SPOŁECZEŃSTWO
1

Czuję niesmak i pewien żal

02/05/2013
636 Wyświetlenia
7 Komentarze
4 minut czytania
no-cover

Przyszedłem na Nowy Ekran by rozmawiać z ludźmi z którymi różnią mnie poglądy, zrozumieć ich widzenie świata może czegoś się nauczyć coś przekazać.   Nigdy nie obrażam się za wyzwiska, za banowania, bo rozumiem ułomność niektórych, którzy tylko tak potrafią rozmawiać. Nie przeszkadza mnie wiele rzeczy, rozumiem ludzkie ułomności i potrzebę ich wybaczania, jednak to co ostatnio się dzieje na łamach Nowego Ekranu wzbudza niesmak a przede wszystkim żal. Żal do tych Polaków, którzy tworzą miejsce wymiany swobodnej myśli. To co teraz widzę to jakieś rozgrywki ludzi niedorosłych, bo jak nazwać podkradanie metodami hackerskimi sobie adresów, wyłączanie stron? To jest zwykła dziecinada, by brzydziej tego nie nazwać.       Naprawdę jako blogera nie interesuje mnie konflikt między stronami. Wiem […]

0


IMG_4497

Przyszedłem na Nowy Ekran by rozmawiać z ludźmi z którymi różnią mnie poglądy, zrozumieć ich widzenie świata może czegoś się nauczyć coś przekazać.

 

Nigdy nie obrażam się za wyzwiska, za banowania, bo rozumiem ułomność niektórych, którzy tylko tak potrafią rozmawiać. Nie przeszkadza mnie wiele rzeczy, rozumiem ludzkie ułomności i potrzebę ich wybaczania, jednak to co ostatnio się dzieje na łamach Nowego Ekranu wzbudza niesmak a przede wszystkim żal. Żal do tych Polaków, którzy tworzą miejsce wymiany swobodnej myśli. To co teraz widzę to jakieś rozgrywki ludzi niedorosłych, bo jak nazwać podkradanie metodami hackerskimi sobie adresów, wyłączanie stron? To jest zwykła dziecinada, by brzydziej tego nie nazwać.

 

 

 

Naprawdę jako blogera nie interesuje mnie konflikt między stronami. Wiem jedno, jeśli ktoś pracuje i pobiera pensję z firmy, to wszystko co robi, co kupuje, co wymyśli w sprawie firmy idzie na korzyść firmy i jej właścicieli, bo za to bierze pensję. Odchodząc z tej firmy zostawia to co tak dokonał, bo za to otrzymał wynagrodzenie w formie pensji. Właścicielem zaś jest ten co żyje z dochodów jakie przyniesie dana firma, dana działalność (może być również jej pracownikiem) i on staje się właścicielem wszelkich osiągnięć tej firmy, chyba, że powstały jakieś umowy, które stanowią inaczej.

 

Jestem wolnym blogerem, człowiekiem wyrażającym własne i tylko własne zdanie, na pewno nie zależy mi do przynależności do żadnego stada. Dlatego nie podoba mi się, gdy ktoś traktuje mnie jak jednego ze stada, które można przenieść gdzieś indziej czy to kupując czy to kradnąc.

 

 

 

Mój niesmak wzbudzają dodatkowo doświadczenia osobiste. Kiedyś w swej firmie zatrudniłem księgową, która uznała, że jej dziecko może prowadzić podobną działalność jak ja i podkupiła mi pracownicę, która zabrała ze sobą całą bazę klientów i próbowali mi klientów podkupić.

 

 

 

Działalność trwała krótko, jedna wycieczka po wszystkich klientach i dziś moja była pracownica sprzedaje cukierki w hipermarkecie, a firma dziecka księgowej nie istnieje. W świecie biznesu jest duże wyczulenie na nielojalność. Nigdy nie przyjmę pracownika, który mi powie, ja przyniosę ze sobą listę klientów, z mojej poprzedniej pracy. Dziś ukradniesz ją memu konkurentowi, jutro innemu wyniesiesz moją listę klientów. Taka jest życiowa prawda.

 

 

 

Patrząc na inne portale patrzę ze smutkiem, dlaczego mieniąc się Polakami, robimy sobie „nasze polskie bagienko”? DLACZEGO? Czy musimy się w tym taplać, jak ten dzik w błotku?

 

Z tego bierze się mój niesmak i żal.

 

 

I nie rozstrzygam kto jest czysty kto nie, bo konflikt zawsze brudzi obie strony.

 

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Zawisza Niebieski

Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuje, chce rozmawiac lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Prosze tylko, by nie obrazac gosci mego bloga.

64 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816