Praca i Finanse
Like

Kataster już jest, a podatek?

22/10/2015
313 Wyświetlenia
2 Komentarze
12 minut czytania
Kataster już jest, a podatek?

Od wielu lat następują podwyżki opłat wieczystego użytkowania, o kilkaset, kilka tysięcy procent. Osoba, która do tej pory płaciła grosze, nagle musi płacić tysiące złotych, nawet naście tysiące złotych za posiadane mieszkanie. Wprawdzie formalnie opłaty wieczystego są opłatą za grunt a nie za mieszkanie, ale faktycznie w większości przypadków dotyczy miejsca zamieszkania. Do Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE cały czas docierają informacje od mieszkańców, przerażonych skalą opłaty. Wieczyste przeraża, ale widmo podatku katastralnego całkowicie załamuje mieszkańców.

0


Artykuł dra Daniela Alain Korona, który opublikował portal Serwis21:

                                                  KATASTER JUŻ JEST, A PODATEK

Od wielu lat następują podwyżki opłat wieczystego użytkowania, o kilkaset, kilka tysięcy procent. Osoba, która do tej pory płaciła grosze, nagle musi płacić tysiące złotych, nawet naście tysiące złotych za posiadane mieszkanie. Wprawdzie formalnie opłaty wieczystego są opłatą za grunt a nie za mieszkanie, ale faktycznie w większości przypadków dotyczy miejsca zamieszkania. Do Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE cały czas docierają informacje od mieszkańców, przerażonych skalą opłaty. Wieczyste przeraża, ale widmo podatku katastralnego całkowicie załamuje mieszkańców.

WIECZYSTE A KATASTER

Na początek wyjaśnienie, opłata wieczystego użytkowania nie jest podatkiem. Jest opłatą cywilną liczoną od wartości rynkowej nieruchomości. Aktualnie podatkiem jest podatek od nieruchomości liczony stawką ryczałtową od m2 powierzchni. W efekcie o ile opłata wieczystego od zwykłego mieszkania kształtuje się nawet w tysiącach złotych, o tyle podatek za tą samą nieruchomość już tylko kilkadziesiąt złotych. Podatek katastralny jest podatkiem od nieruchomości, ale nie liczony od stawki ryczałtowej z m2, ale od wartości nieruchomości. Innymi słowy podatek katastralny będzie znacznie wyższy niż aktualny podatek. Od opłaty wieczystego, oprócz statusu prawnego, różnić się będzie także tym iż będzie liczony nie od wartości samego gruntu, ale od wartości gruntu i samego mieszkania. W rezultacie przyjmując te same stawki, co w przypadku opłat wieczystego, ostatecznie podatek katastralny będzie wynosić tyle samo, a nawet więcej niż dotychczasowa opłata wieczystego. Oznacza to, iż każdy właściciel mieszkania (niezależnie czy będzie pełnym właścicielem, tzw. właścicielem wyodrębnionym ze spółdzielni czy posiadaczem spółdzielczo-własnościowego prawa do lokalu) zapłaci bardzo wysoki podatek. Stąd przerażenie mieszkańców.

TRAKTAT AKCESYJNY NIE WYMAGA PODATKU KATASTRALNEGO

Zazwyczaj gdy próbuje się nam wprowadzić nowy podatek lub inne niekorzystne rozwiązanie, uzasadnia się to wymogami unijnymi lub istnieniem analogicznych rozwiązań w krajach tzw. rozwiniętych. Jak wynika z pisma Ministerstwa Finansów: Rząd Rzeczypospolitej Polskiej w Traktacie o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, podpisanym 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, nie zobowiązał się do wprowadzenia takiego podatku do roku 2012 r. Innymi słowy wielokrotne pojawiające się twierdzenia, że podatek katastralny musi zostać wprowadzony ze względu na naszą akcesję do Unii Europejskiej jest nieprawdziwy. Oczywiście Unia może nalegać (i prawdopodobnie jest to czynione) aby taki podatek został wprowadzony w Polsce, skoro korzystamy ze środków na stworzenie systemu katastralnego, ale formalnie do niczego nie jesteśmy zobowiązani. Także fakt, iż w krajach rozwiniętych zachodniej Europy taki podatek funkcjonuje, wcale nie oznacza, że Polska jest zobowiązana do ślepego małpowania tamtejszych rozwiązań. A zatem ani zobowiązania akcesyjne ani żadna konieczność dziejowa nie wymaga wprowadzenia podatku katastralnego, a jedynie zachłanność rządzących polityków i samorządowców, którzy kosztem dorobku częstego całego życia zwykłych ludzi, chcą uzyskać dodatkowe dochody na tworzenie stanowisk urzędniczych czy na intratne kontrakty dla znajomych.

