HYDE PARK
Like

List interwencyjny w sprawie Rodziny Magdziaków

10/05/2014
1032 Wyświetlenia
9 Komentarze
12 minut czytania
List interwencyjny w sprawie Rodziny Magdziaków
Droga Redakcjo

 

Proszę o zamieszczenie na portalu “3obieg.pl” treści korespondencji przesłanej w dniu 4 maja 2014 r. do Władz RP w sprawie rodziny pp. Magdziak. Temat korespondencji: “Prośba o interwencję”.

 

 

Korespondencja ta została przesłana drogą elektroniczną do osób wymienionych na wstępie.

 

A ponadto do:

 

  • Parlamentu Europejskiego – Komisji Praw Człowieka

  • Wydziału Pracy i Polityki Społecznej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego (Dyrektor Wydziału Bożena Stępień + sekretariat)

  • Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (Zarząd Główny i Śląski Oddział Regionalny)

  • Starostwa Powiatowego w Gliwicach (Starosta-Zarząd Powiatu, Rada Powiatu, Wydział Zdrowia i Pomocy Społecznej, Rzecznik Prasowy)

  • PCPR Gliwice

 

Pozostali adresaci będą ją otrzymywać sukcesywnie (do dnia 9 maja br. włącznie) zgodnie ze specyfikacją załączoną w treści maila.

 

 

Zamieszczenie poniższej treści w przestrzeni publicznej być może zmobilizuje adresatów do starannego rozpoznania sprawy i pomoże w tym, by zbyt szybko nie została “zamieciona pod dywan”.

 

0


Panie Prezydencie,

Panie Premierze,

Panie Ministrze Pracy i Polityki Społecznej,

Panie Prezesie Najwyższej Izby Kontroli,

Panie Prokuratorze Generalny RP,

Panie i Panowie, Senatorowie i Posłowie RP,

Panie i Panowie, Posłowie do Parlamentu Europejskiego,

Panie Rzeczniku Praw Dziecka,

Pani Rzecznik Praw Obywatelskich,

Panie Wojewodo Śląski,

Panie Marszałku Województwa Śląskiego,

Szanowni Państwo, pozostali adresaci niniejszej korespondencji,

W dniu 17.04.2014r. Rzecznik Praw Dziecka, Pan Marek Michalak podał do publicznej wiadomości raport pokontrolny związany z wyjaśnieniem przyczyn samobójczej śmierci nastolatka w Suwałkach. Konkluzje raportu są porażające:

-„Brak współpracy pomiędzy służbami, brak empatii, nieprzestrzeganie prawa, złe rozpoznanie tego, co dobre dla dziecka, przedmiotowe traktowanie i nieuwzględnianie stanowisk dzieci, to główne zarzuty rzecznika wobec sądów i innych instytucji podejmujących decyzje w sprawie rodziny.”

– “W tej sprawie zawiodły nie przepisy, a ludzie – mówił Michalak.”

– „Z kontroli wynika, że sądy potraktowały 16-latka i jego bliskich w sposób „przedmiotowy” Chodzi m.in. o pominięcie przez Sąd Rejonowy w Suwałkach stanowiska dzieci oraz brak refleksji o tym, co przeżywały w związku z decyzją o rozdzieleniu ich z matką (z którą – jak podkreślił RPD – łączyła ich silna więź).”

Źródło:http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,15817981,RPD_o_tragedii_w_Suwalkach__zawiedli_ludzie__nie_przepisy.html

Od ponad dwóch lat dziennikarze między innymi mediów mainstreamowych jak i niezależnych opisują losy wielodzietnej zawodowej rodziny zastępczej pp. Magdziak, zamieszkałej w niewielkiej wiosce Sieroty na Górnym Śląsku. Historię lokalnego sporu poznała już cała Polska.

Seria artykułów zamieszczonych na portalu „3obieg.pl” zawiera przykłady kłamstw i manipulacji dyrekcji PCPR Gliwice oraz informacje o nietransparentnych działaniach fundacji „Nasz Dom Zastępczy” z siedzibą w Paczynie.

Artykuły te opierają się na faktach i wskazują na konkretne dokumenty.

