HYDE PARK
Like

Empatyczna wojna

04/03/2014
543 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minut czytania
no-cover

http://www.galerialiber.pl/polityka/417/Empatia.html Argumentacja pana Putina i całej kremlowskiej wierchuszki, która ma usprawiedliwiać interwencję na Krymie dowodzi niesłychanej empatii tego grona. Wyczulenia na podstawowe interesy i prawo do, jak to powiedział szef ruskiej dyplomacji, życia i jego ochrony. Jest to wizja prawdziwie internacjonalistyczna i z radością odnotowujemy fakt, że ruskie władze są gotowe ją ponieść do wszystkich zakątków świata. Daje nam to jednocześnie dowód, że nie tylko pan Putin, jak to powiedziała pani Merkel, stanął w jakimś stuporze, ale że w całej Rosji czas stanął w miejscu. I o ile oni stanęli w miejscu, to my powinniśmy się koniecznie ruszyć stąd i wyjechać na jakieś ustronie, gdzie idee internacjonalistyczne są odpędzane jak wściekłe psy od progów domostw. Poważnie sprawie się przyglądając i chcąc […]

0


Empatia_1

http://www.galerialiber.pl/polityka/417/Empatia.html

Argumentacja pana Putina i całej kremlowskiej wierchuszki, która ma usprawiedliwiać interwencję na Krymie dowodzi niesłychanej empatii tego grona. Wyczulenia na podstawowe interesy i prawo do, jak to powiedział szef ruskiej dyplomacji, życia i jego ochrony. Jest to wizja prawdziwie internacjonalistyczna i z radością odnotowujemy fakt, że ruskie władze są gotowe ją ponieść do wszystkich zakątków świata. Daje nam to jednocześnie dowód, że nie tylko pan Putin, jak to powiedziała pani Merkel, stanął w jakimś stuporze, ale że w całej Rosji czas stanął w miejscu. I o ile oni stanęli w miejscu, to my powinniśmy się koniecznie ruszyć stąd i wyjechać na jakieś ustronie, gdzie idee internacjonalistyczne są odpędzane jak wściekłe psy od progów domostw.

Poważnie sprawie się przyglądając i chcąc skomentować nowe propozycje Putina można mieć pewność, że tzw. demokracja już dawno pożarła, (jako rodzaj społecznej zmiany) swoje dziecię, czyli iluzoryczną władzę ludu. Następna w kolejce po demokracji idea, która obiecywała oddać ją w ręce robotników i chłopów masowo wysyłała ich na zesłania, wojny i poddawała wymyślnym innym katuszom, jak choćby eksperymentowi z tzw. gospodarką uspołecznioną. Władzę zawsze sprawowali nieliczni, tylko sposoby przy pomocy, których do niej dochodzili były różne. Zebrawszy te doświadczenia dochodzimy do wniosku, że kluczowym w każdym systemie władzy jest zapewnienie bezkarności oprawcom, mordercom, oszustom, pospolitym złodziejom, ignorantom pozostającym na stanowiskach zarządczych w państwie. Eufemistycznie nazwano to odpowiedzialnością polityczną. Legitymizacja status quo odbywa się też na różne sposoby. Miękką lub twardą pałą. Mniej lub bardziej bezceremonialnie. Summa summarum chodzi o to, żeby odpowiedzialnych za najważniejsze decyzje nie spotkało nic złego. Tak skutecznie wmówiono nam zasadność takiego modelu, że nie zadajemy już sobie pytania, dlaczego złodziej roweru ma odpowiadać karnie, a ktoś kto naraził interes obywateli państwa na szwank np. tworząc wadliwy wielointerpretacyjny system prawny , co najwyżej odejdzie na sutą emeryturę albo najpewniej do prywatnego sektora, na rzecz którego ten system działa. Zadaniem społeczeństw jest wymyślić taki postronek, który ukróci zapędy władzy i spowoduje, że ta niczym pies będzie chodziła przy jego nodze. Z tym przesłaniem piszemy okolicznościowy kuplet:

Co nam mówi dzisiaj władza?

Polityka, lecz bandytę

Naród własny wtedy zdradza,

Gdy go uzna za banitę,

 

Bo jedyna jest tu droga

I w niej racja całej nacji,

Gdy bandyta, lecz nieboga

Jest bezpieczny w demokracji.

 

Ta zasada cel uświęca

Ma charakter też dyktatu,

A kto się od niej wykręca,

To mu dadzą do wiwatu,

 

Bo ta władza, co chce zgody

I w twe łaski chce się wkupić,

To ma gdzieś swoje narody

Myśli jak je okpić, złupić.

 

I pozorów stworzyć scenę

Dla wykreowanych zdarzeń,

Po czym znów zrobić przecenę

Planów, obietnic i marzeń.

 

A jak nie chcesz się przychylić

Do tej narzuconej zgody,

To ci tak życie umili,

Że zdechniesz bez szklanki wody.

 

Taka myśl w głowie się mości

Demokracja pod przymusem

Barbarzyńców bezkarności

Żadnym dla nas jest luksusem.

 

A prawem obywateli

Posłuszeństwa jest odmowa

Nie od święta, czy niedzieli,

Lecz, gdy hańba trwa domowa.

 

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Inne zapisy autora:

0

Liber
Liber http://www.galerialiber.pl

rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

422 publikacje
6 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816