Bez kategorii
Like

CZY ROSJA WYMIERA?

30/01/2011
36 Wyświetlenia
0 Komentarze
19 minute czytania
no-cover

Według ekspertów ONZ, w 2050 roku w Rosji będzie mieszkać około 100 milionów osób w porównaniu do 142 milionów obecnie. Średnia oczekiwana długość życia w 2006 roku w Rosji wynosiła 65 lat (tyle wynosi w Indiach), czyli była niższa niż przed 50 laty. Przy czym dla mężczyzn sięga tylko 58 lat (tyle co w Pakistanie). Jeszcze gorzej wypada to w odniesieniu do ludności w wieku produkcyjnym. Między 1965 a 2005 rokiem stopa śmiertelności (liczba zgonów na 1000 osób) w wieku od 15 do 64 lat wzrosła w Rosji przeciętnie o ok. 50 proc. Dzięki wyśrubowanej cenie ropy i gazu dochody rosyjskiej ludności wzrosły średnio w ciągu dziesięciu lat o 80 proc., nie wpłynęło to jednak na zmniejszenie współczynnika umieralności. Wysoka […]



Według ekspertów ONZ, w 2050 roku w Rosji będzie mieszkać około 100 milionów osób w porównaniu do 142 milionów obecnie.
Średnia oczekiwana długość życia w 2006 roku w Rosji wynosiła 65 lat (tyle wynosi w Indiach), czyli była niższa niż przed 50 laty. Przy czym dla mężczyzn sięga tylko 58 lat (tyle co w Pakistanie). Jeszcze gorzej wypada to w odniesieniu do ludności w wieku produkcyjnym. Między 1965 a 2005 rokiem stopa śmiertelności (liczba zgonów na 1000 osób) w wieku od 15 do 64 lat wzrosła w Rosji przeciętnie o ok. 50 proc.

Dzięki wyśrubowanej cenie ropy i gazu dochody rosyjskiej ludności wzrosły średnio w ciągu dziesięciu lat o 80 proc., nie wpłynęło to jednak na zmniejszenie współczynnika umieralności. Wysoka śmiertelność w Rosji jest skutkiem nie tylko chorób "normalnie" uleczalnych, jak np.gruźlicy, ale także stylu życia: wódki, papierosów, no i coraz częściej AIDS. Co roku, z powodu alkoholu, w Rosji umiera 500 tysięcy osób. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn, młodych i starych. Olbrzymi jest również problem narkotykowy, chociażby ze względu na niskie ceny za tego rodzaju używki. Chorych na AIDS w 2007 roku było prawie milion osób.
Jedną z głównych przyczyn spadku populacji jest aborcja stosowana niemal jak antykoncepcja. Pierwsze statystyki na ten temat przeprowadzone w 1988 roku wykazaly, ze w 287-milionowym Zwiazku Radzieckim, co roku dokonywano od 6 do 7 milionow aborcji. W postradzieckiej Rosji, w ktorej mieszka nieco ponad połowa ludnosci dawnego ZSRR,wskaznik ten stopniowo zmniejsza sie, jednak nadal zdecydowanie przewyzsza wskazniki urodzin.Co prawda liczba dokonywanych w Rosji aborcji spadła z 4,6 mln. w 1988 r. do 1,7 mln. w 2002 i w 2006 roku zeszła do 1 mln 582 tys., ale i tak na każde 10 urodzin przypada 13 aborcji (dla porównania w USA – 3).

W Rosji dzietność spadała przez cały XX wiek, zwłaszcza od lat 20-tych, kiedy kraj wszedł w okres szybkiej industrializacji i urbanizacji. W połowie lat 60-tych dzietność spadła do poziomu wymienialności pokoleń. W latach 90-tych zniżkowy trend się nasilił i w 1999 r. wskaźnik dzietności osiągnął najniższą wartość. Choć po roku 2000 nastąpił w tym zakresie niewielki wzrost (do 1.5 urodzeń na kobietę), zapewnia on wymienialność zaledwie dwóch trzecich populacji.

Śmiertelność w Rosji zawsze była wyższa niż w większości państw rozwiniętych, jak również w krajach Europy Wschodniej i w wielu byłych republikach radzieckich. W latach powojennych poziom śmiertelności znacząco się w Rosji obniżył, między innymi w wyniku rozpoczęcia stosowania antybiotyków. W latach 60. wskaźniki śmiertelności i oczekiwanej długości życia niewiele odstawały od wyników osiąganych w krajach rozwiniętych. Jednak od tego czasu, przez kolejne cztery dekady nie zanotowano niemal żadnej poprawy. Stagnacja ta jest szczególnie widoczna na tle wyników w Zachodniej Europie, Ameryce Północnej i Japonii. Oczekiwana długość życia w chwili narodzin jest tam kilkanaście lat wyższa niż w Rosji.