ZINTEGROWANY SYSTEM INFORMACJI O NIERUCHOMOŚCIACH

Dlaczego zatem podatku katastralnego jeszcze nie ma? Otóż warunkiem koniecznym do wprowadzenia tego podatku jest modernizacja i zintegrowanie Ewidencji Gruntów i Budynków, Ewidencji Podatkowej Nieruchomości oraz Ksiąg Wieczystych. A w tym zakresie były znaczne opóźnienia.. Przykładowo powierzchnia gruntów, dla których brak jest danych określających przebieg granic działek ewidencyjnych z dokładnością, o której mowa w odpowiednim rozporządzeniu na koniec 2010 roku wynosiła aż 10,185 mln ha. Jednak od tego czasu minęło 5 lat i prace nad systemem są bardzo zaawansowane. Jak wynika z pisma Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii z dn. 9.12.2011 nr IP-047/33-1/JG/11 do Stowarzyszenia Interesu Społecznego: Z dniem 7 czerwca 2010 weszła w życie ustawa z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej, która wprowadziła istotne zmiany do ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne. Jedna z tych zmian dotyczy utworzenia i utrzymania zintegrowanego systemu informacji o nieruchomościach (ZSIN). W ramach ZSIN dąży się m.in. do integracji ewidencji gruntów i budynków z systemem ksiąg wieczystych pod kątem organizacyjnym, technicznym oraz finansowym, w tym do podjęcia działań mających na celu uspójnienie danych dotyczących tych samych nieruchomości ujawnionych w obu tych rejestrach oraz poprawy jakości części danych ewidencyjnych, w tym danych przestrzennych. Oprócz ww. integracji ewidencji gruntów i budynków z systemem ksiąg wieczystych, integracji podlegać będą także rejestry włączone do ZSIN, z innymi rejestracjami publicznymi zasilającymi rejestry ZSIN danymi referencyjnymi lub korzystającymi z danych rejestrów ZISN. Zakończenie prac przewidywano wówczas właśnie na rok bieżący.

KATASTER W POLSKIM PRAWIE

Oprócz elementów związanych z wprowadzeniem ZSIN, wprowadzono także inne elementy, które umożliwią w przyszłości wprowadzić podatek katastralny. I tak w ustawie o gospodarce nieruchomościami z dn. 21.08.1997 r. wprowadzono rozdział o nazwie „Powszechna taksacja nieruchomości”, które stosuje się do nieruchomości, dla których ustala się wartość katastralną (art.160). Wartość katastralną nieruchomości zaś ustala się na podstawie oszacowania nieruchomości reprezentatywnych dla poszczególnych rodzajów nieruchomości na obszarze danej gminy, a do ustalenia wartości tych nieruchomości należy stosować przepisy o wycenie nieruchomości (które przewidują wycenę na podstawie wartości rynkowej). Zgodnie z art. 162. ust. 2 Ustawy o gospodarce nieruchomościami, wartość katastralna nieruchomości, będzie wykorzystywana m.in. do ustalania podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości, czyli do ustalenia podstawy podatku katastralnego.

