HYDE PARK
Like

Niemcy znowu szkalują Polaków

05/09/2013
964 Wyświetlenia
9 Komentarze
7 minut czytania
Niemcy znowu szkalują Polaków

Niemcy , którzy zniszczyli i okradli Polskę podczas II wojny światowej, wielu skradzionych dóbr do dziś nie oddali, teraz oskarżają Polaków o kradzież samochodów. W Niemczech giną samochody, ale nie ma  dowodów że kradną je tylko Polacy. Pewnie kradną także polskie gangi samochodowe , ale generalizowanie że “kradna Polacy” wymaga ostrej reakcji rządu polskiego. Nikogo nie nazywa się przestepcą bez udowodnienia winy. Najwiekszy przestepca jest niewinny dopóki nie zostanie przez sąd , prawomocnie, uznany winnym. Głoszenie teorii ” Polacy kradną” to zwykla niemiecka bezczelność i buta. Statystyka  o niczym nie świadczy. Mogą kraść Niemcy,Ukraińcy, Litwini, Estończycy,Łotysze czy nawet Rosjanie.Niemcy sami przyznają że przez Polskę prowadzą kanaly przerzutowe kradzionych aut, na wschód. Epidemia kradziezy dotkliwie dotyka Frankfurt nad Odrą. Po wejściu […]

0


Niemcy , którzy zniszczyli i okradli Polskę podczas II wojny światowej, wielu skradzionych dóbr do dziś nie oddali, teraz oskarżają Polaków o kradzież samochodów. W Niemczech giną samochody, ale nie ma  dowodów że kradną je tylko Polacy.

Pewnie kradną także polskie gangi samochodowe , ale generalizowanie że “kradna Polacy” wymaga ostrej reakcji rządu polskiego. Nikogo nie nazywa się przestepcą bez udowodnienia winy. Najwiekszy przestepca jest niewinny dopóki nie zostanie przez sąd , prawomocnie, uznany winnym.

Głoszenie teorii ” Polacy kradną” to zwykla niemiecka bezczelność i buta.

Statystyka  o niczym nie świadczy. Mogą kraść Niemcy,Ukraińcy, Litwini, Estończycy,Łotysze czy nawet Rosjanie.Niemcy sami przyznają że przez Polskę prowadzą kanaly przerzutowe kradzionych aut, na wschód.

Epidemia kradziezy dotkliwie dotyka Frankfurt nad Odrą. Po wejściu Polski do Shengen zmieniły sie statystyki. Wczesniej kradziono około 50 samochodów rocznie , teraz 350. Ale granicę polsko-niemiecką z łatwością mogą przekraczać nie tylko Polacy. W Branderburgii policja odnotowywała w roku 2007- kradzieże 2700 samochodów na 100 tys. mieszkańców, po roku 2010 ilość ta wzosła do 4055.

Do kradzieży Niemcom “obozów koncetracyjnych” (przypisywanych Polsce) teraz dorzuca się samochody oraz mówi się że ” posklie gangi kradną obrazy, maszyny i narzędzia ogrodnicze, a podobno  niedawno ukradziono rzeźbę z brązu.”  Rzezcznik władz Frankfurtu przyznaje : “trzeba pamiętać, że samochody, które zostały skradzione tutaj nie wszystkie należą do lokalnych mieszkańców. Czasami samochody zostały skradzione gdzieś indziej w Europie zachodniej ale przestępstwa odkryto tu.”  Czy czasem nie dzieje się tak że kradzieże są pozorowane  aby wyłudzić odszkodowania ? Taki scenariusz jest także możliwy , bo łatwo zrzucić na “polskich złodziei”.

Ulubioną marką złodziei jest Volkswagen, który kradziony  jest cztery razy częściej niż  inne marki samochodów.

Liczby, liczby, liczby, oskarżenia. a gdzie dowody? Ile samochodów odnaleziono w Polsce, ilu polskich obywateli skazano za kradzież samochodów w Niemczech . Statystyki milczą.

