Bez kategorii
Like

Czy jest możliwe i celowe stworzenie prywatnej Akademii Rzutu Bumerangiem?

13/01/2013
380 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

O dziwo taki projekt ma spore szanse na powodzenie i komercyjny sukces.

0


 Czym jest w swojej istocie rzut bumerangiem? Pisząc w uproszczeniu, trzeba machnąć ręką i coś z niej wypuścić. W odpowiednim momencie.

No tak, ale, ale; żeby machnąć trzeba mieć siłę. Jest pewne, że kilka semestrów ćwiczeń praktycznych (zwykły WF) i teorii z motoryki ruchu jest niezbędnych. Skoro są prowadzone na dobrym poziomie, to może jest to dobra alternatywa dla tych, których nie stać na płacenie za AWF?

Tu jest jeszcze subtelna kwestia: KIEDY bumerang wypuścić. Do tego trzeba podstawowej wiedzy z matematyki, fizyki, (w połączeniu razem z balistyki). Na każdych studiach studentów się przekarmia "wiedzą", więc robiąc program takiego kierunku dojdzie się do poważnego poziomu zaawansowania, choćby po to, żeby mieć te 260 godzin wykładów rocznie.

Ale być może niektórzy wykładowcy będą mieli większe ambicje, i wprowadzą całki, rachunek różniczkowy i tensory. Nie żeby to miało pomóc w rzucie bumerangiem, ale w celu intelektualnej inspiracji kursantów. To nie boli a pomaga, bo stymuluje rozwój intelektu. Kolejna rzecz to konstrukcja bumerangu. Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku – to nie może być przedmiot z wygiętego patyka.

Materiałoznawstwo, tunel aerodynamiczny, meteorologia, będą niezbędne, jeśli taka akademia ma mieć jakikolwiek sens.

No dobrze, ale kto rzuca bumerangiem, kto też bumerangiem rzucał w przeszłości? Kilka semestrów antropologii, historii ogólnej, jest absolutnie niezbędne. Zreasumujmy: mamy katedry w ilości ponad dziesięciu, mamy poważnych wykładowców.

Nie każdego stać na MIT, może ktoś wybierze studia interdyscyplinarne na Akademii Rzutu Bumerangiem z materiałoznawstwa. Albo kilka semestrów z antropologii i historii ogólnej. Kiedy kierownictwo tej Akademii zda sobie z tego sprawę natychmiast te katedry wzmocni. Niekoniecznie z zyskiem dla rzutu bumerangiem.

Podobnie będzie się miała rzecz z katedrą historii i katedrą antropologii.

Co jest złego w uczeniu się o Egipcie i wojnach punickich w Akademii Rzutu Bumerangiem, jeśli profesorowie są tak samo dobrzy lub lepsi niż w Oksfordzie?

Reasumując, każda odważna, sensowna inicjatywa edukacyjna, (nawet, jeśli jest przedstawiona w tak goteskowej formie) ma szansę na powodzenie, podczas kiedy bezwładne, państwowe molochy edukacyjne kształcą przyszłych specjalistów od klaskania jedną ręką i wzajemnej cytowalności.

0

LarsikOwen

Ziemia widziana z Marsa.

10 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758