DEMENTI I PRAKTYKA WŁADZY

Wielokrotnie zapytani ws. możliwości wprowadzenia podatku katastralnego, rządzący systematycznie dementują zamiar ich wprowadzenia. W 2011 r. Stowarzyszenie Interesu Społecznego zwróciło się do Kancelarii Rady Ministrów o kopie dokumentów – stanowiska rządu lub premiera, z którego wynikałoby explicite, iż rząd nie wprowadzi ten podatek w najbliższym czasie tj. w latach 2012-2015. Ministerstwo Finansów, które otrzymało zgodnie z właściwością wniosek Stowarzyszenia, stwierdziło, 23 listopada (pismo nr PL/LP/0680/127/BKM/11/BOC 5053), że:  nie istnieje dokument dotyczący stanowiska rządu RP lub zobowiązania premiera Donalda Tuska, że podatek od nieruchomości, którego podstawą byłaby wartość rynkowa nieruchomości, nie zostanie wprowadzony w Polsce w najbliższych latach tj. 2012-2015. A zatem premier Tusk obiecywał, ale żadnego dokumentu rządowego potwierdzającego takiego stanowiska nie było. Są oczywiście dementi, ale nie są były to dokumenty rządowe.

W rzeczywistości podatek katastralny cały czas tkwi w umysłach rządzących. W 2011/2012 r. w kancelarii prezydenta trwały prace nad możliwością wprowadzenia tzw. opłaty urbanistycznej (z identyczną konstrukcją jak w przypadku podatku katastralnego). Rząd PO-PSL w założeniach do Krajowej Polityki Miejskiej do 2020 r. zawarł możliwość wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości czyli podatku katastralnego. Zjednoczona Lewica ma to obciążenie wpisane do swojego programu wyborczego, od nieruchomości wartych powyżej 5 mln zł (a później wiadomo stopniowo nastąpiłoby rozszerzenie na inne grupy właścicieli, wyłom byłby uczyniony).Także samorządy lobbują w różnych miejscach na rzecz zmiany przepisów i wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości.

KIEDY PODATEK?

Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich i prawdopodobna zmiana układu sił po jesiennych wyborach parlamentarnych prawdopodobnie odroczy próby wprowadzenia podatku katastralnego, prawica wypowiadała się zdecydowanie przeciwko temu podatkowi.

Ale układ sił i stanowiska mogą ulec z czasem zmianie. W warunkach deficytu finansów publicznych, deficytu samorządów, zakończenia w 2020 r. pieniędzy z Unii Europejskiej i konieczności spłaty wcześniej zaciągniętych kredytów na realizację inwestycji współfinansowanych ze środków UE, pokusa wprowadzenia podatku może okazać się w pewnym momencie na tyle silna, że podatek zostanie wprowadzony.

A zatem próba wprowadzenia tego podatku za kilka lat wydaje się całkiem prawdopodobna. Dlatego Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE podjęło działania zmierzające do likwidacji wieczystego i zablokowania możliwości wprowadzenia podatku katastralnego w przyszłości.

Dr Daniel Alain Korona

Podpisz się pod obywatelskim projektem ustawy antykatastralnej – http://wieczyste.blogspot.com/p/projekt-ustawy.html

Inne zapisy autora:

