Artykuły redakcyjne
Like

Karczemna awantura w sądeckim PiS-ie

25/11/2016
726 Wyświetlenia
2 Komentarze
11 minut czytania
Karczemna awantura w sądeckim PiS-ie

Najpierw Jarosław Kaczyński, 28 października 2016 roku, odwołał senatora Stanisława Koguta z funkcji przewodniczącego sądeckich struktur regionalnych Prawa i Sprawiedliwości (okręg nr 14 rozciągający się od Biecza na wschodzie, poprzez Gorlice, Nowy Sącz, Limanową, Nowy Targ aż po Orawę na zachodzie). Równocześnie najsłynniejszy Prezes w Polsce powołał  na pełniącego obowiązki pełnomocnika w tym okręgu posła Ziemi Limanowskiej Wiesława Janczyka, obecnego sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów. Do personalnej roszady w Nowym Sączu doszło w przeddzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Starym Sączu, miasteczka nieomal rodzinnego urzędującej Głowy Państwa Polskiego, miasteczka, które 29 października wręczyło uroczyście Panu Prezydentowi tytuł Honorowego Obywatela Starego Sącza. Redaktor naczelny portalu „Sądeczanin” Henryk Szewczyk tak komentował całe zdarzenie…

0


(cytat z materiału prasowego http://sadeczanin.info/wiadomo%C5%9Bci/prezes-stawia-na-janczyka-koniec-ery-koguta-komentarz):

Że łaska pańska na pstrym koniu jeździ, przekonał się wczoraj boleśnie Stanisław Kogut. O tym, że stracił zaufanie Jarosława Kaczyńskiego dowiedział się w przeddzień wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy w Starym Sączu. To się stało w kilka dni po triumfalnej konferencji prasowej, na której przez godzinę opowiadał żurnalistom o nieprzerwanym paśmie sukcesów nowosądeckiego PiS w ostatnich dwunastu miesiącach.

Trudno to inaczej nazwać jak tylko dotkliwym policzkiem wymierzonym Kogutowi. O formy nie zadbano, ot polityka!      

Przypomnijmy, że senator ze Stróż został szefem PiS w okręgu 14 po wyborach parlamentarnych w 2011 roku. To był b. trudny czas dla PiS. Kogut zastąpił wówczas posła Arkadiusza Mularczyk. Przejął rządy w nowosądeckim PiS po „zdrajcy”, jak nazywał Mularczyka, który przystał do ziobrystów z Solidarnej Polski.

Czy Solidarna Polska koniec końców nie przysłużyła się PiS-owi? – ocenią historycy.

Tak samo, co by o Kogucie nie mówić – posiadł sztukę jednoczesnego brylowania w Telewizji Trwam i w Polsacie – z jego nazwiskiem nierozerwalnie wiąże się marsz opozycyjnej partii po bezdyskusyjną hegemonię w regionie.  

Janczyk na czele nowosądeckiego PiS to kapitalne wzmocnienie Ryszarda Nowaka w jego za dwa lata staraniach o trzecią już prezydenturę Nowego Sącza, co niekoniecznie jest dobrą wiadomością dla nowosądeczan.

Nie tak miało być! Po kontrowersyjnych honorowych obywatelstwach przyznawanych pod  dyktando Nowaka przez rajców sądeckich (Pazgan, Oleksy), Kogut zapowiadał wypędzenie „diabła” z Ratusza?  No to wypędził.

(Senator, tak trzeźwo stąpający po ziemi, chyba nie wiedział, że Nowak był jedną z kilkunastu osób w Polsce, które w krytycznym dla partii Jarosława Kaczyńskiego momencie, własnym majątkiem poręczyli kredyt dla PiS. Takich rzeczy się nie zapomina; Nowak jest niezatapialny.)  

W sądeckim PiS kipi. Porobiły się frakcje. Tak jest zawsze, gdy partia nie ma konkurentów na zewnątrz.

 

I gdy wydawało się, że potężny oligarcha pisowski ze Stróż pogodził się z porażką, wszak nawet w telewizji publicznej, niemal zaraz po odwołaniu, przyznał otwarcie, że zgadza się z decyzją Jarosława Kaczyńskiego, przystąpił jednak do odzyskiwania utraconych pozycji. A przeciwników miał i ma potężnych choćby urzędującego prezydenta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka i jego popleczników, którzy popierają posła Wiesława Janczyka.