W latach 70. nastąpił w Rosji spadek oczekiwanej długości życia. Najniższą wartość wskaźnik ten osiągnął w latach 1979-80: 61.5 lat dla mężczyzn i 73 lata dla kobiet. W latach 80. nastąpiła w tym zakresie poprawa, częściowo na skutek kampanii antyalkoholowej. Do kolejnego spadku doszło w roku 1988 i trwał on siedem lat. Od 1995 r. oczekiwana długość życia rosła, aż do kolejnego załamania w roku 1998. W roku 2005 średnia wieku mężczyzn wyniosła 59 lat, kobiet 72.

Przyczyny wysokiej śmiertelności w Rosji należy upatrywać głównie w słabej ochronie zdrowia i życia Rosjan i ich odcięciu od osiągnięć światowej medycyny. Choć dzięki stosowaniu antybiotyków zmniejszyła się liczba zgonów z powodu chorób zakaźnych (poza gruźlicą – 110 przypadków na 100 tys.ludności), Rosja nie radzi sobie z profilaktyką i terapią chorób sercowo-naczyniowych i nowotworowych, które są obecnie główną przyczyną śmierci.

Problemem w Rosji jest nie tylko brak wystarczających środków na opiekę zdrowotną (przeznacza się tu na nią ok. 4.2 % PKB, a w bogatych krajach europejskich średnio 8-10% PKB), ale również niekorzystna sytuacja społeczno-ekonomiczna kraju, relatywnie niska pozycja zdrowia i długiego życia na liście priorytetów Rosjan (ubóstwo, brak poczucia odpowiedzialności za własne zdrowie, złe nawyki, zbyt duże spożycie alkoholu). Na wysoką, przedwczesną śmiertelność znacząco wpływają też „przyczyny zewnętrzne”: samobójstwa, morderstwa, śmiertelne wypadki.

Prognozy demograficzne pozostają dla Rosji mało optymistyczne. Oficjalna strategia polityki ludnościowej, przyjęta w Rosji w 2007 roku, stawia sobie za cel wydłużenie oczekiwanej długości życia kobiet i mężczyzn w Rosji do 75 lat przed 2025 r. Wielu ekspertów wyraża swe wątpliwości co do tego, czy cel ten zostanie zrealizowany. Tymczasem w dziesiątkach krajów poziom ten już dawno został osiągnięty(w Polsce średnia wieku kobiet na 2008 wyniosła 80 lat; mężczyzn 71). W 2007 r. w ponad 20 krajach oczekiwana długość życia dla samych mężczyzn przekracza 75 lat (w Rosji – 61.5 lat). Według przewidywań ONZ z 2006 r., oczekiwana długość życia dla obu płci przekroczy 80 lat przed rokiem 2020-2022 w 40 krajach.

„Proces depopulacji Rosji można podzielić na trzy etapy. Pierwszy rozpoczął się w latach 60-tych, kiedy to współczynnik reprodukcji netto zaczął spadać poniżej 2, nie zapewniając tym samym wymienialności pokoleń. Na tym etapie depopulacja występowała jeszcze w formie utajonej. Towarzyszył jej dodatni przyrost naturalny, zapewniany przez potencjał demograficzny związany ze strukturę wiekową społeczeństwa. Gdy w roku 1992 liczba urodzeń spadła poniżej liczby zgonów, rozpoczął się w Rosji etap depopulacji jawnej. W roku 1993 liczba Rosjan wynosiła 148.6 milionów, w roku 2008 już tylko 142 miliony, pomimo nasilonej migracji (prawie 6 milionów ludzi). Zniżkowemu trendowi demograficznemu towarzyszyła korzystna zmiana w proporcjach wiekowych społeczeństwa, prowadząca do odmłodzenia populacji, a co za tym idzie, większego przyrostu naturalnego. Efekt „demograficznej dywidendy” pozytywnie wpłynął na proporcje pomiędzy częściami społeczeństwa w wieku produkcyjnym i poprodukcyjnym. Trzeci, i jak się wydaje, najbardziej niekorzystny okres depopulacji Rosji rozpoczął się w 2005 r. Demografowie z Rosstadu przewidują, że od roku 2008 do 2025 społeczeństwo Rosji zmniejszy się o 11 milionów obywateli. Na tym etapie, inaczej niż to było na etapach poprzednich, zjawisku depopulacji towarzyszyć będzie spadek ilości ludzi w wieku produkcyjnym. Zmiana proporcji pomiędzy grupami wiekowymi i wzrost obciążenia demograficznego przyniesie negatywne skutki ekonomiczne. Według Rosstadu, całkowite obciążenie dziećmi i osobami starszymi wzrośnie z 578 na 1000 osób pracujących w roku 2007 do 700 w roku 2015 i 822 w roku 2025.”/ raport Anatolija Wiszniewskiego/

