Główna
Like

MAŁY LONDYN

05/12/2018
227 Wyświetlenia
1 Komentarze
58 minute czytania
MAŁY LONDYN

ARMIA KRAJOWA



MAŁY LONDYN

Autor Radosław Kieryłowicz

za zgodą Autora

 Rzecz chyba niespotykana w żadnym okupowanym przez Niemców kraju, który miał rozbudowaną partyzantkę, by niemal pod okiem okupantów w małej podstołecznej miejscowości, przy głównym szlaku kolejowym znajdowało się zaplecze wywiadowcze, sanitarne, zaopatrzeniowe, nasłuchowe a w końcu wojny również siedziba rządu podziemnego i dowództwa podziemnej armii. Tu w końcu ujawniły się władze podziemnego państwa wobec wkraczających na ziemie tego państwa oddziałów sowieckich.

POCZĄTKI

U schyłku XIX w. Michał Lasocki – właściciel majątku Milanówek, postanowił rozparcelować swą ziemię na działki budowlane w celu utworzenia letniska. Już 2 lata później na trasie kolei Warszawsko-Wiedeńskiej powstał przystanek Milanówek. Sosnowe lasy i specyficzny suchy klimat sprawiły, że atrakcyjność miejscowości wciąż wzrastała, na dużych działkach zaczęły powstawać stylowe wilie i pałacyki dla letników. Liczba mieszkańców w 1914 r. osiągnęła 500 osób. Niepodległość Polski przyniosła miejscowości wyodrębnienie administracyjne i jako gmina Letnisko Milanówek, a wraz z Brwinowem i Podkową Leśną tworzą dzisiaj tzw. trójmiasto ogrodów. Miejscowość rozrastała się: powstała parafia, drużyna harcerska, gimnazjum, a w 1924 r. Stanisława i Henryk Witaczkowie utworzyli Centralną Doświadczalną Stację Jedwabniczą (CDSJ); zorganizowali hodowlę jedwabników, obsadzali miasto morwami upowszechniali wiedzę o jedwabnictwie. Otworzyli również sklep oferując szeroką gamę wyrobów. W 1930 r. prezydent Ignacy Mościcki uroczyście otworzył stację. W 1936 r. do Milanówka doprowadzono Elektryczną Kolejkę Dojazdową (obecnie Warszawska Kolej Dojazdowa).

Od samego początku Milanówka osiedlała się tu inteligencja narodowości polskiej o poglądach prawicowych, w tym wyżsi oficerowie wojska (w przeddzień wybuchu wojny mieszkało tu 5 generałów: gen. dyw. Leonard Skierski (zginął w Charkowie), gen. bryg. Edward Gruber (naczelny sędzia wojskowy), gen. Jan Stankiewicz , gen. Wincenty Odyniec, gen. Emilian Wosmek) i urzędnicy, o postawie patriotycznej. Wielu mieszkańców uczestniczyło w wojnie obronnej w 1920 r. Wychowanie w umiłowaniu dla ojczyzny kształtowały miejscowe szkoły oraz harcerstwo. Lokalna społeczność działała w wielu organizacjach społecznych, jak Milanowskie Towarzystwo Letnicze, Narodowa Organizacji Kobiet, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, Związek Strzelecki, Legion Młodych, Ochotnicza Straż Ogniowa. Do integracji mieszkańców wokół szczytnych celów w sposób istotny przyczyniała się milanowska parafia św. Jadwigi, której ówczesny proboszcz ks. prałat Walenty Zasada (były wojskowy, zamordowany w Auschwitz), był też kapelanem milanowskich harcerzy i odegrał wielką rolę w wychowaniu patriotycznym młodzieży w okresie poprzedzającym wybuch wojny.

1939 r. dla ludności Milanówka nie był zaskoczeniem. Rok wcześniej mieszkańcy miejscowości gromadzili środki na sprzęt i uzbrojenie dla Wojska Polskiego. Dzięki zbiórce pieniędzy zakupiono ciężki karabin maszynowy i przekazano go 30 pp Strzelców Kaniowskich. Po słynnym przemówieniu sejmowym ministra spraw zagranicznych Józefa Becka z 5 maja 1939, milanowianie nie mieli wątpliwości, że wojna zbliża się nieuchronnie. Rozpoczęły się przygotowania w zakresie obrony przeciwgazowej i zachowania się w czasie ataków lotniczych, itp. W szkołach i miejscowych organizacjach szyto maski przeciwgazowe (wypełnione węglem aktywowanym), gromadzono żywność i opał. Utworzono też terenowe struktury obrony przeciwlotniczej, których dowódcą został major w stanie spoczynku Stanisław Tyro, do współpracy włączono strażaków i harcerzy.

Od pierwszych godzin wojny milanowianie podobnie jak mieszkańcy innych miejscowości, doświadczyli nalotów bombowych, płonących domów, zabitych cywilów. 13 września, po trwającej cały dzień walce, Niemcy zajęli miejscowość.

KONSPIRACJA

Okupacja rozpoczęła się terrorem, przejawiającym się aresztowaniami oraz wywózkami mieszkańców do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty do Rzeszy. To co miało złamać morale mieszkańców – tylko je wzmocniło. Powstało wiele organizacji niepodległościowych i wojskowych, takich jak Organizacja Wojskowa, Komenda Obrońców Polski, Narodowa Organizacja Wojskowa, Narodowe Siły Zbrojne, Konfederacja Narodu, które istniały na terenie Milanówka. Wszystkie one zaczęły stopniowo łączyć się tworząc w drugiej połowie 1942 r. jednolity front walki z okupantem pod szyldem Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej. Kto z mieszkańców Milanówka bezpośrednio nie włączył się w struktury ZWZ-AK, ten doskonale wiedział o konspiracji i ją wspierał. Ośrodek Milanówek („Mielizna”, „Pszczoła”) wszedł w skład Obwodu Błonie, zwanego też Obwodem Grodzisk Mazowiecki. Rozmiar wykonywanej pracy konspiracyjnej był tak wielki, że zdawało się, że w Milanówku było więcej żołnierzy Podziemia, niż mieszkańców. Każdy żołnierz AK wykonywał jednocześnie kilka zadań: był członkiem jednego z dwóch plutonów liniowych, dwóch Oddziałów Specjalnych Kedywu, obsługiwał jedną z trzech stałych radiostacji łączności z Londynem (nie licząc kilku mniejszych radiostacji, których łącznie było ok. dziesięciu), uczestniczył w odbiorze zrzutów broni pod Grodziskiem lub pod Błoniem, opiekował się wielkim magazynem broni i amunicji przy ul. Chrzanowskiej (obecnie Wojska Polskiego w Milanówku), prowadził tajną działalność wydawniczą, uczestniczył w zadaniach wywiadowczych i kontrwywiadowczych lub realizował zadania sabotażowe. Nie było rodziny, w której ktoś by nie włączył się w działalność konspiracyjną. W laboratoriach Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej produkowano zapalniki do granatów konspiracyjnych, zwanych sidolówkami. Znajdował się tu również olbrzymi magazyn żywnościowy na terenie Milanówka działały dwa plutony żołnierzy podziemia: 32 – AK i 52 – NOW.