Do wyborów na prezesa Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 14 (Nowy Sącz) doszło 21 listopada 2016 roku. Na zjazd przybyło, z 556 uprawnionych, 346 delegatów. I poseł Wiesław Janczyk przepadł w wyborach; na 339 ważnych głosów uzyskał 161, przeciw głosowało 166 delegatów, a 12 wstrzymało się od głosu.

Najlepiej zorientowany w sądeckim pisowskim piekiełku redaktor Henryk Szewczyk z „Sądeczanina” tak opisywał niektóre szczegóły zjazdu wyborczego, całość materiału zob. https://sadeczanin.info/wiadomo%C5%9Bci/zjazd-pis-kandydat-kaczy%C5%84skiego-przegra%C5%82-nowak-wybuczany):

Już przed zjazdem obserwatorzy lokalnej sceny politycznej wieszczyli, że wybór władz statutowych PiS w okręgu 14. nie będzie formalnością. (…) Okazuje się, że przepychanki zaczęły się już przy powoływaniu przewodniczącego zjazdu. Marek Kwiatkowski, szef małopolskiego MODR, zgłoszony na to stanowisko przez Wiesława Janczyka, przepadł w głosowaniu. Ostatecznie przewodniczącą zjazdu wybrano poseł Barbarę Bartuś z Gorlic. Wystąpienie Wiesława Janczyka, w którym kandydat na szefa okręgu powołał się na poparcie Jarosława Kaczyńskiego, sala przyjęła chłodno. Wówczas w sukurs Janczykowi pospieszył prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak. I to był prawdopodobnie błąd, gdyż delegaci wybuczali Nowaka, zmuszając gospodarza miasta do zejścia z mównicy.

(Tutaj relacja „Sądeczanina” z wystąpienia zjazdowego prezydenta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka: https://sadeczanin.info/wiadomo%C5%9Bci/zjazd-pis-za-co-wybuczeli-nowaka-ujawniamy-wyst%C4%85pienie-prezydenta)

W trakcie liczenia głosów przemawiał senator Kogut. Z właściwą sobie egzaltacją mówił, że oddał PiS-wi serce i pod jego przywództwem partia osiągnęła historyczny sukces w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych, zdobywając w okręgu 14 osiem mandatów poselskich i dwa senatorskie. Następnie Kogut, nie wymieniając nazwiska, zaatakował obecnego na zjeździe swego byłego rzecznika Leszka Langera, ważnego urzędnika sądeckiego ratusza, mówiąc że został przez niego haniebnie zdradzony. Kogut zarzucił Langerowi pisanie anonimów o rzekomych nieprawidłowościach w działalności Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach  i w tym kontekście ujawnił, że Langer zarobił w fundacji 320 tys. zł. Ta wiadomość wbiła delegatów w fotele,  ale to jeszcze nie było wszystko. Kogut, spoglądając w kierunku prezydenta Nowaka, powiedział, że od czterdziestu lat jest abstynentem, że nikt go pijanym nigdy nie widział i nikt nie musiał go wyprowadzać z żadnych spotkań…

(Treść wystąpienia senatora Stanisława Koguta tutaj, a warto przeczytać:  https://sadeczanin.info/wiadomo%C5%9Bci/zjazd-pis-ujawniamy-wyst%C4%85pienie-senatora-koguta-mocne-i-szczere)

Dwudziestoosobowa komisja skrutacyjna liczyła głosy trzy godziny, choć kandydat był tylko jeden. W trakcie jej prac na salę poszedł “przeciek”, że głosowanie nie ułożyło się po myśli prezesa PiS. Wówczas to poseł Janczyk, powołując się na dyrektywy telefoniczne z Warszawy, zażądał  przerwania zjazdu, bez ogłoszenia wyników głosowania. Sala zatrzęsła się z oburzenia . W serii emocjonalnych wystąpień delegaci, w tym parlamentarzyści, stanowczo sprzeciwili się przerwaniu zjazdu. Ostatecznie, dzięki również determinacji Małgorzaty Belskiej, przewodniczącej komisji skrutacyjnej, liczenie głosów dokończono i ogłoszono wyniki głosowania. Do tego momentu  dotrwało niewielu delegatów. Pod protokołem komisji skrutacyjnej nie podpisało się pięciu jej członków, bez podania przyczyny, za to Belska dołączyła oświadczenie, że na komisję skrutacyjną wywierano naciski… Nie udało nam się uzyskać komentarza posła Janczyka do zaistniałej sytuacji. Poseł nie odbierał telefonu. Tak samo milczał telefon senatora Koguta. Nie wiadomo kiedy zjazd zostanie dokończony lub… powtórzony. Jedno jest pewne, Prawo i Sprawiedliwość w okręgu 14 jest podzielone jak nigdy. 

