Komentarze dnia
Like

Hańbienie Polski

03/06/2013
758 Wyświetlenia
2 Komentarze
4 minut czytania
Hańbienie Polski

Największy triumf wrogów Polski został osiągnięty nie w samym fakcie pogrążenia nas w totalnym upadku, ale w tym, że sami Polacy siebie o to oskarżają. Pisałem o tym w poprzednim artykule /„dobrodziejstwa” niemieckie/ i oto mam dowody w postaci niektórych komentarzy.  Szczególnie odrażające pozwalam sobie przytoczyć, jak na przykład powoływanie się na jakiegoś „znawcę” przemysłu stoczniowego z Krakowa, który posługując się „wskaźnikową ekonomią” rodem z PRL i UE wykazał, że wydajność pracy w stoczniach polskich była główną przyczyną ich upadku. Wyjaśniam, że armatora zamawiającego statek nie interesuje w najmniejszym stopniu wydajność, ale jakość wykonania, termin i cena. Otóż ze względu na nominalnie pięciokrotnie niższy koszt robocizny w Polsce, włączając w to koszt pracy inżynierskiej, w stosunku do niemieckiej taki wskaźnik […]

0


Największy triumf wrogów Polski został osiągnięty nie w samym fakcie pogrążenia nas w totalnym upadku, ale w tym, że sami Polacy siebie o to oskarżają. Pisałem o tym w poprzednim artykule /„dobrodziejstwa” niemieckie/ i oto mam dowody w postaci niektórych komentarzy.

 Szczególnie odrażające pozwalam sobie przytoczyć, jak na przykład powoływanie się na jakiegoś „znawcę” przemysłu stoczniowego z Krakowa, który posługując się „wskaźnikową ekonomią” rodem z PRL i UE wykazał, że wydajność pracy w stoczniach polskich była główną przyczyną ich upadku. Wyjaśniam, że armatora zamawiającego statek nie interesuje w najmniejszym stopniu wydajność, ale jakość wykonania, termin i cena.

Otóż ze względu na nominalnie pięciokrotnie niższy koszt robocizny w Polsce, włączając w to koszt pracy inżynierskiej, w stosunku do niemieckiej taki wskaźnik nie ma najmniejszego znaczenia praktycznego.

Stocznie polskie zostały pokonane warunkami kredytowymi i układami politycznymi decydującymi o ich zarządzaniu. Jeżeli ktoś śledził moje publikacje to mógł przeczytać moje własne doświadczenia na temat współpracy z polskimi stoczniami.

W takich sprawach radziłbym raczej zwracać się do fachowców, a nie „specjalistów” od żonglowania wskaźnikami.

Podobne doświadczenia można odnieść i do innych dziedzin, w których mieliśmy szanse na konkurowanie na europejskim rynku. Przed wojną intensywnie nadrabialiśmy zaległości z czasów zaborów, niestety wojna to przerwała, a za PRL byliśmy zmuszeni do czerpania wzorów sowieckich, co oczywiście cofnęło nas w stosunku do cywilizowanego świata. Mimo to jednak korzystając z koniunktury breżniewowsko gierkowskiej potrafiliśmy stworzyć w niektórych dziedzinach warunki do startu w światowej konkurencji. Jedną z takich dziedzin był właśnie przemysł okrętowy, tylko że padł ofiarą „schładzania gospodarki”, czyli likwidacji polskiego przemysłu.

Obarczanie winą za ten proceder narodu polskiego jest oczywistym nadużyciem, a nawet więcej usługą wobec wrogów Polski.

Nie mieliśmy, jako naród nic wspólnego z „transformacją” zafundowaną spiskiem „różowych z czerwonymi”, czemu daliśmy wyraz bojkotując „wybory” kontraktowe

 Następne już były układane przez zwycięski układ, a niedopatrzenia z jego strony w

1991 i 2005 roku były bardzo szybko korygowane.

Podobnie ironiczne uwagi o braku specjalistów zdolnych do wprowadzania innowacji nie obciążają narodu polskiego tylko władze w Polsce, wyraźnie z obcego nadania, które zmuszają do emigracji zarobkowej ludzi bardzo zdolnych i przygotowanych zawodowo właśnie po to żeby służyli rozwojowi niemieckiej, brytyjskiej czy innej gospodarki.

Jesteśmy wyraźnie w sytuacji kraju okupowanego i samooskarżanie może być aktualne tylko w stosunku do jednego zdarzenia, a mianowicie przyjęcia z dobrą wiarą oszukańczego zabiegu dokonanego pod złodziejsko zawłaszczoną firmą „Solidarności”. Ale przecież nawet i w tym przypadku zostało to dokonane wbrew woli narodu, bowiem „wybory” w 1989 roku, które miały legitymizować spisek zostały zbojkotowane przez większość narodu i nie mogą obarczać odpowiedzialnością Polaków za to, co się w ich następstwie stało.

Zwracam się do ludzi dobrej woli, a nie do oczywistych agentów, czy „pożytecznych” naszym wrogom idiotów, żeby przed wydawaniem opinii o naszej sytuacji dobrze przemyśleli zarówno jej przyczyny jak i skutki wydawanych pochopnie ocen.

0

Andrzej Owsinski

793 publikacje
0 komentarze
 

2 komentarz

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758