Oprócz konspiracji zbrojnej była również ta oświatowa i kulturalna. Dzieci i młodzież, uczestniczyły w tajnych kompletach nauczania, w którym wiodącą rolę odgrywali dyrektor miejscowego przedwojennego gimnazjum Stefan Jaczewski i sławny varsavianista prof. dr Bronisław Wieczorkiewicz oraz wielu nauczycieli, którzy z narażeniem życia przekazywali wiedzę. Prowadzono szkolenie wojskowe Szarych Szeregów, czy Wojskowej Służby Kobiet. Tu działał konspiracyjny Uniwersytet Ziem Zachodnich i filia Uniwersytetu Warszawskiego. W wielu domach prywatnych odbywały się koncerty poetyckie i chopinowskie dzięki zaangażowaniu się wielu sław polskiej muzyki z Zofią Rabcewiczową i prof. Janem Sierpińskim na czele. To w wyniku konspiracyjnej działalności muzycznej wyrosła w Milanówku, tuż po zakończeniu wojny, Wyższa Szkoła Muzyczna im. Fryderyka Chopina, która znalazła swoją siedzibę przy ul. Chrzanowskiej i kształciła wybitnych późniejszych muzykologów: profesorów Zbigniewa Śliwińskiego i Józefa Kańskiego Na konspiracyjnych koncertach po Ppowstaniu Warszawskim grał prof. Bolesław Woytowicz, a prelekcje wygłaszała muzykolog prof. Halina Czaykowska.” Podczas okupacji aktorzy pod kierunkiem Leona Schillera przygotowywali wystawienie widowiska „Gody Weselne”. Przy Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej działała orkiestra Feliksa Dzierżanowskiego organizująca stałe patriotyczne koncerty.
Na terenie Milanówka – wybitny profesor gleboznawca pochodzenia szwedzkiego Hjallmar Uggla wraz z żona przechowywał w swojej willi kilkudziesięciu Żydów, za co w 2007 r. instytut Yad Vashem nadał mu pośmiertnie medal „sprawiedliwy wśród narodów świata”.

TEN CZAS SIERPNIOWY

Placówka w Milanówku („Mielizna”) Armii Krajowej, należąca do obwodu Błonie („Bażant”), w planach akcji Burza po wybuchu Powstania w Warszawie miała realizować zadania dywersyjne. Sprowadzały się one głównie do niszczenia linii kolejowej ze Skierniewic do Warszawy i walki z patrolami niemieckimi. 1 sierpnia wybuchło nie tylko powstanie w Warszawie, ale również w Pruszkowie. Jednak żołnierze zajęli tylko elektrownię miejską i po kilku godzinach zostali zmuszeni do wycofania się. 2 sierpnia nastąpiła mobilizacja i wymarsz oddziałów partyzanckich na koncentrację w rejon lasów Młochowskich, powrócili po kilku dniach. 4 sierpnia żołnierze rozkręcili tory kolejowe między Grodziskiem a Milanówkiem, 7 sierpnia wysadzono tory kolejowe pod Jaktorowem, ale po kilku godzinach ruch pociągów został przywrócony. Po utracie magazynu broni i amunicji, znajdującego się przy ul. Chrzanowskiej (poprzedzonym wszakże ewakuacją znacznej jej ilości do Puszczy Kampinoskiej w przeddzień obławy) 10 sierpnia i stracie 8 żołnierzy z jej ochrony, aktywność milanowskiej placówki zmniejszyła się. Wobec przerwania dostarczania prasy powstańczej z Warszawy 18 sierpnia rozpoczęto wydawanie własnej gazetki „Tu mówi Londyn”, gdzie zamieszczano informacje pochodzące z nasłuchu radiowego. Gazetkę przepisywano na maszynie przez kalkę. Miała format kartki maszynopisu.

20 sierpnia w Milanówku i okolicach rozmieszczono żołnierzy węgierskich, którzy nie tylko dzielą się bronia i amunicją z żołnierzami AK, ale również pomagają rozmienić banknoty 500-złotowe znajdujące się w konspiracyjnej kasie (utraciły ważność na skutek opatrzenia ich dodatkowym stemplem przez niemiecką administrację) na mniejsze nominały. 9 września dzięki rekwizycji powielacza wraz z zapasem farby, dokonanej w milanowskim urzędzie gminy „Tu mówi Londyn” mógł ukazywać się w większym nakładzie i docierał nie tylko do mieszkańców Milanówka, ale również Podkowy Leśnej. Periodyk ukazywał się do początków grudnia. Swoją drogą, przeprowadzona akcja „rekwizycji” była tak koronkowa, że następnego dnia urzędnicy niemieccy, odkrywszy brak nie tylko nie wszczęli alarmu, ale wręcz tuszowali całą sprawę, obawiając się o własne życie. Na początku w parafii św. Jadwigi w Milanówku znalazła schronienie Kuria Metropolitalna Warszawska, na plebanii zamieszkał ks. arcybiskup Antoni Szlagowski, który 9 września1944 r. przywiózł z płonącej Warszawy urnę z sercem Fryderyka Chopina i przez ponad rok opiekował się nią.

40 mieszkańców Milanówka wzięło udział w Powstaniu w Warszawie – wielu z nich poległo.

MAŁY LONDYN

Pierwsze hiobowe wieści przynosili uciekinierzy z warszawskiej Woli, opowiadając o rzezi całej dzielnicy, z czasem uciekinierów było więcej i więcej. 6 sierpnia Niemcy utworzyli w Warsztatach Kolejowych w Pruszkowie obóz przejściowy dla ludności polskiej z Warszawy (Durchsganglager 121 – „Dulag” 121), którą następnie selekcjonowano i wysyłano na południe Generalnego Gubernatorstwa, jak też do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Wielu mieszkańców Warszawy porzucało „gościnne” progi „Dulagu” i na własną rękę szukało schronienia wzdłuż linii kolejowej. Okoliczni mieszkańcy przyjmowali uciekinierów życzliwie dzieląc się z nimi swoimi zapasami, kątem do spania, odzieżą, opatrując rany, pośrednicząc w poszukiwaniu rodzin. Także Milanówek stał się taką przystanią dla tysięcy uciekinierów z Warszawy. Pensjonaty i wille, które niegdyś gościły bogatych letników, teraz stały się przytuliskiem dla tysięcy nędzarzy wyrzuconych z ich własnych domów, dla 9 ewakuowanych szpitali, i sierocińca ks. Baudoina z 400. podopiecznymi, jak również dla cywilnych konspiracyjnych władz Polskiego Państwa Podziemnego, w tym ostatniego dowódcy Armii Krajowej – gen. Leopolda Okulickiego. Miejscowość stanowiła ostatni przystanek na okupacyjnej drodze ich życia.