 

Teraz ruch należy do hegemona, czyli do Jarosława Kaczyńskiego. Ale trzeba przyznać, że w jednym z pisowskich mateczników, tj. w okręgu nr 14 – Nowy Sącz chwilowo utracił on kontrolę nad swoją partią. Rozumiem, że do czasu i senatorowi Stanisławowi Kogutowi nie pomogą nawet dobre stosunki z ojcem Tadeuszem Rydzykiem w starciu z Prezesem. Czas pokaże!

Na moim portalu „Gorlice i Okolice” wielokrotnie recenzowałem różnorodne wydarzenia, w których pierwsze skrzypce grali wyżej wymienieni bohaterowie zjazdu wyborczego. Z przykrością muszę powiedzieć, że nie wypowiedziałem na temat ich działalności publicznej zbyt wielu pochlebnych ocen, a wręcz przeciwnie. Prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak zblatowany z sądeckimi „komuszkami” Józefem Oleksym i Kazimierzem Pazganem i „broniący” sadeckiego pomnika żołnierzy sowieckich przez wiele lat jak Jaruzelski socjalizmu czy poseł Barbara Bartuś i senator Stanisław Kogut, którzy nigdy nie wsparli publicznych wniosków piszącego te słowa w sprawie, bardzo często nielegalnej, działalności samorządowych sitw i klik w powiecie gorlickim, nie dali mi żadnej okazji do wypowiedzenia pozytywnych ocen na ich temat. Teraz wszyscy, „wspólnie i w porozumieniu”, dali pokaz uniwersalnej arogancji na zjeździe wyborczym w Nowym Sączu. I udowodnili, że ich morale obywatelskie pozostawia wiele do życzenia.

 

Kadry Prawa i Sprawiedliwości nie wróżą Polsce – niestety – świetlanej przyszłości.

 

O działalności publicznej sądecko-gorlickich działaczy Prawa i Sprawiedliwości na portalu „Gorlice i Okolice” słów kilka tutaj:

http://gorliceiokolice.eu/2016/07/hanba-w-nowym-saczu-jozef-oleksy-agent-komunistycznych-sluzb-prl-u-honorowym-obywatelem-miasta/,

http://gorliceiokolice.eu/tag/stanislaw-kogut/,

http://gorliceiokolice.eu/tag/barbara-bartus/,

http://gorliceiokolice.eu/tag/pomnik-sowietow-w-nowym-saczu/,

http://gorliceiokolice.eu/tag/nowosadecka-republika-ludowa/,

http://gorliceiokolice.eu/tag/nowy-sacz/.

 

PS.Ten materiał prasowy nie powstałby bez mrówczej pracy redaktora naczelnego „Sądeczanina” Henryka Szewczyka, z którym łączy mnie tzw. „szorstka przyjaźń” (obaj wiemy o co chodzi). Ale to właśnie Heniu Szewczyk trzyma rękę na pulsie w Nowym Sączu, jak nikt inny. Henryku, serdecznie pozdrawiam i dziękuję za nieświadomą pomoc w przygotowaniu tego tekstu, w którym lwia część materiału to cytaty z Twoich artykułów!

Inne zapisy autora:

0

Maciej Rysiewicz
Maciej Rysiewicz http://www.gorliceiokolice.eu

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

628 publikacje
270 komentarze
 

2 komentarz

  1. pablo3 pablo3

    nie tylko w sadeckim, ale także w innych regionach, mamy podobna sytuacje. ale trzeba walczyc w takich warunkach, jakie narzuca rzeczywistość, chociaż ma być najbardziej niekorzystna. zresztą, za granica sytuacja rysuje się podobnie. jakas banda przejmuje kontrole nad danym regionem i teraz nie bardzo chce wpuscic do interesu kogokolwiek innego. zwłaszcza, ze mieli swoje problemy, im tez nie było lekko. czasami mieli znacznie latwiej, ale to tylko pozory. liczy się to, ze wciąż każdy ma swoja szanse, ale wiele zależy od inicjatywy własnej i woli wprowadzenia zmian.

    0
  2. Avatar kanton

    Wystarczy zajrzeć do ich portfeli , oraz zeznań majątkowych. Będzie ciekawie.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816