POLSKA
Like

MARSZ W OBRONIE DEMOKRACJI I WOLNOŚCI MEDIÓW 13 GRUDNIA 2014 ROKU GODZ. 13.00 PLAC TRZECH KRZYŻY

13/12/2014
537 Wyświetlenia
8 Komentarze
6 minut czytania
MARSZ W OBRONIE DEMOKRACJI I WOLNOŚCI MEDIÓW 13 GRUDNIA 2014 ROKU GODZ. 13.00 PLAC TRZECH KRZYŻY

MARSZ W OBRONIE DEMOKRACJI I WOLNOŚCI MEDIÓW

– 13 GRUDNIA 2914 ROKU GODZ. 13. 00 PLAC TRZECH KRZYŻY

Marsz 13. 12. 2014 roku Solidarni i Sympatycy!

0


 

13 grudnia (sobota) uczestniczymy w ogólnopolskim marszu „W obronie demokracji i wolności mediów”, którego członkiem Honorowego Komitetu Poparcia jest nasze Stowarzyszenie Solidarni2010. Spotykamy się ok. godz. 13.00 na rogu Nowego Światu i Pl. Trzech Krzyży.

 Zabieramy banery, transparenty, opaski itp. Maszerując razem – pokażmy się.

Marsz rozpocznie się o godz 13:00 przy Pl. Trzech Krzyży.

 Marsz ten będzie formą sprzeciwu wobec tego, co obecnie dzieje się w Polsce. Nie godzimy się na ogromną skalę nieprawidłowości, manipulacji i nadużyć wyborczych, które pojawiły się w listopadowych wyborach samorządowych. Chcemy, aby 13 grudnia 2014 stał się dniem protestu przeciwko wielkiemu nadużyciu w sprawie głosowania i ograniczania wolności mediów.

Demokracja równoważy siły społeczne i służy dobru publicznemu.

 13 grudnia 1981 roku komuniści chcieli odebrać Polakom marzenia o demokracji. Lecz republikański duch „Solidarności” okazał się silniejszy. PRL upadł. Ale nie zniknęły zagrożenia dla polskiej republiki i demokracji.

Trzeba jasno powiedzieć, że demokracja jest w Polsce obecnej bardzo poważnie zagrożona. Łamane są jej podstawowe filary i zasady. Instytucje państwowe wykorzystywane są w interesie jednej opcji politycznej. Państwo polskie toczy rak klientelizmu. Kto nie należy do systemu, w każdej chwili może być pozbawiony prawa do pracy i opieki, a także do funkcjonowania w życiu publicznym. Wyobcowana władza traktuje społeczeństwo arogancko i przedmiotowo, odrzucane są wielomilionowe obywatelskie inicjatywy ustawodawcze i referendalne. Atakowane są ważne dla nas wartości, obrażane uczucia religijne milionów Polaków. Wieloletnie, notoryczne niedotrzymywanie obietnic, manipulacje, codzienna propaganda, awansowanie skompromitowanych polityków, wykorzystywanie publicznych instytucji i pieniędzy do prywatnych i partyjnych celów – wszystko to doprowadziło do upadku zaufania Polaków do polityki. W konsekwencji miliony Polaków wycofują się z życia publicznego.

Większość mediów głównego nurtu nie kontroluje władzy, nie organizuje opinii publicznej. Kłamie, manipuluje, służy rządzącym. Nieliczne media i dziennikarze niezależni są coraz częściej jawnie prześladowani. Ograniczane są prawa opozycji parlamentarnej.

Zwieńczeniem tych antydemokratycznych praktyk jest ostatni skandal wyborczy. Ostrzegaliśmy od dawna, że w Polsce, nie działają podstawowe instytucje kontroli demokratycznej. Ostrzegaliśmy także w kwestii możliwych fałszerstw wyborczych. Te ostrzeżenia były ignorowane lub wyśmiewane. Tymczasem władza doprowadziła do wyborczej kompromitacji, do prawdziwej kompromitacji podstaw polskiej demokracji. W każdym normalnym, demokratycznym kraju władza, która nie potrafi zorganizować wyborów i umożliwia wypaczenie podstawowej woli narodu, odchodzi błyskawicznie w niesławie! W XXI wieku, w cywilizowanym kraju, nie ma możliwości, aby co piąty głos oddany w wolnych wyborach był nieważny, a rozbieżność pomiędzy preferencjami wyborców mierzonymi przez profesjonalne badania exit poll a wynikami ogłoszonymi przez PKW była tak wielka. Nie zgadzamy się na takie wypaczenia, nie zgadzamy się na arogancję i oszustwa – miarka się przebrała. Proponujemy zmiany, które zapewnią uczciwość i transparentność wyborów.