W 2010 w Bradenburgii utworzone specjalne siły policyjne, SOKO Grenze, do zwalczania gangów samochodów. Gangi  to podobno 25-30 osobowe grupy, które są  bardzo profesjonalne. SOKO Grenze od zeszłego roku zatrudnia 100 policjantów i otrzymuje wsparcie dodatkowych funkcjonariuszy do operacji specjalnych. Aby powstrzymać przestępczość i odnaleźć skradzione pojazdy, prowadzi się nieplanowane kontrole dokonywane przez policjantów mundurowych i tajnych agentów.

Po roku 2011, odnotowano spadek ilości kradzieży samochodów  do 3355 na 100 000 mieszkańców. Podobno policja czasem łapie złodzieja ale po kilku godzinach zostaje on zazwyczaj wypuszczony. Politycy mówią o tym ze należy zaostrzyć  kary dla gangów. Ale  po co skoro nie potrafi się ich wyłapać ? No i gdzie są te statystyki które udowodniły by że to “Polacy” kradną?

Ambasadoro Polski w Berlinie, Jerzy Marganski, i attaché Ambasady  odmówili wywiadów w prasie. Rzecznik polskiej policji, Mariusz Sokołowski, wreszczie zachował się jak przystało na przedstawiciela niepodległego kraju i odmówił odpowiedzi na pytania w innym języku niż polski. Tak być powinno. W Polsce mówimy tylko po polsku.

Właściciele samochodów czynią niewiele , jeśli wogóle , aby zabezpieczyć auta przed kradzieżą. Zostawiaja samochody na ulicy i idą spać. A wystarczyłoby zainstalować immobilizatory. Nie elimuje to groźby kradzieży ale w znacznym stopniu utrudnia a złodziej nie ma zbyt wiele czasu.Mówi sie też o wdrozeniu technologii zwanej samochodowe DNA.  Kod dane specyficzne dla właściciela, gdy Polska policja odkrywa samochod, podejrzany że jest skradziony może zidentyfikować kod specjalnym przyrządem.

Okradzenie właściciele wcale nie marzą o odzyskaniu skradzionego auta. Jest ono wówczas albo uszkodzone albo pozbawione części a do tego dochodzą utarczki z firmą ubezpieczeniową i podwyższona składka.

Bzdurzenie o tym że kradzieże są z powodu polskiego bezrobocia i niewydolnej gospodarki oraz że zwiększenie zasiłków dla bezrobotnych zmiejszyło by ilość kradzieży , można między bajki włożyć. czy ktoś wyobraża sobie gang samochodowy stojący w kolejce  po zasiłek skoro w tym czasie na kradzionym aucie zarobi wiecej?  Nawet gdyby przydzielono im ten zasiłek to i tak nie porzuciliby intratnego zajęcia.

No i jak zaznaczyłem wcześniej. gdzie sa dowody że kradną wyłącznie Polacy i na polski rynek.  Znając polską biurokrację (rejestrowałem legalnie nabyty samochód z Niemiec) wątpię aby poza rynkiem części zamiennych był jaki kolwiek zbyt na niemiecki złom.

A może dobroduszni niemiaszkowie zamiast ględzić o zasilkach dla bezrobotnych orak kulejacej gospodarce Polski wypłaciliby w końcu odszkodowania za zniszczenia wojenne i skradziony Polsce majątek wywieziony do Rzeszy. Wówczas może by poziom życia troszkę legalnie podrównał.

PS. zacytuję jeden z komentarzy do oryginalnego artykułu: ” Wygląda na to na robotę dla Radka Sikorskiego. Czy ktoś ostatnio widział Radka ? Może  być również Bartłomiej Sienkiewicz, choć jest on ostanio nieco zajęty “biega  po Polsce w poszukiwaniu  faszystów” (przynajmniej tak opowiada dziennikarzom).”

