POLSKA
Like

Nie istnieje coś takiego, jak darmowa komunikacja

29/10/2014
561 Wyświetlenia
4 Komentarze
4 minut czytania
Nie istnieje coś takiego, jak darmowa komunikacja

Jacek Sasin, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stołek prezydenta Warszawy jako jeden (chyba podstawowy?) z punktów swojego wyborczego programu przedstawia propozycję darmowej komunikacji miejskiej dla mieszkańców stolicy. Pan Sasin obiecuje choć sam mieszka poza Warszawą i nie płaci podatków w tym mieście. Ciekawa, muszę przyznać, opcja, z której wyłania nam się taki ciąg logiczny:

0


Kandydat proponuje darmową komunikację miejską → Parafrazując Miltona Friedmana: „Nie istnieje coś takiego jak darmowa komunikacja”, za wszystko i tak będą musieli zapłacić podatnicy → Kandydat nie mieszka w Warszawie i nie płaci tam podatków → Czyli kandydat jak typowy socjalista obiecuje rozdawnictwo nie swoich pieniędzy → A ludzie i tak to kupią, będą na niego głosować traktując go jak Świętego Mikołaja z worem prezentów.
Już samo to sprawia, że człowiekowi logicznie myślącemu zapala się w głowie czerwona lamka ostrzegawcza. Ale pan Jacek Sasin idzie jeszcze dalej – on twierdzi, że w ten sposób chce przyciągnąć do Warszawy ludzi, podatników, i sprawić, żeby właśnie tam płacili swoje zobowiązania wobec fiskusa. Mam w związku z tym pytanie: czy pan, panie kandydacie, zmieni swoje zameldowanie kiedy już tramwaje, autobusy, metro i kolejka będą darmowe? Szczerze wątpię, bo przecież pan z nich nie korzysta, a nawet jeżeli sporadycznie się to panu zdarzy to pański portfel tego w ogóle nie odczuje. Z powodu kilku biletów nie będzie pan zmieniał miejsca zamieszkania i tarabanił się ze zmianą urzędu skarbowego, w którym się pan rozlicza.
No właśnie. Jeżeli darmowa komunikacja zachęci kogoś do zmiany miejsca zamieszkania to ludzi gorzej sytuowanych, którzy płacą niskie podatki. Jeżeli porównamy koszty do zysków to wyjdziemy – w najlepszym przypadku – na zero, a jestem gotów w tej chwili się założyć o miesięczne zarobki, że do pomysłu trzeba będzie sporo dopłacić.
Gdyby naprawdę chodziło panu kandydatowi o przyciągnięcie do Warszawy podatników, których wkład do budżetu byłby solidny to zaproponowałby obniżenie podatków lokalnych tak, by opłaciło się do stolicy przenieść działalność firmom. Na początek tym, które i tak na jej terenie działają ale zarejestrowane są w innych miejscowościach. Tego jednak pan Sasin nie zaproponował z jednego prostego powodu – ten pomysł z darmową komunikacją to zwyczajna wyborcza kiełbasa obliczona na zdobycie głosów gorzej sytuowanych ludzi, czyli (niestety) większości wyborców. W dodatku jest ona skierowana do tych, którzy już w stolicy mieszkają i tam będą głosować – a bajania o przyciąganiu podatników to bajeczki dla grzecznych dzieci, które ciągle jeszcze wierzą, że Święty Mikołaj to taki urzędnik spełniający życzenia.
A na koniec cytat, słowa Margaret Thatcher do przemyślenia dla wszystkich, którzy uwierzyli w obiecanki-cacanki pana kandydata: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś da – to znaczy, że zabierze tobie. Bowiem rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”. W tym przypadku nie tyle rząd co samorząd – wszystkie pieniądze jakimi dysponuje to są nasze pieniądze, nasze czyli mieszkańców miasta/gminy, którymi z naszego wyboru tenże samorząd gospodarzy.

Inne zapisy autora:

0

Alexander Degrejt
Alexander Degrejt

Prawicowiec, wolnościowiec, republikanin i konserwatysta. Katol z ciemnogrodu.

133 publikacje
29 komentarze
 

4 komentarz

  1. Autorze – to był bardzo kiepki pomysł na bardzo nieprzemyślaną notkę!
    .
    Zacznijmy od tego, że Sasin nie mówi, iż zapewnienie mieszkańcom komunikacji w mieście nic miasta nie kosztuje… Czyli nie ma tu żadnego ciągu logicznego – jaki autor notki chce wmówić swoim czytelnikom!
    .
    Ceny biletów komunikacji miejskiej wzrosły w Warszawie o 70%. W związku z czym nastąpił znaczny spadek liczby pasażerów. Wielu osób po prostu nie stać na opłacenie tak drogich biletów. Czyli miasto musi znacznie więcej dopłacać do utrzymania komunikacji oraz ograniczać częstotliwość kursowania pojazdów…
    A przecież znacznie wzrosły także opłaty za wodę o 80%, koszty wywózki śmieci o 150%, a także czynsze za mieszkania.
    .
    Darmowa komunikacja oznacza, że znacznie zmniejszą się koszty ściągania opłat za przejazdy, w tym druk biletów, pensje dla często agresywnych kontrolerów oraz marże płacone sprzedawcom biletów. Zbyteczna stanie się także bardzo kosztowna zabawa w komputeryzowanie sprzedaży biletów oraz sprawdzania ważności biletów! Można jeszcze będzie sprzedać te wszystkie urządzenia.
    .
    Dlatego parafrazowanie przez autora notki Miltona Friedmana stwierdzeniem, iż „Nie istnieje coś takiego jak darmowa komunikacja” i komentowanie tego, że „za wszystko i tak będą musieli zapłacić podatnicy” – mija się w tym przypadku z jakimkolwiek sensem!
    .
    W dodatku, podatnicy i tak muszą płacić za wszystkie lewackie kretynizmy tow. bufetowej płacić — włączając w to miliony złotych przeznaczonych na remont sowieckiego pomnika wystawionego stalinowskim zbrodniarzom, a także setki tysięcy złotych za sodomicką i prowokacyjną tęczę plugawiącą pl. Zbawiciela.
    * * * * *
    Darmowa komunikacja miejska w Warszawie – Jacek Sasin mówi jak to zrobi.
    http://vod.gazetapolska.pl/8385-darmowa-komunikacja-miejska-w-warszawie-jacek-sasin-mowi-jak-zrobi

