POLSKA
Like

Infrastruktura

05/07/2014
972 Wyświetlenia
3 Komentarze
5 minut czytania
Infrastruktura

Czy państwo jest niezbędnym podmiotem do tego by tworzyć infrastrukturę taką jak drogi, sieci przesyłowe, kanalizację, planowanie przestrzenne czy wszelkie usługi komunalne?
Moim zdaniem jest raczej tak, że państwo jest podmiotem psującym infrastrukturę. Państwo to aparat przemocy i o ile musi być użyte do spraw wymagających użycia przemocy, takich jak obrona życia, zdrowia i mienia obywatela przed chcącymi to naruszyć bandytami, złodziejami czy innymi państwami, to wcale nie musi być użyte do tworzenia infrastruktury, bo to nie wymaga użycia przemocy. Kłaść kable czy budować drogi można bez użycia przemocy. Wszelka infrastruktura może być tworzona lokalnie, nie musi być koordynowana centralnie przez państwo.

0


Państwo stosując przemoc tylko infrastrukturę niszczy, szkodzi jej, bo uniemożliwia działanie wolnego rynku i konkurencji w tworzeniu infrastruktury materialnej – dlatego buduje ją zawsze wielokroć drożej niż by to zrobiły prywatne podmioty i zawsze buduje infrastrukturę gorszej jakości niżby to robiły firmy prywatne. Każdy produkt, usługa, cokolwiek, jest tym tańsze i lepsze, im mniej się do tego wtrąca państwo, czyli aparat przemocy. Tak jest z każdą organizacją, która robi to, w czym się nie specjalizuje, co jest jej działalnością poboczną.
To, że w dzisiejszej praktyce politycznej i gospodarczej to głównie państwa tworzą infrastrukturę nie dowodzi tego, że są do tego niezbędne. Tam gdzie taką samą infrastrukturę robi się bez udziału państwa jest ona lepszej jakości i jest wielokroć tańsza. Dowodów praktycznych na to jest miliony. Można sobie porównać dowolną inwestycję infrastrukturalną państwową i prywatną by się o tym przekonać.
Ale w zasadzie ja się zgadzam z tym, że państwo powinno przede wszystkim zajmować się infrastrukturą – tylko nie tą materialną, ale prawną. Państwo powinno tworzyć prawo, które chroni ludzkiej wolności, własności i życia, powinno tworzyć infrastrukturę maksymalizującą wolność, a minimalizującą stosowanie przemocy.
Bardzo często w dyskusjach, w których uzasadniam zbędność państwa w większości dziedzin, którymi się obecnie zajmuje, dyskutanci wysyłają mnie do Somali. Mówią, że jeśli tak ci się państwo nie podoba, to sobie tam jedź.
Ale Somalia ma akurat jedną z lepszych infrastruktur materialnych w Afryce – czyli sieci dróg, telefonii komórkowej, elektryczności itd…, ale nie ma tej państwowej infrastruktury prawnej, która jest najważniejsza i której wolnościowy chcą. My chcemy by państwo zajmowało się infrastrukturą prawną związanej z przemocą, czyli sprawną ochrony mienia, życia i zdrowia przed atakami bandytów, piratów, złodziei i innych państw – by chroniło wszystkich, w tym turystów i przybyszów. W Somalii ta ochrona jest oparta o miejscowe klany, związana jest z układami rodzinnymi, i one chronią tylko swoich członków, dlatego nikt obcy tam nie będzie bezpieczny, dlatego nie ma sensu tam emigrować. Ale mimo braku centralnego państwa, braku infrastruktury prawnej, infrastruktura materialna tam jest, a więc widać, że państwo nie jest do tego niezbędne. W Somalii telefony komórkowe działają!
Libertarianie nie są przeciwnikami prawa publicznego. Nie jest oczywiście wszystko jedno jakie to prawo jest, ale być musi. Dlatego Somalia odpada, bo infrastruktura materialna, która tam jest, jest drugorzędna. Najważniejsze jest prawo publiczne. Ale ważne jest to by było zwięzłe, klarowne, jasne, zrozumiałe i nie było bardzo rozbudowane. Kilkanaście, góra kilkadziesiąt ustaw zawsze powinno wystarczyć.
Do utworzenia sensownego prawa publicznego potrzebne jest państwo, choć już do egzekwowania tego prawa konieczne nie jest. Policja i wojsko mogą być prywatne. I tak samo materialna infrastruktura może być prywatna.
Podam dwa praktyczne dowody na to, że mimo braku odgórnych zasad narzucanych przez państwo, mimo braku przymusowego, biurokratycznego, odgórnego, centralnego planowania przestrzennego, na wolnym rynku, przy braku infrastruktury finansowanej z przymusowych podatków, nie ma bałaganu i chaosu, wytwarza się ład i porządek.
To są dwa przykłady dwóch struktur urbanistycznych. Można im różne rzeczy zarzucać, można znaleźć i wyliczyć wiele wad – ale z pewnością jest ich wielokroć mniej niż miliony wad, które mają miasta centralnie planowane, w których infrastruktura budowana jest z przymusowych podatków i z pewnością nie można zarzucać im, że jest tam chaos i bałagan, i nie ma zasad i porządku.
Te dwa przykłady to: miasto Houston w Teksasie i Gurgaon dystrykt Faridabad w Indiach. Tam infrastruktura nie była zarządzona i zorganizowana przez państwo pod przymusem, cała infrastruktura rozwinęła się w ramach wolnego rynku. I jest porządek, są reguły, są zasady, są drogi, jest kanalizacja, są położone kable, są rury i kanały, są wywożone śmieci, jest Internet, jest infrastruktura.
Grzegorz GPS Świderski
0

Grzegorz "GPS" Świderski https://www.salon24.pl/u/gps65/

Grzegorz GPS Świderski - Myślę, polemizuję, argumentuję, dyskutuję, rozważam, analizuję, teoretyzuję, dociekam, politykuję, prowokuję, spekuluję, filozofuję. Jestem sarmatolibertarianinem, agnostykiem, żeglarzem i trajkkarzem. Z wykształcenia jestem informatykiem. Mój główny blog jest tu: http://gps65.salon24.pl/

175 publikacje
113 komentarze
 

3 komentarz

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758