Źródło:

https://3obieg.pl/gra-o-dom-pinokio-w-spodnicy

https://3obieg.pl/urzednik-lze-wiec-obywatel-musi-byc-detektywem

https://3obieg.pl/terlecka-kontra-terlecka

https://3obieg.pl/imperium-kontratakuje-czemu-pani-klamie-pani-terlecka-cz-iv

https://3obieg.pl/dlaczego-terlecka-klamie-cz-3-czyli-przetarg

https://3obieg.pl/dlaczego-pani-klamie-pani-terlecka-cz-2

https://3obieg.pl/dlaczego-pani-klamie-pani-terlecka

https://3obieg.pl/gra-o-dom-co-jest-grane-panie-kopania

https://3obieg.pl/our-new-family-oszusci-czy-oszukani

https://3obieg.pl/anglicy-pytaja-o-pieniadze-rowniez

https://3obieg.pl/bonanza-pod-pyskowicami

https://3obieg.pl/irek-mordo-ty-nasza-2

Zgromadzony materiał dziennikarski podaje zaledwie skromną część dowodów na to, że urzędnicy naruszają dobra osobiste rodziców zastępczych, podważają ich kwalifikacje moralne i zawodowe przez bezpodstawne oskarżanie ich o przemoc i zaniedbania wobec dzieci znajdujących się w pieczy, a od pewnego czasu swoim zintensyfikowanym i agresywnym działaniem zaburzają poczucie bezpieczeństwa wszystkich dzieci wychowujących się w rodzinie Państwa Małgorzaty i Piotra Magdziak.

Taka postawa osób powołanych z urzędu do szczególnej dbałości o dobro dziecka, wywołuje w środowisku tej rodziny i w opinii publicznej wyjątkowo negatywne emocje. Tym bardziej, że sprawa dotyczy rodziców, którzy całe swoje serce i siły oddali dzieciom dotkliwie doświadczonym przez los i nigdy nie wyrządzili im krzywdy.

Posiadam dokumenty, które świadczą o tym, że dyrektor PCPR Gliwice, Barbara Terlecka-Kubicius wraz z zespołem zależnych od niej finansowo pracowników, nie działa z uwzględnieniem dobra dzieci i czuje się bezkarna, ponieważ wielu osobom prywatnym i instytucjom, które zechciały pochylić się nad sprawą rodziny pp. Magdziak, nie przyjdzie do głowy, że funkcjonariusz publiczny może tak ostentacyjnie kłamać!

Na przykład, dyr. Barbara Terlecka-Kubicius w korespondencji urzędowej twierdziła, że:

  • PCPR Gliwice nigdy nie składał wniosku o rozwiązanie rodziny zastępczej pp. Magdziak, a taki wniosek został przez nią wniesiony już w trakcie jednej z pierwszych rozpraw w postępowaniu zawisłym przed Sądem Opiekuńczym w Gliwicach, w sprawie o sygn. IV Nsm 335/12.
  • rodzina zastępcza pp. Magdziak otrzymała wsparcie przez udział w terapii psychologicznej oferowanej przez PCPR. Jednak, zatrudniona przez PCPR Gliwice na tę okoliczność psycholog Katarzyna Cholewa, spotkała się z rodziną tylko dwukrotnie: pierwszy raz z rodzicami zastępczymi w celu ustalenia terminu wizyty domowej, drugi raz w miejscu zamieszkania rodziny zastępczej. Trzecią czynnością w/w psychologa było sporządzenie opinii o rodzinie (a szczególnie dzieciach przebywających w pieczy) w celu przedłożenia jej Sądowi Opiekuńczemu. Tak więc, mogę przypuszczać, że działania psychologa zatrudnionego przez PCPR Gliwice nie miały nic wspólnego z prowadzeniem terapii jak i udzieleniem tej rodzinie konkretnej pomocy, a były spowodowane wyłącznie koniecznością sporządzenia opinii wygodnej dla stanowiska PCPR Gliwice, rzekomo pochodzącej z „niezależnego” źródła.

Dyr. Barbara Terlecka-Kubicius, w odpowiedziach kierowanych do wszystkich, którzy powodowani troską zwracają się do PCPR Gliwice z zapytaniami o los dzieci i rodziny, powołuje się na tworzone dla potrzeb sprawy i urzędu negatywne „fakty” oraz manipuluje innymi informacjami dot. funkcjonowania rodziny zastępczej pp. Magdziak. Przywołane przykłady stanowią jedynie część „twórczej” pracy funkcjonariusza publicznego.

