HYDE PARK
Like

Diagnoza

01/09/2014
1567 Wyświetlenia
17 Komentarze
12 minut czytania
Diagnoza

Naiwna wiara w jakąkolwiek partię, która uzdrowi sytuację w kraju, jest pozbawiona racjonalnych podstaw. Trzeba bowiem naprzód usunąć źródło wszelkich chorób, coraz gwałtowniej atakujących polską rzeczywistość.

0


1.

Jak długo trwa proces degenerowania się wymiaru sprawiedliwości w Polsce? Czy przyczyną obecnego zła są słowa (i praktyczne działanie) ludzi pokroju ś. p. Adama Strzembosza? Wg niego wymiar sprawiedliwości miał oczyścić się sam. Bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz. Tymczasem efekty tego „oczyszczania” widzimy codziennie, m.in. na tym portalu. Zamiast zmian na lepsze mamy coraz bardziej hermetyczne środowisko, wrzeszczące o podwyżki i forsujące zmiany w kodeksach w interesach różnego rodzaju lobbies, zawsze jednak przeciw obywatelowi. To przecież lansowana na początku naszej „transformacji ustrojowej” teza o nie komentowaniu prawomocnych wyroków pozwoliła wytworzyć fałszywy obraz sądownictwa w społeczeństwie. Wreszcie, co trzeba szczególnie mocno zaakcentować, pozbawienie przeciętnego obywatela prawa do rozpoznania jego sprawy przez Sąd Najwyższy (zbyt wysokie progi dotyczące wartości przedmiotu sporu w sprawach cywilnych a także wymóg bezwarunkowej kary więzienia w sprawach karnych i to w sytuacji, gdy niespełna 10% wyroków karnych kończy się pozbawieniem wolności bez zawieszenia) doprowadził do tego, że tak naprawdę sądy rejonowe i bliskie im okręgowe zaczęły żyć własnym życiem. Tak naprawdę 90% wyroków nikt nie kontroluje. Albo czyni to w sposób mało mający wspólnego z rzetelnością. To przecież nasi najbliżsi sąsiedzi, Niemcy, ukuli powiedzenie znane prawnikom w całej Unii: Uniewinnienie po polsku? Kara pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Prawda jest niestety taka, że duża część takich spraw za Odrą nie trafiłaby nigdy na wokandę.

temida

Oczywiście możemy wnosić o kasację do rzecznika Praw Obywatelskich, Prokuratora Generalnego czy też Ministra Sprawiedliwości.
Problem jednak w tym, że instytucje te z reguły odmawiają nie widząc podstaw. Znana jest mi sprawa prowadzona przed laty w Sądzie Rejonowym w Bytomiu, gdzie doszło do wydania wyroku już po przekroczeniu przedawnienia wyrokowania. Jakaś tępa prokuratorzyna, zatrudniona w Ministerstwie Sprawiedliwości, odpowiedziała w imieniu Zbigniewa Ziobry, że wszystko jest OK., bo szczegółowa analiza akt nie potwierdziła zarzutów. No cóż, widać taka nędza w urzędach, że nie mieli tam wtedy kalendarza.. 🙂
Z kolei wieloletni pracownik biura Rzecznika Praw Obywatelskich, peerelowski prokurator wojskowy, mgr Karol Koch, odsyłał skarżących na drzewo, przyznając każdorazowo rację nawet najgłupszym wyrokom sądowym. Co bodaj kilka razy znalazło swój epilog w Strasburgu. Pomyślny dla skarżącego.

2.

Powiedzmy to wreszcie wprost: – mamy największą niedoróbkę ustrojową w tej części świata. Sędziowie stali się półbogami, jeszcze tylko czasem czułymi na „obsmarowanie” w mediach, gdyż to może zagrażać… wyśmianiem w środowisku. A to godzi w przerośnięte poczucie własnej wyjątkowości. Póki co, śmiech jest naszą jedyną bronią. Bo wiara w to, że sędzia zostanie ukarany w postępowaniu dyscyplinarnym czy nawet karnym jest nazbyt często iluzoryczna:
Wymiar sprawiedliwości jest też bardzo łaskaw dla siebie. Sędziowie i prokuratorzy zbyt często chowają się za immunitet. Sędzia z województwa świętokrzyskiego, który wyprzedzając „na trzeciego” kilka samochodów spowodował czołowe zderzenie z innym autem i śmierć jego kierowcy, został przeniesiony do Warszawy i nadal sądzi.
http://www.gazetapolska.pl/28670-zeby-sprawiedliwosc-byla-moca-i-ostoja

966748

3.

