Bez kategorii
Like

I. J.: „Bo my manipulujemy, cenzurujemy i tłamsimy wolne słowo. ”

31/01/2011
375 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

  Dawno, dawno temu, na znanym, w towarzystwie salonie ogłosili konkurs, na najlepszą tekst w roku 2010. Jak pamiętamy gospodarz miejsca stwierdził, że sam weźmie na siebie brzemię przeczytania zgłoszonych notek i wyłoni najlepsze, które otrzymają bierne prawo wyborcze. Wiele osób skojarzyło taki pomysł, z częstotliwością, z jaką był zgłaszany tekst Łażącego Łazarza „Gruppenführer KAT”. Jakimi kryteriami będzie się kierował pan Igor przy wyborze odpowiednich tekstów, nie było trudne do przewidzenia. Wiadomo, nie ma jak wygoda. Lemingi też to wiedzą. Nie chcę się zastanawiać, w jakiej sytuacji postawiony byłby gospodarz, gdyba notka „Gruppenführer KAT” wygrała, co było dość prawdopodobne. Pan Igor sam pomógł w jej  popularyzacji, nakładając na autora rozmaite sankcje przewidziane i nieprzewidziane w regulaminie. Obawiam się, że jednak nadto […]

0


 

Dawno, dawno temu, na znanym, w towarzystwie salonie ogłosili konkurs, na najlepszą tekst w roku 2010. Jak pamiętamy gospodarz miejsca stwierdził, że sam weźmie na siebie brzemię przeczytania zgłoszonych notek i wyłoni najlepsze, które otrzymają bierne prawo wyborcze. Wiele osób skojarzyło taki pomysł, z częstotliwością, z jaką był zgłaszany tekst Łażącego Łazarza „Gruppenführer KAT”. Jakimi kryteriami będzie się kierował pan Igor przy wyborze odpowiednich tekstów, nie było trudne do przewidzenia. Wiadomo, nie ma jak wygoda. Lemingi też to wiedzą. Nie chcę się zastanawiać, w jakiej sytuacji postawiony byłby gospodarz, gdyba notka „Gruppenführer KAT” wygrała, co było dość prawdopodobne. Pan Igor sam pomógł w jej  popularyzacji, nakładając na autora rozmaite sankcje przewidziane i nieprzewidziane w regulaminie. Obawiam się, że jednak nadto przecenia prestiż swojego konkursu.

Tak więc gospodarz salonu czytał zgłoszone notki, aż do wczoraj i ogłosił tytuły tych, na które można głosować. Są umiarkowanie bezpieczne, jako potencjalni zwycięzcy. Jako, że winny się często tłumaczy, we wprowadzeniu do głosowania zawarł zdanie: „Wybieraliśmy spośród tekstów autorów, którzy dziś są obecni w Salon24.”. Wzbudziło ono oczywiście śmiech na sali. Marie zauważyła, że jest to „zmiana reguł w czasie gry”., a Baca przyznał panu Igorowi swoją „prywatna nagrodę im. Orwella” za słowo DZIS. Na zapytania o brak notki „Gruppenführer KAT” na liście gospodarz odpowiedział chyba ironicznie, choć nie wykluczam, że prawdziwie „Bo my manipulujemy, cenzurujemy i tłamsimy wolne słowo. Tacy jesteśmy okropni”

Rozumiem, że bez sensu jest grać z kimś, kto podczas gdy ty wyrzucisz szóstkę wymyśla regułę dla której ta właśnie ten rzut nie może być uznany. Namawiam jednak na głosowanie w sondzie pana Igora na autorów Ekranu. Wydaje mi się, ze warto rozreklamować znanych już blogerów. Zgłoszonych jest naprawdę kilka dobrych tekstów. No i lepiej niech wygra dziennikarstwo obywatelskie, a nie "niezależni" publicyści.

Nie wiadomo co prawda, czy głosy będą liczone, w podobny sposób, jak wyłanianie tekstów. Zdaje się, ze jednak sławetny salon nie zatrudnił najlepszej firmy tworzącej oprogramowanie do zliczania i agregowania głosów, ponoć dzięki której mamy Gajowego pod żyrandolem.

Oczywiście rozumiem też postawę, tych którzy w ogóle nie wchodzą w salonowe progi i nie napędzają tym samym reklamodawców.

Inne zapisy autora:

0

naszpilach

31 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758