 Nie chcemy by polskie państwo oszukiwało swoich obywateli. Jesteśmy dumnymi obywatelami. Jesteśmy wolnymi Polakami. Wierzymy w Rzeczpospolitą i Demokrację. Mamy prawo do godności i prawo do protestu. Publicznego wyrażania protestu przeciwko niszczeniu polskiej demokracji.

Działamy w ramach prawa. Bronimy Polski! Bronimy Demokracji i Rzeczypospolitej. Jest w nas siła i duch polskiej, republikańskiej wspólnoty. Jesteśmy razem, jak kiedyś w czasach „Solidarności”.

 Wzywamy wszystkich, którzy nie godzą się na łamanie praw obywatelskich, na naruszanie wolności słowa i wyznania – do wyrażenia publicznego sprzeciwu, do protestu przeciwko niszczeniu polskiej demokracji. Nie ma zgody na kłamliwe media, nie ma zgody na osłabianie polskiego państwa, na nierzetelne i niesprawne działanie jego instytucji, na arogancję rządzących. Władza ma służyć ludziom a nie sobie! Nie ma zgody na kneblowanie debaty publicznej! Nie ma zgody na manipulacje wyborcze!

 W tym proteście chcemy być razem. Naszym celem jest odbudowa polskiej demokracji metodami pokojowymi i legalnymi. Zgodnie z duchem i tradycją Kościoła i „Solidarności”! Chcemy zmiany, którą osiągniemy przez konsekwentną pracę i samoorganizację. Poprzez wiarę w ducha Rzeczypospolitej, w dobro wspólne i wspólny, patriotyczny wysiłek Polaków. Mamy siłę do wielkich zmian i projektów, czerpiemy ją z naszych wartości i z naszej wspólnoty. Czas ludzi, którzy niszczą polską demokrację, już się kończy. Dziś, 13 grudnia, w pamiętny dla nas dzień, jesteśmy razem dla Polski, dla demokracji, dla prawdy, dla Rzeczypospolitej.

 KOMITET HONOROWY MARSZU W OBRONIE DEMOKRACJI I WOLNOŚCI MEDIÓW 13 GRUDNIA 2014

 http://marsz13grudnia.pl/komitet_honorowy

https://ewastankiewicz.wordpress.com/2014/12/11/marsz-w-obronie-demokracji-i-wolnosci-mediow-13-grudnia-godz-1300-pl-trzech-krzyzy/

 

 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Aleszuma http://aleksanderszumanski.pl

Po prostu zwykly czlowiek

1136 publikacje
7 komentarze
 

  1. Avatar jhffd

    tyle wolnosci ile kasy w kieszeni
    i ziemi wlasnej pod stopami

    o tej prawdzie wszystkie agitatory
    chca zatrzec wszelki slad w polsce
    czyniac z ludnosci tubylczej nieswiadomych niewolniikow rodzimej i globalnej liichwy

    0
  2. Avatar Roman W

    Jak zwykle, po raz kolejny PiS utopił społeczne oburzenie. Zamiast marszu był spacerek z różami i flagami (to akurat fajnie wyglądało). Ja sam relację oglądałem z TVP info i widziałem marsz w obronie wolnych mediów, gdzie omal nie zaszlachtowano dziennikarza wspomnianej stacji (co też pokazano bez dodatkowych komentarzy), spacer był pokazany obiektywnie, nie tak jak Marsz Niepodległości, nastroje niezadowolenia skutecznie spacyfikowano, przemawiali masoni i facet odznaczony przez ukraińskie SB, na koniec ukraiński nacjonalista z Majdanu – Kaczyński. Spacerek nikomu nie zaszkodził, bynajmniej nie PKW, które, by było śmieszniej, owe wydarzenie sponsorowało, przeważali w nim pisowscy radni ściągnięci z całej Polski i starsi ludzie jeszcze w PiS wierzący… Protest podobno osiągnął swój cel i udało się Jarosławowi demokracje utrwalić, bo taki był przecież jego cel. Pozdrawiam

