Bez kategorii
Like

Okiem i uchem laika

10/02/2011
349 Wyświetlenia
0 Komentarze
7 minut czytania
no-cover

  Rządzący dzisiaj Polską wiele mówią o doganianiu bogatych członków starej unii, braniu przykładu ze sprawdzonych na zachodzie Europy wzorców i pomysłów. Europa przedstawiana jest idealistycznie, jako wielka rodzina, która łączą wspólne interesy i cele.  Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, a „narodowe egoizmy” i sprzeczność interesów w UE jest oczywista, czego najwymowniejszym symbolem jest Gazociąg Północny. Najbardziej dziwna i nie ukrywam dla mnie niezrozumiała i podejrzana jest polityka energetyczna polskiego rządu. Co prawda jestem w tych sprawach laikiem i opieram się tylko na ogólnie dostępnych informacjach i tak zwanym braniu zagadnienia na „zdrowy rozum”, który wcale nie musi wystarczyć do wyciągnięcia prawidłowych wniosków. Jednak moim zdaniem poczynania rządu idą w zupełnie odwrotnym kierunku niż strategie energetyczne takich krajów jak na przykład […]

0


 

Rządzący dzisiaj Polską wiele mówią o doganianiu bogatych członków starej unii, braniu przykładu ze sprawdzonych na zachodzie Europy wzorców i pomysłów. Europa przedstawiana jest idealistycznie, jako wielka rodzina, która łączą wspólne interesy i cele. 

Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, a „narodowe egoizmy” i sprzeczność interesów w UE jest oczywista, czego najwymowniejszym symbolem jest Gazociąg Północny.

Najbardziej dziwna i nie ukrywam dla mnie niezrozumiała i podejrzana jest polityka energetyczna polskiego rządu. Co prawda jestem w tych sprawach laikiem i opieram się tylko na ogólnie dostępnych informacjach i tak zwanym braniu zagadnienia na „zdrowy rozum”, który wcale nie musi wystarczyć do wyciągnięcia prawidłowych wniosków.

Jednak moim zdaniem poczynania rządu idą w zupełnie odwrotnym kierunku niż strategie energetyczne takich krajów jak na przykład Niemcy czy Wielka Brytania.

W strategii energetycznej Niemiec, bowiem, jednym z głównych zamierzeń jest całkowita rezygnacja do 2030 roku z wykorzystywania energii atomowej i przejście na alternatywne źródła energii z geotermalną włącznie. W samej Bawarii przy wsparciu państwa wiercone jest 400 otworów dla geotermii i brała w tym udział również polska firma.

W Wielkiej Brytanii zaś podobna strategia zakłada zmniejszenie do 2020 roku udziału energetyki jądrowej w całej produkcji energii elektrycznej z 24% do 4%. Zauważono, bowiem (lepiej późno niż wcale), że koszty likwidacji po 30-40 latach eksploatacji elektrowni atomowej, znacznie przewyższają koszt jej budowy. I tak reaktory Magnox ( o mocy 2×138 MW) będą likwidowane w trzyetapowym, skomplikowanym cyklu, którego całkowite zakończenia ma nastąpić po 120 latach.

 Jeszcze do niedawna w kalkulacjach ekonomicznych nie uwzględniano rzetelnie kosztów, jakie niesie za sobą likwidacja wyeksploatowanych elektrowni atomowych.

Zatem Polska po uzależnieniu się na długie lata od dostaw rosyjskiego gazu, planuje budowę dwóch elektrowni atomowych i uzależnienie się najprawdopodobniej od technologii francuskiej i dostawców uranu, którego zasoby światowe się kurczą, co automatycznie sprawia, że ten surowiec drożeje.

Dzięki benedyktyńskiej pracy nieodżałowanego profesora Juliana Sokołowskiego, światowej sławy geologa i odkrywcy polskich złóż gazu na Niżu Polskim, wiemy dzisiaj ponad wszelka wątpliwość, że Polska pod względem zasobów gorących wód geotermalnych jest prawdziwym światowym Eldorado, a możliwość ich wykorzystania występuje przynajmniej w 2000 polskich gmin.

I kiedy Niemcy nie mając tego bogactwa tyle, co my wiercą na potęgę i współfinansują z budżetu te prace, rząd Tuska z wielką determinacją zwalczał jeden odwiert eksploatacyjno-badawczy niesfornego redemptorysty z Torunia. Czy chodziło o to, aby wraży Rydzyk nie zaraził innych podobnymi pomysłami, a Polacy nie dowiedzieli się na masową skalę o skarbie, jaki jest w ich posiadaniu?

Podobna sprawa ma się z gazem łupkowym. Sączenie do opinii publicznej przekazu typu „to pieśń dalekiej przyszłości”, „nie wiadomo czy ten gaz jest”, „odkrywkowe wydobycie degraduje środowisko naturalne”, „może za 15 lat”, wygląda na występowanie przeciwko polskiej racji stanu.

Już nie jest takie ważne czy owe zasoby wynoszą według sceptyków 1 do 2 biliona metrów sześciennych czy jak twierdzą optymiści ponad 5 bilionów. W obu wypadkach oznacza to możliwość całkowitej zmiany naszej sytuacji.  

Firma Marathon Oil, która posiada siedem licencji na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego w Polsce już stwierdziła w każdym z siedmiu obszarów obecność gazu i na wydobycie bynajmniej nie trzeba będzie czekać 15 lat. Ponadto istnieje szansa na to, że Polska dzięki tym zasobom może zapewnić bezpieczeństwo energetyczne nie tylko sobie, ale i zachodniej Europie.

Polski gaz łupkowy to nie tylko kłopot dla Gazpromu, ale jak widać problem dla UE, która coraz bardziej uzależnia się od tej rosyjskiej maszynki gazowej służącej również do korumpowania wpływowych polityków.

No, bo jak zrozumieć nie tak dawno wypowiedziane słowa Jose Barroso współbrzmiące dziwnie z opiniami Bronisława Komorowskiego?

W Brukseli stwierdził on ni mniej ni więcej:

 „Na razie jest za wcześnie na wydobywanie gazu z łupków. Komisja bada wszystkie możliwe skutki, w tym środowiskowe, zastosowania technologii do jego wydobywania.”

Jakoś nie słyszałem z ust głównych europejskich graczy i organizacji ekologicznych bicia na trwogę, kiedy slalomem między beczkami z iperytem, zakłócając tarło tak hołubionego dorsza i niepokojąc morświny układa się na dnie Bałtyku rosyjsko-niemiecką rurę.

Tak aktywny w sprawie Rozpudy redaktor Gazety Wyborczej, Wajrak jakoś dziwnie zamilkł i tym razem nie zawisł na dźwigowym wysięgniku w świnoujskim porcie., a „pogłębienie” współpracy z Niemcami i Rosją jakoś nie wpłynęło na głębokość wkopania bałtyckiej rury.

Jesteśmy w takiej oto sytuacji, że mamy potężne złoża węgla kamiennego (90% europejskich zasobów), największe w Europie i jedne z największych w świecie złoża gorących wód geotermalnych i wszystko na to wskazuje, wielkie zasoby gazu łupkowego.

Niech każdy odpowie sobie sam na pytanie: Czy Polski rząd działa, aby na pewno zgodnie z polską racją stanu?

Inne zapisy autora:

0

kokos26

„Drzewo wolnosci trzeba podlewac krwia patriotów i tyranów”

174 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758