Artykuły redakcyjne
Like

Decydująca faza

19/06/2016
340 Wyświetlenia
7 Komentarze
7 minut czytania
Decydująca faza

Wydarzenia dni ostatnich pokazują, że być może nie tylko nadchodzą zapowiadane „dni ostatnie”, ale przede wszystkim – że scenariusz rozbiorowy naszego nieszczęśliwego kraju zaczyna nabierać rumieńców. Jak zauważył w „Głosie Pana” Stanisław Lem – „nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i metodycznie” – a właśnie z takim metodycznym postępowaniem mamy do czynienia. Żeby nie cofać się aż do Adama i Ewy – obojga zresztą pochodzenia żydowskiego, przynajmniej jako bohaterów literackich – zacznijmy od roku 1994, kiedy to 8 polityków amerykańskich, ponad politycznymi podziałami, wystosowało list do ówczesnego sekretarza stanu Warrena Christophera, by Departament Stanu ostrzegł kraje Europy Środkowej, że jeśli nie zadośćuczynią one żydowskim roszczeniom majątkowym, to stosunki Stanów Zjednoczonych z nimi się pogorszą.

0


Takiego ostrzeżenia Departament Stanu chyba nie wysłał, ale tamten list „przeciekł” do amerykańskiej prasy. Zapowiedź pogorszenia stosunków z USA mogła oznaczać szlaban na przyłączenie do NATO, które wówczas Polska, podobnie jak inne państwa Europy Środkowej, umieściła na pierwszym miejscu listy politycznych priorytetów. Toteż rząd w Polsce aluzję zrozumiał i skierował do Sejmu projekt ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich, zawierający postanowienia o transferze majątkowym w nieruchomościach na rzecz 9 gmin żydowskich w Polsce i nowojorskiej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego. Uchwalenie tej ustawy zostało pozytywnie odnotowane przez żydowskie organizacje przemysłu holokaustu, ale jednocześnie w kwietniu 1996 roku ówczesny sekretarz Światowego Kongresu Żydów Izrael Singer oświadczył, że jeśli Polska nie zadośćuczyni roszczeniom majątkowym po osobach prywatnych, to „będzie upokarzana na terenie międzynarodowym”.

Ponieważ w 1998 roku nowy kanclerz RFN Gerhard Schroeder, w jednym ze swoich przemówień oświadczył, że „okres niemieckiej pokuty dobiegł końca”, co oznaczało, że Niemcy nie będą już reagowały na żadne supliki „odszkodowawcze”, żydowskie organizacje przemysłu holokaustu musiały skoordynować swoją politykę historyczną z polityką historyczną niemiecką. Niemiecka polityka historyczna zmierza do stopniowego zdejmowania z Niemiec odpowiedzialności za II wojnę światową, czego dobrą ilustracją jest choćby film „Nasze matki, nasi ojcowie”. W związku z tym żydowska polityka historyczna, skierowana na materialne eksploatowanie holokaustu, musiała zostać nakierowana na przerzucanie tej odpowiedzialności na winowajcę zastępczego, na którego została wytypowana Polska, m.in. ze względu na to, iż większość zbrodni II wojny światowej została dokonana na obecnym polskim terytorium państwowym. No i rozpoczęło się „przerzucanie” w ramach którego z wielkim przytupem zorganizowano 10 lipca 2001 roku uroczystości w Jedwabnem, podczas których prezydent Kwaśniewski „przeprosił”, w dodatku – „w imieniu narodu polskiego”. Słowem – jako najwyższy konstytucyjny przedstawiciel państwa polskiego wykonał zlecenie na naród polski. Zachęceni takim przykładem do roboty wzięli się „ludzie chałtury”, którzy w nadziei przysporzenia sobie kolejnych listków do wieńca sławy, a i zarobienia paru złotych, rzucili się do „rozdrapywania ran” w ramach „pedagogiki wstydu”, kręcąc rozmaite filmy w rodzaju „Pokłosia”, czy (GN)”Idy”, pisząc książki i organizując rozmaite „eventy”. Jeden z takich „eventów” zaplanowany został na 4 lipca w Kielcach, gdzie w 70 rocznicę tzw. „pogromu kieleckiego” uczestnicy będą się „modlić” pod przewodnictwem pana Bogdana Białka, który, próbując wygartywać z rozmaitych kominów, wreszcie odnalazł złotą żyłę i doszedł aż do stanowiska „współprzewodniczącego” w Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów, przy czym – powiadają – nie jest do końca jasne, którą stronę tam reprezentuje.

