Bez kategorii
Like

Dziwadło nie pozwie Korwina Mikke do sądu

17/07/2012
355 Wyświetlenia
0 Komentarze
6 minut czytania
no-cover

Korwin-Mikke „O poślęciu nazwiskiem »Grodzkie« „Grodzka się popłakała. Korwin-Mikke nazwał ją „dziwadłem”..”Mam dość, czuję się sponiewierana –

0


 

Pomimo jak twierdzi „dziwadło „ mowy nienawiści Korwina Mikke zrezygnowało ono z podania go do sądu . Cóż za szlachetność . Być może dziwadło nie chce sobie brudzić rąk . W końcu II komuna powinna „to” wyręczyć i ścigać Korwina z urzędu . Biedroń pokazał jak należy użyć aparat represji II Komuny przeciw Polakom , jak ich terroryzować .
 
„Podczas Parady Równości w Warszawie jakiś jegomość krzyknął do Roberta Biedronia „zboczeniec”. Poseł Biedroń ogromnie się wzburzył i natychmiast doniósł o sprawie policjantom. Ustalono, kto nazwał pana posła zboczeńcem, i prawdopodobnie będzie on odpowiadał za tak zwaną mowę nienawiści.„….(źródło )
 
A była ta mowa Korwina Mikke rzeczywiście pełna nienawiści . Delikatna psychika biologicznego mężczyzny „Grodzka „ tuż przed 60 tką nie wytrzymała agresji męskiego szowinisty. Co innego szok dziecka , które dowiaduje się że tatuś to ani nie tatuś ani mamusia , tylko dziwadło . Czy osoba, która niszczy psychikę dziecka , bo jest skrajni egoistyczna , hedonistyczna , zdegenerowana ma prawo do „rżnięcia głupa „ i odgrywania zawstydzonej pensjonarki ? .
 
Dziwadło tak hamletyzuje „Grodzka się popłakała. Korwin-Mikke nazwał ją "dziwadłem"..”Mam dość, czuję się sponiewierana – żali się posłanka Ruchu Palikota .Anna Grodzka przejęła się wpisem na blogu Janusza Korwin-Mikke zatytułowanym "O poślęciu nazwiskiem »Grodzkie«”….”Czuję się sponiewierana przez tego człowieka – powiedziała posłanka Ruchu Palikota w rozmowie z portalem Onet.pl „….”Zastrzegła, że nie planuje pozywać do sądu Korwina-Mikke. Zwróciła jednak uwagę, że w Polsce nie istnieje prawo należycie chroniące ludzką godność przed mową nienawiści. „….(źródło )
 
Ruch Palikota to awangarda socjalistycznej totalitarnej ideologii jaką jest polityczna poprawność . Warzecha oskarża ikonę Ruchu Palikota , Biedronia o propagowanie totalitaryzmu , o terroryzm polityczny skierowany przeciwko Polakom „
 
Warzecha „Grożąc mi przepisami kodeksu karnego, Robert Biedroń będzie chciał mnie zmusić do uznania jego upodobań seksualnych za normalne.A przynajmniej będzie chciał mi zabronić otwartego wyrażania mojej opinii na ich temat. A to już z żadną „mową nienawiści" czy ochroną mniejszości nie będzie mieć nic wspólnego. To po prostu przejaw homoseksualnego totalitaryzmu.„…”Jeżeli więc uznać, że pod „mowę nienawiści" podpada stwierdzenie, że homoseksualizm nie jest normą, to jasne staje się, że mamy do czynienia z próbą stłumienia poprzez procesy sądowe i paragrafy kodeksu karnego nie tylko wolności wypowiedzi, ale również wolności osądów.„….”Jaki zaś jest sens słowa „zboczeniec"? To chyba jasne: ktoś zboczony to ktoś, czyje zachowanie nie mieści się w normie, nie jest normalne, jest dewiacyjne”….(więcej )
 
Lisicki tak pisze „Ile jeszcze czasu pozostało Polsce do chwili, kiedy zgodnie z nowymi programami szkolnymi dzieci będą się musiały uczyć, że rodzina dwóch tatów lub dwóch mam jest równorzędną formą rodziny złożonej z taty i mamy?„….”Redaktorzy postanowili oświecić Polaków i nauczyć ich, że pary lesbijek, a w domyśle też homoseksualistów, powinny mieć prawo do wychowywania dzieci. Te ostatnie stały się tym samym po prostu kolejnym narzędziem propagandy homoseksualnej.Pokazuje się ich twarze, używa się ich, żeby najpierw zaszokować, a potem zwyczajnie oswoić społeczeństwo z ich widokiem. To, na co patrzy się wiele razy, już nie razi.Skoro dwie panie chcą mieć dzieckoalbo pragnie tego dwóch panów, mówi się „ich sprawa". Staje się ono zabawką, zakładnikiem w ręku ideologów. Homoseksualistom nie wystarcza już tolerancja.Oni chcą akceptacji, chcą uznania, chcą nieustannego potwierdzenia, że są tacy jak inni. Ale nie będąc takimi jak inni, muszą bez przerwy dowodzić, że są lepsi, że jest im wspaniale, że się cieszą, że są doskonałymi rodzicami, że są wspaniałymi partnerami.Bez przerwy muszą się pokazywać, narzucać, epatować sobą. Nie wystarczają im już ciągnące ulicami wielkich miast demonstracje publiczne. Muszą się też pokazywać na okładkach pism, w telewizjach, na zdjęciach w prasie.”….(źródło )
 
Marek Mojsiewicz
 
Mam na facebook u ponad pięć tysięcy znajomych. Osoby chcące otrzymywać informację o nowych tekstach kliknięcie „lubię to „ na moje stronie publicznej Marek Mojsiewicz
 
 

Inne zapisy autora:

0

Marek Mojsiewicz

Europejczyk

924 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758