NEWS
Like

Leczenie za granicą? Takie rzeczy to tylko…

30/05/2013
495 Wyświetlenia
3 Komentarze
6 minut czytania
Leczenie za granicą? Takie rzeczy to tylko…

w UE, ale czy u nas, skoro należymy do UE? Zachęcamy do udziału w sondzie. Wyraź swój głos w słusznej sprawie i przekaż dalej. Obywatele też mają w tym kraju coś do powiedzenia. docs.google.com/forms/d/1s95uaDOQIg2qFBIZnong-BquH98DccakAAe-LkwizJY/viewform   PACJENCI BEZ GRANIC w POLSCE  W Unii Europejskiej zdecydowana większość pacjentów leczy się w swoim kraju. Nie planują wyjazdu za granicę w celu lepszego leczenia, gdyż systemy zdrowotne krajów UE działają sprawnie i zapewniają pacjentom bezpieczeństwo zdrowotne. Istnieją jednak sytuacje, w których lepszą opiekę zdrowotną można uzyskać za granicą, na przykład w przypadku, gdy konieczna jest wysoce specjalistyczna opieka lub gdy chory przebywa w obszarze przygranicznym, a najbliższa placówka medyczna znajduje się za granicą.  Dotychczas zasady korzystania z opieki zdrowotnej za granicą oraz zwrotu kosztów […]

0


w UE, ale czy u nas, skoro należymy do UE? Zachęcamy do udziału w sondzie. Wyraź swój głos w słusznej sprawie i przekaż dalej. Obywatele też mają w tym kraju coś do powiedzenia.

docs.google.com/forms/d/1s95uaDOQIg2qFBIZnong-BquH98DccakAAe-LkwizJY/viewform

 

PACJENCI BEZ GRANIC w POLSCE 

W Unii Europejskiej zdecydowana większość pacjentów leczy się w swoim kraju. Nie planują wyjazdu za granicę w celu lepszego leczenia, gdyż systemy zdrowotne krajów UE działają sprawnie i zapewniają pacjentom bezpieczeństwo zdrowotne.

Istnieją jednak sytuacje, w których lepszą opiekę zdrowotną można uzyskać za granicą, na przykład w przypadku, gdy konieczna jest wysoce specjalistyczna opieka lub gdy chory przebywa w obszarze przygranicznym, a najbliższa placówka medyczna znajduje się za granicą.  Dotychczas zasady korzystania z opieki zdrowotnej za granicą oraz zwrotu kosztów leczenia były w krajach członkowskich zróżnicowane. Komisja Europejska opracowała więc akt prawny, Dyrektywę Transgraniczną, która wprowadziła jednolitość zasad skorzystania z opieki zdrowotnej w innym państwie członkowskim. Dyrektywa powstała, aby zagwarantować  pacjentom swobodę korzystania z leczenia w krajach członkowskich, oraz uprościć zasady refundacji poniesionych kosztów przez narodowych płatników.

Zasadą dyrektywy jest więc wolność wyboru miejsca leczenia i dobro pacjenta. Co zmieni Dyrektywa która od października 2013 zacznie obowiązywać również w Polsce?

·         Jeżeli dany rodzaj leczenia jest dostępny w krajowym (polskim) systemie ubezpieczenia zdrowotnego, pacjenci z tego kraju (Polski) będą mieli również prawo do takiego leczenia w innym kraju UE.

·         Pacjenci będą płacić za leczenie za granicą , a następnie otrzymają zwrot kosztów (od swojego ubezpieczyciela – NFZ) do kwoty, jaką dany zabieg kosztował by płatnika w ich kraju (Polsce).

·         W szczególnych przypadkach wymagających opieki szpitalnej (dłuższej niż 1 dzień), państwa członkowskie mogą zdecydować o wprowadzeniu systemu udzielania zgody na leczenie za granicą.

Słuszne założenia Komisji Europejskiej dawały nadzieję polskim pacjentom zwłaszcza, że z perspektywy polskiego obywatela, dostęp do opieki medycznej
w naszym kraju jest wyraźnie utrudniony. Publiczny system opieki zdrowotnej broni się przed pacjentem i wypycha go z systemu publicznego do prywatnego. Narzucone przez NFZ limity świadczeń generują długie kolejki do specjalistów i planowanych zabiegów szpitalnych. Pacjenci czują się zagrożeni, nie mogąc dostać pomocy na czas. Szukają pomocy w prywatnej służbie zdrowia, płacą za leczenie 100% jego kosztów. Rośnie społeczna frustracja z powodu kiepskiej jakości i dostępności usług zdrowotnych. Wolność wyboru lekarza i placówki medycznej w której pacjenci mogą się leczyć jest fikcją, ponieważ sytuacja wszędzie jest jednakowo zła, więc większość pacjentów zmuszona jest do korzystania z prywatnych porad lekarskich, nierefundowanych przez NFZ.

