Komentarze dnia
Like

Hurrra! Uwolnilismy się od Owsiaka!

09/02/2014
1239 Wyświetlenia
38 Komentarze
5 minut czytania
Hurrra! Uwolnilismy się od Owsiaka!

Dzięki panu Warzesze zresztą, rozkładającego znanego celebrytę na czynniki pierwsze.  Analiza psychologiczna do której prawicowy dziennikarz został, jak sam pisze, „zmuszony” niecnymi zarzutami przeciwnika o zazdrość, nie pozostawia suchej nitki na „dyrygencie „WOŚP.  Skopany od góry do dołu, przenicowany na wszystkie strony, połączony z Wałęsą, artykułem 212 kk oraz obrażaniem (sic!) człowieka któremu wytoczył proces o zniesławienie jak również Helsińską Fundacją Praw Człowieka, Owsiak poległ.

0


Już się nie podniesie po tym jak pan Warzecha pokazał, do spólki zresztą z tzw. Matką Kurką, jego bezeceństwa, egocentryzm no i inne jeszcze niecne cechy charakteru.

 

Pan Warzecha do spółki z Matką Kurką – tą samą zresztą, która w okresie błędów i wypaczeń przed rokiem 2011 posługiwała się wyzywaniem pp. Kaczyńskich i pisowskich polityków od szuj i dziadów i piała peany na cześć Tuska, a obecnie  nielubianych polityków „oblewa ciepłym moczem”, przeprowadził zmasowany atak na organizatora m.in. akcji charytatywnej. Ulubieniecowi tzw. reżimowych mediów czyli a priori przeciwnikowi pana Warzechy i konsorcjum głoszących zabronioną „prawdę” dostało się w zasadzie za wszystko. I za buzię, i za poglądy i za niewłaściwe znajomości i za listy do niego pisane. Ot, taka szuja, moralny szantażysta i cynik. Chyba tylko „bufetowa” z W-wy doczekała się w przeszłości tak zdecydowanego odporu bo śmiała m.in. buspasy wprowadzić a stolicę na skraj przepaści doprowadzić.

 

Nie tylko zresztą Owsiakowi się dostało. Prof. Kaliciński – chirurg transplantologii dziecięcej, prof. Płatek (wiadomo: feministka!)  i minister Kosiniak-Kamysz oberwali za swoje. Ośmielili się o Owsiaku dobre słowo  powiedzieć czym zaliczyli się oczywiście do zwalczanej przez redaktora owsiakowej frakcji. Wiadomo, swój swojego broni a o twórcy najbardziej nośnej polskiej akcji charytatywnej dobre słowo powiedzieć mogą tylko degeneraci i takie tam feministki. Co innego pan Wildstein który przecież żadnych teczek nie wynosił a cała afera nazwana jego nazwiskiem to tylko oczywiste nieporozumienie. Tak samo zresztą jak dziesiątki czy setki procesów osób uwalnianych od podejrzeń bycia TW. Bo w końcu pan Wildstein nie musi wiedzieć jaka była różnica pomiędzy kandydatem na a rzeczywistym TW.

 

Pan Warzecha odnosi sukces. Kto chciałby jeszcze zawracać sobie głowę jakimiś akcjami? Opierzany ze wszystkich stron, „oblewany moczem” ze strony szukającego rozgłosu i pieniędzy blogera będącego sojusznikiem pana Warzechy? Komu to właściwie potrzebne? Ja sam byłbym pierwszym mówiącym: daj sobie spokój Owsiak, przerzuć się do biznesu, nie szukaj rozgłosu i nie chandrycz się z panem Warzechą czy wszystkimi wytykającymi cię palcami. Z zawiścią nie wygrasz gdyż zakotwiczyła się w polskich umysłach od wieków i stała się naszą narodową marką. Gdzie indziej byłbyś ceniony rozbudzając ludzką inicjatywę pokazując ile jest do zrobienia i jak można swoją cegiełkę dołożyć do rozwiązywania palących problemów.

 

Panie Owsiak, polskiej służby zdrowia pan nie uzdrowisz a te tysiące woluntariuszy mogą przecież iść na piwo albo pooglądać  spokojnie TV. Kilkadziesiąt czy kilkaset medycznych aparatów nie poprawią sytuacji w szpitalach, telewizyjne akcje czy woodstocki kosztują publiczne pieniądze a te można spokojnie wydać na kolejne seriale. Co będziesz Pan bił głową w mur i użerał się z ciągnącymi cię za nogi i strzygącymi po równo? Po socjalistycznemu? Nie chwal się pan mieszkaniem na kredyt bo i tak wypomną Panu kilka pałacy i ranczo gdzieś w terenie. Warto się użerać? No przecież sam Pan widzi że nie.

 

Panie Owsiak, podziękuj pan redaktorowi Warzecha, pocałuj się z Matką Kurką i powiedz o nim dobre słowo. Idź Pan na emeryturę to i Polska się uspokoi, wróci w stare koryto samozadowolenia z siebie i użalań nad tuskową klasą polityczną. Nie denerwuj Pan Narodu bo namieszałeś Pan w beczce dziegciu a ten spokoju potrzebuje. Aby dobrze zatęchnąć!

 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
lchlip

182 publikacje
12 komentarze
 

  1. Nie wierzę własnym oczom. Wolność słowa to nie prawo do pisania oczywistych bredni.
    Czekam teraz na obronę takich kanalii jak Bolek, Kiszczak, Szechter itd. Wtedy będę olewał ten ten portal “zimnym moczem”.
    By the way, jest taki dobry zwyczaj w internecie, że się w krótkiej formie dziękuje za donację.
    Nie wiecie o tym?

    0
  2. Avatar Libertarianin

    Skąd się w ogóle wziął Owsiak?

    Zjawił się w TV na początku lat 90-tyc, w potransformacyjnym galimatiasie, jak chochlik z pudełka. Studiowałem wtedy, więc nie miałem czasu śledzić ani analizować takich spraw, ale teraz wiem, że nigdy (nawet i wtedy) tak ot- z ulicy do telewizji nie brali, a programu “Big Brother” jeszcze nie było, więc nie było czego wygrywać żeby medialnie zaistnieć.

    A jednak Owsiak, ze swoim “róbta co chceta” zaistniał. Czy ktoś pamięta kto go wtedy wylansował i za czyje pieniądze?

    0
    • Trzeba przyznać, że to Piotr Wielgucki /”MatkaKurka”/ na łamach kontrowersje.net jako pierwszy ostro i zdecydowanie powiedział Owsiakowi /”róbta co chceta”/ – SPRAWDZAM a usłyszał na to: “pierdol się” i “będziesz miał w dupę” – co przytoczył w zeznaniach w sądzie o czym jest relacja na youtube, i machina ruszyła a jak się będzie toczyć to zobaczymy ale jedzie w dobrym kierunku.

      0
  3. Niech zyje Jerzy Owsiak. Precz z Warzechą !!! Drastwo !! Ohyda !!!
    Dostało się i profesorom medycyny!! Tak, niech każdy głąb i tam ma prawo wtykać nochala i judzić.
    Natychmiast niech ksiądz Oko biegnie tam, natychmiast niech potępi niegodnych profesorów lekarzy. Cóż oni se myślą cholera jasna !! Demokracja jest, co nie !!. Każdy ma prawo każdego kopnąć!!

    0
    • Tłumoku i fanie ofsika: W każdym normalnym państwie każda fundacja prezentuje WSZYSTKIE!!! dane finansowe na swojej stronie bądź są one dostępne dla każdego zainteresowanego. W naszym zdegenerowanym postkolonialnym Bantustanie Wielki Organizator Zbiórek mówi, że pokaże dokumenty: “kiedy organy do tego upoważnione” go o to poproszą. Czy nie widzicie jaka jest w tym kpina z wszystkich nas zaprezentowana przez Wielkiego Organizatora Zbiórek??? To śmierdzi na kilometr Panie Owsiak. KARTY NA STÓŁ, a wtedy będziemy rozmawiać o konkretach. Kropla, która przelała dzban to były te zdjęcia nowego “zwykłego” mieszkania Owsiaka w tabloidzie. Teraz będzie efekt kuli śniegowej. Liczba bojkotujących WOŚP zacznie gwałtownie rosnąć. Podobnie jak liczba pytań o rzeczywiste koszty akcji. I o spółki-córki. Ta orkiestra najlepsze lata ma już za sobą. Czas zejść ze sceny. Ze sceny POlitycznej przede wszystkim.