    0
    • Jakie sfałszowane wybory?!
      Hasło “sfałszowane wybory” to dalsze bicie piany przez obie strony i podtrzymywanie pseudo konfliktu między nimi. “Smoleńsk” się już z czasem zużył, więc trzeba wymyślać nowe “atrakcje” dla Lemingów, żeby miały się czym (i prasa) zajmować. Trzeba sobie powiedzieć jasno! Wybory można sfałszować jedynie na szczeblu lokalnych komisji wyborczych, a jest to bardzo trudne i wie o tym każdy, kto choć raz był w komisji wyborczej. Dla mnie jest to żenujące, że przywódca partii “opozycyjnej”, prezes Kaczyński udaje, że jest głupszy od średnio rozgarniętego Polaka. Czy PiSu nie stać na kilkanaście komputerów w dużych miastach i jeden komputer centralny z arkuszem kalkulacyjnym, na którym by zsumowano wyniki wyborcze ze wszystkich lokalnych komisji i to wcześniej niż zrobiłaby to PKW? Jasne, że stać. To dlaczego tego dotąd PiS nie robił i teraz też nie zrobił?
      Bo nie mógłby krzyczeć o sfałszowaniu wyborów. Proste? Proste!
      A dlaczego nie wytyka tego PiSowi PO i cała POlska prasa? Bo chodzi jej o to, żeby piana była bita jak najdłużej. Proste? Proste!
      Około 50% Polaków zrozumiało, że wybory są bez sensu, a w dodatku i tak nic nie zmienią, więc przestało na nie chodzić.
      Jakaś część (może 30%) jeszcze wierzy i chodzi na wybory. 20% chodzi z przyzwyczajenia i ze strachu, że im zabiorą emeryturę, wyrzucą z pracy lub nie dadzą podwyżki jak za “komuny”. Ci ostatni, ponieważ często są do tego jeszcze sfrustrowani, to z wyborów na wybory oddają coraz więcej głosów nieważnych, albo głosują na mniejsze partie (jak ostatnio na PSL), bo mają dość wiecznie kłócących się ze sobą PO, PiS i SLD.
      Ot i cała “tajemnica” “sfałszowanych” wyników wyborów.
      Na koniec przypomniało mi się, jak moja nieżyjąca już mama ku mojemu dziecięcemu zdziwieniu wkładała do koperty kupony “Lajkonika” i zamiast kart wyborczych wrzucała do urny.
      Dla wyjaśnienia: “Lajkonik” to była lokalna gra liczbowa (w innych miastach miała inne nazwy) – taki rodzaj późniejszego ToTo Lotka.

      0
    • Avatar ada

      to dlaczego Ciebie tam nie było, może twoja mądrość pomogłaby, może byś stanął na czele Marszu i dał hasło idziemy na Belweder?

      0
      • Halo pobudka! Marsz był w obronie tego systemu władzy, jego inicjatywą była “OBRONA” zarówno systemu, jak rządu i nawet kłamliwych mediów – to było w jego nazwie zresztą. Utrwalanie demokracji ludowej (czy jaka ona tam jest) – czyż nie o tym w swoim przemówieniu mlaskał Pan Majdaniarz? Proszę sobie przypomnieć 🙂

        0
      • I został zaraz “zwinięty”? Poza tym co to za marsz bez zadymy?
        Nuda i tyle!
        Żurek Janusz

        0
        • Trafnie ujęte Panie Januszu, to nie był żaden marsz, maszerują dumni ludzie, to przypominało lewackie parady, zresztą nie rozumiem intencji składanych kwiatków rządowi, zaiste dziwna forma protestu, nawet jeśli protest na celu miał “utrwalanie demokracji”. Pozdrawiam

          0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816