Bez kategorii
Like

KONSTRUKTYWNI – o przewadze wariantu nad „wolnością liberałów”

29/03/2012
344 Wyświetlenia
0 Komentarze
8 minut czytania
no-cover

Prawo to nie tylko zestaw norm ustanawianych, stosowanych i sankcjonowanych przez państwo. To także opis pewnych konstrukcji działań zespołowych tworzonych po to, aby uprościć nam życie. Czy zawsze upraszczają?

0


 

        Podstawowym błędem demokracji jest uniformizacja prawa tam, gdzie nie ma to najmniejszego uzasadnienia. Większość parlamentarna narzuca prawo mniejszości i często robi to w swoim egoistycznym interesie. Owszem, jest wiele obszarów naszego życia, w którym prawo powinno być takie samo dla każdego. Dotyczy to zwłaszcza prawa karnego oraz prawa związanego z szeroko rozumianym bezpieczeństwem państwa. Zapominamy jednak, że istnieje też prawo, którego głównym zadaniem jest określenie procedur organizacyjnych, w których aspekt penalizacyjny odchodzi na dalszy plan. Należy do niego prawo gospodarcze. Przecież Kodeks Spółek jest, przede wszystkim, zbiorem procedur organizacyjnych, o czym często zapominamy. Ogólna swoboda umów także jest redukowana do „umów nazwanych”. Jest to wygodne w obrocie gospodarczym i prawnym, gdyż z góry wiadomo czym różni się np. umowa o dzieło od umowy zlecenia, spółka komandytowa od spółki akcyjnej. Często podnoszony postulat „prostego prawa dla wszystkich” jest zatem anachronizmem. Oby sprostać potrzebom życia musi przybywać rozdziałów w kodeksie spółek i umów nazwanych w kodeksie cywilnym. Te różnice zapewne odłożą się w prawie podatkowym i innych prawach pokrewnych. Nie istnieją zatem żadne powody, aby rządząca większość ograniczała prawo wyboru w zakresie:

  • form włączania zasobów do obrotu gospodarczego,

  • form zabezpieczenia potrzeb wieku emerytalnego czy,

  • form edukacji.

        Są to bowiem obszary prawa często ochraniające ukryte egoizmy grupowe. Właściciele kapitału przykładowo, będą chcieli kupować pracę na podyktowanych przez siebie warunkach i będą zwalczać wszelką pojawiającą się w tym obszarze konkurencje. Firmy ubezpieczeniowe także będą miały w tym interes, aby strumień wdowiego grosza płynął do nich obficie a szkoły będą walczyć o podstawy programowe pod kątem posiadanego personelu a nie potrzeb gospodarki.

        Dodatkowy aspekt. Gdyby przeanalizować występujące w gospodarce typy osobowościowe na płaszczyźnie pewnych samoistnych wartości uzyskalibyśmy następujący model. Patrz Rysunek2.

 

        Tymi samoistnymi wartościami są własność i zarządzanie. Współczesne systemy gospodarcze zwykle te wartości w mniejszym lub większym stopniu ograniczają, więc będziemy mówili o wysyceniu zapotrzebowania na współwłasność i współzarządzania.

Znajdziemy tu przypadki, w których brak wpływu na zarządzanie i brak posiadania własności nie wpędza ludzi w dyskomfort, aż po przypadki, w których osobnicy nie wyobrażają sobie życia bez nieograniczonego prawa do wszystkiego. To daje wskazówkę dla sposobu modyfikacji naszego ustroju gospodarczego. Szczególnie interesujące są osobowości:

  • „partnera gospodarczego” skłonnego zaakceptować pewne ograniczenie dominium nad własnością oraz konieczność uzgadniania stanowisk. Stanowią one obszar do zagospodarowania przez „partnerski model stosunków przemysłowych” jakie proponują klastry gospodarcze i spółki właścicielsko-pracownicze.

  • „najmici”, czasem bardzo sumienni pracownicy, którzy jednak nie mają większych talentów do samodzielnego funkcjonowania w obrocie gospodarczym. Oczekują pracy zorganizowanej. Warianty gospodarcze, wymagające od nich zdecydowanie większej odpowiedzialności za własne działania, przerastałyby ich wrodzone możliwości.

  • „przedsiębiorcy” to osobnicy o szczególnych walorach wynajdywania szans rynkowych i są skłonni do podejmowania stosownego ryzyka. Powiedzmy szczerze: nie ma ich zbyt wielu i stanowią swoisty skarb narodowy.

 

„Najmici” i „przedsiębiorcy” mają komplementarne zalety i mogą stanowić zaplecze kadrowe dla gospodarki paternalistycznej (paternalistyczny model stosunków przemysłowych). Coś na kształt tego co mamy w Polsce: oligarchów i roszczeniowe związki zawodowe.

 

Jak zatem zmieniać nasz ustrój gospodarczy:

 

  1. Po pierwsze: idealnie byłoby, gdyby w sejmie znaleźli się reprezentanci tych wszystkich „typów osobowościowych” zorganizowanych w partie polityczne.

  2. Po drugie: prawo gospodarcze powinno być co najmniej dwu wariantowe: z wariantem partnerskiego modelu stosunków przemysłowych oraz wariant paternalistycznego modelu stosunków przemysłowych. Zbyt duża ilość wariantów nie jest wskazana, gdyż każdy z wariantów wymaga zbudowania procedur i systemu kompetencji. To kosztuje.

  3. Po trzecie: prawo powinno być tak stanowione, że wariant „opozycyjny” (psujący interes) do partii będącej przy władzy pisze i przyjmuje opozycja. Jedni nie wtrącają się do drugich, jeśli tylko nie łamie to zasady „żyć to znaczy płacić”.

  4. Po czwarte: preferencje obywateli mogą być zmienne w czasie. Należałoby zadbać o stworzenia jasnych procedur przejścia pomiędzy tymi wariantowymi rozwiązaniami. Te „procedury przejścia” powinny być procedowane na ogólnych zasadach.

  5. Po piąte: obszary decyzyjne dające opozycji prawo do wariantowego prawa powinny mieć rangę prawa konstytucyjnego. Powinny być zapisane w konstytucji.

      Czasy saskie minęły bezpowrotnie. O całkowitej wolności musimy zapomnieć. Skazani jesteśmy na świat zinstytucjonalizowany. Jednak, powinniśmy uratować prawo wyboru. Ktoś znajdzie swoją szansę w klastrze, ktoś w spółce właścicielsko-pracowniczej a może nawet „wolnościowcy” zrozumieją argumenty „redystybucjonistów”..

 

Ważne!

Możliwość tworzenia wariantowego prawa gospodarczego nadałaby sens istnieniu opozycji parlamentarnej. Obecnie jest ona zbędna (odstawiona na boczny tor) i stanowi jedynie kosztowną fasadę systemu demokratycznego.

Postulat 3.

Określenie w Konstytucji obszarów decyzyjnych, w których opozycja uzyskałaby prawo legalizacji rozwiązań alternatywnych. Dotyczyłoby to głównie form prawa gospodarczego, ubezpieczeniowego oraz w zakresie szkolnictwa.

 

KONSTRUKTYWNI – gabinet cieni czeka.

 

Inne zapisy autora:

0

nikander

Bardziej pragmatyczne niz rewolucyjne mysla wojowanie.

289 publikacje
1 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758