Bez kategorii
Like

Od 21 lat nie brak przyzwoitości, nie kryzys, a wątpliwa konstytucyjność nagród w Sejmie

27/01/2013
492 Wyświetlenia
0 Komentarze
20 minut czytania
no-cover

Wypłacanie „wynagrodzeń“ i corocznych nagród marszałkom i wicemarszałkom, a także szefom kancelarii Sejmu i Senatu na podstawie ustaw, których podstawą jest sowiecka jednolitość władzy jest absurdalne.

0


Poprawki Stalina na projekcie Konstytucji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej  
 
Od paru dni szaleje dyskusja na temat “premii” jakie rozdzielliła Marszałka Kopacz wśród członków Prezydium Sejmu za „dobrą robotę“, a i nie zapomniała przy tej okazji o sobie i samooceniła się na 5 tys. więcej, niz dostali od niej  „jej pracownicy“. 
 
Kierowniczka/Marszałka, zakładu pracy zwanego Sejmem. Czy to jakieś jaja? Czy mam się uszczypnąć? Po chwili refleksji, doszłam do wniosku, że w zasadzie nie ma co biadolić, wreszcie władza w rękach ludu pracującego. Mamy już w tej partii bufetową, to czemu nie i kierowniczkę. Tak trzymać, wyniki uprawiana przez wyborców od lat  selekcji negatywnej,  coraz lepiej widać.
 
Marszałka jest już babcią i bez zaglądania w metrykę wiadomo, że nauki wychowania obywatelskiego pobierała w PRL-u, kiedy to wiadomo nie kształtowanopostaw lecz je narzucano, nie kreowano samodzielnego myślenia i oceniania, a wszczepiano jedyne słuszne poglądy. A i Konstytucja była inna. Znam z autopsji.
 
Wszystko wskazuje na to, że Ewa Kopacz dalej ma dużo sentymentu do tych jedynych słusznych poglądów, do czego oczywiście ma prawo. Natomiast jako Marszałka Sejmu ma obowiązek działać na podstawie i w granicach prawa i pamiętać , że
 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
 
Wyjaśniając obywatelom kwestie tych nagród, ustrojowa pozycja urzędu Marszałki Sejmu zobowiązuje do zachowania jakichś minimalnych standardów wiedzy o ustroju państwa i unormowań konstytucyjnych tego ustroju. Nazywanie więc posłów „ moi pracownicy“, a Sejmu „zakładem pracy“, nawet jeżeli miało to być niezbyt fortunne porównanie,  świadczy o ignorancji, arogancji i braku kultury Marszałki.
 
W huraganie doniesień medialnych, wywiadów, opinii autorytetów, setek blogerskich notek w Interniecie, dominuje sensacja i rozważania o moralności i przyzwoitości. Z tych co czytałam, tylko blogerka Eska w Salonie24 podjęła wątek zagubiony i najistotniejszy – podstawy prawne działań Marszałki.
 
A podstawą prawną tego wypłacania jest Ustawa o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe – z dnia 31 lipca 1981 r. (sic!) W ustawie tej Marszałkowie Sejmu są zaliczani do osób na kierowniczych stanowiskach państwowych.
 
Przy czym art. 3b tej ustawy stanowi –Do osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe stosuje się odpowiednioprzepisy art. 22, 23, 24 ust. 2, art. 26 i 28 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, gdzie :
          Art. 23. (nagrody jubileuszowe)
 Art. 24 -1. W urzędach państwowych tworzy się zakładowy fundusz nagród wynoszący 8,5% funduszu płac. Wysokość i zasady przyznawania indywidualnych nagród z tego funduszu określają odrębne przepisy.
2. Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, utworzyć dodatkowy fundusz nagród dla urzędników państwowych, z przeznaczeniem na nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej, w wysokości 3% planowanych  wynagrodzeń osobowych pozostających w dyspozycji kierowników urzędów.
 
W roku 1989 w omawianej ustawie wprowadzono zmiany kosmetyczne w „nazewnictwie“ osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie napodstawie Ustawy z dnia 29 maja – o przekazaniu dotychczasowych kompetencji Rady Państwa Prezydentowi Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej .
 
Art. 9 W ustawie z dnia 31 lipca 1981r.o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wprowadza sięnastępujące zmiany:
art.2 otrzymuje brzmienie
 
„Art.2 Ustawa ustala zasadywynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe:
 
1.  Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej
2.  Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, Prezesa Rady Ministrów, wicemarszałka Sejmu, wicemarszałka Senatu, wiceprezesa Rady Ministrów, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, ministra, Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli, Szefa Kancelarii Sejmu, Głównego Inspektora Pracy, zastępcy Głównegp Inspektora Pracy
 
3.  ministra stanu, Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, Szefa Kancelarii Prezydenta Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prezesa Sądu Najwyższego, zastępcy Prokuratora Generalnego Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta, wiceprezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego
 
4.  Prezesa Polskiej Akademii Nauk, sekretarza stanu, pierwszego zastępcy Prezesa Narodowego Banku Polskiego, podsekretarza stanu (wiceministra), wiceprezesa , Prezesa Narodowego Banku Polskiego, kierownika urzędu centralnego, wiceprezesa Polskiej Akademii Nauk, Sekretarza Naukowego Polskiej Akademii Nauk, zastępcy Sekretarza Naukowego Polskiej Akademii Nauk, sekretarzy wydziałów Polskiej Akademii Nauk, wojewody, prezydenta m.st Warszawy, Krakowa i Łodzi, zastępcy kierownika urzędu centralnego, dyrektora generalnego, wicewojewody, wiceprezydenta m.st Warszawy, Krakowa i Łodzi.
 