Pewne światło na cele tej organizacyjnej krzątaniny rzucił w 2008 roku malarz Ronon Eidelman, publikując w niemieckiej prasie artykuł postulujący przeniesienie Izraela do Europy. Autor wymieniał dwie alternatywne lokalizacje: Turyngię i Polskę. Ponieważ nie słychać, by – w przeciwieństwie do Polski – w stosunku do Turyngii organizacje przemysłu holokaustu wysuwały jakieś roszczenia, to lokalizacja na terenie Polski wydaje się bardziej prawdopodobna zwłaszcza, że w Niemczech malarze niekiedy dochodzą do wielkiego znaczenia politycznego. Toteż już w roku 2009 prezydent Lech Kaczyński położył kamień węgielny pod Muzeum Historii Żydów Polskich, którego nieukrywanym celem jest spreparowanie nowej, politycznie poprawnej wersji historii mniej wartościowego narodu tubylczego, uwzględniającej zarówno potrzeby „pedagogiki wstydu”, jak i cele obydwu skoordynowanych polityk historycznych.

Złożyłbym dowód braku spostrzegawczości, gdybym w opisie tej organizacyjnej krzątaniny przeoczył działalność „filantropa”, czyli finansowego grandziarza Jerzego Sorosa. Kiedy tylko pojawiły się zwiastuny transformacji ustrojowej w krajach Europy Środkowej, pozakładał on tu i tam swoje „instytuty”, albo „fundacje”, będące mieszaniną agentur wpływu i gospodarczych wywiadowni, dzięki którym „filantrop” mógł stopniowo rozciągać coraz większą kontrolę nad życiem publicznym w bantustanach, którymi akurat się interesował, podobnie jak przechwytywać kontrolę nad tamtejszymi gospodarkami. W Polsce narzędziem takim jest Fundacja Batorego, kierowana przez pana Aleksandra Smolara, będącego kimś w rodzaju Głównego Cadyka III Rzeczypospolitej oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka, wspierana również przez Fundację Społeczeństwa Otwartego – oczywiście za pieniądze „filantropa”.

No a teraz okazało się, że „filantrop”, za pośrednictwem MDIF Media Holding, kupił ponad 11 procent akcji spółki „Agora”, wydającej m.in. „Gazetę Wyborczą” pod redakcją pana redaktora Adama Michnika. „Gazeta Wyborcza” jest dla środowiska pozostającego pod jej wpływem najważniejszym czynnikiem opiniotwórczym i gdyby tak pan red. Michnik się przeziębił, to tragedia; zupełnie nie wiemy, co myślimy. Obecnie „Gazeta Wyborcza”, wraz z mediami kontrolowanymi przez Wojskowe Służby Informacyjne, jest istotnym elementem w strategii obalenia aktualnego rządu w Polsce przy pomocy interwencji Unii Europejskiej. Co sobie po tym obiecują Niemcy, to jedna sprawa; być może załatwienie remanentów, oczekujących na to już ponad 70 lat – bo nie ulega wątpliwości, że środowiska żydowskie liczą na realizację „roszczeń”. Skoro do akcji włączył się „filantrop”, to nieomylny to znak, że operacja wchodzi w decydującą fazę.

Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Najwyższy Czas!”.