      0
    • List otwarty Warzechy logiczny spójny i merytoryczny. A że kundel andrzej661 szczeka – to świadczy że słabo u niego z rozumkiem, oj słabo.

      0
    • Ci wszyscy zaślepieni zwolennicy Owsiaka, ale i on sam powinno ten tekst wykuć na pamięć.I być z niego odpytywani co najmniej raz dziennie.Co prawda mamrotali by treści, których nie rozumieją, bo zaślepienie to taki stan umysłu, który nie tylko powoduje wyłączenie jakichkolwiek racjonalnych argumentów (jakie tu jak na tacy podaje red.Warzecha), ale i blokuje działalność szarych komórek.

      0
    • andrzej661to właśnie m.in. dzięki takim ludziom jak ty ogłupionym, bez swojego zdania, rozumu Owsiak rozbujał się i nie może się już opamiętać. On żeruje za pomocą erystyki, socjotechniki podsuwając przy pomocy mediów naiwnym widzom właśnie takie bzdurne pseudoargumenty. A ty niespełna rozumu zamiast się nad tym zastanowić, po prostu je przepisujesz. Obywatele płacą na służbę zdrowia składki, ubezpieczenia i.t.p. Za te pieniądze, które są m.in. środkiem do realizacji n.p. zakupu sprzętu medycznego dla szpitali instytucje państwowe powołane do stosownej organizacji i administrowania “służbą zdrowia” powinny (racjonalnie gospodarując) zapewnić tymże obywatelom opiekę zdrowotną na wymaganym poziomie. Telewizja publiczna w ramach istniejącego prawa finansowana jest z abonamentu, który m.in. jest środkiem służącym do realizacji jej programu, a więc m.in. zakupu praw do transmisji imprez sportowych. Wydatki telewizji publicznej prowadzone są ze środków na to przeznaczonych na podstawie istniejącego prawa. Sytuacja z Owsiakiem jest inna. WOŚP prowadzi działalność charytatywną, ale generuje przy tym ogromne koszty uboczne, przekraczające kwoty zebranych pieniędzy. Gdyby chcieć w miarę przystępnie wyjaśnić różnicę, trzeba by sobie wyobrazić sytuację, w której odpisowi składki zdrowotnej towarzyszyłyby imprezy ogólnokrajowe, koncerty (za które artyści kasują gażę), happeningi polegające n.p. na przelotach ministra finansów z miasta do miasta, rejsy łodzią podwodną i setki innych pobocznych wydarzeń, które nie są przecież finansowane z prywatnej kieszeni Jurasa, ani jakichś prywatnych sponsorów. Za to wszystko płacisz i Ty i ja, bo to nie jest przecież za darmo. (Wg. oficjalnych nawet dokumentów WOŚP przeznacza tylko ok. 50& datków na “zbożne” cele. Reszta to wydatki na promocję, marketing, utrzymanie i poszerzanie majątku Fundacji, pensje dla pracowników i.t.p. Z tych zbiórek na “chore dzieci” organizuje się festiwal w Kostrzyniu (!!!) jako nagroda (sic!) dla wolontariuszy. Już tylko finansowanie samego tylko festiwalu ze środków WOSP jest nielichym numerem. Do tego dochodzi fakt, że Owsiak zachowuje się jakby rzeczywiście był kanciarzem. Jak może człowiek obracający milionami zebranych, społecznych pieniędzy (to nic, że wielu darczyńców jest naiwnych – w przypadku Amber Gold też im się nic złego nie śniło) na pytania mediów o finanse, skakać po stole, jak psychicznie chory? Czy to nie wzbudza Twoich podejrzeń, że coś w tej sprawie jest nie tak? Czy nie wystarczyłoby, gdyby Owsiak po prostu odpowiedział, że zwróci się w związku z tymi wątpliwościami do właściwych instytucji o przeprowadzenie odpowiedniej kontroli i przedstawi jej wynik? Czy to takie trudne? W zamian za to mamy wyzwiska, manipulacje, i – ogólnie – struganie “wariata”. I teraz ktoś taki jak Ty pisze swój komentarz. Właśnie o to panu Owsiakowi chodzi.

      0
    • Gdy Orkiestra głośno grała, Mrówka Cała ją skubała, napełniając Złoty Melon. Jurek płacze, że to nie on.

      0
    • Avatar Koneser

      Oby owsik zdech na raka a ty razem z nim panie milicjancie. Dziekuje.

      0
  4. Relacja świadka z procesu:
    ktoś z boku (gość) (83.5.53.***) dzisiaj, 11:35 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    Byłem na procesie w Złotoryi. Pan mecenas Zagajewski się pogubił a Jurek sprawiał wrażenia słupa, który nie wie jak funkcjonuje ,,jego” fundacja.Pamięta drobne szczegóły zakupów sprzętu – jakby to był jego konik, natomiast jeśli chodzi o kasę, opowiada bzdety. Od jego ludzi z ,,Pokojowego Patrolu” usłyszałem: kosę mu wjebać (tzn.Wielguckiemu). Żaden pismak nie napisał o tym, że Owsiak próbuje ordynarnie przekupić społeczność lokalną , przywożąc do szpitala w Złotoryi sprzęt do resuscytacji. Sędzia okazał się całkowicie odporny na wszelkie naciski i dopuścił wnioski oskarżonego, o okazanie dowodów bezpośrednich. I teraz Jurek dostał pomieszania zmysłów, jak sam to nazwał : pojebało go. Ale kluczyków od Land Rovera Discovery nie odda, ani służbowej komóry. Ani prezesury w Złotym Melonie , co przynosi straty.Tak jak Dzidzia – swojego etatu.

    0
  5. Znacznie więcej dzieje się na blogu kurki kontrowersje.net Dzisiaj przyłapano jednego fanatyka Owsika, będzie miał sprawę w sądzie za groźby karalne. http://kontrowersje.net/pierwszy_z_brzegu_do_prokuratury_potem_do_celi_pe_nej_przystojnych_recydywist_w_i_tak_b_dzie_z_ka

    0
    • Avatar GAS

      I bardzo dobrze, taki lewacki przygłup myślał że mu wszystko wolno … dobrze MatkaKurka mu napisał “w stringi i do celi pełnej przystojnych recydywistów”, będzie miał wykład praktyczny z manify.

      0
  6. Jak podał portal wDolnymSlasku.pl, sąd zdecydował o włączeniu do akt sprawy szczegółowych sprawozdań z ksiąg rachunkowych WOŚP i firmy Złoty Melon. Sam pozwany bloger tak ocenił znaczenie tej decyzji:

    “Włączenie rozliczeń do akt oznacza koniec kłamstw statystycznych płynących ze wszystkich stron: ministerialnych, fundacyjnych, medialnych. Tabelki, duperelki, serduszka, odchodzą do archiwum TVN i GW, na plan pierwszy wkracza „kasa misiu”. Nadchodzi czas twardej księgowości, każda faktura wystawiona WOŚP przez Złotego Melona i Mrówkę Całą stanie się dobrem publicznym, tyle dla ludzkości udało mi się zrobić, reszta mnie kompletnie nie obchodzi”.

    To jest źródło narastającej nerwowości Owsiaka. Liczył on wyraźnie, że sąd skaże blogera na podstawie tej samej waty, którą dotąd zamykał usta krytykom – a więc np. ogólnikowego poświadczenia z ministerstwa nadzorującego fundacje o prawidłowym prowadzeniu rozliczeń. Tymczasem bloger trafił w punkt prawdziwie czuły – w rozliczenia WOŚP z firmą (firmami?) Owsiaka. Rozliczenia, w których, gdyby sądzić wyłącznie po zachowaniu twórcy Orkiestry, są niespodzianki.

    Owsiak chciał więc, by sąd rozciągnął na niego wałęsizację prawa, stosowaną w procesach wytaczanych przez Lecha Wałęsa ludziom mówiącym o współpracy byłego prezydenta z SB. Są to rozprawy, na których sędziowie z reguły odrzucają wnioski dowodowe, świadków itp., sięgając po wygodny dla nich – choć jawnie nieprawdziwy – wyrok sądu lustracyjnego z 2000 roku.

    Tego samego chciał, i chyba wciąż chce Owsiak. Dlatego zapowiada, że zarzuci sąd w Złotoryi tonami opowieści o wspaniałości WOŚP. Co oczywiście z procesowego punktu widzenia nie powinno mieć żadnego znaczenia.

