Bez kategorii
Like

Jestem za finlandyzacją Polski!

18/04/2011
252 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

Finlandia zawsze zasługiwała na podziw. Udało się jej pozostać na zachodzie, w przeciwieństwie do Polski, która jest – i z tego się cieszy! – „krajem Europy wschodniej“. Bo to, że państwem jeszcze nie jest, o tym już wiemy.

0


 

Finlandia po wyborach przesłała do Brukseli jasny sygnał: Europa tak, Mitteleuropa nie. Obok Węgier Finlandia stała się iskierką nadziei na powrót Europy z niewoli Nowego Oświecenia. Timo Soini, szef partii Prawdziwi Finowie

 

nie wstydzi

 

się tego, że jest Finem. Partia ta uzyskała 19 procent głosów. To więcej, niż uzyska jesienią PiS. Jakie hasła przyciągnęły wyborców fińskich? Po pierwsze – precz z euro. Po drugie – koniec dotacji dla towarzyszy greckich, portugalskich i irlandzkich.

 

Polska

 

prezesa Tuska chce na siłę euro. Co otrzymał prezes za tę obietnicę od swych politycznych przyjaciół w Berlinie, Moskwie i w Brukseli? Posadę na okres po jesieni 2011? To fakt: Polska staje się II Irlandią(przynajmniej pod względem zadłużenia).

 

Węgry

 

uzyskają nową konstytucję. Zrywa ona po latach z komunizmem. Nowe Oświecenie wyje z bulu*. Podejrzewa naruszenia ich praw, które, nie wiem czemu, określa jako „prawa człowieka“. Po Węgrzech Finlandia. Dawid kontra Goliat?

 

A co z Polską?!

 

*pisownia uproszczona z uwagi na młodych, wykształconych z dużych miast.

 

 

Post scriptum: nie wiem, czy Państwo to widzą: zawsze, jak mowa o PiS, wmawia się lemingom, że partia ta ma marginalne poparcie – a to jakieś 19, a to 20, a to 29 procent. Tymczasem takie poparcie to potęga! Niejedna partia w Europie tego PiS-owi zazdrości. Mam nadzieję, że polski wyborca nie sprawi przyjemności Platformie, głosując na sympatycznego Korwina-Mikkego. Czy nie możemy wreszcie, jako prawica, przemówić jednym głosem?

 

Wynik wyborów w Finlandii, a zwłaszcza zapowiedź olania „programów pomocowych” (opłacanych przez walonych po kieszeni podatników) zdenerwowała Berlin, który „oczekuje” od  nowego rządu w Helsinkach, że przestrzegać będzie „europejskich decyzji”.

 

W terminologii Nowego Oświecenia demokracja to nazim lub faszyzm. Tak bolszewicy określali demokracje zachodu. Dzisiaj bojówki „antify” terroryzują stolice miast Europy.

Inne zapisy autora:

0

Jan Bogatko

polityka dla zaawansowanych

523 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758