Centralnym punktem na konspiracyjnej mapie była kawiarnia „U aktorek” mieszczącej się w willi „Stefania”, gdzie mieścił się punkt kontaktowy władz i armii podziemnej ze swoimi emisariuszami, którzy odbierali i przynosili meldunki z całej zajętej przez starych i nowych okupantów Polski. W pokoju nad lokalem obradowała Krajowa Rada Ministrów oraz Komisja Główna Rady Jedności Narodowej. Gośćmi apartamentów na górze byli często również „Soból” i „Niedźwiadek”, czyli ostatni Delegat Rządu na Kraj – Jan Stanisław Jankowski i ostatni dowódca Armii Krajowej – Leopold Okulicki.

Oprócz władz podziemnych Milanówek gościł również inteligencję, w tym ludzi pióra osiadłych przed wieloma laty w niedalekim Żółwinie, byt zapewniało rodzeństwo Witaczków – twórców CDSJ. Niemal sąsiadem „przez płot” był Jarosław Iwaszkiewicz – osiadły w pobliskiej Podkowie Leśnej. W willi „Waleria” w Milanówku rezydowała dramatopisarka Maria Morozowicz-Szczepkowska, żona rzeźbiarza Jana Szczepkowskiego. Po Powstaniu do Milanówka zawitał Tadeusza Breza, autor wielu powieści fantastycznych, Władysław Umiński, Edward Kozikowski, b. sekretarz Związku Literatów Polskich w Warszawie, Stanisław Ehrenberg („Rembek”) – pisarz-batalista, wkrótce odnalazł się tu Jan Nepomucen Miller i góral Jerzy M. Rytard.

Najbardziej niesamowita historia dotyczyła śmierci, pogrzebu i „ekshumacji” Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego. Pisarz, dziennikarz, podróżnik, geolog, działacz polityczny, ale przede wszystkim zajadły antykomunista – autor słynnego „Lenina”, w którym obnażył metody działania rewolucji bolszewickiej i jej przywódców, zmarł na początku 1945 r. i 3 stycznia został bez rozgłosu pochowany na milanowskim cmentarzu. Dwa dni po zajęciu Milanówka przez wojska sowieckie w nocy z 19 na 20 stycznia między 2 a 3 do drzwi grabarza zastukało NKWD. Oficerowie sowieccy nakazali iść mu ze sobą. Struchlały ze strachu grabarz został zawieziony na cmentarz i zmuszony do rozkopania świeżego grobu. Podniesione wieko trumny nie przekonało oficerów NKWD, że zmarły, to rzeczywiście Ossendowski, dopiero podważenie szczęki nożem przez jednego z oficerów – dentystę i sprawdzenie uzębienia, przekonało że to on. Jakąż tajemnicę zabrał Ossendowski do grobu, że jej odzyskanie skłoniło NKWD do takiego postępku? Antoni Ferdynand Ossendowski podróżując ongiś przez ostępy Azji nasłuchał się rozmaitych opowieści, których część zawarł w swoich książkach podróżniczych. Po rewolucji w Rosji zaś, zaczął rozpuszczać plotki, iż wie jakoby gdzie został ukryty „tajny skarb Romanowów”, składający się 24 skrzyń złotych monet i jednej pełnej klejnotów… W „międzywojniu” takich opowieści były setki, zwłaszcza że rozpalały one umysły słuchaczy pogawędek przy kominku i koniaku, a często były treścią różnych awanturniczych książek. Jednakowoż w przypadku Ossendowskiego chyba coś było „na rzeczy” skoro NKWD szukało go z takim zapamiętaniem.

“WYZWOLENIE” CZYLI NOWA OKUPACJA

NKWD szukało nie tylko Ossendowskiego, ale w tym przypadku łowy okazały się skuteczne i bezcenne. 4 marca władze Polskiego Państwa Podziemnego nawiązały wstępne rozmowy z wysłannikiem gen. NKWD – Iwanem Sierowem (podającym się za gen. Iwanowa) Konstantinem Pimienowem, 7 marca aresztowano Emila Augusta Fieldorfa „Nila”, 9 marca w kawiarni „U aktorek” pojawił się tajemniczy oficer – Zbigniew Woronicz, niegdyś szef kontrwywiadu AK, obecnie pracujący dla Sowietów, mieniący się wysłannikiem płk. NKWD z listami do gen. „Niedźwiadka” i „Sobola”, w których płk Pimenow zaręczył im bezpieczeństwo oficerskim słowem honoru. Wbrew radom dowódcy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – generała Andersa, gen. Leopold Okulicki oraz 15 przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego wyjechali na rozmowy do Pruszkowa 27 marca 1945 r., gdzie zostali przez NKWD aresztowani i z Okęcia wywiezieni do Moskwy.

Od początku lutego rozpoczęły się aresztowania wśród oficerów na terenie Milanówka i najbliższych miejscowości. Do „kotłów” zastawianych w prywatnych domach wpadali oficerowie podziemia oraz przypadkowi mieszkańcy.

Tych drugich kierowano do więzień. Tych pierwszych osadzano w obozie w Rembertowie, który w 21 maja 1945 r. został wyzwolony w słynnej akcji polskiego podziemia niepodległościowego. Liczba ujętych konspiratorów z AK była tak wielka, że sowiecki komendant Milanówka, rezydujący w willi Kwieka – kpt. Mazurow nadał miejscowości przydomek „Mały Londyn”.

“GARŚĆ ADRESÓW

Miasto Milanówek obecnie kultywuje pamięć o bohaterskich czasach swej historii. Stworzono nawet ścieżkę edukacyjną „Szlak Mały Londyn”, wiodącą uliczkami miasta, która na swej trasie ma miejsca pamięci, oraz domy, w których w czasie wojny mieściły się obiekty związane z ruchem oporu. Miejsc takich w całym Milanówku jest kilkadziesiąt. Warto przyjrzeć się niektórym:

Willa „Stefania” (z 1911 r.), ul. Herberta 16, należąca do Władysława Minkiewicza – przedwojennego dyplomaty willa prowadzona przez aktorki i śpiewaczki m.in. przez Ewę Bonacką, Ewę Kuninę, Barbarę Kostrzewską, Annę Borey oraz Krystynę Minkiewicz, siostrę Władysława Minkiewicza, przedwojennego dyplomaty, który był właścicielem willi. Minkiewicz był zastępcą Wydziału Ogólnego Delegatury Rządu, referentem ds. bezpieczeństwa i kontaktów z Radą Jedności Narodowej i zarazem sekretarzem Romana Knolla, dyrektora departamentu spraw zagranicznych, który mieszkał w Milanówku w willi „Pod Matką Boską”. W willi znajdował się punkt kontaktowy głównie dla konspiratorów, ale również dla artystów, którzy po opuszczeniu stolicy trafiali do Milanówka.