Następnie w całej ustawie „Radę Państwa“ zastąpiono mozolnie „Prezydentem Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej“, „Sejmem“, „Prezydium Sejmu“ lub „Marszałkiem Sejmu“.
 
Prawdę powiedziawszy niewiele już mnie zaskakuje, a jednak w tym wypadku poczułam się nieswojo. Jak to? Na podstawie ustawy z 81 roku,  przez 32 lata najpierw PRL-owska Rada Państwa, a po zmianie Prezydent Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, następnie Prezydent Rzeczpospolitej wydawali rozporządzenia, co do zasad wynagradzania osób wymienionych w pkt 1- 4 art.2. Lista ta od 1989r. zmieniała się cyklicznie, wraz z ustanawianiem nowych urzędów centralnych, uchwalaniem nowych ustaw etc. W 1991r. zamienono Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, na Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej. I tak do dzisiaj?
 
Prezydent Kwaśniewskidnia 25 stycznia 2002 r. wydał na podstawie tej ustawyostatnie – obowiązujące do dzisiaj Rozporządzenie Prezydenta Rzeczpospolitej w sprawie szczegółowych zasad wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie. ( Niemal co roku aktualnie urzędujący Prezydenci wprowadzali poprawki do tego rozporządzenia – ostatnia z 2010r ).
 
W roku 2002 lista osób „zajmujących kierownicze stanowiska w państwie“ po wielu nowelizacjach ustawy wyglądała tak:
 art.2. pkt 1- 4
           Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, wicemarszałek Sejmu, wicemarszałek Senatu, wiceprezes Rady Ministrów, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Szef Kancelarii Prezydenta, minister, Rzecznik Praw Obywatelskich Szef Kancelarii Sejmu, Szef Kancelarii Senatu, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej — Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Rzecznik Praw Dziecka, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, Prezes Polskiej Akademii Nauk, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta, zastępca Szefa Kancelarii Sejmu, zastępca Szefa Kancelarii Senatu, sekretarz stanu, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Główny Inspektor Pracy, zastępca Prokuratora Generalnego, podsekretarz stanu (wiceminister), kierownik urzędu centralnego, kierownik Krajowego Biura Wyborczego, Sekretarz Komitetu  Integracji Europejskiej, Prezes Państwowego Urzędu Nadzoru  Ubezpieczeń, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk, wojewoda, Zastępca kierownika urzędu centralnego, zastępca Głównego  Inspektora Pracy, wiceprezes Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, wicewojewoda, Rzecznik Ubezpieczonych.
 
Po 1989r, do czasu uchwalenia Małej Konstytucji 1992r. nie można mieć zastrzeżeń co do stosowania ustawy i wydawanych na jej podstwie rozporządzeń prezydenckich.
 
Sytuacja uległa fundamentalnej zmianie wraz z  wprowadzeniem Małej Konstytucji w 1992r., która przywracała trójpodział władzy zapisany w Konstytucji Marcowej. Art.1 stanowił:
 
Organami Państwa w zakresie władzy ustawodawczej są – Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie władzy wykonawczej – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, w zakresie władzy sądowniczej – niezawisłe sądy.
 
W Konstytucji 1997r. sprecyzowano podstawy ustrojowe:
 
Art. 2. Rzeczpospolita Polska jestdemokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
 
Art.10 tej Konstytucji stanowi, iż ustrój RPopiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej, a w ust.2 – władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.
 
Tak więc po wprowadzeniu Małej Konstytucji w 1992r.przestała obowiązywać Konstytucja z 1952r (oprócz rozdziałów 1, 4 i 7, te obowiązywały do uchwalenia Konstytucji w 1997r) i wzorowana na bolszewickiej konstytucji zasada jednolitości władzy państwowej,  gdzie  władza najwyższa należała do Sejmu “wybieranego wolą ludu pracującego”, któremu podporządkowane były: sądownictwo oraz władza wykonawcza z rządem i Radą Państwa. Zaś ta wola ludu pracującego była tożsama z wolą jedynej słusznej partii i przyjaciela ZSRR. 
 
Sowiecką jednolitość władzy państwowej zastąpił trójpodział władz. Fundamentalne zmiany ustrojowe wymagały reinterpretacji roli instytucji i organów państwa, oraz zredefiniowania pojeć dotyczących organów państwa.
 
Wejście w życie nowej Konstytucji i równoczesne zaniechanie budowania całego systemu prawnego na nowo było przynajmniej w początkowej fazie transformacji, racjonalnym rozwiązaniem. Ustrojodawca miał  jednak obowiązek – wynikający z fundamentalnych zmian ustrojowych – usunąć z systemu prawnego wszystkie unormowania, które są sprzeczne z nową ustawą zasadniczą, a nie udzielać  tym normom legitymizacji.
 