Na podstawie The Economist,

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Nathanel

936 publikacje
193 komentarze
 

  1. Avatar Sceptissimus

    To po prostu groteskowe. Te żałosne próby zaklinania rzeczywistości przez Polaków. Tak jest przez Polaków. Bowiem generalizowanie nie jest niczym złym, jeśli jest się go świadomym.
    Francuzi jedzą żaby, są niezdysplinowani, szowinistyczni etc. Pewnie, że nie wszyscy – tak jak nie wszyscy Grecy to brudasy, Anglicy to flegmatycy, Niemcy pedanci, Polacy złodzieje. Ale bez uogólnień nie bylibyśmy w stanie opisać świata. Pewnie, że samochody kradną nawet w Watykanie. Tylko, że tam nie jest to problemem. Nie słyszałem o żadnym kraju europejskim, by kradziono tam dosłpwnie wszystko. Od ulicznych gulików, poprzez samochody, szyny kolejowe do słupów wysokiego napięcia a nawet mostów. Na polskich poligonach okradano żołnierzy z kamizelek kuloodpornych a nawet samochodów. Powiada się, że w Polsce nie kradną tylko gorącego żelaza i rzadkiego gówna, a w kościołach ludzie w obawie o buty przestali klękać.
    Powie ktoś przesada. A w czym? Mnie samemu dwa razy próbowano ukraść samochód, a gdy trzecim razem się udało – musiałem dać łapówkę polskiej policji by go odzyskać (wkrótce potem wyaresztowano cały posterunek policji we Wrzeszczu). Włamano mi się do mieszkania.
    Podczas kilkudziesięciu lat mieszkania w zachodniej Europie nie zdarzyło mi się nigdy nic podobnego. Wschodnie landy niemieckie graniczące bezpośrednio z Polską, prawie natychmiast po otworzeniu granicy odczuwać zaczęły boleśnie polskie sąsiedztwo. W Berlinie grasowała banda polskich kryminalistów wyrywająca przy pomocy łańcuchów i samochodu kraty w oknach sklepów jubilerskich. W Wielkiej Brytanii Polacy są sprawcami większej ilości przestępstw aniżeli wszystkie pozostałe grupy imigranckie razem wzięte. Polscy kierowcy biją w Europie wszelkie rekordy jazdy po pijaku i “na chama” – efektem rekord Europy w liczbie wypadków i zabitych.
    Argument, że w obozach itp. to dziecinada. Co ma jedno do drugiego?To tak jakby Rosjanie polskie oskarżenia o szykanowanie exportu świń odsyłali do zdobycia Moskwy przez Zółkiewskiego.

    0
  2. Avatar TzW

    A to się nie zgadam. To jak zachowywali się naziści,to że wywołali wojnę,to że dążyli do unicestwienia Polski,to że nigdy nie protestowały ws. zagarnięcia Polski przez ZSRR i to że teraz uważają że “nic się nie stało” a naziści to nie oni,to wszystko uprawnia mnie do nienawidzenia nazistów jakimi są niemcy. Podkreslam – NAZISTÓW!
    Tak,polacy kradną. Na potęgę. I jest to wynikiem bycia podporządkowanym jako kraj kompletnym dzikusom z Moskwy. To Moskwa spowodowała że Polacy zatracili sens słowa “Polska”. Nikt po PRL-u nie zauważał że “Państwowe znaczy moje”. Potem dzieci PRL-ów (polscy republikanie ludowi – przyp.red.) nauczyły się od swojego protoplasty i wzorca zarazem iż kraść można. Bo nie ma w tym nic złego. Teraz,w szkole,uczą się tolerancji i jedności europejskiej. Uczą się równości. Ale kradną tak jak kradli. I kraść będą. Nauczono ich (a może nas,choć nie mnie) że nie można nazwać nazisty nazistą bo to jest nazizm. Nauczono że nie można zabić za zabójstwo bo to zabójstwo. Sprowadzono całą antyczną cywilizację do formy faszyzmu,powiedziano że wolno wszystko i każdy jest wolny. I że prawo jakie by nie było,musi być przestrzegane. Obrócono świat do góry nogami,bycie dziwką nazwano byciem nowoczesnym i wyzwolonym. Wszelaką sodomię nazwano postępem. Nazistów nazwano niemcami. Ale to tylko słowa,w prawdziwym świecie nie zmieniło się nic. Zmienił się tylko matriks. Więc zmienili się Ci którzy w matriksa wierzą. Zmienił się tylko matriks.