Oto tekst, który powinien nawet najbardziej opornych skłonić do myślenia:
Prezesi, prawnicy i prezenterzy. Oto grupy zawodowe, w których znajduje się najwięcej… psychopatów. Oprócz tych środowisk, najwięcej zaburzonych osób rekrutuje się do branży handlowej, chirurgii, dziennikarstwa, policji, duchowieństwa, oraz szefów kuchni i urzędników państwowych.
Takie ustalenia przyniosły prace Kevina Duttona zajmującego się psychologią eksperymentalną na Uniwersytecie Oksfordzkim. Przedstawione przez niego badania na temat środowisk zawodowych, w których dominuje najwięcej psychopatów, nie mówią jednak od razu o potencjalnych szalonych mordercach.

temida polska
Psychopatia to bowiem w psychologii inna nazwa dla zaburzenia znanego jako osobowość dyssocjalna. Jest ono jednym z najczęstszych zaburzeń psychicznych i charakteryzuje się tym, iż zmagające się z psychopatia osoby nie liczą się z uczuciami innych, mają niską tolerancję frustracji i łatwo wpadają w agresję.
Psychopaci, których najwięcej okazuje się być wśród prezesów, ze swej zaburzonej natury mają także skłonność do lekceważenia przyjętych w społeczeństwie norm. Konsekwencje tego zrzucają tymczasem na innych, bo są niezdolni do odczuwania winy i uczenia się na błędach. Między innymi z tego powodu osoby z osobowością dyssocjalną mają zwykle spore problemy z dbaniem o swoje związki.(…)
Źródło: TIME.com

8.

Wg Wojciecha Imielińskiego osobowość dyssocjalną cechuje m.in.:
brak poszanowania dla norm społecznych;
– brak umiejętności wyciągania wniosków z doświadczeń, zwłaszcza z doświadczanych kar;
– brak umiejętności przewidywania konsekwencji własnych zachowań i decyzji;
– upośledzenie rozumowania w kategoriach moralnych, deficyt sumienia i brak poczucia winy;
– niska tolerancja na frustrację;
– brak odpowiedzialności i beztroska;
– problemy z kontrolą sfery emocjonalno-popędowej. Niski próg wyzwalania agresji;
– czerpanie satysfakcji z krzywdzenia innych;
– nieliczenie się z uczuciami innych;
– tendencje do manipulowania innymi. Granie na najwyższych uczuciach;
– niemożność utrzymania trwałych związków intymnych i innych;
– racjonalizacja własnego zachowania irracjonalnego.
– niewrażliwość i wysoki próg wzbudzania lęku;
– chłód emocjonalny i deficyt lub brak uczuciowości wyższej.
Przyglądając się powyższemu widać, jak wiele punktów wyżej wymienionych pasuje do sądowej rzeczywistości III RP!
Brak poszanowania dla norm społecznych w istocie oznacza brak poszanowania prawa, z czym w polskich sądach (i tych za AWS, i za SLD, i za PiS, i ostatnio) mamy do czynienia na tyle często, bo już nie mówić o wyjątkach, ale… o regule.
Punkt drugi z kolei całkowicie dyskredytuje psychopatę od sędziowskiej służby. Sędzia, jak przypominam, orzekać ma bowiem w oparciu o przepisy i swoje doświadczenie życiowe. Psychopata natomiast nie jest w stanie tego ostatniego zdobyć!
Reakcja na słynny „zamach tortowy”, jaki to 5 czerwca 2013 roku został dokonany w warszawskim Sądzie Okręgowym świadczy natomiast o wyjątkowej drażliwości i niskiej tolerancji na frustrację całego już środowiska:
Krajowa Rada Sądownictwa stanowczo potępia fizyczny atak na sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, do którego doszło w dniu 5 czerwca 2013 roku. Krajowa Rada Sądownictwa stwierdza, że eskalacja agresji w stosunku do sędziów jest między innymi wynikiem ataków na niezawisłe sądy. Rada podkreśla, że tego typu zachowania są nie tylko naruszeniem nietykalności konkretnej osoby, ale także zamachem na podstawy funkcjonowania Państwa.
Jako żywo przypomina się słynna scena sądzenia Mateusza Birkuta za zamach na władzę ludową kiełbikiem… Co nie dziwi, jeśli się pamięta, że więcej niż 50% obecnie czynnych zawodowo sędziów zdobywało gruntowne wykształcenie z marksizmu-leninizmu w trakcie aplikacji.
Bierutowska mentalność jest im najwyraźniej bliska.

