Bez kategorii
Like

Odszedł Przyjaciel!

11/07/2012
295 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minut czytania
no-cover

W DNIU 10 LIPCA 2012 ZMARŁ LUDWIK WAGNER. CIĘŻKA CHOROBA PRZERWAŁA JEGO ŻYCIE. PRZEŻYŁ 66 LAT.

0


Ludwika Wagnera poznałem w 1976 r. kiedy jako członek kierownictwa konspiracyjnego Nurtu Niepodległościowego tworzyłem wewnątrz działającego oficjalnie PAX-u tajną strukturę NN. Zamierzaliśmy przejąć władzę w tej organizacji i przekształcić ją w antykomunistyczną i niepodległościową partię. Jednym z tych, którzy wspierali moją akcję był Ludwik. Porozumieliśmy się bardzo szybko. Mieszkałem wówczas od roku w Lesznie, gdy Ludwik był zasiedziałym Wielkopolaninem z Ostrowa Wielkopolskiego. Nasza znajomość umacniała się. Zaprzyjaźniły się nasze rodziny i nasze żony. Zostałem ojcem chrzestnym Filipa, syna Basi i Ludwika.

Pierwszy z prawej Ludwik Wagner. Czerwiec 1992 r. Kierownictwo PPN ustala z Janem Olszewskim warunki przystąpienia do tworzonego Ruchu dla Rzeczypospolitej.
 
Moje działania konspiracyjne zostały odkryte przez SB. Wyrzucono naszą grupę z PAX. Jednak bezpiece nie udało się odkryć wszystkich uczestników konspiracji. Jednym z takich nierozpoznanych przez SB był Ludwik.
Kiedy zacząłem działalność jawną w Konfederacji Polski Niepodległej Ludwik Wagner był jednym z pierwszych, który z moich rąk otrzymał legitymację członkowską KPN. Pomagał też mi ofiarnie, gdy jesienią 1980 r. zagrożony aresztowaniem musiałem ukrywać się.
W styczniu 1985 r. wraz z grupą byłych Konfederatów utworzyliśmy Polską Partię Niepodległościową. Organizatorem komórki PPN w Ostrowie był Ludwik. Sam jednak nie stanął na czele tej komórki, nie chciał – jak mawiał – błyszczeć. Był skromnym i cichym człowiekiem, ale wytrwałym w tym co robił, niektóry uważali, że nawet upartym.
Ciężkim ciosem dla Niego była śmierć ukochanej żony. Zapanował nad bólem. chciał być nadal czynny w pracy dla Polski. Ostatnim dziełem Ludwika było zorganizowanie Klubu Gazety Polskiej w Ostrowie. Zaprosił mnie z wykładem na inaugurację klubu 23 lutego 2011.
http://www.ostrow24.tv/film/ruszyl-klub-gazety-polskiej
Po spotkaniu mówił: „widzisz, zawsze unikałem zaszczytów, a tu masz, wybrali mnie prezesem klubu.”
……………………………………………………………..
W 2009 r. w związku ze zbliżającą się 25 rocznicą powstania PPN wraz z Waldemarem Pernachem i Tadeuszem Stańskim podjęliśmy starania, aby uhonorować ludzi działających w kierowanych przez nas strukturach. Złożyliśmy do kancelarii prezydenta RP ponad 100 wniosków o nadanie odznaczeń państwowych dla ludzi nie dostrzeganych przez władze państwowe. Ludzi, którzy za brak akceptacji dla umów okrągłego stołu byli marginalizowani, a ich działalność niepodległościowa w okresie PRL została zlekceważona. Jednym z takich ludzi był Ludwik Wagner.
Do 10 kwietnia 2010 nasze wnioski nie zostały rozpatrzone. Po „Smoleńsku” i objęciu urzędu prezydenta przez Komorowskiego okazało się, że odznaczeń nie będzie.
Poinformowałem o tym Ludwika. Odpowiedział: „I bardzo dobrze. Myślisz, że bym od niego przyjął jakiś medal?"
===========================================
Pożegnamy Ludwika Wagnera w piątek 13 lipca 2012.
Msza żałobna będzie odprawiona o godz. 12:00
w Konkatedrze przy ul. Ledóchowskiego w Ostrowie Wielkopolskim.
 

Śpij kolego w ciemnym grobie
Niech się Polska przyśni Tobie…

Inne zapisy autora:

0

Bez kategorii
Like

Odszedł przyjaciel

06/03/2012
0 Wyświetlenia
0 Komentarze
1 minut czytania
no-cover

ŚP. Roman Anders

0


 żył 51 lat

 

Odszedł nasz przyjaciel, człowiek wielkiej dobroci, prawości, skromny i cichy.

Pamiętamy Ciebie Romku, gdy wspólnie w Polskiej Partii Niepodległościowej staraliśmy się, aby Polska była naprawdę niepodległa.
 
Pamiętamy o Twoim udziale w strajkach na Wybrzeżu i o tym jak czasem wiele zależało od Ciebie, gdy trzeba było coś w nadzwyczajnym trybie wydrukować, gdzieś dostarczyć, o coś zadbać.
 
Pamiętamy naszą wspólną wyprawę do Katynia i do polskiego Wilna, i mszę św. na wileńskiej Rossie w miejscu, gdzie przy Matce spoczywa serce Syna. Kochałeś Polskę i byłeś jej wierny tak jak On.
 
Długa chorobą pokonała Twoje ciało. Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.

 

Spoczywaj w pokoju
 
Przyjaciele z PPN 
6 marca 2012

1991. Wilno  Rossa, msza św. Pierwszy od lewej Roman Anders

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Szeremietiew

Jaki jestem każdy widzi (każdy kto zechce).

200 publikacje
107 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
334816