Bez kategorii
Like

ŁOPATĄ DO GŁOWY

18/11/2012
406 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
no-cover

Człowiek, który potrafi pisać po polsku

0


Tę umiejętność każdy przeciętny Polak zdobywa w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Nie trzeba do tego zwojów mózgowych ponad miarę siedmiolatka. Do tego, by napisać coś, co odzwierciedla przemyślenia piszącego, trzeba nieco więcej. Najistotniejsze, w przypadku rozpoczęcia przedstawiania swoich myśli, są owoce użycia szarych komórek.

Pod jednym ze swoich tekstów doświadczyłam czegoś szczególnego – komentator ewidentnie odłożył ad acta „nadzionko” czaszki i napisał, pod pretekstem komentarza (zupełnie nie a propos tego, co w poście), coś, co było afirmacją jego zachwytu, podziwu dla cechy ludzkiej – skuteczności. Ta, przecież, w zależności od materii, w której działania są skuteczne, może być oceniana pozytywnie lub wręcz przeciwnie. Tak jak i np. ręce – mogą tworzyć wspaniałe dzieła, ale mogą i np. perfidnie czynić zło. Efekty, efekty skuteczności winny być oceniane, a nie sama cecha – skuteczność!

To jakby „oczywista oczywistość”.

Osoba, która tego nie rozumie, a zapatrzona w swoje guru, w jego cechę, przez którą, zresztą, dzieje się zło, nie warta tego, by w ogóle zawracać sobie nią głowę i czytać dyrdymały pisane nie na temat, a będące jedynie epatowaniem zapatrzenia się w swojego idola.

PS. Nie „wytykam palcem”, ale mam nadzieję, że „skasowanie” „komentarza” będzie dla autora tegoż, zrozumiałe. Tuszę.

Inne zapisy autora:

0

Bez kategorii
Like

ŁOPATĄ DO GŁOWY

18/11/2011
0 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

Z dystansu i w uproszczeniu

0


 

Kawa na ławę
 
Moje (wiem, że nie tylko moje; jest nas niemało!) doświadczenie każe mi nie wiązać się z tym, co słyszę z ust ludzi, mających coś na sumieniu. Hasło: „Atak najlepszą obroną” ciągle aktualne.
Poszkodowany najczęściej cichutko „liże rany”… ma bowiem świadomość siły tego, który mu wyrządził tę krzywdę. Czasem ta krzywda to śmierć, a wtedy niczego już sam poszkodowany nie może. Święto 11 listopada pokazało, że jest wielu, bardzo wielu Polaków, którzy w odruchu przyzwoitości (i nie tylko; np. honoru), ujęli się za tymi poszkodowanymi. Zaowocowało to pokazaniem filmów, zdjęć, reportaży…i całym ciągiem zdarzeń, które dają nadzieję na uporządkowanie tego, co jest horrendalnie złe!
To zło, które spowodowało wiele nieszczęść ludzkich, ciągle dobrze się ma(najbardziej jaskrawym przykładem – G. Piotrowski, zabójca ks. Jerzego Poiełuszko…)! Stosując się do hasła, o którym wyżej, kontynuuje eskalację swoich poczynań. W obawie, że może być właściwie ocenione, osądzone i ukarane.
Spójrzmy, zatem, kto najgłośniej się broni? Np. w programie J. Pospieszalskiego…acz nie tylko tu, i nie tylko ci…
Internauci, którzy pokazali swoje filmy, stawali (stoją) po stronie pokrzywdzonych; nie dla siebie kręcili filmy czy robili zdjęcia. Działali dla DOBRA, by można było osądzić i w dalszej perspektywie, uniemożliwić powtórne złe działania. Pokazać zło, którego inni (winni zła?) pokazać nie chcieli. Nie pokazać, to to samo co dać przyzwolenie na dalsze czynienie tego zła „schowanego pod dywan”.
Smaczku winno dodać to, że po stronie DOBRA stają Internauci, którzy nie pobierają gloryfikacji (mamony) za tę swoją, jednak pracę. Tymczasem media, chowające zło pod dywan, pieniądze, i to niemałe, owszem, otrzymują. I to z naszych kieszeni!!!
Czy nie czas, by zrozumieć…?

Inne zapisy autora:

0

AnnaZofia

Zwykla Polka, architekt,

360 publikacje
40 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
343758