POLSKA
Like

Nachodźcy

06/06/2018
214 Wyświetlenia
3 Komentarze
5 minute czytania
Nachodźcy

       W kwestii uchodźców jedni są za, inni przeciw. A ja trzymam się zasad. Wyłuszczyłem je w takich notkach blogowych: Nasze wady to w istocie zalety Wolnościowe podejście do imigracji Granice Kompromis imigracyjny Przyjmijmy wszystkich uchodźców Przymusowa gościnność Przyjmować czy utrzymywać        Niektórzy uważają, że moje poglądy są w tych kwestiach sprzeczne, albo zmienne.        Nie mają racji. Nie zmieniłem poglądów. Nadal uważam, że na trakty publiczne w kraju powinien mieć wstęp każdy człowiek i państwo nie może nikomu tego zakazać. Nadal uważam, że każdy człowiek mieszkający na Ziemi powinien mieć prawo skorzystać z prywatnej gościny i państwo nie może nikomu tego zakazać. Nadal uważam, że każdy człowiek na Ziemi powinien mieć prawo kupić […]



       W kwestii uchodźców jedni są za, inni przeciw. A ja trzymam się zasad. Wyłuszczyłem je w takich notkach blogowych:

       Niektórzy uważają, że moje poglądy są w tych kwestiach sprzeczne, albo zmienne.

       Nie mają racji. Nie zmieniłem poglądów. Nadal uważam, że na trakty publiczne w kraju powinien mieć wstęp każdy człowiek i państwo nie może nikomu tego zakazać. Nadal uważam, że każdy człowiek mieszkający na Ziemi powinien mieć prawo skorzystać z prywatnej gościny i państwo nie może nikomu tego zakazać. Nadal uważam, że każdy człowiek na Ziemi powinien mieć prawo kupić sobie ziemie czy dom i w nim zamieszkać, jeśli znajdzie sprzedawcę.

       Ale co innego tranzyt, gościna, turystyka, osiedlenie się za swoje, a co innego piąta kolumna. Sytuacja wojenna wymaga specjalnego traktowania przybyszy. Absolutnie nie należy ich ściągać na siłę, płacić jakichkolwiek zasiłków, czy dawać cokolwiek za darmo.

       Tolerancja i gościna dotyczy wszystkich: i Ukraińców, i Hindusów, i Wietnamczyków, i Chińczyków, i wszelkie inne nacje. Z jednym wyjątkiem: islamiści! Oni prowadzą z nami wojnę cywilizacyjną. Oni są wrogo do nas nastawieni, chcą nas zniszczyć, opanować, zniewolić.

       Nie można oczywiście w stosunku do nich zmieniać zasad – wstęp na trakty publiczne nadal powinni mieć swobodny. Ale należy ich pilnie obserwować. I gdy zaczną agitować w więzieniach, albo zakładać meczety propagujące ich zbrodniczą ideologię, albo gwałcić, to należy ich aresztować, skazać, a po skończeniu kary deportować.

       Nie jest nam potrzebna państwo, by się ustrzec V kolumny islamistów, bo sam nasz charakter to utrudni. Nic u nas za darmo nie dostaną. Nastawionym wrogo islamistom będzie trudno u nas kupić dom i się osiedlić tak, by nie wzburzyć lokalnej ciekawości, oporu i tępienia na różne sposoby. I to nas uratuje nawet wbrew państwu, które by dawało im zasiłki.

       Wszyscy przybysze mający cokolwiek wspólnego z islamem powinni być u nas szczególnie inwigilowani i tępieni. Powinniśmy w stosunku do nich stosować ostracyzm społeczny – nic od nich nie kupować, nic im nie sprzedawać, nie zatrudniać, nie gościć, nie wpuszczać do swojego domu, sklepu, firmy.