    Pytanie, czy Owsiak – sięgając po coraz bardziej histeryczne metafory swojego losu – zdoła wykreować nagonkę na postępujących zgodnie z regułami sztuki sędziów? Czy zdoła ich złamać i zmusić do wałęsizacji procesu? To chyba jego ostatnia szansa. Będzie próbował, bo boi się bardzo. Bełkotliwe sugestie o groźbie “faszyzacji” Polski tak naprawdę są wołaniem do establishmentu o pomoc.

    Oczywiście, Owsiak powinien dostawać wynagrodzenie za swoją aktywność w WOŚP (zostawiam na boku słuszne zarzuty o żerowanie na infrastrukturze państwa przez tę akcję). To już nie jest jednorazowy zryw, zapewne pochłania mu wiele czasu, WOŚP rozrosła się w potężną instytucję, wymaga dużych zdolności menadżerskich. Z racji delikatności tego zagadnienia powinno jednak być ono rozwiązane maksymalnie przejrzyście: konkretna kwota, i deklaracja, że innych przepływów nie ma. Dziś mamy sytuację odwrotną: ostentacyjne deklarowanie ascezy materialnej i powiązania firmy Owsiaka z WOŚP. Powiązania, które zawsze będą budziły pytania.

    Warto też zwrócić uwagę, że gdy pojawiają się kłopoty, Owsiak kreuje się na człowieka łączącego cały naród, działającego w imieniu wszystkich ludzi dobrej woli (co doskonale widać na całym nagraniu). Tymczasem gdy idzie mu dobrze, agresywnie polityzuje całą akcję, zawsze w interesie obozu zwalczającego prawicę.

    Owsiak pozwał blogera wiedziony pychą. Kolejny raz przekonujemy się, że pycha kroczy przed upadkiem.

    PS. Łukasz Warzecha postawił Owsiakowi pytanie: “Czy jest Pan sprytnym cynikiem, czy tylko egocentrycznym narcyzem z wiecznym fochem?”. Sądząc po tym, jak Owsiak bezwzględnie i wręcz haniebnie zasłania się zamordowanymi w Katyniu i Oświęcimiu (o których na co dzień, sądząc po jego aktywności, nie pamięta), trzeba stwierdzić: raczej to pierwsze. No, chyba że naprawdę nie wie, co mówi. Wówczas problem jest poważniejszy.
    Jacek Karnowski Źródło: http://wpolityce.pl/artykuly/73823-owsiak-chcial-byc-jak-walesa-ponad-prawem-ponad-dowodami-ale-mu-nie-wyszlo-coraz-bardziej-puszczaja-mu-nerwy-i-widac-ze-czegos-sie-histerycznie-boi

    0
  7. “Czy jest Pan sprytnym cynikiem, czy tylko egocentrycznym narcyzem z wiecznym fochem?” List otwarty Łukasza Warzechy do Jerzego Owsiaka http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/50/16/50164ea86e5a1a3ff54a4b16730d123d.jpg
    fot. PAP/ Wojciech Kamiński

    Szanowny Panie Owsiak

    „Miliony Polaków” dały Panu znać, że „nie chcą faszyzacji tego kraju”, a nad Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy unosi się zapach z Auschwitz. To wyimki z Pańskiego najnowszego nagrania na wideoblogu, w którym oznajmił Pan, że chciał „zrezygnować ze wszystkiego”. Może lepiej byłoby miłosiernie spuścić na Pańskie paniczne działania zasłonę milczenia, ale liczba ordynarnych manipulacji i zafałszowań, które zawarł Pan w swoim nagraniu, zmusza mnie do odpowiedzi.

    Jeden z naczelnych zarzutów, jakie są pod Pana adresem kierowane, to ten, że funkcjonuje Pan na specjalnych prawach. Nie mówię tutaj o kwestiach prawnych czy finansowych, ale o świecie medialnym i politycznym. Pańskie nagranie i reakcja na nie są poniekąd tego dowodem. Gdyby podobne przemówienie wygłosił publicznie którykolwiek z Pańskich oponentów – rzucając oszczerstwa, pokrzykując o zapachu krematoriów, nazywając przeciwnika wariatem itd. – zostałby rozjechany przez kilka ważnych tytułów prasowych i niemal wszystkie media elektroniczne. Panu nie dzieje się żadna krzywda. Relacje we wspomnianych mediach skrupulatnie pomijają wszelkie kłopotliwe akcenty, opisując jedynie w standardowym tonie łzawej i emocjonalnej opowieści, jak to „Jurek” chciał „zrezygnować ze wszystkiego”, ale wdzięczny naród przekonał go, aby tego zamiaru poniechał. Skoro tak ochoczo szermuje Pan w swoim nagraniu skojarzeniami totalitarnymi, to ja również na takie sobie pozwolę: jest to schemat jak żywcem wyjęty z komunistycznej czytanki.

    Jak jest Pan traktowany przez prorządowe media, widzi każdy, kto potrafi je odbierać krytycznie. Sam miałem niedawno okazję się o tym osobiście przekonać, gdy trafiłem do „Panoramy” w TVP Info, aby komentować Pańskie działania w warunkach odpowiednio ustawionych, przy prowadzącej program Joannie Racewicz nawet nie próbującej udawać neutralności.

    Na początek jednak muszę sobie odpowiedzieć na pytanie, do kogo właściwie piszę. Czy jest Pan sprytnym cynikiem, świadomie prowadzącym grę, która pozwala Panu pełnić rolę oberautorytetu, czy tylko egocentrycznym narcyzem z wiecznym fochem (że sięgnę po Pańskie ulubione ostatnio określenie), który nie może znieść, że jego pozycja jest coraz skuteczniej podważana? Zwykle staram się nie bawić w psychologizowanie na temat osób, o których piszę, ale czasem jest to niezbędne. Zresztą ośmielił mnie Pan, przeprowadzając jakiś czas temu głęboką psychoanalizę mojej skromnej osoby i dochodząc do wniosku, że ja Panu po prostu zazdroszczę. To zresztą jedna ze stosowanych przez Pana stale – i powtarzanych przez Pańskich wyznawców – metod erystycznych. O tym dalej.

    Jeśli jest Pan cynikiem – niektórzy sugerują, że cała Pańska medialna kariera na to wskazuje, by odwołać się choćby do obszernego tekstu Piotra Lisiewicza w jednym z niedawnych wydań „Gazety Polskiej” – to większość rzeczy, o których napiszę, jest dla Pana całkowicie jasna i oczywista, a opisane niżej zabiegi stosuje Pan świadomie. Jeśli jest Pan egocentrykiem z fochem, posługuje się Pan zapewne wieloma schematami bezwiednie, czerpiąc je z przychylnych Panu mediów. I zapewne autentycznie czuje się Pan prześladowany.

    Jak jest naprawdę, wie tylko Pan i być może kilkoro najbliższych Pańskich współpracowników. Ja przyjmuję założenie pośrednie. Zakładam na potrzeby tego listu, że jest Pan cynikiem o wyjątkowo czułym ego, który doskonale rozumie, jaką pełni rolę w ramach establishmentu III RP, ale zarazem ta rola tak Panu pasuje i tak przywykł Pan do tego, że ma się Pan jak pączek w maśle, że całkiem autentycznie nie jest Pan w stanie poradzić sobie psychicznie z sytuacją, gdy Pańska pozycja wydaje się chwiać i gdy coraz znaczniejsza część świata medialnego (dzięki segmentowi mediów niezależnych) śmie kwestionować Pańskie motywacje i dokonania.

    Zanim rozłożę na czynniki pierwsze Pańskie ostatnie nagranie wideo z 7 lutego, najpierw kilka ogólnych uwag o metodach, jakimi się Pan posługuje.

    Po pierwsze – nigdy nie podejmować merytorycznej polemiki. Zarzuty pod Pańskim adresem są rozliczne i z różnych dziedzin. Matka Kurka kwestionuje Pańskie rozliczenia finansowe (do procesu jeszcze wrócę). Ja zarzutów z tej dziedziny nigdy nie stawiałem, choć oczywiście z uwagą przyglądam się procesowi karnemu, który za Pańską sprawą toczy się przeciwko Piotrowi Wielguckiemu. Moje zarzuty dotyczą Pańskiego ideologicznego zaangażowania, stosunku całości kosztów organizacji finałów do zebranych środków (podkreślam: pisząc „całości” mam na myśli wszelkie koszty, ponoszone przez wszelkie instytucje, uczestniczące w jakikolwiek sposób w organizacji finałów, a nie koszty uwzględniane w sprawozdaniach WOŚP – tych całościowych kosztów nikt nigdy nie policzył), Pańskiej specjalnej pozycji medialnej, atakowania przez Pana w sposób skrajnie chamski i bezpardonowy Pańskich krytyków.

