Bez kategorii
Like

Gatunki Leminga – nisiep, antypis, reformator, kokoniarz, machający, …

12/07/2012
676 Wyświetlenia
0 Komentarze
7 minut czytania
no-cover

Mamy tu następujące gatunki.

0


 Liczna „Nie Interesuję SIĘ Polityką”(NISIEP), tylko konsumpcja byle czego oraz tandetna rozrywka, choć na wybory chodzi i głosuje na modną ostatnio partię, albo przeciw tej, co mu telewizor zawsze mówi, że jest „be”. Tu już wchodzimy w następną grupę, to osobowości autorytarne uważające opozycję za zagrożenie, które należy zwalczać wszelkimi środkami. Odmianą jest leming „Koreańczyk” (północny). Ten będzie żarł trawę, oglądając TVN 24/24, byle PiS nie doszedł do władzy, a Kim Dzong Tusk rządził wiecznie. Są te lemingi, jak wszystkie, produktem mediów. Michnik określił Wojewódzkiego, jako „swój produkt”, w rozmowie w nim. Obaj & Co wyprodukowali na skale masową analfabetów politycznych wierzących w gusła.
Poza lemingiem apolitycznego, i lemingiem „antypisem”(dla lemingów cala opozycja to PiS), jest jeszcze leming „reformator” – czyli palikociarz. Ten uważa, że zmienia system, bo mu w telewizji pokazali, jak to ma zrobić i z jakim „członkiem na czele, wysuniętym z ramienia”, i dają o tym pogadać. Często żywi się dymem z zielsk.
Leming „kokoniarz”, oportunista wierzący w media, bo mu tak wygodnie. Jest mu z zasady materialnie dobrze w rzeczywistości w której żyje, więc optymistyczna telewizja stanowi harmonijne uzupełnienie całości, wg zasady, że punkt siedzenia, określa punkt widzenia, albo micha czyli „byt określa świadomość” – w wersji lewicowej. Mieszka w swoim kokonie i będzie bronił go pazurkami przed prawdą, dopóki nie poleci na pyszczek wraz z ta całą sztucznie wykreowaną rzeczywistością. Wtedy będzie piszczał – ja nie wiedziałem.
Największą grupę lemingów stanowią lemingi „machające łapką” (co widziałem dziesiątki razy, podczas ostatniej kampanii wyborczej). Ten charakterystyczny gest właściwy jest dla ludzi rozczarowanych wszelkimi partiami, choć niewiele poza tym, że ich oszukali, o polityce wiedzące. Od leminga apolitycznego różnią się tym, że nie mają za bardzo na konsumpcję i przynajmniej wiedzą, że ich w trąbę zrobiono. Do lemingów zaliczam ich jednak, bo zakopali się w swojej norce i nie głosują. Choć norkę im ciągle zalewa, nie ruszą łapką chyba, że ktoś ich do tego namawia, wtedy nią machną z rezygnacją. Są to lemingi bierne.
Dla aktywnych przygotowanych jest kilka zagród, pod różnymi szyldami: PO, PSL,SLD,RP. Podtrzymując ich wigor, przegania się je pomiędzy nimi co jakiś czas, co by miały wrażenie, że uczestniczą w polityce i nie chowały się do norek. Ostatnie dwa przepędy, to z PO do RP i teraz z RP do SLD. Szyldy wymienia się co jakiś czas, ale liderzy są zawsze z okrągłostołowej ekipy.
Lemingi mają ograniczony kontakt z rzeczywistością, każdy na swój sposób. Niestety mają prawa wyborcze i co gorsza z nich korzystają, a nawet stanowią większość wyborców. Zresztą nie tylko u nas.
W takiej Grecji mimo ogromnego spadku poziomu życia mieszkańców, dopiero w 3 lata po rozpoczęciu kryzysu, wyborcy zaczęli częściowo głosować inaczej niż dotychczas, zamieniając siekierkę na kijek, czyli na lewactwo i faszystów.

Co z takimi stadami lemingów robić. Nie ma wyjścia, trzeba tłumaczyć i powtarzać, za którymś razem do nich dotrze. Każdy ma np. leminga w rodzinie, a Polacy już właściwie tylko rodzinie wierzą.
To co im do głowy propaganda wbiła, te zachowania w których ich 22 letnia chwilka III RP wytresowała, nie przystają do naszego narodowego charakteru, który się tysiąc lat kształtował. To jest zewnętrzne i sztuczne. Musi z czasem zniknąć. Osłabiony po wojnach i komunie, i jej postkomunistycznej mutacji organizm mimo wszystko się odbudowuje. Miejsca tych z samolotu zajęli inni. Jest twarde patriotyczne 1/3 społeczeństwa, jakaś miękka. przejściowa strefa, którą trzeba przejąć.
10.04 obudzono wielu „śpiących rycerzy” walczących piórem, tych ich komentujących, czytających, tworzących drugi obieg, niezależne struktury, maszerujących po ulicach w niezależnych demonstracjach. To co miało złamać kręgosłup Polski, ją odbudowuje. Od początku III RP nie było takiego odrodzenia aktywności społecznej, tylu i tak wielkich demonstracji.
A ten chory system może trwać tylko na kolejnych pożyczkach, bo do sprzedania już wiele nie zostało, do czasu, gdy się zawali ekonomicznie, jak pierwsza komuna. Niestety dopiero wtedy, a i to nie od razu lemingi w większości zmądrzeją.

PS.
Podział na powyższe typy nie jest wzięty z sufitu, parłem go jakimiś mini badaniami (w linkach) i osobistymi doświadczeniami, jeśli chodzi o znane mi okazy.
http://romanzaleski.nowyekran.pl/post/275,lemingi-z-dzien-bez-smolenska
http://romanzaleski.nowyekran.pl/post/20285,10-07-11-w-komentarzach-gazeta-pl

http://romanzaleski.salon24.pl/237679,10-10-10-w-komentarzach-gazeta-pl
 

0

R.Zaleski

"Czlonek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów............................. "My wybory wygralismy dzieki niekontrolowanemu internetowi i Facebookowi" V. Orban............. Jakosc polityki = jakosc zycia"

363 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758