Artykuły redakcyjne
Like

Matka Europa chroni dzieci swoje

12/10/2014
896 Wyświetlenia
2 Komentarze
2 minut czytania
Matka Europa chroni dzieci swoje

Nabijaliście się… Wróć! Nabijaliśmy się z premier Ewy Kopacz kiedy na konferencji prasowej wypaliła, że widząc napastnika ucieka i zamyka się w domu jak prawdziwa Matka Polka, bo priorytetem dla niej jest chronić swoje dzieci. I że Polska ma być taką matką właśnie. Nabijaliśmy się i co? I teraz musimy włazić pod ławę żeby odszczekać bo się okazuje, że Europa posłuchała szefowej naszego rządu. Posłuchała i wdraża zalecenia! Sukces, moi drodzy, sukces, który żeśmy byli bezczelnie i chamsko deprecjonowali. Tacy Holendrzy na ten przykład usłyszawszy, że dżihadyści islamscy zamiarują powysadzać się w powietrze między tulipanami wydali swoim wojskowym zalecenie, aby nie podróżowali w mundurach środkami transportu publicznego, bo to może gościa w dynamitowej kamizelce rozsierdzić. Krótko mówiąc żołnierze powołani do obrony kraju przed atakiem mają zwiać do domów, zamknąć drzwi i siedzieć cicho żeby agresor się nie wkurzył.

0


 
Kurcze, nareszcie zrozumiałem dlaczego Polska dostała łupnia w kampanii wrześniowej – po prostu zdenerwowaliśmy Niemców i Ruskich oporem, gdyby dowódcy rozebrali żołnierzy z mundurów i kazali im pozamykać się w domach okupacja (dwie okupacje) nie doszłaby do skutku…
Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że Ewa Kopacz nie jest prekursorką nowej doktryny, ona po prostu czerpała z dobrych wzorców. Premier rządu Jej Królewskiej Mości David William Donald (sic!) Cameron po zamordowaniu przez islamskich fanatyków Lee Rigb’ego, bogu ducha winnego dobosza brytyjskich sił zbrojnych, też zalecił by żołnierze nie wychodzili z koszar a jeżeli już, to po cywilnemu i ukradkiem.
Taki „trynd” nastał, drodzy moi mili kochani, że wojsko już nie służy do obrony ojczyzny ale tylko i wyłącznie do niesienia kaganka demokracji tam, gdzie jeszcze on nie zapłonął pełnym blaskiem. Byłoby to może i śmieszne, gdyby nie było straszne – bo tak się zastanawiam kto ma bronić Europy, jeżeli żołnierze trzęsą portkami pozamykani w koszarach a obowiązującą doktryną staje się hasło „nie drażnić wroga”? Ja wiem, jeżeli ktoś uderzy cię w prawy policzek to nadstaw mu lewy. Kłopot tylko w tym, że jeżeli już oberwiesz w obydwa policzki to do nadstawiania pozostanie ci jedynie dupa.
No, ale takie nadstawianie to kolejny trynd lansowany przez rządzące starym kontynentem lewactwo…
P.S.: Na koniec chciałem tylko zauważyć, że gdyby w czasach Drugiej Rzeczypospolitej jakiś polityk czy wojskowy dowódca wydał rozkaz, by żołnierze nie pokazywali się publicznie w mundurach bo to może rozsierdzić wroga zginąłby najprawdopodobniej śmiercią tragiczną odstrzelony przez któregoś ze swoich podwładnych. Dokładnie tak samo wyglądałoby to w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy nawet maleńkiej Holandii. No ale wtedy oprócz państwowej pensji żołnierze mieli jeszcze honor…

Inne zapisy autora:

0

Alexander Degrejt
Alexander Degrejt

Prawicowiec, wolnościowiec, republikanin i konserwatysta. Katol z ciemnogrodu.

133 publikacje
29 komentarze
 

2 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758