Stanowczo twierdzę, że dyrektor PCPR Gliwice szkalowała pp. Magdziak udzielając fałszywych informacji m.in:

– Zastępcy Dyrektora Departamentu Polityki Rodzinnej MPiPS –

Panu Olgierdowi Podgórskiemu;

– Prezesowi NIK, Panu Krzysztofowi Kwiatkowskiemu (dawniej Posłowi na Sejm RP);

– Rzecznikowi Praw Dziecka, Panu Markowi Michalakowi;

– Posłowi na Sejm RP, Pani Julii Piterze;

– Dyrektorowi Wydziału PiPS Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Pani Bożenie Stępień;

– Towarzystwu Przyjaciół Dzieci (Śląski Oddział Regionalny) – Pani Marii Gronczakiewicz;

– mediom (TVP1 „Sprawa dla Reportera”, portal internetowy ONET, tygodnik „Chwila dla Ciebie”, Gazeta Wyborcza, Polsat „Interwencja”).

Kłamstwa i manipulacje urzędników znosiłam cierpliwie, dopóki wywierały wpływ wyłącznie na osoby dorosłe. Jednak, w ostatnim czasie zostały przekroczone wszelkie granice przyzwoitości. Aktualne decyzje i zachowania pracowników PCPR Gliwice w drastyczny sposób naruszają godność dzieci, które w szczególnych sytuacjach (np. w szkole) nie potrafią samodzielnie obronić się przed natarczywością urzędników. A tych faktów nie mogę już przemilczeć.

Gdyby w tej rodzinie doszło do tragicznego zdarzenia, to moje sumienie, przynajmniej częściowo, będzie spokojne, ponieważ sygnały ostrzegawcze przekazałam z wyprzedzeniem odpowiednim instytucjom.

O zaistniałej sytuacji powiadomiłam Rzecznika Praw Dziecka i zdecydowałam się na podjęcie stanowczych kroków tj. przesłanie niniejszej korespondencji do wiadomości wszystkich, którzy powinni czuć się odpowiedzialni za dalsze losy dzieci i całej rodziny, a z racji sprawowanych funkcji mogą mieć wpływ na decyzje dyrekcji PCPR Gliwice.

Dzieci przebywające w rodzinie zastępczej pp. Magdziak, chcą w niej pozostać i nie godzą się na rozdzielenie z rodzeństwem. Wielokrotnie, w obecności osób postronnych wyrażały taką wolę. Jedno z nich, które ukończyło 13 rok życia złożyło w tej sprawie stosowne pisemne oświadczenie już w ubiegłym roku.

Do dziś nikt nie wysłuchał zdania małoletnich przebywających w tej rodzinie, chociaż Art. 12 Konwencji o Prawach Dziecka gwarantuje im taką możliwość!

Nie mogę również zgodzić się z tym, że w imię partykularnych interesów niszczy się dobre imię, szkaluje i poniża małżeństwo, które zdecydowało się przeciwstawić bezdusznemu systemowi i przedmiotowemu traktowaniu dzieci.

Nasz rodak, Jan Paweł II został ogłoszony Świętym i Patronem Rodzin. Zatem, hańbą byłoby, gdyby instytucje kraju, który dał światu tak Wielkiego Człowieka, nadal pozwalały na to, by funkcjonariusz publiczny (!) kłamstwem i manipulacją rozbijał kochającą się rodzinę, burzył jej spokój, szczęście, niweczył pracę wychowawczą i przysparzał trosk, zamiast wspierać i udzielać profesjonalnej pomocy.

Mam nadzieję, że w naszym Państwie znajdą się osoby i instytucje, które wykażą się odpowiednią dozą empatii, zechcą pochylić się ze zrozumieniem i należytą troską nad losem dzieci i doprowadzą do szczęśliwego zakończenia tej skandalicznej sprawy.

Z wyrazami szacunku,

Aleksandra C. (pełnomocnik)

*Oryginał pełnomocnictwa udzielonego Aleksandrze C. z dnia 05.03.2013r. złożony w PCPR Gliwice.

*Moje dane osobowe zastrzegam do wyłącznej wiadomości odbiorców niniejszej korespondencji.

*Z uwagi na sporą grupę adresatów, informacje zawarte w treści powyższego maila zostaną przesłane w odrębnej korespondencji do:

– Senatorów i Posłów RP,

– Posłów do Parlamentu Europejskiego,

– stowarzyszeń monitorujących przestrzeganie Praw Człowieka m.in.

Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka,

– Kurii Arcybiskupiej/Biskupiej w Gliwicach, Katowicach, Łodzi i Lwowie,

– stowarzyszeń i ruchów katolickich działających na rzecz rodzin,

– stowarzyszeń/fundacji promujących i wspierających ideę rodzicielstwa zastępczego,

– stowarzyszeń/fundacji promujących i wspierających rodziny wielodzietne,

– dyrekcji szkół, do których uczęszczają dzieci przebywające w pieczy rodziny pp. Magdziak,

– polskich i zagranicznych mediów.

Inne zapisy autora:

0

Wiadomosci 3obieg.pl
Wiadomosci 3obieg.pl

Napisz do nas jeśli w Twoim otoczeniu dzieje się coś, co wymaga interwencji dziennikarskiej redakcja@3obieg.pl

1314 publikacje
11 komentarze
 

  1. Avatar Aleksandra

    W dn. 9.05.2014r, prawdopodobnie w ramach odwetu za powyższy list interwencyjny, jedna z pań (dziecko nie potrafi jednoznacznie wskazać osoby) – mgr Paulina Polus (psycholog szkolny) lub mgr Anna Siemińska (pedagog szkolny) maglowały jedno z dzieci pozostających w pieczy rodziny pp. Magdziak. Obie panie zatrudnia Zespół Szkół Specjalnych w Pyskowicach. Konsekwencją pseudobadania w wykonaniu jednej z pań (gdzie etyka zawodowa?!) było całkowite rozbicie emocjonalne dziecka, które do tej pory na nadmiar bodźców lub sytuacje stresowe reagowało tylko agresją. Pani psycholog lub pedagog swoim bezmyślnym działaniem spowodowała, że do zachowań agresywnych dopisało się nocne moczenie. Do tej pory dziecko nigdy nie reagowało w ten sposób! Co takiego wydarzyło się podczas badania, skoro psychika dziecka odpowiedziała tak gwałtownie i nietypowo? Sprytne posunięcie…Ktoś wybrał na badanie dzień, w którym wychowawca klasy był nieobecny. W ten sposób dziecko zostało pozbawione wsparcia i ochrony. Nie miało do kogo zwrócić się o pomoc. Warto wspomnieć, że dyrektor szkoły, mgr Jadwiga Nandzik również bardzo aktywnie uczestniczy w manipulacjach i posługuje się kłamstwem. Szanowna pani, nie ma pani sumienia i odrobiny przyzwoitości? Można panią kupić? – Za kontynuację umowy o pracę w sytuacji, kiedy od co najmniej 4 lat powinna pani już być na emeryturze? Za udział w projekcie „CYFROWE OKNO NA ŚWIAT W POWIECIE GLIWICKIM”? – “(…) w ramach działań koordynacyjnych wsparte zostaną poniższe jednostki, dla których Powiat Gliwicki jest organem prowadzącym (w nawiasach podajemy formy wsparcia): Zespół Szkół Specjalnych w Pyskowicach (zakup 15 komputerów wraz ze specjalistycznym oprogramowaniem dla osób niedowidzących lub z lekkim niedorozwojem umysłowym, remont i instalacja sprzętu w pracowni oraz zapewnienie 3-letniego dostępu do Internetu)”. Zespół Szkół Specjalnych i jego dyrekcja za lojalność została nagrodzona w/w “grantami”? Druga szkoła (w Wielowsi), do której również uczęszczają dzieci pozostające w pieczy pp. Magdziak, a która stanęła po stronie prawdy została “nagrodzona” losową kontrolą z katowickiego kuratorium? Obie szkoły podlegają gliwickiemu powiatowi.nZbieg okoliczności? Do czego jeszcze się posuniecie, żeby wesprzeć urzędniczą niekompetencję gliwickiego PCPR-u oraz kłamstwa i prymitywne manipulacje Barbary Terleckiej-Kubicius i jej zespołu? Jestem bardzo ciekawa jaką opinię wysmażycie tym razem…