    Można kłócić się z faktami (gównie dlatego że demokracja to idiotyzm) ale nie ma czegoś takiego jak niemcy. Są naziści. I komuniści. I tak należy ich nazywać! Nie można zmieniać poglądów o 180 stopni 4 razy na 100 lat. A zdaje się że szykuje się piąty. tym razem znowu nie nazizm,nie germanizm lecz europejska poprawność. Europejski strażak i policjant. Już się boję.
    Komuniści przynajmniej nie udają i nie zmieniają swojego stanowiska. Ale maskują się nową flagą i pseudorepubliką. Natomiast komunie nie przeczą.

    0
  3. Każdy pretekst, w tym przypadku artykuł w The Economist, jest dobry dla Nathanel`a, by przyłożyć Niemcom. Nathanel z żarem broni polskich złodziei. Wypominając Niemcom czasy II wojny.

    Rozbawiło mnie zdanie Nathanel`a: – “Znając polską biurokrację (rejestrowałem legalnie nabyty samochód z Niemiec) wątpię aby poza rynkiem części zamiennych był jaki kolwiek zbyt na niemiecki złom.”.
    Nie praktyczniej, Nathanel`u, kupić w Polsce auto i nie dać zarobić tym paskudnym “niemiaszkom”?
    A poza tym Polak i złomem niemieckim porusza się po polskich drogach!!! Nie przystoi, Natahanel`u. Oj, nie przystoi.

    0
  4. Avatar Mik

    1. Odwiedzając Polskę, zdarzyło mi się kilkakrotnie zapomnieć zamknąć samochodu na parkingu,
    raz nawet pod Domami towarowymi Centrum w Warszawie. I nic się nie stało.
    W Danii Duńczycy 2 razy włamali mi się do mieszkania i raz ukradli samochód i jadąc po pijanemu rozbili go.

    2. Będąc w Niemczech, po angielsku zapytałem się policjantki o drogę.
    Wytłumaczyła mi, ale po niemiecku.
    Jakbym nie znal tego języka, to nic by mi przyszło z jej gadania.
    A przecież znała angielski, bo zrozumiała o co się pytałem.

    0
  5. Avatar rararak

    Mojej żonie w Karben ukradli rower zapięty. Niemiec z którym pracowałem zawsze w markiecie kradł i jeździł pijany, autentyczne..

    0
  6. Avatar Stas

    Zal jak sie slyszy o Polakach – zlodziejach. Zlodziejach i nie tylko. Ale tez sie nie dziwie, ze w krajach normalnych ludzie sie wkurzaja i leca na latwizne i wszystkich pakuja do jednego wora. (Tym bardziej, ze propaganda pomaga.) Najlepszym sposobem na naprawienie tej niechlubnej historii byloby wyczyszczenie Rzadu, Sejmu, Senatu, Sadow, Policji, Prokuratury, Sluzby Zdrowia, Srodkow Masowego Przekazu i jeszcze moze kilku innych instytucji ze zlodziei i k… Ale to oni kreuja nasza polityke wewnetrzna, ktorej celem jest wyniszczenie tego Narodu i likwidacja Panstwa. No bo jak mozna zlapac bandyte i po kilku godzinach go wypuscic? Chyba tylko po to, aby wzrastala niechec do Polakow i Polski! Trzeba sie bronic nie przed zla opinia, tylko przed zlym Rzadem!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816