PRAWO
Like

Czy szkoła ma uczyć prawdy?

05/12/2012
396 Wyświetlenia
0 Komentarze
6 minut czytania
no-cover

Według sędziów – nie. Dlatego żądają od MEN wycofania podręcznika do gimnazjum, w którym autorzy obnażają prawdziwe oblicze sądów.

0


Według sędziów – nie. Dlatego żądają od MEN wycofania podręcznika do gimnazjum, w którym autorzy obnażają prawdziwe oblicze sądów.
===================================================================================
Sędziowie żądają od MEN wycofania podręcznika
13-letni gimnazjalista może przeczytać w podręczniku: “Polskie sądy źle funkcjonują, w środowisku obowiązuje klanowa solidarność, nie eliminuje się sędziów złych lub skorumpowanych”
Aleksandra Pezda
04.12.2012 , aktualizacja: 03.12.2012 22:25
A A A Drukuj

– To groźne. Młodym ludziom wpajamy, że sądy są niewiarygodne, a sędziowie przekupni. To podważy w nich wiarę w sprawiedliwość i państwowość. Ten podręcznik nas obraża – mówi sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich “Iustitia”, autor protestu do MEN.

Przygotowując się do lekcji z wiedzy o społeczeństwie, gimnazjalista ze Szczecina przeczytał też, że “sędziowie mają immunitet, który pozwala unikać odpowiedzialności za błędy”, że “pracują opieszale i leniwie, a to dlatego, że ich wynagrodzenia nie zależą od ilości wydawanych wyroków”.

Poszedł z tym do matki, bo ona jest sędzią. To po jej interwencji stowarzyszenie Iustitia domaga się od MEN wycofania podręcznika ze szkół – bo “szkaluje polskie sądownictwo powszechne, obraża i kłamliwie pomawia sędziów, a tym samym negatywnie wpływa na wychowanie młodzieży”.Tekst pochodzi z podręcznika “Wiedza o społeczeństwie” Elżbiety Dobrzyckiej i Krzysztofa Makary (Wydawnictwo Edukacyjne Operon). Cytowany fragment jest przedrukiem z tygodnika “Wprost” z 2002 r. To publicystyczna reakcja na sondaż, w którym tylko co piąty Polak oceniał pracę sądów pozytywnie.”Tekst nie został opatrzony komentarzem, nie ma w nim odniesienia do jakiegokolwiek odmiennego poglądu na temat polskich sądów. Będzie więc traktowany i przez nauczycieli, i przez uczniów jako pogląd jedynie słuszny i obowiązujący podczas nauki” – piszą sędziowie do MEN.Po lekturze tekstu uczniowie mają ćwiczenia, np. “Wymień przyczyny złego funkcjonowania polskich sądów wskazane przez autorów artykułu”.Podobnego zdania jest prof. Kazimierz Kik, wiceprzewodniczący Komitetu Nauk Politycznych PAN: – Zaufanie do podstawowych instytucji państwa: rządu, parlamentu, prokuratury, nawet policji, tworzy fundamenty państwa. Jeżeli przestaniemy wierzyć w te instytucje, przestaniemy być społeczeństwem, pozostaniemy zbiorem grupek wyznających sprzeczne poglądy. Podręcznik powinien być oparty nie na publicystyce, ale na faktach.

Podręcznik Operonu został dopuszczony do szkół w 2009 r. Zgodnie z przepisami recenzowało go trzech ekspertów: politolog, historyk i językoznawca. Jednym z nich był prof. Roman Bäcker, prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Fragment o sądownictwie nie wzbudził jego wątpliwości.

– Dobrym prawem autorów podręczników do wiedzy o społeczeństwie jest przedstawianie kontrowersyjnych tekstów źródłowych, które powinny wywoływać dyskusje – mówi prof. Bäcker. Jest też pewien, że dobry nauczyciel nie będzie traktował tekstów źródłowych jako prawdy objawionej.

– W podręcznikach powinny być fakty. Dobór tekstów wartościujących, które posłużą do dyskusji, lepiej zostawić nauczycielom – mówi Piotr Kroll, nauczyciel WOS w Monnet International School w Warszawie. – Dopiero w liceum uczniowie mają wątpliwości, nie wierzą we wszystko, co czytają, szukają innych punktów widzenia. Gimnazjaliści w pierwszej klasie mają dopiero 13 lat, z podręczników korzystają na zasadzie przeczytać i zapamiętać – mówi.

Zgadza się z nim Jerzy Bracisiewicz, rzeczoznawca MEN podręczników do historii: – Wielu uczniów nie odróżnia w tekstach warstwy faktów od warstwy ocennej. Dobry podręcznik powinien brać to pod uwagę.

Współautorka podręcznika Elżbieta Dobrzycka to jednak nauczycielka z ponad 20-letnim stażem w szkole. – To tekst źródłowy, ma służyć jako podstawa do debaty w klasie. Jestem zaskoczona zarzutami. Jako pedagog i obywatel nigdy bym sobie nie pozwoliła, żeby podważać na lekcji system sprawiedliwości i rolę sądów! – mówi.

Protest Iustitii rozpatrzy MEN. Minister może wycofać podręcznik ze szkół na wniosek jego wydawcy albo “w przypadku gdy co najmniej dwóch rzeczoznawców stwierdzi, że utracił aktualność lub przydatność dydaktyczną”, ale w MEN takiego przypadku nie pamiętają.

Więcej o edukacji przeczytasz na stronie autorskiej Aleksandry Pezdy

 

PYTANIE Czy Twoim zdaniem MEN powinien spełnić żądanie sędziów?

Tak

23%

Liczba oddanych głosów: 399
Nie

75%

Liczba oddanych głosów: 1312
Nie mam zdania

2%

Liczba oddanych głosów: 36

 

Źródło: wyborcza.pl/1,75248,12977337,Sedziowie_zadaja_od_MEN_wycofania_podrecznika.html

Inne zapisy autora:

0

EM
EM

Największą dla mnie wartością są moje dzieci, których nie mogę wychowywać zgodnie ze swoimi przekonaniami z powodu podłości złych ludzi. motto "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie." Andrzej Frycz Modrzewski

10 publikacje
22 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217