    Nigdy nie widziałem, aby odniósł się Pan w sposób merytoryczny do któregoś z tych zarzutów. I ja to świetnie rozumiem. Nie może Pan tego zrobić, ponieważ siła Pańskiej pozycji leży nie w podejmowaniu polemiki, ale w graniu na emocjach. I w tym jest Pan znakomity. Ma Pan grono fanatycznie oddanych zwolenników i jeśli narzeka Pan na brutalizację języka w komunikacji publicznej, zachęcam Pana do wizyty na mojej oficjalnej stronie na FB. Proszę odszukać komentarze pod linkami do tekstów na temat WOŚP (a zapewne i pod tym), przy czym te drastyczniejsze zostały skasowane. Mimo to powinien Pan wciąż tam znaleźć steki wyzwisk, życzeń wszystkiego najgorszego i podobnych stwierdzeń. To jest fanatyzm w czystej postaci.

    Pozostaje Panu tylko metoda dyskredytowania Pańskich krytyków poprzez tanie kpiny albo nic nie wnoszące do sprawy grepsy. Dodam – grepsy, skonstruowane według dobrych zasad erystyki i propagandowej manipulacji. Takim na przykład grepsem jest wspomniane przeze mnie słowo „foch”, którym określa Pan obecnie każdą krytykę pod Pańskim adresem. „Foch”, czyli coś absurdalnego, bezpodstawnego, mającego źródło w nadąsaniu i emocjach, a nie w przemyśleniach, argumentach, konkretach. Występuje Pan w koszulce z napisem „Nie mam focha” – ci, co mają focha, to zazdrośnicy i zawistnicy, z którymi nie warto podejmować dyskusji.

    Ta metoda jest przejmowana przez kolejnych Pańskich obrońców, również tych ważniejszych. Oto prof. Kaliciński pisze do Pana, trzymając się idealnie tego właśnie schematu: „Ludzie, którzy to podważają nie mają pojęcia, o czym mówią, żyją wyłącznie w kategoriach zawiści, nienawiści do wszystkiego, co pozytywne, bo nie rozumieją, że można robić coś dobrego, wkładać w to całe serce i cieszyć się tym po prostu”. Nie ma w tym oczywiście nawet najmniejszej próby podjęcia polemiki z zarzutami, jest jedynie czysto emocjonalny stek frazesów.

    Nie wiem, czy tego typu manipulacje tworzy Pan świadomie, czy ktoś to Panu podpowiada, ale przyznaję: sprawdzają się, głównie dlatego, że większość ludzi działa właśnie pod wpływem emocji, a nie rozumu.

    Po drugie – użyć moralnego szantażu. Ostatnim i modelowym przykładem była Pańska wizyta u chorego Łukasza ze Szczecina. Wizyta, która przecież mogła się odbyć bez kamer – nie sądzę, żeby dzielnemu wolontariuszowi robiło to jakąś różnicę – ale wtedy nie byłoby efektu propagandowego. Ten argument moralnego szantażu poddaje Pan nieustannie swoim zwolennikom, którzy do znudzenia powielają go w skrajnie zwulgaryzowanej postaci, tworząc absurdalny sylogizm: krytykujesz „Jurka”, czyli krytykujesz pomoc dla chorych dzieci.

    Po trzecie – gdy warto i trzeba, zajmuje Pan stanowisko, jakiego oczekuje salon.Tak było, gdy oferował Pan hołubionemu Lechowi Wałęsie, że wyjedzie Pan „z baśki” tym, którzy piszą i mówią o jego nieciekawej przeszłości. Tak było, gdy nawoływał Pan, aby „gonić dziadów”, czyli niewygodną dla władzy (i dla Pana) Telewizję Republika. Jak Pan sądzi, jaka byłaby reakcja przychylnych Panu mediów, gdyby osoba publiczna, związana z dzisiejszą opozycją publicznie nawoływała, aby „gonić dziadów” z TVN? Tak było, gdy ogłaszał Pan, że Macierewicz szczuje ludzi na siebie. Jest Pan aktorem życia publicznego o bardzo jasno zdefiniowanych poglądach politycznych, którym coraz częściej daje Pan wyraz w coraz brutalniejszej i coraz bardziej wulgarnej postaci.

    Po czwarte – zamiast odpowiadać na zarzuty, sięga Pan po środki prawne, żeby uciszyć krytyków. Idę o zakład, że 95 proc. Pańskich zwolenników nie zdaje sobie sprawy z tego, że w sprawie Piotra Wielguckiego sięgnął Pan nie po normalny w takich razach pozew cywilny, ale po instrument wyjątkowo wredny, jakim jest art. 212 kodeksu karnego. To środek dawno już potępiony przez Radę Europy, krytykowany przez wiele polskich organizacji, zajmujących się prawami człowieka (w tym np. przez Helsińską Fundację Praw Człowieka), o którego wykreślenie z polskiego kodeksu karnego od dawna walczą solidarnie właściciele polskich mediów od lewej do prawej.

    Żeby było zabawniej, przeciwko artykułowi 212 w polskim kk protestowała również prof. Monika Płatek, która teraz zamierza „wrzeszczeć” w Pana obronie. Nagranie, na którym karnistka feministka mówi o art. 212 kk, znajdzie Pan tutaj. Prof. Płatek stwierdza: „Zbyt często służy on [art. 212] do tuszowania nieumiejętności komunikowania się przez ludzi, którzy tę umiejętność muszą posiadać”. To nie o Panu przypadkiem?

    A teraz przechodzę do Pańskiego najnowszego nagrania, wyliczając tylko te bardziej wyraźne manipulacje i fałsze. Przy czym proszę docenić, że zadałem sobie trud uważnego obejrzenia całych 38 minut, co nie było łatwe, wziąwszy pod uwagę Pański sposób komunikowania się z otoczeniem.

    Po pierwsze – tworzy Pan kłamliwe i absurdalne skojarzenie krytyki WOŚP z najgorszymi przejawami totalitaryzmu.

    „Jeżeli chcę to [co się wokół nas działo] do czegoś porównywać, to niestety muszę to porównywać do zapachu komór gazowych, do języka nazistowskiego, komunistycznego, do słów, które mogły padać w Katyniu, mogły padać w Auschwitz. To jest ten rodzaj retoryki, który się dzieje wokół także nas”.

    Matka Kurka, używając sformułowania „cygański maczo”, nawiązuje do standardów, które „były w obozie w Auschwitz. Takie standardy wprowadzili naziści”.

    „Miliony Polaków dały nam znać: nie chcemy faszyzacji tego kraju”.

    Takich nawiązań jest w Pana nagraniu więcej. I są to sformułowania mówiąc wprost haniebne. Jakim trzeba być zapatrzonym w siebie narcyzem, jakim chorobliwym egotykiem, żeby krytykę swojej publicznej działalności porównywać do zbrodni hitleryzmu albo komunizmu? Czy zdaje Pan sobie sprawę, że tym głupawymi stwierdzeniami obraził Pan nie tylko tych, którzy stawiają Panu spokojnie przemyślane zarzuty, ale przede wszystkim tych, którzy zginęli w Auschwitz albo w Sowieckiej Rosji od strzałów w tył głowy?

    To nie przypadek, że wielbiące Pana media tych fragmentów z Pańskiego nagrania w ogóle nie wspominają. Nawet wydawcy tychże widzą najwyraźniej, że jest to zbyt trudne do obrony i lepiej udawać, że Pan tego po prostu nie powiedział.

    Rozumiem oczywiście, dlaczego sięgnął Pan po taką retorykę. To stary zabieg polskiej salonowej lewicy: jeśli ktoś w nas uderza, zacznijmy krzyczeć, że faszysta. Zawsze był to zabieg kłamliwy, jednak Pan przesadził o kilka długości. Na takie stawianie sprawy nie ma zgody. Powiedzmy więc wyraźnie: krytyka Jerzego Owsiaka i jego przedsięwzięcia – lub nawet bezpodstawne zarzuty im stawiane – nie są żadnym „językiem nazistowskim” i z totalitaryzmem nie mają nic wspólnego. To tylko kwestia Pańskiej manipulacji lub Pańskiego rozdętego do kosmicznych rozmiarów ego. I szczerze radzę czym prędzej za te słowa przeprosić.