    0
  2. Jacek Sasin
    .
    Program

    Dobra zmiana dla Warszawy

    • Moja Warszawa – wybrane elementy programu
    • Sprawna i nowoczesna komunikacja
    • Racjonalna polityka finansowa
    • Nowoczesne zarządzanie miastem
    • Skuteczna i dostępna służba zdrowia
    • Edukacja – przyszłość kolejnych pokoleń
    • Praca, innowacje, rozwój
    • Przyjazna przestrzeń publiczna
    • Kultura duszą miasta
    • Bezpieczni mieszkańcy
    • Solidarne miasto
    .
    http://www.jacek-sasin.pl/program/
    .
    .
    Skąd wziąć pieniądze na pokrycie kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej?
    .
    Dziś wpływy z biletów to 760 mln zł rocznie. Pani prezydent namawiała do płacenia podatków w mieście, twierdząc, że jeśli mieszkańcy stolicy zaczną płacić podatki w Warszawie, w skali roku dochody miasta zwiększą się o 1 mld zł, więc pieniądze będą.

    0
  3. Sasin: Moi kontrkandydaci boją się mojego programu. Wiedzą, że jest atrakcyjny dla warszawiaków
    .

    Bardzo żałuję, że minąłem się z panią Gronkiewicz-Waltz, że nie chce usiąść tutaj obok mnie, żebyśmy sobie tego typu nieporozumienia wyjaśnili i żeby nie powtarzała więcej takich nieprawdziwych informacji

    — powiedział na antenie TVP1 Jacek Sasin, kandydat PiS na prezydenta Warszawy, dementując zarzuty Gronkiewicz-Waltz dotyczące jego programu wyborczego. Przekonywał, że potrafi znaleźć środki na wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej. Jego zdaniem należy zachęcić osoby mieszkające w Warszawie, a zameldowane poza nią, do płacenia podatków w stolicy.

    Moi kontrkandydaci boją się mojego programu. Widzą, że jest to program bardzo atrakcyjny dla warszawiaków. To jest program bezpłatnej komunikacji, którą sfinansujemy, nie obcinając żadnych pieniędzy na przedszkola, na żłobki, tak jak to kłamliwie w tej chwili w przestrzeni publicznej pada. Dokonamy uwłaszczenia warszawiaków. Rozwiążemy problemy własności gruntów. Sprzedamy mieszkania komunalne z 90-procentową bonifikatą

    — wyliczał Jacek Sasin. Zwrócił też uwagę na niegospodarność Gronkiewicz-Waltz i przerost urzędników.
    (…)
    .
    Całość: http://wpolityce.pl/polityka/220270-sasin-moi-kontrkandydaci-boja-sie-mojego-programu-wiedza-ze-jest-atrakcyjny-dla-warszawiakow

    0
  4. Uruchomienie mobilnej miejskiej aplikacji pozwalającej na załatwienie spraw urzędowych i kontakt z miejskimi urzędnikami zaproponował w poniedziałek kandydat PiS na prezydenta Warszawy Jacek Sasin.
    .
    Sasin chce uruchomienia elektronicznego systemu umożliwiającego kontakt mieszkańców z urzędem, dostępnego także za pośrednictwem tabletów i telefonów.
    .

    Aplikacja będzie działała w dwie strony. Będzie umożliwiała urzędowi miasta przekazywanie wszystkich informacji o tym, co w mieście się w tej chwili dzieje, o utrudnieniach, o tych sprawach, o których obywatele powinni wiedzieć, by móc po mieście się chociażby poruszać
    — podkreślił Sasin na poniedziałkowej konferencji prasowej.
    .
    W jego ocenie, ważniejsza jednak będzie możliwość skontaktowania się mieszkańców z urzędem „bez konieczności dochodzenia do tego, z jakim urzędem, jakim urzędnikiem, jakim działem miałby się połączyć”. Jak zapowiedział polityk, „to się będzie działo automatycznie”.
    .

    Będzie możliwe nawet natychmiastowe zgłoszenie usterki, dziury w jezdni, w chodniku, brakującej przykrywy studzienki z natychmiastową lokalizacją, co umożliwi urzędnikom natychmiastową reakcją
    — mówił Sasin.
    .

    Wychodzimy z założenia, że podstawą dobrego rządzenia, podstawą dobrego funkcjonowania samorządu jest kontakt samorządu – prezydenta miasta, władz – z mieszkańcami. Bez tego dobrego kontaktu nie da się dobrze rządzić
    — podkreślił Sasin.
    (…)
    Całość: http://wpolityce.pl/polityka/220638-sasin-proponuje-mobilna-miejska-aplikacje

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816