Bez kategorii
Like

Kardynał Józef Glemp nie żyje. Prymas Polski miał 83 lata

23/01/2013
337 Wyświetlenia
0 Komentarze
7 minut czytania
no-cover

fot. forum

“Osobisty sekretarz prymasa Stefana Wyszyńskiego, później prymas Polski i wieloletni przewodniczący Konfederacji Episkopatu Polski zmarł. Kardynał Glemp zmagał się z chorobą nowotworową.

0


http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13285128,Kardynal_Jozef_Glemp_nie_zyje__Prymas_Polski_mial.html

"Osobisty sekretarz prymasa Stefana Wyszyńskiego, później prymas Polski i wieloletni przewodniczący Konfederacji Episkopatu Polski zmarł. Kardynał Glemp zmagał się z chorobą nowotworową.

Na początku ubieglego roku lekarze wykryli u kard. Glempa nowotwór. "26 stycznia 2012 roku stwierdzono złośliwy narost na dolnym płacie prawego płuca. Miałem wątpliwości, czy godzi się podejmować operację w moim podeszłym wieku. Lekarze wątpliwości nie mieli – pisał prymas senior. Pod koniec lutego wrócił do domu w Wilanowie, gdzie przechodził dalszą rehabilitację. – Nie mam nic do ukrycia, a nawet mniemam, że podanie szczegółów o kondycji fizycznej ułatwi skierowanie myśli do Dawcy życia i do Tej, którą nazywamy Uzdrowieniem chorych – pisał kardynał.

Jeszcze dziś rano kard. Kazimierz Nycz przypomniał, że w marcu ub. roku prymas senior, informując o przebytej operacji, poprosił wszystkich o modlitwę. – Dziś, kiedy stan zdrowia księdza prymasa znacznie się pogorszył, prośbę tę ponawiam w jego i moim imieniu – dodał hierarcha.

Od Kujaw po Gniezno

Matka kardynała była gospodynią domową, ojciec – górnikiem. Glemp urodził się w Inowrocławiu, a wychował w Rycerzewie. W młodości ćwiczył rzut oszczepem, ostatnio lubił jeździć rowerem.

– Często wracam pamięcią do regionu, także i Torunia, bo przecież od Inowrocławia to miasto bardzo bliskie. Tutaj przeniosłem moje papiery, żeby studiować polonistykę po maturze, ale potem się wycofałem. Tu odwiedzałem mojego przyjaciela, św. pamięci biskupa siedleckiego Jana Wiktora Nowaka – wspominał w 2010 roku, gdy dostał honorowe obywatelstwo województwa kujawsko-pomorskiego.

Przed wybuchem II wojny światowej ukończył 4 klasy w Kościelcu Kujawskim. W latach 1939-1945 był robotnikiem przymusowym w niemieckim gospodarstwie rolnym. W PRL-u służby bezpieczeństwa zamierzały spreparować dowody na jego współpracę z Niemcami.

Po maturze Glemp ukończył 2-letnie studia filozoficzne w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie i 4-letnie teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu.

"Mądrze poprowadził Kościół przez stan wojenny"

25 maja 1956 otrzymał w Gnieźnie święcenia kapłańskie. W latach 1967-1979 był osobistym sekretarzem Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski. To dzięki jego wstawiennictwu został biskupem. 4 marca 1979 mianowany został biskupem diecezjalnym diecezji warmińskiej. 21 kwietnia 1979 otrzymał w archikatedrze gnieźnieńskiej święcenia biskupie. 7 lipca 1981 mianowany został arcybiskupem metropolitą gnieźnieński i warszawskim, a 12 września 1981 prymasem Polski.

– Mądrze poprowadził Kościół przez stan wojenny – oceniał w "Metrze" Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny KAI. Ale część opozycjonistów wytykała mu zbytnią ugodowość wobec władz PRL.

– Prymas głosi dobrą nowinę narodowi, który przez wieki był ujarzmiany, a teraz stał się wolny – mówił kilka lat temu o Glempie arcybiskup Muszyński metropolita gnieźnieński. – To dzięki kardynałowi Glempowi podczas stanu wojennego udało się uniknąć eskalacji przemocy – dodał.

Prymas powstrzymywał się od krytyki pod adresem władz, co budziło naturalną niechęć wśród ludzi szukających w Kościele pokrzepienia. Konsternację wywołało kazanie z 13 grudnia 1981 r., które wygłosił w kościele Matki Bożej Łaskawej w Warszawie. "Sprzeciwienie się postanowieniom władzy w stanie wojennym może wywołać gwałtowne wymuszenie posłuszeństwa, aż do rozlewu krwi włącznie, ponieważ władza dysponuje siłą zbrojną. Możemy się oburzać, protestować o naruszenie praw obywatelskich, praw człowieka – jednak władza w stanie wojennym nie jest władzą dialogu – mówił.

Emerytura prymasa seniora

W 2004 osiągnął wiek emerytalny 75 lat. Zgodnie z przepisami prawa kanonicznego złożył dymisję z urzędu metropolity warszawskiego, jednak Jan Paweł II przedłużył mu okres pełnienia tej funkcji do lipca 2006. Glemp został mianowany administratorem apostolskim archidiecezji warszawskiej.

9 czerwca 2007 zrezygnował z funkcji ordynariusza wiernych obrządków: ormiańskiego i bizantyjsko-słowiańskiego w Polsce, przekazując funkcję abpowi Kazimierzowi Nyczowi i bpowi Zbigniewowi Kiernikowskiemu.

18 grudnia 2009 ukończył 80 lat i tym samym stracił prawo udziału w konklawe. Tego samego dnia zgodnie z decyzją papieża Benedykta XVI zakończył 28-letnią posługę jako urzędujący prymas Polski. Jego następcą został abp Henryk Muszyński. Od tej chwili tytuł prymasa powrócił do gnieźnieńskiej stolicy biskupiej, z którą jest historycznie związany, Glempowi zaś przysługuje dożywotni tytuł prymasa seniora.

Krytyka. "Nie będzie mi licha gazeta…"

Krytykę ze strony prasy wzbudził fakt, iż po śmierci Jana Pawła II, przebywając z duszpasterską wizytą wśród Polonii w Argentynie, Józef Glemp nie przerwał tej wizyty. Sam kardynał odrzucał tę krytykę, twierdząc, że wypełniał w Argentynie obowiązki zlecone mu przez papieża. Gdy ks. Adam Boniecki (red. naczelny "Tygodnika Powszechnego") powiedział "Trybunie", że nie rozumie tego, jak Prymas mógł w tak nadzwyczajnej sytuacji nie być z wiernymi w Polsce, kardynał Glemp odparł w ripoście: "Nie będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas".

Wobec Radia Maryja był krytyczny, choć niekonsekwentny. W 1997 roku bardzo ostro zareagował na polityczną propagandę o. Rydzyka. W liście do prowincjała redemptorystów udzielił szefowi toruńskiej rozgłośni surowej reprymendy."
 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
taba

Polka, katoliczka, b.nauczyciel akademicki

58 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816