    Po drugie – manipuluje Pan w sposób wyjątkowo podły w sprawie Bronisława Wildsteina, prezesa TV Republika, która zalazła Panu za skórę. Robi Pan to tak, żeby zabezpieczyć się przed ewentualnymi sądowymi skutkami Pańskich zawoalowanych oszczerstw.

    Najpierw zatem stwierdza Pan, mówiąc o Wildsteinie „ten pan”: „wszedł [do IPN] i pan wyciągnął wszystko, co pan miał. Równie dobrze mogę pomyśleć, że pan wyciągnął także swoją tekę”. Wyjaśnienia są tylko dwa. Albo jest Pan skrajnym ignorantem i nie wie, że lista Wildsteina była jedynie spisem katalogowym, nie ma więc mowy o wynoszeniu żadnych teczek. Jeśli ktoś kiedyś mógł wynosić bezkarnie z archiwów bezpieki teczki, to nie Wildstein. Albo wie Pan, czym była lista, a w takim razie jest to czysto cyniczna manipulacja.

    Nawiasem mówiąc, ten fragment nagrania, w którym narzeka Pan także, że „ten pan” nie poniósł do dzisiaj konsekwencji, doskonale pokazuje, jak silnie jest Pan zaangażowany po jednej stronie politycznego konfliktu.

    Dalej dokonuje Pan zabiegu wyjątkowo podłego. Pilnując się, aby nie można było stwierdzić wprost, czy idzie o Wildsteina, czy o kogoś innego, powiada Pan, że spytał Pan kiedyś swojego ojca (przypomnijmy: w milicji od 1945 r., zasłużonego w rozbijaniu lokalnych struktur PSL w jednej z gmin, I i II sekretarza POP PZPR), kim jest „ten pan, który tak dużo o nas mówi”. Ojciec miał odpowiedzieć: „To nasz kolega”. Wtedy Pan szlachetnie zakrzyknął, że nie chce Pan nic więcej o tym wiedzieć.

    O kim jest mowa – niby nie wiadomo, ale ciąg skojarzeń dla słuchających nagrania jest łatwy do wyobrażenia. Albo Wildstein, albo jakiś inny zagorzały Pański krytyk był pracownikiem lub współpracownikiem organów Peerel. Kto – nie wiadomo i o to właśnie chodzi, by rzucić anonimową potwarz.

    Tak się składa, że gdyby zmierzyć opozycyjne dokonania Wildsteina i Pańskie (jesteście niemal równolatkami), mógłby Pan najwyżej zawiązać Wildsteinowi buty. I to nie częściej niż raz w miesiącu.

    Po trzecie – obraża Pan człowieka, któremu zafundował Pan proces karny. O Piotrze Wielguckim powiada Pan: „wariat ze Złotoryi, człowiek niezrównoważony”. Ma Pan jakieś faktyczne podstawy dla tych stwierdzeń? Czy może chce Pan dać Wielguckiemu podstawy, aby on z kolei mógł Pana postawić przed sądem za te słowa?

    Doradza Pan też Wielguckiemu, żeby założył własną fundację i pokazał, na co go stać. To jedna z często stosowanych przez Pana i Pańskich zwolenników manipulacji. Bo większość Pańskich krytyków wskazuje właśnie na ponadprzeciętne wsparcie państwa i mediów, także publicznych, jakim cieszy się Pańska akcja. W roli rzecznika której z fundacji obsadza się z własnej woli minister pracy? To Kosiniak-Kamysz publicznie stwierdził, że WOŚP jest absolutnie przejrzysta. Proszę sobie teraz wyobrazić i odpowiedzieć na pytanie: co napisałyby media, które są z Panem w sojuszu, gdyby minister w rządzie PiS tuż przed procesem w sprawie oskarżeń o niegospodarność publicznie oznajmił, że fundacja Lux Veritatis jest czysta jak łza?

    Nikt nie ma z Panem szans, dopóki takie bezprecedensowe wsparcie istnieje i Pan doskonale o tym wie.

    Po czwarte – formułuje Pan całkowicie absurdalne oskarżenie pod adresem „jednego z posłów” (znów sprytnie bez nazwiska). Kto śledzi spory wokół WOŚP, wie, że chodzi o Artura Górskiego z PiS. Twierdzi Pan w całkowicie oderwanym od reguł logiki wywodzie, że Górski, za sprawą swoich oskarżeń pod Pana adresem, jest współwinny temu, że w zachodniej prasie pojawiają się sformułowania „polski obóz koncentracyjny”. Nie bardzo nawet wiem, jak to skomentować. Tak piramidalnej bzdury chyba po prostu komentować nie warto.

    Po piąte – czy nam Pan grozi? Było już „gońcie dziadygów” z TV Republika. Teraz jest: „Chcecie nam łamać zęby. Uważajcie na swoje”. To jakiś wariant „dawania z baśki”?

    Kuriozalnych momentów jest w Pańskim nagraniu więcej. Jak powiadam, to jedynie część z nich.

    Jak napisałem na początku, nie wiem, czy uznać Pana za cynika czy chorobliwego egotyka. Czy kombinację jednego z drugim. Natomiast Pański występ – rezygnacja „ze wszystkiego”, potem listy od wdzięcznych fanów, wyrazy wsparcia od członków salonu i odpowiednie relacje w mediach – robią na mnie wrażenie słabej ustawki, która ma Panu pomóc w coraz trudniejszej dla Pana sytuacji. Dekoracje się sypią, zza maski podstarzałego wesołka wyziera panika.

    Lubi Pan czasem retorycznie pytać, o co chodzi Pana krytykom i czego właściwie chcą. Ja mam dwa scenariusze, które – mam nadzieję – w końcu się zrealizują i które sprawiłyby, że przestałbym mieć z Panem kłopot.

    Scenariusz pierwszy: WOŚP i Jerzy Owsiak przestają być traktowani specjalnie.Wiele razy apelował Pan, żeby Pańscy krytycy pokazali, co potrafią. To oczywiście demagogia (o czym pisałem już wyżej), ale ja mam inną propozycję: niech Pan pokaże, na co Pana stać bez wsparcia państwa. Niech WOŚP spróbuje działać bez angażowania publicznych mediów, bez dokładania się samorządów do finałowych koncertów, bez aukcji w rodzaju „dzień z wicepremierem”, „dzień z BOR-em” albo „rejs na okręcie MW” oraz bez datków od spółek skarbu państwo i z jego udziałem. Niech pokaże, jak sobie radzi w normalnych, rynkowych warunkach i ile wtedy jest w stanie zebrać. Śmiało, przecież jest Pan świetny i najlepszy. Na pewno się uda.

    Scenariusz drugi: Jerzy Owsiak jasno deklaruje swoje poglądy. Jeśli przysłuchać się Pańskim wypowiedziom, Pańskie poglądy polityczne sytuują Pana gdzieś między lewym skrzydłem PO a centrum SLD. Niech Pan jasno postawi sprawę i wprost zaangażuje się w politykę. Idzie cykl czterech kampanii wyborczych. Na prezydenta raczej nikt Pana nie wystawi, ale na listę do Parlamentu Europejskiego albo do Sejmu czy Senatu pewnie oba te ugrupowania chętnie by Pana wciągnęły. Proszę przestać się krępować. Niech Pan wystartuje, wtedy już bez hamowania się będzie Pan mógł obrzucać obelgami polityków PiS. Zobaczylibyśmy, jak trwały jest Pański autorytet, zbudowany na WOŚP. Która musiałaby wtedy jakoś radzić sobie bez Pana, ale przecież na pewno sobie poradzi, prawda?

    Na odpowiedź nie liczę. A w każdym razie nie na odpowiedź ad rem, bo zakładam, że nawet gdyby potrafił jej Pan udzielić, nie jest to w Pana interesie.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia, zwłaszcza gdyby zdecydował się Pan realizować któryś z opisanych przeze mnie scenariuszy.