Do takich unormowań moim zdaniem należy Ustawa o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe z dnia 31 lipca 1981 r.
 
Zdefiniowane i „skatalogowane“ w realiach PRL-owskiej jednolitości władzy państwowejkierownicze stanowiska państwowe, nie mogły być tożsame z definicją kierowniczego stanowiska państwowego w realiach demokratycznego państwa prawa, którego początkiem było uchwalenie 17 października 1992r.Małej Konstytucji.
 
Zgodnie z zasadą trójpodziałuwładza ustawodawcza – Sejm i Senat są wybierane w wyborach powszechnych przez obywateli. Aktem wyborczym suweren udziela posłom i senatorom mandatu, czyli pełnomocnictwa do reprezentowania go. Organy Senatu i Sejmu – Marszałkowie i Wicemarszałkowie są wybierani z pośród posłów i senatorów przez te zgromadzenia. „Zakwalifikowanie“ funkcji marszałków i wicemarszałków Sejmu i Senatu jako kierownicze stanowiska państwowe jest niezgodne Konstytucją, wynika to w sposób immanentny z istoty demokratycznego państwa prawnego i trójpodziału władz.
 
Wypłacanie „wynagrodzeń“ i corocznych nagród Marszałkom i Wicemarszałkom, a także Szefom Kancelarii Sejmu i Senatuna podstawie ustaw, których podstawą jest sowiecka jednolitość władzy jest absurdalne.
 
Co ciekawe,Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora z dnia 9 maja 1996r. reguluje kwestie uposażenia posłów i senatorów: 
 
art.252. Uposażenie odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.
 
z wyjątkiem…Art. 32.1. Do posła i senatora zajmującego jednocześnie kierownicze stanowisko państwowe nie stosuje się przepisów art. 25-27, art. 28 ust. 1 i art. 29-31.
2. Przez kierownicze stanowiska państwowe rozumie się stanowiska wymienione w art. 2 ustawy z dnia 31 lipca 1981 r. o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe …
 
czyli to również Marszałkowie i Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu! I nie chodzi tylko o to co “rozumie projektodawca przez kierownicze stanowiska państwowe” przywołując ustawę z 31 lipca 1981r.bowiem art 3.3 tej ustawy stanowi:
Szczegółowe zasady wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, o których mowa   w ust. 1, ustala Prezydent w drodze rozporządzenia.
 
O uposażeniu członków organów władzy ustawodawczej decyduje Prezydent – władza wykonawcza. 
 
Moim zdaniem mamy tutaj do czynienia z dwoma problematycznymi regulacjami w tej ustawie.
 
Pierwsza to kwestia zgodności art. 2.1 z Konstytucją – na liście osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, pomimo zmian ustrojowych i rozdziału władz znajdują się marszałkowie i wicemarszłkowie Sejmu i Senatu (także szefowie Kancelarii Sejmu i Senatu)
 
I druga kwestia to zgodność art. 3.3 z Konstytucją – ustalanie zasad wynagradzania członków Prezydium Sejmu i Senatu bezpośrednio przez władzę wykonawczą – Prezydenta. Prezydent nie ma umocowania w Konstytucji do wydawania rozporządzeń dotyczących organów władzy ustawodawczej.
 
Stąd akt wykonawczy wydany na podstawie niezgodnej z Konstytucją ustawy – w rozumieniu art. 92 ust. 1 Konstytucji nie ma mocy prawnej.
 
Proszę zauważyć również, iż uposażenie wszystkich posłów i senatorów, chociaz jest uregulowane w Ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, to de facto jego wysokość zależy równiez od tego rozporządzenia Prezydenta,gdzie Prezydent określa wynagrodzenie podsekretarza stanu.
 
 Moją opinię o niezgodności omawianej ustawy zKonstytucją, potwierdza ewolucja art. 2 tej ustawy – lista osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. I tak “kierownictwo“ władzy sądowniczej nie jest już na tej liście.
Ø   W 1997 roku usunięto Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i jego zastępcę
Ø   Dopiero w 2002 roku usunięto z tej listy Pierwszego Prezesa i Prezesów Sądu Najwyższego
Ø   W tym samym roku usunięto Prezesa i zastępców Naczelnego Sądu Administracyjnego
 
Ustawa ta była nowelizowana 40 razy ! po 1989r. 25 razy, wydano 47 aktów wykonawczych do tej ustawy z czego 33 to rozporządzenia prezydentów od 1991r.  
Dodam, iż część tych rozporzadzeń de facto nie jest aktem wykonawczym do tej ustawy, a „nowelizacją“ tej ustawy. Jest to sprzeczne z art. 92 ust. 1 Konstytucji. Prezydent nie ma i nie może mieć uprawnień władzy ustawodawczej.
0

faxe

Mamy tyle praw, gwarancji i tyle wolnosci, ile sobie wywalczy i tyle zamordyzmu i bandytyzmu na ile pozwolimy ® Walcze wiec.

81 publikacje
21 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758