Bez kategorii
Like

Co PO i GW chciały przekazać Kwaśniewskiemu

14/01/2013
384 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minut czytania
no-cover

W ciągu jednego tygodnia „Gazeta Wyborcza” dwa razy uderzyła w Aleksandra Kwaśniewskiego.

0


Jeśli ktoś chce uważać, że to wynik dociekliwości, bezkompromisowości i rzetelności dziennikarzy tego medium, to niech tak myśli. Według mnie, to sygnał, że Platforma Obywatelska postanowiła prewencyjnie uderzyć w kogoś, kto może zagrozić jej hegemonii.

Papiery na Kwaśniewskiego nie wzięły się znikąd. Jeśli myślicie, że dziennikarze dotarli do nich, to jest dokładnie odwrotnie – to oni zostali nimi „dotarci”. Informacja, że były prezydent pracuje dla polskiego oligarchy i kazachskiego dyktatora nie jest dla niego korzystna – zwłaszcza, gdyby chciał zacząć odgrywać rolę odrodziciela lewicy w naszym kraju. Wiszenie u klamek rodzimych biznesmenów i azjatyckich satrapów słabo komponuje się z obrazem zatroskanego losami biednych ludzi szefa zjednoczonej lewicy. Dlatego to, czego opinia publiczna dowiedziała się o byłej głowie państwa, na pewno jej nie buduje. Wprost przeciwnie – poważnie osłabia jej zapał do włączania się do politycznej gry.

Komu może najbardziej zależeć na tym, by wszystko pozostało po staremu, a lewica wciąż była rozbita między ugrupowania postnowoczesnego nihilisty z jednej strony, a macho w stylu PRL-owksiego Ciechocinka z drugiej? Odpowiedź jest dość oczywista – to Platforma Obywatelska. Gdyby Kwaśniewskiemu udało się stworzyć jedną listę w wyborach do PE, to wówczas mogłaby ona liczyć nawet na jakieś 20% i czerpałaby przede wszystkim – oprócz tradycyjnego elektoratu SLD i RP – z wyborców PO właśnie. I dlatego ostudzenie zapału byłego prezydenta do wejścia do czynnej polityki, leży w interesie obozu Donalda Tuska. Ponadto, to przecież ów obóz ma dziś dostęp do wszelkiej informacji i, jak widać, chętnie z tego przywileju korzysta. To właśnie ludzie w tej strony sceny politycznej mogli „dotrzeć” dziennikarzy GW i wysłać, tym samym, prosty przekaz do Kwaśniewskiego – „siedź spokojnie w domu, konsumuj swoje dobra, prowadź gnuśne życie celebryty, oczekuj wnuków, a my będziemy cię dopieszczać na wszelkie sposoby, ale nie wchodź nam w paradę.”

Jak zareaguje były prezydent? Jego dotychczasowe życie pokazuje, że raczej wycofa się rakiem i trafnie odczyta przesłany mu message. Ale kto wie – może na stare lata postanowił pokazać charakter i powalczyć tak, jak na mężczyznę przystało? Nie wiem – choć raczej wątpię w tego typu metamorfozę i nagłe obudzenie się w nim wojownika i bezkompromisowca. Myślę więc, że wspólna akcja dwóch środowisk politycznych, czyli PO i GW, skutecznie wybije mu z głowy ideę przemeblowania polskiej sceny politycznej. Nie po to włożono kupę kasy i czasu na takie jej urządzenie, żeby ktoś – nawet tak mainstreamowy, jak Kwaśniewski – zaczął teraz po swojemu przestawiać sofy i szafy. Zwłaszcza, że jest w nich za dużo trupów.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Marek Migalski

283 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816