Implementacja Dyrektywy transgranicznej w Polsce jest dla pacjentów szansą. Pozostanie jednak szansą niewykorzystaną jeśli założenia Ministerstwa Zdrowia wejdą w życie.

To w jakim stopniu my Polacy skorzystamy z Dyrektywy zależy od stopnia jej implementacji w Polsce i zakresu wprowadzonych ograniczeń co do leczenia za granicą. Opublikowane przez Ministerstwo Zdrowia założenia do wdrożenia Dyrektywy w naszym kraju, kłócą się z intencją dyrektywy – „pacjentów bez granic”. Dyrektywa w Polsce jest przez Ministerstwo Zdrowia wdrażana w zakresie niezbędnego minimum. Powstaje długa lista procedur medycznych, na które trzeba będzie uzyskać zgodę Prezesa NFZ. Będą wymagane pozwolenia, skierowania, obostrzenia…

Ograniczenia zakładane przez Ministerstwo Zdrowia mają chronić wyłącznie budżet państwa przed możliwą wysoką skalą zwrotu kosztów leczenia pacjentom którzy skorzystają ze świadczeń za granicą, wynikających z uwolnienia kolejek.
Z perspektywy pacjenta, wprowadzane ograniczenia spowodują poczucie nierówności i dyskryminacji w zakresie praw obywateli Unii Europejskiej do leczenia za granicą. Działania Ministerstwa Zdrowia i NFZ wygenerują jeszcze większą falę frustracji w społeczeństwie gdyż pacjenci zagraniczni leczeni w Polsce będą mieć szersze przywileje, niż Polacy leczący się w Polsce i za granicą. Szpitale i poradnie specjalistyczne za granicą będą mieć większe przywileje niż świadczeniodawcy publiczni i prywatni w Polsce. Nierównowaga zrodzi napięcia społeczne. Oby tak się nie stało. Porozumienie 1 Czerwca jako jedyna pacjencka organizacja parasolowa złożyła uwagi do złych i dyskryminujących propozycji Ministerstwa Zdrowia. Apelowaliśmy w nich o wprowadzenie Dyrektywy bez uznaniowych ograniczeń, gdyż w przeciwnym razie będzie to wypaczenie idei Dyrektywy, oraz przyczyni się do jeszcze większego pogłębienia nierównowagi i napięć w systemie ochrony zdrowia w Polsce.

Chcemy poznać opinie Pacjentów i obywateli na kilka pytań dotyczących ich wyborów w zakresie leczenia.

Inne zapisy autora:

0

MY Pacjenci
MY Pacjenci

15 publikacje
0 komentarze
 

3 komentarz

  1. Mam skierowanie do pewnej pracowni. Jedyna w Polsce. Zapisy na rok 2013 i 2014 już są zajęte. Zaś na rok 2015 jeszcze nie zapisują. Bo i po co . przecież niewielu doczeka :-(.

    0
  2. I tak zapłacą polscy pacjenci. NFZ to nasze podatki.

    0
  3. 1.Cała strefa zachodnia w Polsce jak ma dzieci leczy się w RFN.Wystarczy zameldowanie.

    Straty dla NFZ,ZUS ale korzyści dla pacjentów gdyż leczenie polskich dzieci z Polski w RFN jest..gratisowe..Dodam dotacje w milionach Euro co miesiąc przesyłanych do Polski w postaci dotacji dla dzieci(rodzinne-Kindergeld)

    2.Polskie dzieci (chore) skazane przez polityków w Polsce i NFZ na
    śmierć są gratisowo ratowane w Berlinie.Wracają z rodzicami do Polski
    i nie ponoszą opłat.

    Od lat.EU,Caritas,podatnicy,fundacje państwowych kas chorych
    w RFN pokrywają koszta.Pro bono są wystawiane rachunki dla
    NFZ ale to nie ma znaczenia.Europa nie chce zamieszek w Polsce.

    Informacje “My Pacjenci” pomijają te fakty,analizy co musi być skorygowane.

    W Polsce wg GUS jest tylko 25 milionów …ubezpieczonych.

    Proszę sprawdzić.Polityka anty rodzinna w Polsce jest skandaliczna.Rozumiem.

    “My Pacjenci” muszą żądać w ramach ubezpieczenia rodzinnego/tak jak w EU zach/
    leczenia i leków dla dzieci w Polsce do 18 roku życia,bez opłat.

    O to musicie walczyć.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816