    0
    • List Warzechy ciekawy, cenny. List człowieka o umysłowości wolnej i silnej. List dziennikarza/publicysty ,który jest lojalny wobec swoich czytelników i odbiorców. Owsiak to gnida ,która żeruje na ludzkich emocjach, to cham i prostak. Poziom jego wstawek wideo na stronie/blogu jest tak mizerny ,że przy nim ,nawet chłopaki ,którzy co jakiś czas odbierają haracze po agencjach towarzyskich to wzory wrażliwości , wysublimowania i intelektualnego oraz kulturowego wyrafinowania. Owsiak sprawia wrażenie piekielnie rozjuszonego. Wali ,pluje na oślep. Dowala wszystkim ,a potem kryje się za parawanem świętego w WSI24 czy GównoWartej. Gdyby większość ludzi obejrzała jak się Jerzy Owsiak zachowuje gdy nikt nie patrzy to nie wiem czy on by uzbierał na przegotowaną wodę w dworcowym barze. Jest taka piękna scenka jak Owsiak przechodzi obok Terlikowskiego w studio WSI24 i rzuca z pogardą przez ramię cały czas idąc “kolego przyjedź na przystanek woodstock to zobaczysz ,zapytaj rodziców i przyjedź”. Terlikowski ojciec stada dzieci ,przyjął to upokorzenie. Coś obrzydliwego. Mężczyzna się tak nie może zachowywać (piszę o Terlikowskim). Owsiak wymaga resocjalizacji bo widać ,że z domu nawet jej pierwocin nie wyniósł. Kiedyś pewnie trafi na swego ,który mu wytłumaczy pewne rzeczy inaczej.

      0
    • Szkoda tylko, że dopiero proces z blogerem wywołuje takie reakcje. Przecież bloger ma dużo mniejsze możliwości, zarówno finansowe jak i techniczne aby się do WOŚP dobrać. Redaktor Warzecha i firma, w której pracuje mają dużo większe możliwości i jak widać nie zechcieli ich użyć, a można podejrzewać, że mogli. Skądinąd dobry tekst Pana redaktora.

      0
    • Art. w stylu Łukasza Warzechy – czyli lepiej tego nie można było tego napisać. Tylko czy przygłup Owsiak wyciągnie wnioski ,a przede wszystkim czy salon III RP/PRLbis, coś z tym zrobi? No właśnie co na to salon i trzymający władzę? Grunt pali się pod nogami więc chyba zmienią front walki z prawicą?

      0
    • Panie Redaktorze Warzecha – chapeau bas! Także za wcześniejsze artykuły o WOŚP. Doskonałe wypunktowanie J. Owsiaka, co za pióro! co za intelekt!. Gratuluję. Brawo, brawo, brawo panie Warzecha. Panie Warzecha, dobry tekst, bardzo dobry nawet, ale obawiam się, że dla adwersarzy za długi. Primo, ze sprawnym i bezbolesnym czytaniem u nich krucho, secundo, i tak “wiedzą”, co Pan napisze, a gdyby nie, to jutro GW w dwóch zdaniach im streści: “cztery nogi dobre, dwie nogi złe!” i tyle tego. Ja opowiadam się za pierwszym wariantem. Och, jak trudno spada się z piedestału na czerwony żydokomunistyczny pysk. On kwalifikuje się na zamknięte leczenie psychiatryczne. Fałszywa, chora psychicznie i na cudze pieniądze gnida. Oświadczenia majtkowe jest to najprostsza metoda do wyjaśnienia zamieszania. Dlaczego tego Juras i Dzidzia nie zrobią ? Bo wiedzą, że to byłby ich bardzo szybki koniec ??? Płacimy z żoną co miesiąc 475 złotych składki zdrowotnej. Do tej sumy Owsiak dorzuca z WOŚP aż 24 grosze. No i jak tu nie dziękować!!!!

      0
  8. Co roku Owsiak powtarza, że będzie grał do końca świata i jeden dzień dłużej. Był przekonany że jest nietykalny i pobudka musiała być dla niego wstrząsem.Okazało się,że nie jest świętą krową i jest tykalny. Jest jeszcze jeden, który myśli, że jest wszechmocny. To miłościwie nam panujący Tusk. On też kiedyś przeżyje podobny wstrząs i już teraz powinien zaopatrzyć się w niezbędne leki.Ten model biznesowy Jureczka można na jednej stronie papieru narysować. Oczywiście Jureczek jest za cienki, aby go wymyślić, no ale fachowców POstkomunistycznych nie brakowało. Jak zaczęły się pytania o faktury to Jureczek dostał kociokwiku. W Szwecji przekopaliby mu kwity do spodu, a tu się obraża. Prawdziwa cnota prawdy się nie boi. Jureczek jak widać cnotliwy nie jest i prawda go uwiera, no to sobie wymyślił rejteradę. Kasiory mu nie zabraknie na sPOkojne i dostatnie życie. Pewnie z tzw. Przystankiem Woodstock to już będzie cienko, ale co tam. Kościoła Jureczek nie lubił, ale za to kasiorkę wierzących bardzo. Niestety to korytko dla Jureczka wyschło. Ciekawe co w tych fakturkach ciekawego można by się dowiedzieć. Pewnie już POginęły. To teraz Jureczek “biedę” będzie klepał. Owsiak robi za idiotę i chorego psychicznie. Wiadomo, że sądy uniewinniają chorych psychicznie. Spryciula. Ma chłop łeb chociaż koński. I tak oto mamy dowód na to że “Na złodzieju czapka gore”” I jak to zawsze złodziej RYCZY NAJGŁOŚNIEJ!!! Łapać złodzieja. Zobaczycie jak przyjdzie do tego żeby Owsik pokazał FAKTURY to się okaże że papiery zniknęły. Tak jak to się za PO dzieje. Olaboga! Co też teraz się z nami stanie. Z opieki nad nami zrezygnował właśnie jedyny dobry człowiek w tym kraju Jurek “mieszkam w zwykłym bloku” Owsiak, syn milicjanta, który się reklamował z wojska żółtymi papierami i jako jedyny ostatnio potrafił postawić wszystkich, w każdej sprawie, do pionu, oferując cios z tzw. “bańki”. On się tak dla nas poświęcał, a teraz zapewne ci niewdzięcznicy znajdą, że część pieniążków zebranych przez wysłane na ulice dzieci, szła na inne cele, niż zakup sprzętu. No całe szczęście, mamy jeszcze wspaniałego premiera, wicepremier “sorry” Bieńkowską i miłośnika WSI w Pałacu. Oni na pewno go godnie zastąpią. A teraz na poważnie. Organizacja, przez którą przepłynęło ponad 500 mln zł powinna, bez żadnych żądań kogokolwiek, prowadzić jawne rozliczenia, co do każdej otrzymanej złotówki. A tu facet się zdenerwował, kiedy jakiś dziennikarz zadał pytanie o takie rozliczenie – facet w amoku szukał słoika chodząc na czworaka po stole na wizji oraz wzywał do bojkotu tej telewizji (TV Republika). Do tego, pozywa blogera, za jego wpisy na prowadzonym przez niego blogu. Teraz, tych co proszą o ujawnienie finansów, wyzywa od nazistów, stalinowców itp. Na koniec, składa rezygnację (obraza się), kiedy sąd nakazuje mu przedstawić księgi rachunkowe. Sprawa po prostu zaczyna bardzo i to bardzo nieprzyjemnie śmierdzieć.