0

Avatar
sprzeciw21

202 publikacje
0 komentarze
 

2 komentarz

  1. Avatar Krzywousty

    Dobranocka o podateku katastralnym.
    .
    Miejsce: Stany Zjednoczone.
    Czas: obecnie.
    Dotyczy: każdego
    .
    Sytuacja Pierwsza:
    Wybudowałeś domek na przedmieściu, dosyć daleko od miasta bo tylko tam było cię stać. Dojeżdżasz daleko do pracy, ale cóż – ważne że mieszkasz we własnym domu. WŁASNYM!
    Nagle dostajesz pismo że miasto się rozszerza i zmieniają się od przyszłego roku twoje podatki od nieruchomości (katastralny). Wejdą te same wielkie podatki od których uciekłeś POZA miasto. Znów nie będzie cię stać na ich płacenie. Dom niby twój, ale nie stać cię by w nim mieszkać. Musisz wyprowadzić się z miejsca gdzie mieszkałeś 20 lat, gdzie wychowują się twoje dzieci, gdzie chodzą do szkół.
    Koniec wszystkiego. Koniec ze starymi kolegami z okolicy; koniec z chodzeniem do baru gdzie co piątek się spotykaliście… trzeba przenosić się w obce miejsce.
    Czy ten dom był naprawdę TWÓJ?
    .
    Sytuacja Druga:
    Pan Smith wraz z żoną zasuwają 10 godzin dziennie by móc spłacać dom. Po trzydziestu latach spłacili. Ładny, duży, z ogrodem. Nagle pech… akurat czas przejść na emeryturę. Emerytura wiadomo – nawet połowy zarobków które się miało do tej pory. Z czego opłacać podatek za dom? Dom niby mój, ale jak nie zapłacę podatków to go skonfiskują. Czyli jak jest? Moja to własność czy gminy?
    Przecież i tak osobno płacę za wywóz śmieci, osobno za wodę i kanalizację z której korzystam, osobno za…
    Nawet płacę tak jak wszyscy inni: podatki od zarobków czyli od emerytury, nie wspominając już o podatkach które płacę podczas każdych zakupów.
    Nie ma wyjścia – trzeba zrobić tak jak 90% emerytów w USA: sprzedać dom i kupić coś małego i daleko od miasta gdzie podatki od nieruchomości są DUŻO niższe. Albo przeprowadzić się do mieszkania w bloku. Tak czy inaczej wygnanie ze środowiska w którym się żyło często od urodzenia.
    .
    Piękna jest ta Ameryka prawda? Niedługo widzę Polska będzie równie cudowna…. Pozwólcie sobie na wprowadzenie podatku katastralnego, a kolejne ekipy pokażą wam jaki mają talent w jego podnoszeniu. Aż do zarżniecia podatnika JEDNYM podatkiem który podobno jest sprawiedliwy, bo siego go płaci od „mania”.
    .
    Mój podatek za dom 200m wynosi 7 tys dolarów rocznie (2150 PLN miesięcznie). Za identyczny dom ale nad jeziorem trzeba płacić już ponad 12 tys dolarów. Za przywilej posiadania własnego domu na który się osobiście zapracowało, zapłaciło już podatek od ceny samego domu podczas jego kupna, jeszcze trzeba co roku płacić dodatkowy wysoki podatek. Czyż nie jest to istna paranoja na którą podatnicy kiedyś pozwolili władzom, bo miał to być niewielki podatek ?
    .
    Słynny magnat prasowy Hoerst który miał w Kaliforni zamek – oddał go państwu. Po prostu oddał go państwu zamiast dzieciom, bo nie było ich stać na wielomilionowe podatki którymi rocznie obłożono tę nieruchomość. Teraz gmina nie tylko nie ma podatków z tego zamku, ale jeszcze musi kilka razy tyle dopłacać do jego utrzymania. Gdzie tu sens? Gdzie logika? Chyba że logika Janosikowa.
    Czytałem niedawno że stanu Kalifornia NIE STAĆ na płacenie podatków za tę nieruchomość! Stanu nie stać – ale z obywatela zdzierać można było – obywatela przecież stać…!!!
    .
    Was to też niedługo będzie dotyczyć jeśli jak baranki będziecie władzy na wszystko pozwalać. No bo trza robić to samo co zachód…
    Pamiętajcie tylko jedno: od momentu wprowadzeni katastralnego wasza nieruchomość przestaje być waszą. Jeśli nie wierzycie – przestańcie płacić ten podatek. Zobaczycie jak długo pomieszkacie w „swoim” domu.
    Według mnie każde praworządne państwo powinno mieć wpisane do konstytucji iż nie wolno pobierać corocznego podatku od własności obywatela ponieważ czyni to tę własność właśnością państwa. Obywatel jedynie ją dzierżawi po uprzednim jej… kupieniu.

    0
  2. Avatar Jontek

    Uwaga śpiochy, lemingi i dezinformatorzy!
    Podatek katastralny już jest wprowadzany wszędzie tam gdzie liczony jest od wartości nieruchomości, mimo innej nazwy.
    Tak już jest w przypadku opodatkowania nieruchomości garażowych.
    Zatem katastralny system podatków jest drobnymi krokami wdrażany, a głoszenie, że jest inaczej to dezinformacyjne kłamstwo…
    Katastralny podatek wprowadzają drobnymi kroczkami wszystkie kolejne rządy.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217