Komentarze dnia
Like

Dwie katastrofy

12/04/2015
3778 Wyświetlenia
1 Komentarze
5 minut czytania
Dwie katastrofy

Samolot CAS C-295 przewożący oficerów Sił Powietrznych na konferencję BEZPIECZEŃSTWA Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP rozbił się 23 stycznia podczas podchodzenia do lądowania pod Mirosławcem. W wyniku uderzenia o ziemię śmierć poniosły wszystkie (16 pasażerów + 4 członków załogi) znajdujące się na pokładzie osoby. Komisja Badania Wypadków Lotniczych określiła w swoim raporcie m.in. następujące przyczyny katastrofy:

0


 

– niewłaściwy dobór załogi i jej niewłaściwa współpraca w kabinie,
– niekorzystne warunki atmosferyczne (poziom chmur 90m),
– niewłaściwie wyszkolona załoga,
– błędna interpretacja wskazań wysokościomierza,
– niewłaściwa analiza warunków atmosferycznych przez załogę przed lotem,
– nieumiejętne sprowadzenie samolotu do lądowania przez kontrolera ruchu na lotnisku.

Komisja stwierdziła m.in. następujące niedociągnięcia:
– brak PROFESJONALNEGO szkolenia pilotów w zakresie wykorzystania różnorodnych systemów nawigacyjnych używanych w lotnictwie cywilnym.
We wnioskach i zaleceniach do dowódcy Sił Powietrznych sformułowano 16 zaleceń oraz kilka innych do różnych wojskowych instancji.

Ponad 2 lata po katastrofie CASy tragiczna smoleńska katastrofa TU-154M i śmierć 96 oficjeli spowodowała narodową traumę widoczną do dzisiaj. Chociaż oficjalne śledztwo nie zostało jeszcze zakończone lecz główne przyczyny katastrofy nie różnią się zasadniczo od tych sformułowanych w 2008 roku. Błędy się powtórzyły z tragicznymi konsekwencjami.

Smoleńska tragedia porusza wszystkich, głównie z okazji rocznic i politycznych, wyborczych walk. Tworzone są teorie spisków na polityczny użytek, w których zespół posła Macierewicza odgrywa decydującą rolę, mówi się o zemście Putina na Prezydencie Lechu Kaczyńskim, insynuuje udział Polaków w spowodowaniu katastrofy i implikuje Komisji śledczej i Prokuraturze nikczemne zamiary. NIKT nie pochyli się na WSPÓLNYMI wnioskami ekspertów łączącymi oba, tragiczne wydarzenia.

Trzydniowa żałoba Narodowa ogłoszona przez Prezydenta Kaczyńskiego, siedmiodniowa ogłoszona przez Prezydenta Komorowskiego były dniami tragicznych przemyśleń. Skończyły się, flagi wróciły na swoje miejsce na masztach natomiast wzajemne oskarżenia zajęły „honorowe” miejsca  na czołówkach gazet i ustach polityków. Analizy blogerskie i prasowe, nieustanne przypominanie skomplikowanych, technicznych danych i po raz dziesiaty i setny, kłócenie się o, niezrozumiałych dla laika, ułamkach sekund, fonograficznych decybelach, kątach nachylenia samolotu i zawartości uranu czy trotylu na pasach bezpieczeństwa. Wszystko istotne, bardzo ważne, decydujące i nieodzowne a przede wszystkim nie zmuszające do myślenia o podstawowej problemie:

czy piloci byli odpowiednio przygotowani do wykonywania swych zadań i czy dowództwo Sił Powietrznych RP wyciągnęło wnioski z katastrofy CASy?

Ludzkie błędy są najczęstszą przyczyną samolotowych katastrof. Wynika to z wielu analiz międzynarodowych organizacji lotniczych, raport po katastrofie pod Mirosławcem tylko to potwierdza a w raporcie smoleńskim znajdujmy zadziwiające podobieństwa. Ale o nich opinia publiczna nie zamierza dyskutować, prasa nie chce tematem się zajmować, gdyż to zbyt przyziemne i nie zapewnia „krzyczących nagłówków” SPISEK, BOMBY, TROTYL, PUTIN contra KACZYŃSKI. Zespół Macierewicza też ma inne zadania bo przecież trzeba bronić HONORU polskich lotników, którzy z nie wyjaśnionych przez niego powodów, BŁĘDÓW popełniać nie mogli.

Nie nauczono się po katastrofie i śmierci 20 osób, nie poprawiono procedur i szkolenia lotników, nie wyciągnięto właściwych konsekwencji pomimo zdymisjonowania wielu podrzędnych oficerów. Smoleńska nikt nie mógł przewidzieć ale czy zrobiono wszystko po Mirosławcu aby piloci, sprzęt, współpraca między wojskowymi służbami i profesjonalne szkolenia zminimalizowały możliwość tragedii?

Sprawy sądowe związane z katastrofą CASy ciągną się do dzisiaj a mija już ponad 7 lat. Katastrofa Tu-154M będzie miała jeszcze wieloletnie następstwa. Ale czy, żądana przez niektórych, międzynarodowa komisja miałaby się zajmować sprawami o których raport posmoleński tak wyraźnie mówi? Dopiero INNI mieliby wskazywać NAM to czego sami nie potrafiliśmy? I dawać nam wskazówki jak powinniśmy organizować samolotowe wojaże naszych dostojników?

Inne zapisy autora:

0

Avatar
lchlip

182 publikacje
12 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar kanton

    Być może , a okaże się za jakiś czas , że nie bardzo radzą sobie czołgiści, piechurzy ,znowu lotnicy , generalowie i inni oficjele, że nikt nic nie umie.
    A przecież wystarczy obciąć im pobory o 70% a zaraz okaże się jacy to są pilni uczniowie.
    Oni myślą prze żołądek. :-).

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816