Przedruk za: http://www.bibula.com/?p=88112

Inne zapisy autora:

0

Wiadomosci 3obieg.pl
Wiadomosci 3obieg.pl

Napisz do nas jeśli w Twoim otoczeniu dzieje się coś, co wymaga interwencji dziennikarskiej redakcja@3obieg.pl

1314 publikacje
11 komentarze
 

  1. Avatar Max von Stirlitz

    Uhhhh…a sprytny Stasio STEN Mihalkievicz tka dywan latajacy bredni socjotechnicznych od dawien dawna , i zyje jak dobrze wykarmiona swinia przy czerwonym korycie gazetki . A barany wysylaja kase na blog sprytnego Stasia ksywka operacyjna STEN , i sa regularnie strzyzone …8-))))

    0
  2. Avatar Max von Stirlitz

    – I widzisz Stasio , zyjesz jak paczek w masle w tym nieszczesliwym kraiku zwanym Debiloandia obrastajac w tluszcz milczenia , wystrugany z ubecko-wojskowego banana .
    I masz STEN szczescie , ze akcja czarno-bialego filmiku dzieje sie w XXI w. a nie w latach 50-ych ubieglego stulecia .
    – Wtedy dostalbys nagrode literacka Tombakowego Oskarda w Potylice im.Leo Trockiego a dzis mozesz nawijac makron na klawiature i drukowac brednie w sponsorowanej strategicznie drukarnii .
    – Na pohybel czarno-czerwonej , zydowskiej holocie czerwony wieprzu !

    0
  3. pablo3 pablo3

    no tak, ale na “filantropa” tez poluje już spore grono wielbicieli, z Chinczykami na czele. także może wkrótce ktoś mu utnie ta glowke, pelna szczytnych idealow, a jeszcze bardziej wypelniona nowoczesna forma lichwy i spekulacji.

    0
  4. Avatar Max von Stirlitz

    – Oooo… Heil Pablo Drei ..
    – Witam witam londynskiego kundla … Jaka pogoda na bruku uczuc , zonka zdrowa i piekna ?
    Portalik jest nieczytelny , i odosobniony w odslonach . Something pojebalos redachtorkom reprezentujacym platne interesy ludowego wojska polskiego .
    Göwno na agrafce zaplecione w czerwona pajeczyne .
    -Jakies anse co do röznicy zdan na temat göwnojada w Akwarium sprytnego Stasia STENA Mihalkievicza ???
    – To nieutylizowany smiec – i w normalnym kraju dostalby czape za antypolska propagande . Tylko takie matoly jak ty Pablo3 moga sie nabierac na leszcze STEN-a …hahhaaa
    8-))))))))))
    Facio pisze , drukuje a Akwarium ma sie w najlepsze , czy to nie dziwne . ??? Wewnetrze znamiona wladzy , wystrugany z banana , razwiedka etc . – erystyczne pojecia nowomowy dialektycznej dla pozytecznych idiotöw czego Pablo3 jestes zywym przykladem .
    Uczciwy sedzia Dread skazuje smiecia na zakaz publikacji , zabiera laptop i mozliwosci drukowania , konfiskuje sprytnie zgromadzony majatek i wypierdala STENA na smietnik .
    Yeahhhhh… a o planach miejscowych STEN ma takie pojecie jak ja o astronomii galaktycznej .
    Spierdalaj koles – nie ma o czym z toba gadac .

    0
  5. Avatar Max von Stirlitz

    Uhhhh…. pablo3
    – Zadzwon do swoich , i niech przysla kogos bardziej rozgarnietego , moze byc ciezaröwka angielska po polskim asfalcie …
    8-))))
    Na pohybel skurwysynom !

    0
  6. Avatar Max von Stirlitz

    P.s.
    Bez urazy .
    Nic osobistego .

    – Masz pablo3 leszcza patriotycznego , niech chlopaki w jednostce pogranicza zobacza , i wyluzuj :
    http://www.camster.com/webcam/milfwetgaby/66183?mode=next
    – Angielskiego , hiszpanskiego moga sie uczyc….
    8-)))))))))))))))))))

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217