    0
  2. Avatar tequila

    Monika Baron – pracownik gliwickiego PCPR, w grudniu 2013r. została ustanowiona opiekunem prawnym małoletnich przebywających w pieczy pp. Magdziak. Czy jaskółki powiatowe tylko tak sobie świergolą, że umowa o pracę zawarta pomiędzy panią Moniczką a dyr. gliwickiego PCPR Barbarą Terlecką-Kubicius wygasa z końcem 2014r? Czy tylko przypadkiem pani Moniczka mnóstwo wysiłku i zaangażowania wkłada w to, żeby za wszelką cenę wyprodukować max negatywnych “kwitów” świadczących o tym, że dzieciom w rodzinie dzieje się krzywda? Czy opiekun prawny ma do wykonania jakieś konkretne zadanie, a jeśli się “odpowiednio” nie postara, to umowa o pracę nie zostanie przedłużona? Czy tylko przypadkiem mąci w szkołach, przychodniach lekarskich i szpitalach, w których dzieci są lub były leczone? O czym mają świadczyć “drobne” złośliwości pani Moniczki zarówno wobec dzieci jak i rodziców zastępczych? – Opiekun prawny nie przyjeżdża na umówione spotkania, w obecności dzieci zachowuje się agresywnie i krzykiem manifestuje swoje negatywne emocje, zapomina poinformować jedno z dzieci, że odebrała jego dowód tożsamości i przetrzymuje u siebie, zapisuje dziecko do gimnazjum bez pytania go o zgodę (może dziecko wybierze gimnazjum podlegające bezpośrednio UM Gliwice, a nie powiatowi i w związku z tym możliwości manipulacji/nacisku zostaną zablokowane?), poniża dziecko mówiąc mu wprost, że egzamin wypadł na tyle słabo, że nie powinno samodzielnie wybierać szkoły (po co liczyć się ze zdaniem dziecka?!) – i takich informacji udziela jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wyników egzaminu! Przykłady można mnożyć…

    0
  3. Avatar Ti-ku

    Po tym, co tu przeczytałem szlag człowieka trafia. Szanowni urzędnicy, odczepcie się od dzieci, zostawcie je w spokoju, nie dręczcie ich, bo zapewne mają już dosyć negatywnych doświadczeń! Chcecie atakować, to walcie śmiało w dorosłych. Oni potrafią obronić się przed waszymi kłamstwami, manipulacjami, niekompetencją, złośliwością, butą i arogancją. Wciąganie dzieci w te gierki jest wyjątkowo ohydne i może świadczyć o tym, że albo jesteście zawodowo wypaleni, albo nie nadajecie się do tej pracy, bo brakuje wam empatii.

    0
  4. Avatar Skała

    Szanowna Pani Olu gratuluję umiejętności opisania tej oburzającej sprawy w sposób syntetyczny. Zapewniam wszystkich że całość listu jest w 100% prawdziwa. Nie zawiera jednak tych wszystkich drastycznych przykładów urzędniczej niegodziwości z jakimi na co dzień muszą walczyć Magdziakowie. Dodałbym tylko,że dla dwóch bożków KASY I MŚCIWEJ WŁADZY Magdziakowie zostają wystawieni na unicestwienie jako rodzina. Dzieje sie to za nasze wspólne pieniądze z podatków oddane w ręce Instytucji Państwowych tak by służyły one Magdziakom w realizacji misji Rodziny Zastępczej.
    Jestem świadkiem tej tragikomedii pod tytułem ” W poszukiwaniu zagubionego człowieczeństwa.”
    Pisze Pani że może w każdej chwili stać się nieszczęście, że opluwana i lżona rodzina Magdziaków może w którymś momencie pęknąć.
    Jednak pokuszę sie o inną diagnozę. Magdziaki z każdym miesiącem moralnie rosną w silę, dzięki działaniom poniżej ludzkiej godności ich oponentów .
    Jednak ja nie mam takiej odporności jak oni i musze napisac co czuję.
    Szanowna Pani Dyrektor PCPRu : Pani działania swiadczą o wielkiej odpornosci na ludzkie uczucia , nie uda się Pani ta krucjata. Masa krytyczna została przekroczona i jak Pani widzi na przykładzie Listu Interwencyjnego zegar bije .
    Szanowni zwolennicy wyżej wymienionej , macie czas na wycofanie się , prawda i tak zwycięży.
    Szanowny Panie zalożycielu i dobroczyńco sierot z sierot cierpliwość społeczna skończyła się , nadchodzi czas kiedy ludzie powiedzą sprawdzam.
    Sprawa Magdziaków jest dla Was wszystkich jakimś epizodem w życiu a dla nich to porażka społeczeństwa które zamiast ich wspierać niszczy ich . Pani Olu trzymamy kciuki za powodzenie akcji , wspieramy ją gratuluję uruchomienia masy krytycznej