Willa „Marysia” (1913 r.) przy ul. Herberta 12; w mieszkaniu Brunona Wasilewskiego działała w czasie okupacji tajna podchorążówka AK, w której jednym z wykładowców był por. Mścisław Thommée (1917-1986), bratanek gen Wiktora Thommée, dowódcy obrony Modlina w 1939 r.

Willa „Marysia” (1911 r.) przy ul. Prostej 13; po Powstaniu mieścił się szpital położniczy, którym kierował dr Edward Fitkau. Była to filia Kliniki Ginekologiczno-Położniczej z pl. Starynkiewicza w Warszawie. Znalazło w nim pomoc 20 położnic, 20 matek i niemowląt. Personel, który zajmował się chorymi, liczył ok. 15 osób. W 1945 r. willę gruntownie przebudowano.

Willa „Perełka” (1911 r.), ul. Grudowska 12 w sierpniu 1944 r. powstał tu szpital dla ok. 100 rannych przewiezionych z Warszawy i pruszkowskiego obozu przejściowego „Dulag 121”. Szpital, którym kierowała Zofia Kiełbasińska, czynny był do lutego 1945 r. Chorymi zajmowało się ok. 60 osób personelu, którego większość stanowili dziewczęta i chłopcy – żołnierze i harcerze z milanowskiej placówki AK („Mielizny”).

Willa „Nasza” (1911 r.), ul. Prosta 18; po Powstaniu Warszawskim odbywało się tu wiele posiedzeń Delegatury Rządu, Rady Jedności Narodowej, Krajowej Rady Ministrów i stronnictw politycznych. Na tajne zebrania mieszkanie swoje udostępnili państwo Strumiłłowie. Przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego spotykali się tu od października 1944 r. Tu również podjęto decyzję o wyjeździe do Pruszkowa na spotkanie z gen. Iwanem Sierowem

Willa przy ul. Dębowej 5 stanowiła ważny punkt kontaktowy dla żołnierzy Narodowej Organizacji Wojskowej. Tu odbywały się zaprzysiężenia żołnierzy.

Centralna Doświadczalna Stacja Jedwabnicza (1930 r.), ul. Brzozowa 1

Podczas okupacji CDSJ dawała zatrudnienie młodzieży, chroniąc przed wywózką na przymusowe roboty. (zakład produkcyjny wytwarzał jedwab potrzebny na spadochrony dla lotników niemieckich). Za przyzwoleniem Witaczków w podziemiach laboratorium CDSJ inż. Miron Krasnodębski na skalę przemysłową produkował piorunian rtęci do spłonek do zapalników w granatach zwanych „sidolówkami”. Po Powstaniu w halach fabrycznych Stacji Jedwabniczej przyjęto ewakuowany z W-wy dom sierot ks. Baudouina, łącznie ok. 400 dzieci, ok. 140 pracowników i zapewniono opiekę lekarską, wyżywienie i odzież. Po ośmiu tygodniach przewieziono wszystkich do Krakowa.

Willa „Sławka” (1928 r., kino – 1932 r.), ul. Piłsudskiego 33 – dom należał do rodziny Piekarskich, która był zaangażowana w pracę konspiracyjną AK i Szarych Szeregów. Po Powstaniu, korytarze budynku służyły za przejściowe miejsce schronienia dla uciekinierów z Warszawy i osób, którym udało się wydostać z obozu przejściowego w Pruszkowie Dulag 121. W przyległym do budynku kinie „Oaza” utworzono przejściowy szpital.

Poczekalnie: końcowego przystanku EKD i stacji PKP – mieścił się tu dworcowy punkt przyjmowania rannych przewożonych z Warszawy i Pruszkowa, zorganizowany przez dr. Franciszka Bohdanowicza, którego w pracy wspierały siostry PCK. Wyżywienie dla rannych i personelu dostarczały RGO, PCK, kwatermistrzostwo AK i ludność Milanówka.

Szkoła Powszechna im. ks. P. Skargi nr 1, ul. Królewska 69

W okresie okupacji znajdował się tu zorganizowany przez Ludwika Starościaka punkt tajnego nauczania, w którego prowadzeniu uczestniczyli prawie wszyscy przedwojenni nauczyciele. Po Powstaniu umieszczono tu filię szpitala klinicznego „Dzieciątka Jezus” (druga filia w willi „Kresy”), którego główna siedziba znajdowała się w willi „Bożenka”.

Willa „Zorza” (1930 r.), ul. Leśna 2 Przez pewien czas po upadku Powstania Warszawskiego znajdowała się tu kwatera ostatniego Komendanta Głównego Armii Krajowej, gen. Leopolda Okulickiego “Niedźwiadka”. W miejscu tym odbywały się liczne spotkania i narady konspiracyjne, m.in. z udziałem polityków przebywających wówczas na terenie “Małego Londynu”.

Willa „Aleksandrówka” (1911 r. – budynek nie istnieje), ul. Warszawska 16 Podczas okupacji znajdował się tu punkt kolportażu prasy i wydawnictw konspiracyjnych. Po Powstaniu w willi znalazło schronienie kilkudziesięciu uciekinierów z Warszawy. Przez kilka dni nocował tu Delegat Rządu RP na Kraj Jan Stanisław Jankowski. Mieszkająca w tym domu właścicielka zakładu fotograficznego Felicja Witkowska wraz z dziećmi Anielą i Ryszardem otrzymała w 1993 r. medal „Sprawiedliwy wśród narodów świata” za udzielanie pomocy Żydom. W ich mieszkaniu mieściła się Komórka „Foto” AK, prowadzona przez dziennikarza i szefa szkolenia fotoreporterów VI Oddziału KG AK, Wacława Żdżarskiego przy współpracy Felicji i Ryszarda Witkowskich. Zakład fotograficzny Felicji Witkowskiej mieścił się przy ul. Dworcowej (obecnie nie istnieje) Po upadku Powstania Warszawskiego zakład stanowił też „sypialnię” dla wielu wygnańców z Warszawy. Drewniane atelier dało schronienie kilku Żydom Na wniosek całej trójki (jeden z uratowanych mieszkał w USA, gdzie zmarł w 2001 r., drugi we Francji, trzeci w Niemczech) Instytut Yad Vashem w Jerozolimie nadał Felicji Witkowskiej (pośmiertnie) i jej dzieciom Anieli i Ryszardowi, w 1993 r. tytuł „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”, a w 1994 – honorowe obywatelstwo Państwa Izrael. Od października 1944 r., kiedy po Powstaniu w Milanówku „osiadła” na jakiś czas Delegatura Rządu RP, zakład współpracował z jej komórką „Foto” (prowadzoną przez red. Wacława Żdżarskiego), która zajmowała się m.in. obróbką mikrofilmów. Mało znanym epizodem jest fakt wykonania przez F. Witkowską zdjęć do fałszywej Kennkarty dla dowódcy AK, generała Leopolda Okulickiego – „Niedźwiadka”.