    0
  9. Odnoszę wrażenie, że oto ujawnił się drugi Wałęsa, co to wszelkie zasługi przypisuje sobie (a bez miliona walczących w “S” byłby nikim), zaczyna piać “Ja, ja” (a gdzie setki tysięcy wolontariuszy ?) i choruje na syndrom krytyki pod jego (ich) adresem. Zrobił, co zrobił, na pewno nie sprzeniewierzył pieniędzy, ale Orkiestra przestaje być opłacalna, zważywszy, jakie koszty ponosi państwo i instytucje zaangażowane w jej działalność. Nadto jest tubą polityczną rządu, a Owsiak nie zawahał się dodać o udziale PiSu w nienawistnych nagonkach na jego osobę. Czy oby “nienawistnych” i jedynie “PiSu” ? Proszę państwa 4 lutego 2014 Stało się coś, o czym żaden mainstreamowy portal nie napisał w relacji z ostatniej rozprawy przed sądem. Otóż Jerzy “Słoik” Owsiak otrzymał sądowy nakaz przekazania sądowi ksiąg rachunkowych WOŚP. Teraz będą sprawdzane nie jakieś podsumowania z kolorowymi tabelkami z Excela, ale faktury, przepływy gotówki, zlecenia. Koniec biegania po stole i szukania zaginionego słoika, trzeba będzie wyłożyć wszystkie papiery na stół. Niestety.:( Widzieliście jak Owsiak zdenerwował się kiedy reporterzy TV Republika dopytywali dlaczego wniósł on o utajnienie procesu i przeniesienie go do Warszawy, a także dlaczego nie ujawnił publicznie faktur, aby obalić zarzuty stawiane przez blogera MatkaKurka. Szef WOŚP mówił tak: – “Jakich faktur? Zawsze macie tak idiotyczne pytania. Udzielenie faktur… Czy ja wysyłam broń do Syrii? Mam to udowodnić też? Chłopie… inteligencji trochę w tym zadawaniu pytań. To są takie pytania z d…” Potem ochroniarze Siemaka uniemożliwili dalsze nagrywanie konferencji, (jeden z ochroniarzy wyrwał kabel od mikrofonu). Później była jeszcze lepsza riposta Owsiaka w internetach: – Przy okazji, jeśli gdziekolwiek spotkacie Telewizję Republikę, gońcie, gońcie dziadygów. To zła telewizja. Kolejna, która sączy tylko nienawiść. Nienawiść, nienawiść, nienawiść. Wiecie kto tak robił? To co jest w filmie „Czas Honoru”. To właśnie tacy ludzie to robili, którzy budowali wtedy ówczesną Polskę. Nam się wydawało, żeśmy komunizm obcięli. – Właśnie ci ludzie, którzy nauczyli się tych wszystkich metod, pisania tych artykułów nienawistnych, tego ganiania za nienawiścią, oskarżania ludzi w internecie, ta czapka SS-mana na moje głowie, to jest właśnie ten sposób myślenia niezatarty za czasów komuny. Jeszcze raz na koniec wam mówię, film „Czas Honoru” ma na końcu taki napis, „osoby są tylko przypadkowe”. Dlaczego tylko przypadkowe, podajcie nazwiska wszystkich s…ów, którzy bili, katowali, robili takie rzeczy i zakończmy tą sprawę raz na zawsze.” ( http://www.savetubevideo.com/?v=KCGyV4O6RmA ) Czyli polski sąd nakazując przekazanie ksiąg rachunkowych WOŚP poparł tych SS-manów, syryjskich handlarzy bronią i dziadygów z TV Republika którzy sączą tylko nienawiść, nienawiść, nienawiść!!! Skandal. Tego człowiek czasu honoru znieść nie może – by zamiast uwierzyć mu na słowo liczono po SS-mańsku pieniądze które zebrał. Proszę państwa 4 lutego 2014 skończył się w Polsce Jerzy Owsiak i zatriumfował syryjsko-komunistyczno-SS-mański faszyzm. To smutna data dla człowieka honoru – który teraz jak widać musi odejść. A musi odejść bo jest niewinny – tylko pamiętajcie na przyszłość(czyli mniej więcej do końca procesu), że w faszyzmie to niewinni zawsze przegrywali a winni triumfowali. Nadzór nad fundacjami, kto ma, czy czasami nie ministerstwo finansów. Jeżeli tak – to szczurku pokaż publicznie wszystkie sprawozdania od początku istnienia tego tworu. A przy okazji pamiętacie Państwo ile było w niepublicznej TVP przedstawicieli na wizji, którzy łyknęli ten temat i jeszcze go propagowali. Wszystkie mechanizmy – publicznej prezentacji były w ten twór zaangażowane, tylko po to, ażeby babcia z wnuczką, ale i mama z synkiem szli do kościoła z czerwoną nakleją na swojej pole, ale i dalej – szli nawet przed ołtarz do komunii, dumni z naklejki na swojej pole. Tak naprawdę, ciekawe, kto był pomysłodawcą tego tworu, chyba ktoś z kiszczakowców, też winni być ujawnieni, chociażby za majstersztyk. Złoty Milion i Mrówka Syta złożyli rezygnację. A gdzie jest słoik? Pewnie znaleźli i uciekają na Cypr.

    0
  10. Złotoryja Złotoustego

    Do sądu w Złotoryi zjechał Złotousty od Złotego Melona, ubrany jak tęczowa choinka. Złotousty pozwał blogera o zniesławienie i chyba się zagalopował, ponieważ podatnicy chętnie poznają księgowość WOŚP działającej przy wsparciu publicznych instytucji.

    Jak to jest możliwe, że w czasach “całej prawdy, całą dobę”, księgowość WOŚP pozostawała do tej pory tajemnicą wojskową? Przecież Owsiak zbiera publicznie pieniądze przy wsparciu logistycznym instytucji i administracji państwowych (wojsko, policja, oświata, telewizja publiczna, rząd). Sprawozdania finansowe powinny wisieć w internecie już od dawna. Nawet Balcerowicz to robi dla swojej nomenklaturowej fundacji Fundacja Obywatelskiego Rozwoju (FOR). Dlaczego Owsiak był do tej pory świętą krową?

    Jak wiemy emocje są złym doradcą. Owsiak zagalopował się emocjonalnie w wytoczenie procesu blogerowi Piotrowi Wielguckiemu (MatkaKurka), który od pewnego czasu obmacuje tego Złotego Melona jak sakiewkę pieniędzy.

    MatkaKurka ma rację, to obywatelskie prawo wiedzieć gdzie znika kasa po publicznej zbiórce, do tego prowadzonej przy pomocy wojska, policji i administracji państwowej. Warto też sprawdzić, czy WOŚP nie wygryza Caritasu poprzez wspieranie się pomocą logistyczną państwowych instytucji. I czy przy zakupie sprzętu medycznego nie dochodzi do pobierania prowizji od sprzedawców.

    Wczoraj sąd w Złotoryi zażądał sprawozdań finansowych WOŚP, co może otworzyć nowy ciekawy rozdział w dziejach demokracji ludowej III RP.

    Inne kraje już to przerabiały. W latach 80-tych we Francji wszyscy zachwycali się fundacją zbierającą kasę na badania raka (Fundacja ARC), dopóki nie okazało się, że fundacja zaczęła przejadać 72% zebranych sum na własne cele, w tym na luksusowe wille dla szefa fundacji na Lazurowym Wybrzeżu i na transfery bankowe do Szwajcarii. Wybuchł skandal, szef fundacji (na zdjęciu poniżej, w środku) wylądował w więzieniu i fundacja została rozwiązana:

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/352075.stm

    Szef fundacji, Jacques Crozemarie, członek znanej loży masońskiej, zaczynał skromnie w latach 60-tych ale z czasem na fali sukcesu zrobił się pazerny. Brak krytycznego spojrzenia na fundację ARC, ukryta księgowość i poczucie bezkarności skończyło się skandalem finansowym, zamknięciem ARC i wyrokiem więzienia oraz grzywną dla jej szefa.

    Czy stać nas na bezkrytyczność wobec Owsiaka i jego kompanów?

    0
  11. World: Europe

    France cancer fraud trial begins

    Millions of francs meant for research were diverted

    The former head of a cancer charity goes on trial in France today, accused of embezzling millions of francs from the organisation.

    Jacques Crozemarie, 73, had been president of the Association for Cancer Research (ARC) since its foundation in 1962 until early 1996.

    He now stands accused of fraud and embezzlement of up to $45 million (about 300 million francs), between 1991-1996. Mr Crozemarie and 25 colleagues are said to have diverted these funds to Swiss bank accounts, using them to live in grand style.

    Investigators said they had swindled private donors through an elaborate system of inflated invoices and money laundering.

    Shocking scandal

    Reports say France was rocked by the scandal after the discovery that the ARC had spent only a little over a quarter of its budget on research.

    An investigation began in 1996 after state auditors made the discovery. Mr Crozemarie, who denies the allegations, was forced out of his post in January 1996.

    Mr Crozemarie has already spent six months in pre-trial detention, he attempted suicide last February when tax authorities seized his assets.

    An estimated 140,000 people die of cancer every year in France. Donations to the ARC fell from 135m francs to 43m francs in 1996, after the fraud was exposed.

