HYDE PARK
Like

Modlitwa finansowa

30/04/2014
622 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
no-cover

http://www.galerialiber.pl/finanse/509/Modlitewnik.html Jako praworządny obywatel przypominamy wszystkim, którym przypomnieć trzeba, że dzisiaj dzień…spowiedzi.  Czas i to najwyższy ujawnić świeckiemu urzędnikowi o uprawnieniach niemalże boskich, co tam mamy na sumieniu. Wyznać, a raczej zeznać wszystkie finansowe grzechy. W ramach pokuty uiścić circa 50% podatku na dzień dobry, położyć uszy po sobie, podwinąć ogon i modlić się żarliwie, aby w przyszłym roku nie było gorzej. Doradzamy, więc żeby, jako dodatek do instrukcji wypełnienia PIT wziąć ze sobą własnie modlitewnik. Na pewno jest jakiś święty od spraw finansowych, a jak nie od finansowych to od wspomożenia ubogich. Zanieśmy Fiskusowi pieniądze a świętemu modlitwę. Wszyscy będą zadowoleni. A my?  Nas i tak nikt nie zapyta o zdanie. I okolicznościowy kuplet, który wyszedł jakoś mało radosny, ale […]

0


Modlitewnik_1

http://www.galerialiber.pl/finanse/509/Modlitewnik.html

Jako praworządny obywatel przypominamy wszystkim, którym przypomnieć trzeba, że dzisiaj dzień…spowiedzi.  Czas i to najwyższy ujawnić świeckiemu urzędnikowi o uprawnieniach niemalże boskich, co tam mamy na sumieniu. Wyznać, a raczej zeznać wszystkie finansowe grzechy. W ramach pokuty uiścić circa 50% podatku na dzień dobry, położyć uszy po sobie, podwinąć ogon i modlić się żarliwie, aby w przyszłym roku nie było gorzej. Doradzamy, więc żeby, jako dodatek do instrukcji wypełnienia PIT wziąć ze sobą własnie modlitewnik. Na pewno jest jakiś święty od spraw finansowych, a jak nie od finansowych to od wspomożenia ubogich. Zanieśmy Fiskusowi pieniądze a świętemu modlitwę. Wszyscy będą zadowoleni. A my?  Nas i tak nikt nie zapyta o zdanie. I okolicznościowy kuplet, który wyszedł jakoś mało radosny, ale w końcu i dzień radosny jakoś mniej przez te podatki:

A gdy wstąpisz w progi piekła

Do spraw naszych finansowych

To, choć mina twoja wściekła

Zrób, co każą, by mieć z głowy.

 

I tak samo, by nie wadzić

I na cios się nie wystawiać

Musisz sobie jakoś radzić

Panu swemu nie odmawiać.

 

Nieść daninę w każdą środę,

By w niedzielę włos rwać z głowy

Pić zatrutą jadem wodę

I jeść pokarm ten państwowy.

 

Wciąż bolące mieć jelito

Z tego,co w zamian dostajesz

Chronić dolę krzywo szytą

Baczyć, czy już nie odstajesz.

 

A na koniec gdyś zmęczony

Słyszysz dla cię to memento,

Gdy w oddali biją dzwony

Wiesz, że życie twe nie świętość.

 

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Inne zapisy autora:

0

Liber
Liber http://www.galerialiber.pl

rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

422 publikacje
6 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816