Willa „Gloria” (1929 r.), ul. Warszawska 14

1 października 1944 r. ulokowano w willi oddziały chirurgiczny i chorób wewnętrznych warszawskiego szpitala przy Skarpie (dawniej PCK), po ewakuacji z Warszawy wraz z personelem i ok. 100 rannymi. Miejscowa ludność doceniając poświęcenie i nadludzki wysiłek personelu spieszyła potrzebującym z pomocą, biorąc na swoje barki zaopatrzenie w żywność. Łącznie we wszystkich dziesięciu szpitalach przeniesionych z W-wy do Milanówka udzielono pomocy ok. 1500-2000 chorym i rannym.

Willa „Emiliówka” (1905 r.), ul. Warszawska 3 Mieścił się tu punkt dystrybucji prasy podziemnej oraz redakcja wydawanej od sierpnia 1944 do stycznia 1945 r. codziennej gazetki „Tu mówi Londyn!” (podtytuł: „Wieczorne Pismo Codzienne”). Gazetka, zawierała aktualności o walkach na frontach II wojny światowej głównie z nasłuchów Radia BBC uzupełnione o wiadomości lokalne, była rozprowadzana na terenie Milanówka oraz we wszystkich miejscowościach wzdłuż kolejki EKD od Grodziska Maz. po Włochy. W willi była też „skrytka” zagranicznej łączności „Zagrody” (ZWZ-AK) prowadzona przez kurierkę Elżbietę Warzycką-Kowza ps. „Elżunia”, skąd dokumenty były przewożone do innych miejscowości. Po rozwiązaniu AK „Elżunia” wstąpiła do organizacji Wolność i Niepodległość (WiN). Po aresztowaniu w 1947 r. została skazana na 7-letnią karę więzienia, którą odbyła w całości.

Willa „Księżanka” (1912 r.), ul. Warszawska 52 Po Powstaniu utworzono w willi żłobek, w którym znalazło schronienie ok. 120 dzieci; placówkę obsługiwało ok. 40 osób personelu.

Willa „Kaprys” (1900 r.), ul. Piłsudskiego 31 po Powstaniu w czasie wojny w willi zorganizowano schronisko dla wysiedleńców. Okresowo przebywało tam do 200 osób.

Dom Hellerów ul. Inżynierska 21 (budynek w ruinie) – siedziba dowódcy 32 plutonu AK Stefana Hellera ps „Sokólicz”. Od 1942 r. był on zarazem szefem Referatu VI Biura Informacji i Propagandy (BIP) Podokręgu Zachodniego. W willi znajdował się nasłuch radiowy, odbywały się narady dowództwa „Mielizny” i obwodu „Bażant” oraz kilkakrotnie Głównej Rady Jedności Narodowej i Krajowej Rady Ministrów. Heller był ostatnim komendantem ośrodka „Mielizna” AK do 19.01.1945 r., kiedy po wkroczeniu wojsk sowieckich do Milanówka rozwiązał struktury AK.

Willa „Sówka” (1905 r.), ul. Piotra Skargi 4 Dom obecnie nie istnieje, ale należy o nim wspomnieć, gdyż odegrał dużą rolę w czasie wojny. To miejsce konspiracyjnych spotkań akowców, willa dała schronienie kilkudziesięciu uchodźcom po Powstaniu, również Żydom – za co w 2007 r. Instytut Yad-Vashem przyznał pośmiertnie właścicielowi willi Hjalmarowi Uggli i jego żonie Ludwice medal „Sprawiedliwy wśród narodów świata”. Uggla, jako osoba pochodzenia szwedzkiego, miał pozwolenie Niemców na posiadanie radia, z którego korzystał miejscowy nasłuch AK (sam Uggla od 1940 r. był w 32 plutonie AK). Dzięki doskonałej znajomości jęz. niemieckiego i zatrudnieniu w Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej uratował z rąk Gestapo ok. 200 mieszkańców Milanówka.

Willa “Ostoja” ul. Grabowa 4, należąca do rodziny Sipayłłów, ukrywającej podczas wojny Żydów (lokowali ich również w innych miejscach na terenie Milanówka. U schyłku okupacji niemieckiej i zaraz po zajęciu Milanówka przez wojska sowieckie przebywał tu były wojewoda wołyński Henryk Józewski. Spotykał się tu z ostatnim dowódcą AK, gen. Leopoldem Okulickim, na krótko przed jego aresztowaniem przez NKWD. Czasowo mieszkał tu płk Jan Rzepecki, następca Okulickiego na stanowisku komendanta organizacji „Nie”, późniejszy komendant Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, wreszcie prezes Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W 1945 r. dochodziło w „Ostoi” do licznych spotkań konspiracyjnych, w których uczestniczyli podkomendni Rzepeckiego, m.in. Kazimierz Moczarski, autor głośnych „Rozmów z katem”.

Willa ”Helena”, ”Elle” , ul. Krakowska 19 W czasie wojny mieszkał tu sierż. Wacław Wdowiak ps. „Las”, u którego mieściła się (obsługiwana przez inż. arch. Czesława Piwowarczyka ps. „Tobruk”) tajna drukarnia oraz nasłuch i redakcja konspiracyjnej gazety „Placówka”. Z powodu zaistniałego zagrożenia drukarnię przeniesiono do Brwinowa pozostawiając nasłuch i redakcję.

Willa „Maria” (1916 r.), ul. Żabie Oczko 1 W czasie okupacji w willi znajdowała się siedziba Rady Głównej Opiekuńczej. Była tu świetlica dla dzieci, którą prowadziły Siostry Służebniczki. Organizowano szeroką działalność charytatywną w zakresie wyżywienia i rozdziału odzieży. W 1942 r. zorganizowano przy wykorzystaniu metod harcerskich półkolonie dla dziewczynek i chłopców w wieku od 7 do 16 lat, w czasie których w gronie kilku chłopców zrodził się pomysł utworzenia konspiracyjnej drużyny harcerskiej.

Willa ”Wildowa” ul. Spacerowa 1, zwana potocznie „Folwarkiem”, mieścił się zakonspirowany magazyn żywnościowy AK, który prowadził dowódca drużyny gospodarczej kpr. Edward Dobrowolski ps. „Stary”. Wspierał go jego syn Jerzy ps. „Jerzy”, który był łącznikiem. Magazynowano żywność pochodzącą z dobrowolnych dostaw właścicieli okolicznych gospodarstw, częściowo z rekwizycji od Niemców. Żywność przeznaczano na potrzeby RGO, PCK i członków AK.