9.

Czy można skutecznie socjalizować psychopatę?
Wspomniany już Wojciech Imieliński stwierdza dosadnie:
Jeśli ktoś pragnąłby poznać moje, bardziej chyba prywatne zdanie, to powiedziałbym, że jedynym skutecznym sposobem terapii psychopatów jest solidny kij… i nawet w świecie profesjonalistów nie jestem w tym poglądzie osamotniony. Tak naprawdę bowiem, jeśli psychopata w ogóle czegoś się boi, to jedynie spodziewanej kary i to ona powstrzymuje go zazwyczaj od dokonywania czynów antyspołecznych.
http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=641

10.

Oto więc jedyna recepta na naprawę Rzeczpospolitej. Nie kolejna zmiana przy korycie, ale…. kij na środowisko sędziowsko-prokuratorskie.

big
Skuteczny kij.
I na dodatek włożony w ręce suwerena (społeczeństwa), a nie oddany w pakt kolesiom, którzy co najwyżej czasem pogrożą palcem, jak dzieje się to do tej pory.
To także wprowadzenie obowiązkowych badań psychiatrycznych, analogicznie jak badania techniczne w przypadku samochodów.
Pierwsze jeszcze na studiach, potem przed przyjęciem do służby, następne po trzech latach.
A potem, do ukończenia 55 lat życia, corocznie.
Po 55 roku – kwartalnie.
Inaczej, za sprawą upominającego się jedynie o apanaże środowiska, będziemy pogrążać się coraz bardziej.

Bo wymiar sprawiedliwości nie jest wcale odbiciem stanu państwa. Jest tym, co w pierwszym rzędzie stan ten powoduje.
To szkielet, ale i układ nerwowy zarazem.
Jeśli jest zmurszały i gnije, reszta organizmu w krótkim czasie zaczyna również cuchnąć.
Bez uzdrowienia polskiej Temidy jakiekolwiek wybory będą bez sensu.

1.09 2014

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
75 komentarze
 

  1. Avatar KW

    Nie ma zdrowych psychiczne
    Są tylko źle zdiagnozowani.

    0
  2. Avatar Dziecko Rosemary

    Ja bym zaproponował prostsze rozwiązanie. Otóż na “dzień dobry” wprowadziłbym stosowaną w prawie karno-skarbowym karę za składanie fałszywych zeznań (kłamstwo) i także, tyle że obligatoryjnie, 5 lat paki – bez zawiasów. Skutecznie skróciłoby to czas potrzebny na postępowania sądowe.
    Po drugie wprowadziłbym nadzór społeczny nad sędziami. To obywatele, jako suweren w tym kraju, powinien decydować kto będzie, a raczej kto nie będzie sędzią. Kto będzie, to oczywiście powinno zależeć od osób, które się na prawie znają (po spełnieniu warunków formalnych, jak dotychczas). Ale zasada, że obywatele mogą wyrzucić sędziego/prokuratora z urzędu, np. w referendum, narzuciłaby na wymiar sprawiedliwości bezpieczny nadzór. Dziś patologia w tym obszarze jest całkowicie bezkarna, a tak, jakby jakiś sędzia czy prokurator dopuścił się jakiegoś uchybienia, to byłby poddany osądowi społecznemu. Podobnej weryfikacji poddawani są pastorzy w społecznościach protestanckich i sprawdza się to bezproblemowo. Jest to rozwiązanie proste, tanie, a nade wszystko przejrzyste i sprawiedliwe.

    0
  3. Proszę się tylko nie łudzić, że dzięki jakimś demokratycznym reformom zmieni się sytuację. Demokracja sprawia, że odpowiedzialność zawsze jest jakoś rozmyta, a wtedy ludzie zachowują się niepoważnie. Widać to co wybory, widać to w każdym kolegialnym organie władzy publicznej, gdzie nikt się nie stara, bo przecież w razie czego i tak inni przypiszą sobie swoje zasługi. Grunt to wybić z głów polskich ćwierćinteligentów mieniących się “intelektualistami” demokratyczne przesądy. Później pójdzie z górki.