Od kilkunastu lat ubywa w Rosji ok. 1 mln mieszkańców rocznie. Obserwuje się szybkie wyludnianie północnej Syberii, regionu, gdzie warunki życia są najtrudniejsze. Śmiertelność wśród Rosjan (mężczyzn) jest 3 do 5 razy większa niż w krajach o podobnym poziomie rozwoju, wśród Rosjanek 2 razy większa.,
Już teraz tylko 15% ludności stanowią obywatele rosyjscy do 14 roku życia, 72% – od 15 – 64 roku życia i 13% osoby powyżej 65 roku życia

Obecnie Rosja nie ma wystarczająco dużo rekrutów by utrzymać stan osobowy swojej armii na wymaganym poziomie, a strategiczne i bogate w surowce bezkresy Syberii sa wyludnione. Rosja nie ma wystarczających zasobów ludzkich by pozostać wielkim mocarstwem.

Wskaźniki urodzeń i przewidywane wielkości populacji spadają w całym świecie rozwiniętym, ale rosyjska populacja zmniejsza się już od wczesnych lat 90-tych. Ostatnio opublikowany raport ONZ wydał werdykt co do sytuacji demograficznej Rosji. W 1950 roku terytorium dziś zajmowane przez Federację Rosyjską miało 4. największą populację na świecie, ale w 2007 roku globalnie plasowało się na 9. miejscu, za Bangladeszem i Nigerią. Jeżeli ta tendencja utrzyma się, do 2050 roku, jak szacuje ONZ, rosyjska populacja spadnie poniżej populacji Wietnamu.

Populacja Rosji zmniejszyła się o 6,6 miliona od 1993 roku, pomimo dużego napływu imigrantów, który uczynił Rosję drugim po USA najpopularniejszym celem dla pracowników-migrantów na świecie. ONZ szacuje, że Rosja może stracić dalsze 11 milionów osób do 2025 roku. Tak ogromne straty są porównywalne tylko z okresem wojennym. Wskaźniki te mają złowieszcze implikacje dla bezpieczeństwa i zatrważają rosyjską elitę.

Zawsze w historii tego kraju potencjał ludnościowy odgrywał dużą rolę, to był jeden z warunków mocarstwowości Rosji, oprócz terytorium i siły militarnej. Można to wykazać na przykładzie drugiej wojny światowej – bez olbrzymiego potencjału demograficznego sowiecka armia nie doszłaby do Berlina. Pomimo straszliwych strat – 11 mln żołnierzy zginęło – w momencie zdobywania Berlina Armia Radziecka liczyła 12 mln ludzi.

Alexander Golts, ekspert od wojskowości, który obserwuje rosyjską armię od czasów radzieckich, argumentuje że demografia będzie momentem prawdy dla establishmentu. "Przywództwo rosyjskie będzie musiało zdecydować co będzie chciało zniszczyć w 2011 — albo obecny rosyjski system edukacji, który pozwala na powszechne zwolnienia ze służby, albo obecny system rekrutacji do wojska", mówi Golts dla ISN Security Watch.Jednak Golts nie uważa, że problem poboru musi być interpretowany jako kryzys. Siły szybkiego reagowania, usprawnienia w technologii bezpieczeństwa i technologii informatycznej pozwoliłyby wojsku obyć się bez jej obecnych żądań posiadania armii w sile 1 miliona. "W rzeczywistości potrzebują jedynie między 700 a 800 tysięcy do kontrolowania granic kraju. Mają mentalność tkwiącą w latach 30-tych", mówi Golts.

Zdrowie publiczne jest także kolejnym aspektem – i zdecydowanie najbardziej ekstremalnym – kryzysu demograficznego Rosji. Spodziewana długość życia mężczyzn w Rosji jest mniejsza niż 60 lat i niższa niż na przykład w Pakistanie. Niedawny raport magazynu medycznego Lancet stwierdza, że ponad połowa wszystkich zgonów Rosjan w wieku lat 15-54 po upadku ZSRR w 1991 roku była spowodowana alkoholem.