Willa „Bożenka” (1911 r.), ul. Spacerowa 3 – znajdował się w niej ewakuowany z Warszawy Szpital Dzieciątka Jezus, który udzielił pomocy ok. 400 chorym. Zatrudniał 154 pracowników. Mieściły się tu oddziały okulistyczny, neurologiczny, internistyczny, laryngologiczny. Pracą szpitala kierował dr Wilhelm Czarnocki. Szpital miał swoje filie w Szkole Powszechnej przy ul. Królewskiej 69 i w willi „Kresy”. We wrześniu 1939 r. przez kilka tygodni mieściły się tu niemieckie koszary i szpital polowy. Od września 1940 r. dwuklasowa szkoła handlowa i tzw. kursy przygotowawcze do szkół fachowych, które częściowo były przykrywką dla zorganizowanych na szeroką skalę tajnych kompletów, odbywających się w kilkudziesięciu domach w 4-5-osobowych grupach. Przy końcu wojny komplety liczyły nawet po 9-10 osób.

Willa „Lusia” (1930 r.), ul. Słowackiego 11 W mieszkaniu wicedyrektora gimnazjum Stefana Jaczewskiego mieścił się główny punkt koordynacji kompletów tajnego nauczania na terenie Milanówka. Odbywały się tu zebrania organizacyjne nauczycieli, posiedzenia rady pedagogicznej oraz zajęcia kompletów tajnego nauczania. Mieściła się przeniesiona z budynku gimnazjum biblioteka szkolna. Od 1942 r. znajdowała tu się kwatera tajnego harcerstwa Szarych Szeregów, odbywały się zbiórki, odprawy i szkolenia. Gromadzono i przechowywano w skrytkach na poddaszu broń.

„Teatr Letni” (1909 r.), ul. Kościelna 3 Przyjmowano tu i udzielano doraźnej pomocy lekarskiej i schronienia setkom warszawiaków i osobom, którym udało się wydostać z obozu przejściowego w Pruszkowie. Po krótkim wypoczynku i w miarę potrzeby wyrobieniu dokumentów osoby te kierowano do innych miejscowości w zachodniej części Mazowsza. Pod koniec 1944 r. organizowano tu patriotyczne koncerty, z których dochód przeznaczano na pomoc dla leczących się w szpitalach warszawiaków.

Kościół i plebania parafii św. Jadwigi Śląskiej (1912 r.), ul. Kościuszki 40

We wrześniu 1939 r. na plebanii znajdował się szpital polowy, który istniał do kapitulacji W-wy. Po wybuchu Powstania przeniosła tu swoją siedzibę Kuria Metropolitalna Warszawska i Sąd Arcybiskupi (do 1945 r.). Od września 1944 do października 1945 r. przechowywana tu była urna z sercem Fryderyka Chopina wywieziona w czasie Powstania z płonącej Warszawy.

Willa „Romin” (1929 r.), ul. Królowej Jadwigi 16 Podczas okupacji w willi odbywało się tajne nauczanie. Na strychu mieściła się redakcja i „drukarnia” harcerskiego pisma „Zawiszak”, którego pierwszy milanowski numer ukazał się 1 grudnia 1944 r. Z chwilą rozwiązania AK i tym samym Szarych Szeregów „Zawiszak” przestał się ukazywać. Poczynając od 1942 r. odbywały się tu zbiórki, typowe zajęcia harcerskie, przygotowywano się do zdobywania sprawności i wykonywania zadań w przyszłej walce z okupantem. Prowadzono tu również zajęcia szkoleniowe w ramach Szkoły Młodych Dowódców.

Willa „Dworek Dęby” (1911 r.), ul. Mickiewicza 11 Od 1942 r. willę udostępnioną przez hr. Marię Helenę Mohl użytkowały Siostry Urszulanki, prowadzące komplety tajnego nauczania. Udzielały pomocy osobom ukrywającym się przed Gestapo. Przyjmowały i żywiły uciekinierów po Powstaniu. Ratowały dzieci żydowskie, za co siostra generalna Andrzeja Górska została odznaczona w 1998 r. medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Willę wybudowano w 1911 r.

Willa „Matulinek, (1910 r.), ul. Mickiewicza 10 W willi od 1942 r. dzierżawionej przez Siostry Urszulanki po Powstaniu znalazło pomoc i opiekę medyczną wielu mieszkańców Warszawy, wśród nich ciężko schorowana znana pisarka Maria Rodziewiczówna.

Willa „Basieńka” (1934 r.), ul. Mickiewicza 3 Siedziba zastępcy komendanta obwodu AK (od listopada 1942 r.), kapitana Zygmunta Dąbrowskiego, który zginął 29 lipca 1944 r. podczas próby odbicia przypadkowo zatrzymanego przez Niemców komendanta obwodu AK, majora Alojzego Mizery.

Willa „Willa Waleria” (1912 r.), ul. Spacerowa 20 Mieszkający tu Adam Rymwid Mickiewicz (1905-1986) był początkowo zastępcą szefa Biura Studiów Przemysłowych Oddziału II KG ZWZ-AK, a od października 1942 – został szefem, natomiast żona Hanna (1915-2006) była jego łączniczką do zadań specjalnych. W latach 1941-44 spływały tam meldunki od wywiadowców z całej Europy, które następnie wysyłano do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie. Dotyczyły głównie przemysłu zbrojeniowego Rzeszy. Wśród nich rozpracowania produkcji niemieckich rakiet V1 i V2, dzięki czemu alianci mogli powstrzymać hitlerowskie plany zniszczenia Anglii, bombardując w sierpniu 1943 r. Ośrodek Doświadczalny w Peenemuende. H. Mickiewiczowa przez cały powojenny okres przechowywała w skrytkach mikrofilmy miesięcznych meldunków Biura Studiów Przemysłowych. Ujawniła je dopiero w 1995 r. podczas uroczystości odsłonięcia pomnika poświęconego Akcji V1 i V2 w miejscowości Sarnaki w woj. mazowieckim. Od daty pierwszego przechowywanego meldunku minęło pół wieku. Dopiero jednak dziesięć lat później – dzięki nowoczesnym technikom komputerowym, mikrofilmy zostały odczytane. W willi odbywały się też tajne komplety i koncerty patriotyczne. Po Powstaniu w willi umieszczono szpital polowy.

„Lasek Pondra”, ul. Wojska Polskiego (dawniej wieś Mały Chrzanów)

Krzyż i tablica upamiętniająca miejsce głównego magazynu broni Obwodu AK. Znajdował się w piwnicy niewykończonego domu kpr. Tomasza Pondra ps. „Tomek”, który był zarazem magazynierem. Gromadzono w nim broń pochodzącą z angielskich zrzutów lotniczych i innych źródeł. Jedno ze zrzutowisk znajdowało się na Solnicy pod Grodziskiem Maz. W odbieraniu zrzutów uczestniczyły dwa plutony AK z Milanówka – 32 i 52. W wyniku denuncjacji w nocy z 9 na 10 sierpnia 1944 r. Niemcy otoczyli magazyn, jego załogę zamordowali, a sam magazyn wysadzili w powietrze. (większość broni udało się wywieźć m.in. do Puszczy Kampinoskiej 9 sierpnia). Wśród zamordowanych znalazł się doprowadzony z pobliskiego domu płk. w stanie spoczynku dr Franciszek Grodecki.