       Ogólnie wyznawcy islamu są takimi samymi ludźmi jak wszyscy inni i należy im się taki sam szacunek jak każdemu. I gdy są u siebie, powinniśmy ich akceptować i podziwiać ich tradycję i kulturę. Ale każdego wyznawcę islamu, który przyjeżdża do nas z zamiarem osiedlenia się na dłużej, należy traktować jako przedstawiciela V kolumny, który jest żołnierzem wrogiej armii. Tak należy traktować nawet uchodźcę mającego dobre zamiary i nie mającego żadnych kontaktów z państwem islamskim.

       Wiemy to, że islamiści są wrogami, bo oni opanowali Niemcy, Szwecję czy Francję. Te kraje są już stracone, w ciągu ćwierć wieku staną się kalifatami z rządzącym prawem szariatu. Rdzenni Niemcy, Szwedzi czy Francuzi zostaną wymordowani, albo staną się niewolnikami w haremach i na dworach kalifów. Islamiści zdobędą tam większość, bo już opanowali przyczółki. Robią to w sposób przemyślany i zaplanowany. Posługują się kobietami i dziećmi. Rozmnażają się, by wygrać demograficznie. W zasadzie to już tam wygrali.

       To już widać, to się dzieje. U nas jeszcze możemy to powstrzymać. W stosunku do islamskich nachodźców powinniśmy zawiesić naszą tradycyjną tolerancję. I nie należy liczyć na państwo. Powinniśmy tępić islamistów nie oglądając się na państwo, polityków, urzędników.

Grzegorz GPS Świderski

Inne zapisy autora:

Grzegorz
Grzegorz "GPS" Świderski http://gps65.salon24.pl/

Grzegorz P. Świderski - Sarmata, żeglarz, paleolibertarianin, katolik, informatyk, trajkarz, monarchista. Skrajnie konserwatywny arcyliberał. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję. Mój główny blog jest tu: http://gps65.salon24.pl/

164 publikacje
110 komentarze
 

3 komentarz

  1. Krzywousty

    “Tolerancja i gościna dotyczy wszystkich: i Ukraińców, i Hindusów, i Wietnamczyków, i Chińczyków, i wszelkie inne nacje.”
    Z tym zdaniem akurat ciężko jest się zgodzić. Tolerancja i gościnność są naszymi indywidualnymi cechami i jedynie od indywidualnych osób zależy i zależeć powinno dla kogo lub czego są tolerancyjni i dla kogo są gościnni. Wcale nie muszą być gościnni dla wszystkich i to jednakowo.

    Podobnie z miłością. Niektóre narody domagają się by ich kochano. Nie tylko tolerowano ich u siebie ale i kochano, poświęcano się dla nich…
    Jedynym czego można wymagać od obywateli to by nie łamali prawa w stosunku do obcych i aby zachowywali się w stosunku do nich przyzwoicie. Nikt nie ma zaś prawa przymuszać innych do gościnności czy miłości, a nawet… do lubienia innych.

  2. Jan

    Ja też nie zgadzam się z autorem.

    Gościnność to indywidualna sprawa, nie związana z narodowością czy religią. Żyjąc w BRD podziwiam znajomych, którzy na wezwanie kościoła pomagają uchodźcom ofiarnie. Ja też pomagam, bo wiem co to być uchodźcą. Nie jest to łatwe, bo ludzie ci pochodzą z innego kręgu kulturowego. Ale na pewno nie są leniwymi chorymi brudasam z pasożytami. Te opowiastki można wciskać w Polsce ciemnemu ludowi zbierając korzyści polityczne.

  3. AS

    Można przygarnąć innych, ale pod warunkiem, że będą pracować tak jak i Polacy. Tak jest na przykład z Ukraińcami. Mężczyźni pracują na budowach, jako kierowcy, kobiety w sklepach albo sprzątają. Polacy na Zachodzie też w takich zawodach pracują. Wszystko jest ok. Ale nie można przygarnąć ludzi, którzy chcą żyć na nasz koszt. Mięliśmy już takich wcześniej, nawet w ilości paru milionów i na zdrowie nam to nie wyszło. Dlatego dmuchamy już na zimne, co by na gorącym się nie sparzyć. Ooo!
    PS. Aż strach się bać, gdyby Ukraińcy powrócili na Ukrainę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217