Bez kategorii
Like

Mom! Run!

01/09/2012
405 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
no-cover

Czy możliwe, że mózg małego dziecka jest niezwykle czułym odbiornikiem, zdolnym wychwycić sygnały z innego…czasu?

0


 To było na początku lat 70-tych.

 Rodzice, w sytuacji przymusowej, musieli około pół roku mieszkać u teściów w podwieluńskiej wsi- Wierzchlesie.

 Byłem trzyletnim berbeciem, który z trudem poddawał się rygorom narzucanym przez oschłą prababkę.

 Jej córka, matka mojego Taty, leżała sparaliżowana i musiała zdać się na opiekę innych, w tym mojej, nielubianej przez nią Mamy.

Z tym okresem, wiąże sie jedno, szczególnie silne wspomnienie:

 Moje łóżeczko stało blisko okna, gdy to było otwarte, wpadał powiew wiejskich woni, czułem zapach siana, ospy, kurzaku, spalin z pobliskiej drogi.

 Ale jedna rzecz była nie do zniesienia.

 Dwa domy dalej, na słupie, znajdowała się syrena OSP.

 Gdy zaczynała wyć, wrzeszczałem wniebogłosy "mamran, mamran!!!!"  i usiłowałem wyskoczyć  oraz schować się pod łóżeczkiem.

 Jeszcze dziś pamiętam przeraźliwy strach, przed bombardowaniem i straszliwą śmiercią pod gruzami.

 Moja, nieżyjąca już Mama, brała mnie na ręce, uspakajała, a prababka cos mruczała pod nosem o dzikim "cyganiątku" co to tylko  "mamran i mamran".

 Ot, mały strzępek wspomnień wczesnego dzieciństwa.

 

 Ale dodam jeszcze jedno:

 Bardzo często śnią mi sie przedmieścia obcego miasta.

 Na pochmurnym niebie wiszą nieruchomo balony zaporowe o charakterystycznym, sterowcowatym kształcie.

 A ja biegnę razem z kilkoma innymi osobami, patrząc co rusz na niebo.

 Wymieniamy między sobą uwagi.

 Płynną angielszczyzną…

 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
brian

Tomasz Kolodziej,zaprzysiegly kociarz, dzialacz zwiazkowy, pisowiec, zoologiczny antykomunista, co nie znaczy ze nie pogadamy

89 publikacje
3 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758