Willa, ul. Wigury 10 (1936 r.) Od września 1943 r. w piwnicy willi Weroniki i Henryka Olesińskich znalazła się, przeniesiona z Grodziska Maz. tajna drukarnia, w której do 17 stycznia 1945 r. wydawano „Kronikę Tygodniową”. W nowym miejscu redaktorem został kpt. dypl. Jan Kisielewski „Junosza”. Po aresztowaniu redakcję przejął ppor. Czesław Piwowarczyk. W 1944 r. nakład „Kroniki Tygodniowej” wynosił ok. 5000 egz. Wydrukowano tu również kilka numerów „Biuletynu Informacyjnego”. W willi mieściła się również jedna z kilku radiostacji na terenie Milanówka, z której nadawano zaszyfrowane depesze do Londynu. Realizował to dwuosobowy patrol łączności Komendy Głównej AK.

Willa „Uzarówka”, ul. Podgórna 70/72. Miejsce narad przywódców Polskiego Państwa Podziemnego z udziałem I Zastępcy Delegata Rządu RP na Kraj ministra Adama Bienia, który mieszkał tu jeszcze przed 1939 r. W styczniu 1997 r. 97-letni Adam Bień przybył do Milanówka i wydobył dokumenty Polskiego Państwa Podziemnego ze skrytki znajdującej się pod podłogą swojego dawnego mieszkania. 17 stycznia 1997 r. Bień przekazał odnalezioną dokumentację (402 strony) Radzie Miasta Krakowa, a następnie Bibliotece Jagiellońskiej. Dokumenty są fragmentem podręcznego archiwum Adama Bienia, przewodniczącego Rady Narodowościowej, która była specjalną komórką powołaną przy Delegaturze Rządu na Kraj, w celu przygotowywania projektów rozwiązywania kwestii narodowościowych w okresie powojennym. W 2001 r. zbiór odzyskanych dokumentów zatytułowany „Archiwum Adama Bienia” ukazał się nakładem Księgarni Akademickiej w Krakowie.

Willa „Halinówek” (1926 r.) ul. Krasińskiego 4

W willi odbywały się narady przywódców Polski Podziemnej. Mieszkał tu dyrektor Departamentu Zagranicznego Delegatury Rządu RP na Kraj dyplomata Roman Knoll. Mieściła się tu kwatera żołnierzy AK z oddziału dywersji „Mielizny” wyruszających stąd na akcje. Na dużą skalę organizowano w willi komplety tajnego nauczania na poziomie gimnazjum. Odbywały się tu wykłady filii działającego w konspiracji Uniwersytetu Ziem Zachodnich.

Willa „Henrysia” (1928 r.) ul. Piasta 3

Po przejęciu funkcji drużynowej przez Halinę Dzierżanowską w maju 1940 r. mieściła się tu główna kwatera tajnego harcerstwa żeńskiego. Odbywały się zbiórki, szkolenia, spotkania patriotyczne z okazji świąt narodowych. Działał tu również jeden z wielu w Milanówku punkt tajnych kompletów. W 1944 r. powstał samodzielny hufiec drużyn żeńskich, którego kierownictwo również objęła Halina Dzierżanowska. W tym samym domu odbywały się zebrania żołnierzy ośrodka „Mielizna” oraz zajęcia kursu podchorążówki, zorganizowanego przez dowództwo Okręgu „Bażant”.

Willa „Podgórze”, (1927 r.), ul. Wspólna 25 Od początku 1941 r. do 19 stycznia 1945 r. (do rozwiązania AK) w willi zamieszkałej przez pp. Minkwitzów znajdowała się siedziba Samodzielnego Oddziału Dywersji (SOD). W gotowości bojowej przebywało tu przez całą dobę kilku uzbrojonych żołnierzy, pozostałych członków oddziału wzywano w miarę potrzeby do realizacji określonych zadań, np. osłony zrzutów samolotowych. Pierwszym dowódcą był pchor. Zygmunt Piekarski ps. „Chmura”, ostatnim do 1945 r. kpr. Zbigniew Oraczewski ps. „Kogut”, „Szreniawa”.

Willa „Rysinek” (1913 r.) ul. Wójtowska 6

Mieścił się tu punkt dowodzenia AK w Milanówku. Mieszkali tu: Ryszard Csáky – dowódca 52 plutonu i Jerzy Csáky z-ca dowódcy 32 plutonu. Znajdował się tu również podręczny, ale dość duży magazyn broni.

Willa „Starodrzew” (1913 r.) ul. Kaprys 2 We wrześniu 1939 r. budynek, Szkoły Powszechnej nr 2, zajęli Niemcy. W czasie okupacji znajdowała się tu ukryta przed Niemcami radiostacja, obsługiwana przez dawnego woźnego szkoły kaprala Franciszka Rasztawickiego, uruchamiana okresowo w czasie nieobecności Niemców. W willi odbywały się też zajęcia Szkoły Podchorążych „Agrykola” dla żołnierzy AK z plutonów 32 i 52. We wrześniu 1940 r. Rasztawickiego aresztowało Gestapo. Po Powstaniu Warszawskim ulokowano w willi szpital Rady Głównej Opiekuńczej dla ok. 150 chorych (zajmowało się nimi 72 pracowników), kierowany przez dr. Tadeusza Ziembińskiego. Mieścił się w nim oddział zakaźny (36 miejsc), oddziały wewnętrzny, kobiecy i obserwacyjny.

Willa „Mironówka”, (1913 r.) ul. Literacka 7 W willi mieściło się pierwsze eksperymentalne laboratorium Mirona Krasnodębskiego, członka ugrupowania AK „Bażant”. Wsławił się produkcją piorunianu rtęci, detonatora do produkcji spłonek do granatów (1942-44). Próbną serię niebezpiecznej produkcji piorunianu rozpoczął w swoim domu przy ul. Literackiej, później produkcję przeniesiono do CDSJ

Dom Jankowskiego (1900 r.) ul. Krakowska 11 Po Powstaniu Warszawskim utworzono tu punkt doraźnej pomocy dla uciekinierów z W-wy i osób, którym udało się wydostać z obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. Udzielano tu informacji i wydawano gorące posiłki.

Willa „Leontynówka” (1910 r.) ul. Krakowska 13 W znajdującym się w willi mieszkaniu kpt. Jana Kisielewskiego ps. „Junosza”, „Winkiel” odbywały się narady sztabu Kedywu (oddziału dywersji) AK Obwodu „Bażant”.

