POLSKA
Like

Jak się robi tłum i co z tego wynika?(I)

24/10/2014
331 Wyświetlenia
0 Komentarze
6 minut czytania
Jak się robi tłum i co z tego wynika?(I)

Już niedługo kolejny Marsz Niepodległości. Zapewne wielu chętnych, jak to zwykle bywało, zapragnie wykorzystać okazję do swoich celów. Przekształcić zorganizowana zbiorowość w tłum, którym można sterować.

Warto wiedzieć, co ten socjolog i psycholog francuski urodzony w XIX wieku, miałby do powiedzenia na temat tłumu dzisiejszemu odbiorcy.

0


 

bon

„Historia uczy nas, że zawsze wtedy, kiedy siły moralne, na których opiera się dane społeczeństwo, traciły swą życiodajną moc, tłumy nieświadome i brutalne, słusznie nazywane barbarzyńcami, przyspieszały dogorywanie wyczerpanej cywilizacji.”

Gustaw Le Bon

Co się dzieje z człowiekiem w tłumie:

  1. W tłumie powstaje grupowa świadomość.. Następuje zanikanie świadomości swego „ja” u poszczególnych osób i poddanie uczuć i myśli pewnemu kierunkowi(cecha v).
  2. Drugą przyczyną, dzięki której w tłumie manifestują się cechy specyficzne i nadają mu pewien kierunek, jest zaraźliwość, czyli przejmujemy emocje innych: radość, entuzjazm , strach ale też panikę. Wielu wojskowych specjalistów pracuje nad tym, jak zaradzić powstawaniu paniki w warunkach zagrożenia. Panika to nic innego jak szybko rozprzestrzeniający się strach. Panika powstaje w warunkach zagrożenia i niepewności. Najczęściej skutkuje gwałtowną ucieczką i zaburzeniami (przymgleniem świadomości). Nawet wojska króla Jana III Sobieskiego, które pobiły Turków pod Wiedniem pod Parkanami, wpadły w panikę, kiedy zobaczyły jak Husaria ściga oddział wroga, który nieoczekiwanie pojawił się na tyłach. Panika jest bardzo groźna. W jej powstrzymaniu może pomóc doświadczony i kompetentny dowódca z autorytetem. Pomaga też wysoki poziom wyszkolenia i wytrenowania grupy.
  3. Człowiek spokojny może szaleć, a łagodny rwać się do bicia. Jednostka w tłumie nabywa cech wręcz przeciwnych do tych, które posiada każdy z nas z osobna.
  4. wpływ
  5. Poczucie mocy ze zjednoczenia z innymi. To wie każdy kibic i uczestnik mszy z udziałem Jana Pawła II. Oczywiście też Marszy Niepodległości. Człowiek w tłumie żywi poczucie niezwyciężonej potęgi i mocy płynącej z połączenia z rzeszą ludzką i wydaje mu się, że wreszcie uzyskał poczucie jedności i pełni, a może nawet spełnienia swoich najskrytszych pragnień.
  6. Człowiek staje się podatny na sugestię i traci świadomość swoich czynów i zapewne konsekwencji, jakie z nich wynikają (w tym moralnych). Dowodem tego są lincze wykonywane przez tłum, kiedy giną indywidualne hamulce moralne i dochodzą do głosu nikczemności i okrucieństwo. Być może wynika to z tego, że tłum często przybiera pozę wyczekującej uwagi, co ułatwia skuteczne wpływanie na niego poprzez sugestie, aby realizował te, a nie inne cele.
  7. Nie umie panować nad swoimi odruchami. Jest bardzo labilny emocjonalnie i może przechodzić łatwo od jednych do drugich najskrajniejszych uczuć, co połączone z poczuciem mocy i niezwyciężoności może być bardzo groźne. I jest to podstawowa różnica pomiędzy tłumem, a siłą zorganizowaną, która działa celowo pod przewodnictwem swoich liderów. Dlatego ci, co którzy nami chcą sterować zawsze będą dążyli do tego, aby przerobić nas na tłum , który można rzucić i skierować w dowolną praktycznie stronę.
  8. Brak mu krytycyzmu, jest bardzo łatwowierny i myśli obrazami. Flagi, pochodnie, symbole (swastyki, sierpy i młoty).
  9. tłum1
  10. Na skutek zaraźliwości wszyscy uczestnicy tłumu myślą i czują w tym samym czasie podobnie. Warto pamiętać, że tłum przeżywa silne emocje: radość, strach, nienawiść. Nie umie odczuwać uczuć mniej wyrazistych i subtelnych.

 

Nie ma lepszych sposobów wpływania na tłum, jak tylko twierdzenia i powtarzanie.

Tak najłatwiej można go skłonić do określonych działań. Przemoc fizyczna i strach bez wątpienia są równie skutecznie.

Niektórzy badacze są skłonni do traktowania tłumu w sposób sakralny – cokolwiek to znaczy – jest to podobne do swoistego kultu molocha. Można też próbować mierzyć go parametrami proponowanymi przez socjologię:

  • rozmiar- (tłum składa się z dużej liczby jednostek)
  • gęstość ( jednostki te zajmują stosunkowo niewielką przestrzeń, czego konsekwencją jest fizyczna bliskość)
  • czas (jednostki pozostają razem przez jakiś czas)
  • kolektywność (podzielanie przez jednostki wspólnych celów i zamiarów, podejmowanie wspólnych działań; tłum fizyczny a psychologiczny)
  • nowość (tłum rodzi się w reakcji na nową, nagłą, niejasną sytuację oraz wytwarza własne reguły działania- emergencja norm)[1]

moloch

Wynika z tego, że można kategoryzować tłumy na dwóch wymiarach: czasu i liczby uczestników. Czy istnieje pomiędzy tymi zmiennymi jakaś zależność – trudno powiedzieć. Czy w krótkim czasie może się zebrać wielki tłum (bo mały na pewno)? Zapewne można to sobie wyobrazić. 24 października 1956 Władysław Gomółka wygłosił przemówienie na wiecu do ludności Warszawy i słuchało go około 400 tysięcy osób zgromadzonych na Placu Defilad.

gomólka

Tłumy powstają, „dzieją” się i kończą dla tego można traktować je nie jako zjawisk, ale jak proces. Mają różne cele. Składają się z mniejszych jednostek, np.: rodziny , grupy koleżeńskie, towarzyskie.

[1] www.socjologia.amu.edu.pl/isoc/userfiles/23/deindywiduacja4.ppt

Inne zapisy autora:

0

Wojciech Warecki
Wojciech Warecki http://www.warecki.pl

Wojciech Warecki & Marek Warecki www.warecki.pl Dwa słowa o nas. Zajmujemy się: Pisaniem książek i dziennikarstwem Oraz Trenowaniem i szkoleniami Doradztwem Terapią szczególnie w zakresie: Stres, psychosomatyka Mobbing funkcjonowanie człowieka w organizacji Psychologia wpływu i manipulacji Psychologia oddziaływania mass mediów (w tym nowe media) Rozwój osobisty i kreatywność Praca zespołowa i kierowanie Psychologia sportowa Problemy rodzinne. Warsztaty skutecznego uczenia się

72 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217