    0
  5. Avatar Ewa

    Mam pytanie do mieszkańców powiatu gliwickiego” jak długo będziecie tolerować nepotyzm i tumiwisizm waszych władz? To tak przed wyborami! Z tego wynika, że to wy im pozwalacie na okłamywanie i okradanie was z prawdy. W zamian macie festiwal złudzeń. Po wyborach i tak wam władza powie “pocałujcie nas w d..pę. Ja już nie mam złudzeń i dlatego nie mam zamiaru pozwolić im napychać sobie kieszenie cudzym kosztem.

    0
  6. Avatar Skała

    Szanowna Pani Olu
    Cały czas trzymam kciuki za powodzenie bo porwała sie Pani na “walkę z wiatrakami” .
    Ilość perwersyjnej niegodziwości skierowanej na tych wspaniałych ludzi z sierot poraża .
    Sam z przyjaciółmi próbowałem wesprzeć ale po prostu wymiękłem.
    Podam przykłady.
    -Napisałem prawie dwa lata temu do Rzecznika Praw Obywatelskich Informacje o nadużyciach …
    Otrzymałem automatyczne potwierdzenie otrzymania maila i po długim czasie otrzymałem pismo że Rzecznik skierował sprawę do wnikliwej analizy:) oraz podrzucił sprawę Rzecznikowi praw Dziecka.
    -Pomogłem napisać list do Rzecznika Praw Dziecka niepełnoletniej woluntariuszce opiekującej się dziećmi z sierot .
    Zwrotnie otrzymała dwa listy pierwszy że Rzecznik poprosił adekwatne organy o dokumentacje . Potem nastapił drugi list gdzie Rzecznik żali sie dziecku że organy nie udostepnily mu tych dokumentów . Biedny Rzecznik pisze dziecku że jest mu przykro ale olali go i co on teraz ma zrobic . Interwencja Rzecznika jest tak błyskawiczna że w tym czasie znikł mu problem BO DZIECKO PROSZĄCE O INTERWENCJE STAŁO SIĘ PEŁNOLETNIE . Teraz poczeka do pełnoletnosci dzieci z sierot i bedzie mógł przekazac sprawe Rzecznikowi Praw Obywatelskich.
    Szanona Pani Olu to tylko dwa przykłady .
    Cała Ekipa tworzaca front walki i nienawisci w stosunku do dzieci rodziny zastepczej Magdziaków oraz samych Magdziaków smieje sie w oczy wszystkim poruszonym sytuacja .
    Maja pewność że nikt ale to nikt nawet gliwicki sad nic im nie zrobi . Dlaczego ? ponieważ są INSTYTUCJĄ a w Polsce Instytucja która wchodzi w spór z obywatelem ma zawsze uprzywilejowaną pozycję.
    Pani Olu proponuje zorganizować OKRĄGŁY STÓŁ W SPRAWIE MAGDZIAKÓW. Może zainteresować taka sprawa Radio TOK Fm które takie debaty przeprowadza dosyć często.
    Ograniczyć tematy tylko do tych które mogą poprawić sytuację dzieci i stworzą odrobinę spokoju w tej rodzinie.
    Proponuje ten okrągły stoł przeprowadzić 1 czerwca w Dzień Dziecka
    To doskonała okazja by debatowac o dzieciach. Nie o urażonych ambicjach urzędników , nie o tym co było złego w obustronnych stosunkach tylko DEBATOWAĆ O DZIECIACH które i tak są pokrzywdzone chorobą FAS

    0
  7. Takich ludzi,trzeba trzymac z daleka od dzieci. Zamiast serca,maja skarbonke.

    0
  8. Avatar ciekawski

    Ciekawe dlaczego mają konflikt z tak dużą iloscią urzędów….

    0
  9. Re;ciekawski,durne pytanie zadajesz,a moze jestes tez z tej kliki…, Magdziakowie byli potrzebni,zeby inni mogli krecic lody…Njejaka zas tlumaczka,i nie tylko, tlumaczyla zpewne to,co bylo w ex, zakonnika interesie,a nie p.Magdziakow.Jesli nie wiadomo o co chodzi,to zawsze chodzi o kase.Wstyd,jeszcze raz wstyd dla powiatu gliwickiego.

    0

Odpowiedz na „tequilaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816