Willa „Kresy” (1913 r.) ul. Słowackiego 3 By tu szpital dziecięcy, kierowany przez dr Hannę Tomaszewską. Mieściła się w nim również filia ewakuowanego z Warszawy Szpitala Dzieciątka Jezus. Opiekę znalazło w nim ok. 25 dzieci, którymi zajmowało się ok. 20 osób personelu.

Willa „Zacisze” (1932 r.) ul. Słowackiego 6 Przed wojną mieszkał tu inż. Aleksander Brzuzek wraz ze swoją żoną Szwedką – Karin. Odegrał wielką rolę w przekazywaniu do Londynu dokumentów ukazujących prawdę o zbrodniach hitlerowskich w okupowanej Polsce. Wykorzystywał w tej działalności swoje stanowisko dyrektora szwedzkiej firmy ASEA w W-wie. Rozszyfrowany przez Niemców skazany na śmierć przez ścięcie toporem. Po Powstaniu w willi ulokowano ewakuowany z Warszawy Szpital Ujazdowski, kierowany przez dr. Jana Krotoskiego. Znalazło w nim pomoc ok. 120 chorych; opiekowało się nimi ok. 60 osób personelu.

Willa, przy ul. Chrzanowskiej 8. W willi mieściła się utworzona w 1943 r. tajna radiostacja i oddział łączności radiowej Ośrodka „Mielizna”, którego dowódcą był pchor. Andrzej Kiełkiewicz ps. „Baniocha”. Odbywało się tu szkolenie w nadawaniu i odbieraniu (w alfabecie Morse’a) zakodowanych depesz radiowych. Tu również prowadzono nasłuchy. Łączność nasiliła się wiosną 1944 r. po otrzymaniu przez Podokręg Zachodni AK ze zrzutów lepszego sprzętu nadawczo-odbiorczego.

Willa „Morawianka”, ul. Chrzanowska 4. W czasie wojny miejsce stałych patriotycznych koncertów, w wykonaniu wybitnych pianistów i śpiewaków, m.in. Julii Mechówny, Zofii Rabcewiczowej, Jana Sierpińskiego, Bolesława Woytowicza. Prowadzono tu również tajne nauczanie. W szopie na podwórku odbywały się zbiórki harcerek z konspiracyjnej drużyny „Skrzydlata Kapela”, które prowadziły instruktorki Ola Rogowska i Halina Dzierżanowska.

Willa „Róża”, ul. Piasta 17 (budynek nie istnieje)

W willi Anny Spasowskiej-Dryńskiej miała swoją siedzibę komunistyczna grupa konspiracyjna „Młot i Sierp”, do której m.in. należeli Romuald Spasowski (były ambasador Polski w USA, który w 1982 r. poprosił o azyl polityczny) i Mirosław Nadelwicz-Kremky. Grupa ratowała głównie Żydów. Uratowano wiele osób, a rodziny Posławskich i Burasów mieszkały tu przez cały okres okupacji. Po wojnie Anna Spasowska-Dryńska została odznaczona przez Instytut Yad-Vashem medalem „Sprawiedliwy wśród narodów świata”.

Willa , ul. Słowackiego 24 Po Powstaniu Warszawskim wydawano tu codzienny biuletyn informacyjny „Wiadomości radiowe”, w którym zamieszczano  aktualności czerpane z nasłuchu audycji BBC. Redaktorem do końca lutego 1945 r. był Józef Stemler-Dąbski. Po nim funkcję tę przejął historyk prof. dr hab. Zygmunt Wojciechowski, dyrektor Departamentu Informacji.

Willa rodziny Garsteckich, ul. Czubińska róg ul. Zielonej (budynek nie istnieje)

Pod firmą PCK od czerwca do października1940 r. istniała tu filia Szpitala Maltańskiego (tzw. Dom dla Ozdrowieńców), w której przebywało 20 pacjentów – głównie rannych w czasie obrony W-wy, a także kilka sióstr PCK dla nabrania sił po ciężkiej pracy w W-wie. W grupie leczących się byli wojskowi z różnych stron Polski.

Willa “Pod Dębem” (1912 r.) ul. Wspólna 15. Od 1936 r. mieszkał tu wraz z rodziną ppłk Franciszek Jachieć, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. W czasie okupacji pełnił funkcję komendanta Podokręgu Zachodniego Obszaru Warszawskiego Armii Krajowej, obejmującego powiaty: grójecki, błoński, sochaczewski, skierniewicki i łowicki. Po wojnie ukrywać się kilka lat poza Milanówkiem. Po powrocie aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w 1951 r.

                                                              Opracował Radosław Kieryłowicz

Źródła, cytaty:

– Opis miejsc: http://milanowek.home.pl/2352,35

– Historia Milanówka w skrócie – Andrzej Pettyn, http://www.tmm.net.pl/article,50,.html (dostęp 5.12.2018)

– Kalendarium historii Milanówka – Andrzej Pettyn, http://www.tmm.net.pl/article,51,.html

(dostęp 5.12.2018)

— 26 kilometrów od Warszawy (1) – Stanisław Markowski, http://www.tmm.net.pl/article,59,.html,

(dostęp 5.12.2018)

 — 26 kilometrów od Warszawy (2) – Stanisław Markowski, http://www.tmm.net.pl/article,73,.html,

(dostęp 5.12.2018)

— Magazyn broni na Chrzanowie (a właściwie przy ul. Chrzanowskiej, wówczas na pograniczu Grodziska Maz. i Milanówka) – Andrzej Pettyn, http://wspolnypowiat.pl/publicystyka/historia-1939-1945/id/49

(dostęp 5.12.2018)

— „TU MÓWI LONDYN!” w Milanówku – Andrzej Pettyn, http://www.tmm.net.pl/article,62,.html,

(dostęp 5.12.2018)

— Tu mówi Londyn!”, kryptonim „Akcja Lonek” – Adam Bułat, http://www.tmm.net.pl/article,63,.html,

(dostęp 5.12.2018)

— Antoni Ferdynand Ossendowski – Andrzej Pettyn, http://www.tmm.net.pl/article,72,.html,

(dostęp 5.12.2018)

— Kiedy Milanówek był stolicą… (Wspomnienia) – Marian Podkowiński, http://www.tmm.net.pl/article,31,.html, (dostęp 5.12.2018)

— „Mały Londyn” po Powstaniu – Artur Zybrant, http://www.polska1918-89.pl/pdf/maly-londyn-po-powstaniu-,1839.pdf

— Złota łyżeczko, żegnaj! – Magdalena Grochowska, http://www.tmm.net.pl/article,35,.html,

(dostęp 5.12.2018)

 

 

 

Inne zapisy autora:

Aleszuma http://aleksanderszumanski.pl

Po prostu zwykly czlowiek

1055 publikacje
7 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Lolek

    Dziękuję za bardzo ciekawy tekst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217