Dodatkowo w Rosji ujawnia się demograficzna tendencja do obniżenia procentowego liczby ludności słowiańskiej. O ile w momencie rozpadu ZSRR Słowianie różnych narodowości stanowili 90% ludności Rosji, o tyle już 10 lat później było to jedynie 80%.

Do Rosji przyjeżdżają emigranci z jej byłych republik ze Środkowej Azji i Kaukazu, ale głównie napływają do niej emigranci z Chin.
Według ostatnich danych, Federację zamieszkuje 25 mln nie-Rosjan. Gdyby ludność nierosyjska była rozmieszczona równomiernie, nie byłoby problemu. Ale ona skupia się na pewnych tylko obszarach, np. na Północnym Kaukazie, w Czeczenii.

Tymczasem uwolnienie gospodarki socjalistycznej ZSRR natychmiast pokazało jak fałszywe są jej wskaźniki w zderzeniu z wolnym rynkiem, większość tego co produkowała okazało się bezwartościowym bublem, co na początku lat 90-tych doprowadziło do gwałtownego spadku Rosyjskiego PKB. Po paru latach odbicia pod koniec lat 90-tych w Rosji nastąpił ponowny krach. Przez większość lat pierwszej dekady XXI wieku, do 2008, gospodarka rosyjska rozwijała się dosyć szybko, tylko raz zwalniając razem z gospodarką światową. Ten rozwój wystarczył jednak na dorobienie się przez nią jedynie 3%-owego ogólnego wzrostu w ciągu ostatnich dwóch dekad. W tym samym czasie gospodarka Polski i innych państw postsocjalistycznych, które przecież musiały sobie radzić z tymi samymi problemami co Rosja, wzrosły o około 50% a gospodarka światowa powiększyła się dwukrotnie. Obecna recesja, którą Rosja przechodzi wraz z gospodarką światową, jeszcze bardziej zmieni te trendy na niekorzyść Federacji, Rosja bowiem przechodzi tę recesję szczególnie głęboko. Faktyczny wskaźnik wzrostu gospodarczego Rosji w ostatnich 19 latach może być więc ujemny.

W 2009 roku według oficjalnych statystyk po raz pierwszy od piętnastu lat liczba ludności Federacji Rosyjskiej wzrosła. Pozytywne trendy demograficzne zostały uznane przez rząd za wielki sukces jego polityki socjalnej. W dużej mierze są one jednak efektem niezależnym od działań władz. Trwają one również zbyt krótko, aby mówić o faktycznym wychodzeniu Rosji z zapaści demograficznej.

Według danych Federalnej Służby Statystycznej, w 2009 roku liczba mieszkańców Rosji minimalnie wzrosła w porównaniu do 2008 roku (o 23,3 tys., tj. 0,002%) i wynosiła 141,9 mln. W ostatnich latach władze Rosji podjęły szereg działań mających na celu poprawę sytuacji demograficznej (m.in. wspierając służbę zdrowia oraz wprowadzając finansowe wsparcie dla rodzin). Jednakże pierwsze od lat pozytywne trendy demograficzne, wykorzystywane przez władze do głoszenia sukcesu własnych działań, w niedużym stopniu wydają się być efektem polityki socjalnej. Dodatni bilans demograficzny w 2009 roku był możliwy mimo ujemnego przyrostu naturalnego (– 249,4 tys. tj. o 1,8‰), dzięki kilku trendom. Z jednej strony o 2,9% (50,3 tys.) wzrosła liczba urodzeń (co związane jest głównie z wejściem w wiek reprodukcyjny kobiet z wyżu demograficznego), z drugiej zaś strony o 3% (62,4 tys.) zmalała liczba zgonów (głównie spowodowanych wypadkami, chorobami m.in. układu krwionośnego, zatruciem alkoholem). Na poprawę statystyk wpłynął również dodatni bilans migracyjny. Mimo iż w 2009 roku zmalał napływ migrantów przybywających do Rosji, to jednocześnie też zmniejszyła się liczba osób wyjeżdżających z Rosji, co przy uwzględnieniu zmienionej metodologii liczenia liczby migrantów zarejestrowanych w Rosji, zaowocowało formalnie większym (o 24,7 tys.) saldem migracyjnym niż w roku 2008.
Tak więc okrzyknięty w ostatnich latach przez rząd rosyjski sukces w przełamywaniu negatywnych tendencji demograficznych przeczy faktom. C.b.d.o.
 
 

Inne zapisy autora:

sigma

188 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217