    0
    • *inni przypiszą sobie cudze zasługi

      0
      • Demokracja sprawia, że odpowiedzialność zawsze jest jakoś rozmyta, a wtedy ludzie zachowują się niepoważnie?

        Tak działa sfałszowana makieta demokracji dokładnie pozbawiona równowagi zapisem o stałej większości.

        Prawdziwa demokracja tak nie działa. Bo ma granice działania możliwej równowagi w każdej chwili:))

        0
        • Avatar Dziecko Rosemary

          Dokładnie! To wypatrzona demokracja wygląda, jak w Polsce. Każdy system tworzą ludzie i to od nich zależy, jaki finalny kształt zostanie ostatecznie przyjęty. Niestety, ale my w Polsce nigdy nie mieliśmy szczęścia do rządzących (I RP skończyła się rozbiorami, II RP największą katastrofą humanitarną, PRL – tu oficjalnie byliśmy pod “nadzorem”, a III RP została przez nas wysprzedana, zadłużona, a ludzi zmuszono ekonomicznie do emigracji). Teraz nic już nie uratuje tego kraju. Grunt, aby nie doszło do jakiegoś rozlewu krwi, bo zawsze to będzie krew ludzi, którzy niczym temu nie zawinili.

          0
        • Czyli w tej “prawdziwej demokracji” nie ma wyborów dokonywanych przez masy ludu? Bo jeśli są, to nikomu konkretnemu nie da się przypisać odpowiedzialności. Podobnie jak nie dałoby się zbudować sensownej armii, gdyby generałowie głosowali co zrobić z podwładnymi. Zasadą jest jednoosobowe podejmowanie decyzji. Lud nigdy nie będzie na tyle rozsądny, by rządzić państwem. I uprzedzając – tak, w Szwajcarii też nie jest. Kto wierzy w Boga, niech modli się o powrót króla. Mi nawet to nie zostało.

          0
          • Czyli w tej “prawdziwej demokracji” nie ma wyborów dokonywanych przez masy ludu?

            W prawdziwej demokracji lud ma nieograniczone prawo wyboru.

            Dziś jedno okienko na „tak” dla ludu jest znacznym ograniczeniem, poniżeniem ludu i odebraniem mu prawa najwyższej władzy:)

            0
  4. Avatar kanton

    Pewien pan opowiadał mnie coś takiego z II wojny Światowej. Był w amerykańskiej armii i jako młody żołnierz poszedł do burdelu w Rzymie. W pewnym momencie wpadła MP amerykańska.
    Spałowali wszystkich. Od żołnierza do generała. Póżniej zebrano wyższych stopniem oficerów. Przyszedł
    pułkownik z MP i powiedział do nich …sssory.
    I to był koniec.

    0
  5. Avatar zadziwiony

    Kłaniają się prace Andrzeja Łobaczewskiego na temat sam temat.już z lat 70-tych..
    “Ponerologia Poltyczna) tegoż autora opisuje ten temat bardzo dokładnie. Nadreprezentacja psychopatów jest wg, niego głównie wśród humanistów. Wystarczy popatrzeć na zawody w Sejmie i rządzie , by wnioskować z kim amy do czynienia. Np.Premier i Prezydent to historycy. Badania na psychopatię, sa konieczne nie tylko dla środowisk prawniczych, ale także dla wszystkich aspirujących do stanowisk publicznych. Niestety nie ma co liczyć na zrozumienie tematu wsród polityków. Pewnie połowa z nich musiała by zakończyć swą karierę, więc nie mamy co liczyć na konieczne ustawodawstwo.

    0
  6. Mir Mir

    Czy ktos pamięta Etrusków lub Azteków? Za kilkaset lat w podręcznikach historii będzie wzmianka, że istniało w środkowej Europie państwo Polska zamieszkiwane przez ludzi mówiacych po polsku. To wszystko.
    Zgadza się. Polskiego państwa nie da się uratować. Przynajmniej nie tego co jest teraz. Będzie nowe albo i nie.

    0
  7. Pingback: Państwo prawa czyli jądro ciemności | 3obieg.pl - Serwis informacyjny dziennikarstwa obywatelskiego.

  8. Co do sprawy sądownictwa w kraju- nie ma co się wypowiadać :/ Polecam za to poczytać więcej o różnych metodach diagnozy osobowości https://perso.in/blog/diagnoza-osobowosci/

    0

Odpowiedz na „goodnessAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816