HYDE PARK
Like

Nawilżacz powietrza na kaloryfer – czy jest skuteczny?

20/09/2019
253 Wyświetlenia
1 Komentarze
5 minut czytania
Nawilżacz powietrza na kaloryfer – czy jest skuteczny?

Przesuszenie powietrza to problem, o którym najczęściej mówi się w sezonie grzewczym. Ludzie starają się przeciwdziałać mu na różne sposoby, a jednym z nich jest wieszanie na grzejnikach specjalnych pojemników, nazywanych nawilżaczami na kaloryfer. Czy to dobra metoda poprawy wilgotności powietrza? A może lepiej skorzystać z alternatywnego rozwiązania, jakim jest nawilżacz elektryczny?

0


Dlaczego wilgotność powietrza jest taka ważna?

Prawidłowa wilgotność względna powietrza wynosi od 40 do 60%, a zarówno przesuszenie, jak i nadmierna wilgotność mają negatywny wpływ na zdrowie człowieka i stan wielu elementów domowego wyposażenia. Kiedy powietrze jest słabo nawilżone (a tak dzieje się zwłaszcza w sezonie grzewczym, w przypadku braku regularnego wietrzenia mieszkania oraz podczas letnich susz), dochodzi do przesuszenia błon śluzowych i skóry. Odczuwamy wówczas drapanie w gardle, dokucza nam suchy kaszel, natomiast spojówki oczu stają się zaczerwienione i swędzą. Śluzówka przestaje prawidłowo spełniać swoją funkcję, a to oznacza wyższą podatność na choroby zakaźne.

Przewilżenie powietrza może prowadzić do bólów głowy i uczucia chłodu pomimo optymalnej temperatury powietrza, a co gorsza sprzyja rozwojowi pleśni i chorobom reumatycznym. Na rankingu nawilżaczy powietrza https://ranking-oczyszczaczy.pl/nawilzacze-powietrza/ redakcja umieściła nawilżacze ewaporacyjne, które nie doprowadzają do przewilżenia powietrza. Walka ze zbyt wysoką wilgotnością wymaga wyeliminowania przyczyn problemu, a tymi mogą być np. nieprawidłowa konstrukcja fundamentów, przeciekanie sieci wodnej albo zapchanie rur odprowadzających deszczówkę.

nawilżacz-powietrza-z-wyświetlaczem-w-pokoju.jpg

Nawilżacze na kaloryfer – sposób działania i efektywność

Nawilżacz na kaloryfer to naczynie (najczęściej ceramiczne), które napełnia się wodą, a następnie wiesza na grzejniku. Wiele osób traktuje go jako znakomitą alternatywę dla popularnej od pokoleń metody nawilżania, polegającej na rozwieszaniu na kaloryferach mokrych ręczników, której jedną z wad niewątpliwie jest negatywny wpływ na estetykę pomieszczenia. Nawilżacze na grzejniki kuszą niską ceną, a nierzadko także ciekawym designem, ponieważ sklepy zapewniają coraz większy wybór wzorów i kolorów, starając się trafić w gusta różnych konsumentów.

Chociaż zakup takiego nawilżacza nie jest dużym wydatkiem, to przed podjęciem ostatecznej decyzji warto sprawdzić, czy jest on w stanie wpłynąć na wilgotność powietrza, czy też pełni jedynie funkcję dekoracyjną. Niestety, odparowywanie wody z takiego nawilżacza to proces bardzo powolny, a zużycie około 250 ml wody trwa nawet 3 tygodnie. Nie trudno zatem obliczyć, że ilość pary wodnej emitowanej w ciągu jednej godziny jest znikoma, co oznacza, że nawilżacze na kaloryfery nie pomagają rozwiązać problemu niskiej wilgotności powietrza. Lepiej zatem traktować je bardziej jako ozdobę niż metodę nawilżania powietrza, zwłaszcza w przypadku pomieszczeń, w których łatwo dochodzi do spadku wilgotności.

Elektryczne nawilżacze powietrza – które są warte uwagi?

Urządzeniem zdolnym do rzeczywistej poprawy wilgotności powietrza jest nawilżacz elektryczny, ale nie każdy model dostępny na sklepowej półce zapewnia wysoką skuteczność i bezpieczeństwo. Pod względem wykorzystywanej technologii nawilżania urządzenia dzieli się na: ultradźwiękowe, parowe oraz ewaporacyjne. Ranking nawilżaczy powietrza rekomenduje wybór tych ostatnich, a godnym polecenia jest nawilżacz powietrza Philips HU4803/01, z uwagi na ryzyko związane z użytkowaniem pozostałych urządzeń. Nawilżacze ultradźwiękowe rozbijają na mikroskopijne cząsteczki wodę i wszystko, co się w niej znajduje, w wyniku czego domownicy wdychają później powietrze skażone drobinkami minerałów, chemikaliów, a nawet metali ciężkich. Nawilżacze parowe natomiast emitują gorącą parę wodną, którą łatwo się poparzyć.

Oprócz metody nawilżania warto wziąć pod uwagę fakt, czy urządzenie wyposażone zostało w higrostat, który pozwala utrzymać optymalną wilgotność, a tym samym zapobiega przewilżeniu powietrza. Oczywiście, istotną rolę odgrywa również wydajność nawilżania. W pomieszczeniach o standardowej wysokości urządzenie w ciągu jednej godziny powinno być w stanie dostarczyć 100 ml (100 g) wody na każde 10 m² powierzchni. Nie zalecamy schodzić poniżej tej granicy, gdyż deklarowana przez producentów wydajność zazwyczaj mierzona jest przy skrajnie niskiej wilgotności, a więc w warunkach odbiegających od tych, jakie zwykle panują w naszych domach i mieszkaniach. Jako przykład można wskazać nawilżacz powietrza Stadler Form Oskar, który zdaniem producenta uzyskuje wydajność 300 ml/h, podczas gdy w naszych testach jego wynik to zaledwie 178 ml/h.

Inne zapisy autora:

0

kampanieonline
kampanieonline

285 publikacje
0 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar Kasia

    Dobry artykuł, ja mam taki ceramiczny nawilżacz, ale tylko dla ozdoby. Efektywności żadnej.
    Polecam osobno nawilżacz, akurat ten jeden mają znajomi(stalder) i jest słaby… mało nawilża, jest ładny. Ja mam Klartę Humea i uratował mnie przed suchym gardłem w nocy i częstymi infekcjami u syna. Polecam

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217