Artykuły redakcyjne
Like

Fałszerstwa wyborcze? Matematyka pomoże

26/11/2014
733 Wyświetlenia
2 Komentarze
3 minut czytania
Fałszerstwa wyborcze? Matematyka pomoże

Czy wybory są fałszowane? Na to pytanie może pomóc matematyka twierdzą naukowcy.

Wydana w 2014 roku przez Wydawnictwo Sejmowe książka pt. Każdy głos się liczy (autorzy: K. Rzążewski, W. Słomczyński, K. Życzkowski ) trafiła w swój czas.

Autorzy opisali w niej nie tylko różne systemy wyborcze ale i ukazali panoramę historyczną wyborów w różnych krajach i kulturach.

0


 

Książka ma swoją stronę internetową gdzie można zapoznać się z nią bliżej. Polecam :http://kazdyglos.eu

Wybory

Co mówią naukowcy o wyborach samorządowych? Warto przeczytać wywiad.  z naukowcami.

Czy można wykluczyć fałszerstwa wyborcze?

Wojciech Słomczyński odpowiada tak:Ja bym zaczął od tego że nie można – jak to robią niektórzy – takiej możliwości wykluczyć. Z bardzo prostego powodu. Wybory fałszuje się wszędzie na świecie. I to fałszuje się je w krajach, które uważane są za takie wzorce demokracji. Kilka dni temu pierwszy raz w Kanadzie skazano na 9 miesięcy więzienia aktywistę partii konserwatywnej , który ewidentnie fałszował wybory. Takie przypadki znamy z Francji, ze Szwajcarii z Szwecji. Z wielu wielu krajów.

– Wygląda na to że w wyborach do sejmików wojewódzkich 18 procent głosów się nie liczyło. Czy można uwierzyć że to przypadek?

  • Wojciech Słomczyński:To na pewno nie jest przypadek bo to jest bardzo duża liczba głosów. I coś musiało taką dużą liczbę spowodować. Według mnie w tych wyborach trzeba wyjaśnić cztery sprawy. Pierwsza sprawa to jest ta wielka liczba głosów nieważnych. Druga sprawa to ich bardzo nierównomierny rozkład geograficzny. Bodajże najwięcej tych głosów padło w Wielkopolsce, najmniej w województwie podlaskim. Trzecia sprawa to jest różnica pomiędzy sondażami exit polls, a rzeczywistymi wynikami wyborów podanymi przez PKW, bardzo duża jak na standardy, zarówno polskie jak i europejskie. No i wreszcie czwarta sprawa, nadspodziewanie dobry rezultat wyborczy jednej z partii, który przekroczył zarówno wcześniejsze sondaże jak i właśnie wyniki exit polls.

Słomczyński wyjaśnia też że matematyka nie da definitywnej odpowiedzi czy doszło do fałszerstw. Pozwala jednak wskazać że doszło do dziwnych, niewytłumaczalnych zjawisk”

matematycznie nigdy nie będziemy w stanie udowodnić tego, że wybory zostały sfałszowane. Co możemy wykryć, to że wystąpiły pewne dziwne wyniki, pewne zaburzenia, które są trudne do wytłumaczenia w taki czysto matematyczny, czysto statystyczny sposób.”

Wartą uwagi jest analiza prof. Jacka Czaputowicza:

http://oapuw.pl/rozklad-glosow-niewaznych-a-uczciwosc-wyborow-opinia-ekspercka/

Profesor Czaputowicz obala tezę że błędy popełniają osoby, które gorzej radzą sobie w życiu, starsze, słabo wykształcone. Gdzie zatem szukać przyczyn nieważnych głosów, jeśli nie w wykształceniu, inteligencji wyborców?
Jakiś inny tajemniczy czynnik miał tu znaczenie. Ten czynnik moim zdaniem nazywa się PSL.

Warto skorzystać z metod naukowych i zbadać osobliwe wyniki wyborów.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Kowalsky

82 publikacje
5 komentarze
 

2 komentarz

  1. POLSKĄ RZĄDZĄ ZDRAJCY WŁADZA SĄDY I MEDIA SĄ W RĘKACH ZDRAJCÓW NIKT NIE JEST ZAINTERESOWANY UCZCIWYMI WYBORAMI Już przy okazji wyborów do PE wysłałem prosty tani projekt systemu gwarantującego uczciwe wybory między innymi do głównych mediów, prezydenta, partii sejmu itd, 3 dni temu wysłałem ponownie do tych i innych redakcji. NIKT NIE JEST ZAINTERESOWANY UCZCIWYMI WYBORAMI!!! Prosty patent gwarantujący uczciwe wybory. http://braterstwo.org/component/content/article/80-wiadomosci/157-patent-gwarantujacy-uczciwe-wybory-2 Czas najwyższy wyzwolić Polskę z okupacji zdrajców. Pierwszym krokiem jest zmuszenie ich do uczciwych wyborów.

    0
  2. Powyższą propozycję również uważam za bardzo dobry pomysł na uczciwe wybory.
    Jak jeszcze byłem w UPR mieliśmy w Krakowie taki system. Każdy członek partii, mąż zaufania, czy sympatyk liczący głosy w lokalu wyborczym miał obowiązek przekazania wyników z protokołu komisji. Tam gdzie nie mieliśmy nikogo w komisji prosiło się członków mieszkających najbliżej o odpisanie wywieszonych wyników. Działało to dobrze w Krakowie, ale niestety gorzej było “w terenie” ze względu na szczupłość lub całkowity brak aparatu partyjnego w niektórych obszarach. I robili to ludzie w partii, która nie miała państwowego finansowania, bo była zawsze pod progiem. Czy PiS i inne partie finansowane z budżetu nie stać na stworzenie takiego systemu weryfikacji? Wystarczy zaangażowanie członków, jeden komputer poleasingowy za 500zł, darmowy Linux i arkusz kalkulacyjny. Poza tym byłby to świetny wskaźnik i ocena ofiarności poszczególnych członków. Chyba, że z jakiegoś powodu nie chcą jednak tego robić?
    Żurek Janusz

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816