    0
  12. Król warszawskich słoików. Każde pieniądze warte za oglądanie jak 60 letni facet zachowuje się jak idiota. Czy ktoś pamięta jeszcze Kotańskiego? Był taki fijoł co kasę kosił na narkomanach. Obstawiam, że następny wymyśli fundację wspierania transwestytów i sodomitów łaknących opieki nad młodymi chłopcami. Owsiak jest wtórnym analfabetą, prymitywem po swych starych milicjantach, powtarza niewybredne brednie za “AJC”i innymi polakożerczymi gazetami! Chyba w latach 90. lub na początku lat 2000. pewna autralijska gazeta – “AJC” (proszę rozwinąć sobie…) napisała okropną rzecz. Parafrazując: W czasie okupacji niemieckiej Karol Wojtyła, zamiast iść do partyzantki, wstąpił do seminarium. Co za obrzydliwość: przecież musiał czuć w nozdrzach zapach palonych ludzi w Auschwitz, i nic nie zrobił. Prymityw Owsiak chyba czyta takie gadzinówki.

    0
  13. Ofsiku ubecki pajacu dawaj faktury na stół. Rozlicz się jak każdy obywatel w tym nędznym kraju i to wszystko. Nie skacz po stole jak małpa, nie pajacuj tylko rozlicz się uczciwie, przedstaw dokumenty, rozliczenia. Obracasz groszem zebranym przez tysiące dzieci więc uczciwość i przejrzystość w dokumentach i działaniu obowiązuje bardziej jak innych. Babcia klozetowa, taksówkarz, fryzjer i tysiące innych musi posiadać kasę fiskalną i się rozliczać. Jeżeli uważasz, że zostałeś pomówiony przez blogera to nie rób z siebie pajaca tylko przedstaw faktury, rozliczenia przed sądem. Wygrasz sprawę jeżeli jesteś czysty i po krzyku. Jeżeli zajmujesz się działalnością charytatywną to nie politykuj, nie urządzaj za użebrane przez dzieci pieniążki pijacko- narkotykowych spędów na które zapraszasz POlitycznie poprawne autorytety i pierzesz tym młodym ludziom mózgi. Przestań też pierdolić jakobyś urządzał to taplanie w błocie z oprocentowania na lokatach bankowych. Idź do banku i zobacz jakie dzisiaj jest oprocentowanie i okaże się, że dzisiejsze oprocentowanie nie wystarczy nawet na zakup papieru toaletowego na obsługę “łódstoku”. Poza tym zbierasz na zakup sprzętu medycznego czy na lokaty bankowe??? Powiedz dzieciom i ich rodzicom, że będą zbierać na narkomanów i pijaków to wątpię aby więcej wyszli na żebry. Reasumując. Jeżeli uważasz, że zostałeś pomówiony i jesteś czysty dawaj dokumenty potwierdzające Twoją niewinność i bloger zostanie skazany za oszczerstwa. Nie pajacuj, nie skacz jak małpa po stołach chyba, że masz kłopoty z głową.

    0
  14. Cyrku z szefem WOŚP ciąg dalszy. Rzecznik Praw Obywatelskich: “Mimo że pan Owsiak przesłał mi odznakę, ja ją oczywiście odeślę z powrotem. On zgodził się ze mną” http://wpolityce.pl/wydarzenia/73852-cyrku-z-szefem-wosp-ciag-dalszy-rzecznik-praw-obywatelskich-prosimimo-ze-pan-owsiak-przeslal-mi-odznake-ja-ja-oczywiscie-odesle-z-powrotem-on-zgodzil-sie-ze-mna I proszę na naszych oczach wyrósł kolejny “człowiek honoru”, chciał zrezygnować, ale wszyscy oczywiście błagali go prawie na kolanach, aby został. Po długim namyśle, jak kapryśny bachor, zgodził się łaskawie zostać. Wszyscy odetchnęli z ulgą. KURTYNA. Ale cyrk! Owsiak ma dbać o chorych zamiast państwa. Żebranina i dziadostwo. Acha, teraz już wiadomo skąd Jerzy Owsiak mógł wziąć swoje poglądy na temat “leczenia” (czytaj eutanazji) osób starszych. On o tych sprawach dyskutował w Radzie Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich! Czyli taką przyszłość nam szykują władze a Owsiak i jego WOŚP miał być tylko jednym z podwykonawców.

    0
    • Bardzo trudno dostać się do specjalisty leczącego osoby starsze a skoro Pan Owsiak wg Pani RPO zajął się ich leczeniem to poproszę o kontakt do niego. Przy referencjach RPO rozumiem,że jest to osoba wykwalifikowana bo byle kogo by nie rekomendowała. Czy jest szansa dostać się do niego na wizytę w tym roku i czy jest ona finansowana przez NFZ? Macho Owsiak ma wrażliwe palce. Nie lubi jak mu na nie patrzą. “Nie będzie się zabawić za co,nie będzie za co wziąć na ząb bo mnie paluszki czucie tracą na taki społeczny ziąb!” Problemem jest chęć ukrycia przez Owsiaka rzeczywistego obrazu przepływów finansowych w WOŚÞ . Coraz bardziej uzasadnione robi się podejrzenie , że Owsiak nie jest uczciwy. Tylko przedstawienie szczegółowej dokumentacji może oczyścić Owsiaka . Mieszanie się do sprawy Lipowicz nie służy interesowi społeczeństwa. Na leczenie ludzi starszych i wyposażanie oddziałów geriatrycznych premier Donald Tusk zdziera z nas podatki . Jeśli gdzieś te pieniądze giną ,to sprawę należy wyjaśnić . To byłoby zadanie wspaniale uzasadniające istnienie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich i ponoszone przez nas wszystkich koszty utrzymania , nie najlichszego , Lipowicz .

      0
  15. Za komuny żeby produkować się w radiu i telewizji(dawać głos) trzeba było mieć tzw “kartę mikrofonową” a jednym z warunków jej otrzymania była b.dobra dykcja. Owsik był bodajże jedynym który tego warunku nie spełniał no ale on miał wystarczającą rekomendację w postaci ojca i matki oficerów milicji. Jest prawdopodobne, że sąd w Złotoryi znajdzie ten słoik z kasą, którego Owsiak szukał na czworakach. Były by całkiem niezłe jaja. Owsiak postawił się ponad prawem i liczy na to, że sąd nie odważy się go ruszyć. Stara szkoła “po tatusiu i mamusi”

    0
    • … bodajże jedynym który tego warunku nie spełniał ….
      Monisia zanim wyprostowała ząbki ( takie jak Kaja Danczowska [pamiętacie?])
      sepleniła strasznie, ale to był kabarecik u Manna.

      0
    • a jak generalnie nie znajdzie to trzeba bedzie zrzutke zrobic panie zydokomuna na biednego idiote.Taki milion za przeprosiny w gazecie wyborczej panie z nieba nie spada u biednego blogerapomywacza.

      0
  16. Już chociażby na tej podstawie gmina Opole, albo sam prezydent, zresztą też sądzony, a zwany “zębaczyńskim” – będą mieli zagwozdkę – miesiąc temu mianowali bez wiedzy mieszkańców mały-nowy mostek na wyspie Bolko imieniem tego parszywca. Ale będą jaja – jak trzeba będzie zdejmować ze słupków naklejkę z tym parszywcem.

    0
  17. Avatar Olek

    I coś Pan swoim postem wniósł do sprawy? Jakie fakty czy konkrety w sprawie ujawnienia ksiąg rachunkowych WOŚP Pan żeś wniósł?

    0
    • Widać, żeś fan pospolitego złodzieja, szkoda klawiatury na ciebie.

      0
      • Avatar Stefan Rogut

        On nie musi być niczyim fanem, ale te twoje monologi Lisie są z lekka irytujace. Może załóż se chłopie bloga bo już kilka tematów na 3obiegu “spaliłeś”. Wielu moich znajomych juz sobie odpuściło, bo nie mają cierpliwości do Ciebie.

        0
  18. generalnie nie mam nic przeciwko wszelkiej masci warzechom ale kto to?????…bo kto Owsiak wiem. Jesliby pomierzyc dorobek obu..to szczerze mowiac nie ma o czym pisac.Chiba ze jest sie pacholkiem i niewolnikiem zydokomuny jak jakis liskulka. .Tacy zwykle maja masę czasu miedzy posiłkami kiedy na chwile przestaja uslugiwac Panom….

    0
  19. a jak generalnie nie znajdzie to trzeba bedzie zrzutke zrobic panie zydokomuna na biednego idiote.Taki milion za przeprosiny w gazecie wyborczej panie z nieba nie spada u biednego blogerapomywacza.

    0
  20. jest duza szansa ze uwolnilismy swiat od .mamuski.kurki.

    0
  21. Avatar andy

    jest szansa że okradanie biedoty przez owsika ustanie..

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816