Globalnie i Lokalnie
Like

Ciężko pracujący europoseł

29/07/2014
678 Wyświetlenia
7 Komentarze
4 minut czytania
Ciężko pracujący europoseł

Mało jest tak zapracowanych europosłów jak nasz rodzimy, salonowy Janusz Wojciechowski. Jak wiadomo reprezentuje nas, Polaków w europarlamencie, gdzie ciężko haruje dla dobra Ojczyzny. Od rana do późnej nocy stara się jak może aby zasłużyć na swoje, ciężko zapracowane dziengi i poza nałożonymi na niego obowiązkami znajduje jeszcze czas, siły i oczywiście (a może przede wszystkim) przyjemność w informowaniu nas co tam słychać w Brukseli. Pan europoseł prowadzi blog (http://januszwojciechowski.salon24.pl/598409,jakis-cymbal-podobny-do-prezydenta-rp-strzela-do-zwierzat). Nie tylko zresztą na salonie24.

0


Pan Wojciechowski tyra jak może wypełniając swoją społeczną powinność reprezentowania polskich interesów w brukselskim tyglu wypełnionym europosłami, urzędnikami UE, politykami, lobbystami i dziennikarzami. Od rana do wieczora zapoznaje się z dokumentami, prowadzi rozmowy i uzgodnienia, doucza się w ciągle nowych problemach pojawiających się na międzynarodowym forum, biega z jednej sesji parlamentu na drugą a w międzyczasie doucza się języków aby móc skutecznie lobować za polskimi, politycznymi interesami bo to przecież jego podstawowe zadanie wyznaczone mu przez wyborców: reprezentować Polskę i walczyć o jej interesy na międzynarodowej arenie. Pan europoseł Wojciechowski jest tak zapracowany iż nie ma nawet czasu na zaktualizowanie swojej strony internetowej, która informuje nas „ostatnimi” danymi z kwietnia 20009 o uczestnictwie w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz intergrupy na rzecz Ochrony Zwierząt. Informacji o współpracy z komisją do współpracy parlamentarnej UE-Kazachstan, UE-Kirgistan i UE-Uzbekistan oraz do spraw stosunków z Tadżykistanem, Turkmenistanem i Mongolią z niewiadomych powodów brakuje ale przecież doskonale to rozumiemy, praca, praca i jeszcze raz praca nie pozwala na uwzględnienie takich szczegółów. Pasją naszego zapracowanego europosła jest pisanie blogów. Świątek czy piątek, przynajmniej raz dziennie a czasami nawet dwa, jak tylko zaczyna się dzień pracy, pan poseł prezentuje nam rezultaty swoich głębokich przemyśleń a czasami nawet kieruje nas w ramiona muzy poetów prezentując swoje wiersze. Po ciężkim dniu pracy, oczywiście w dniu poprzednim, Janusz Wojciechowski musi rano po 9-tej jakoś odpocząć a na to najlepszym remedium jest poświęcenie się pisaniu bloga oraz podjęciu wdzięcznej konwersacji z czytelnikami. Przecież w końcu za coś mu w tej Brukseli płacą i musi się wykazać przed swoimi wyborcami że nie siedzi tam tylko aby inkasować milionowe zarobki. Europoseł Janusz Wojciechowski jest przykładem ciężkiej harówy dla Ojczyzny. W swoich ostatnich 50-ciu blogach nie zajął się ani razu czymkolwiek co ma związek z jego pracą zawodową. Niezbyt jest skłonny informować swoich czytelników działaniami na niwie podnoszenia pozycji Polski w brukselskim parlamencie. Nie zalewa nas stekiem wiadomości o działaniach w ramach swojej zawodowej pracy czy przybliżenia nam, laikom zawiłości parlamentarnej pracy z setkami kolegów. Nie dowiemy się niczego o inicjatywach podejmowanych w promowaniu polskich interesów, walki o subsydia i dofinansowania rolników, prawa zwierząt czy współpracy z turkmenistańskim parlamentem.  Nie są to sprawy blogera Wojciechowskiego zbyt interesujące a już na pewno nie aby nimi się zajmować w ramach pracy zawodowej i w czasie na nią przeznaczonym. Bloger Wojciechowski pracuje. Wypełnia swoje obowiązki jako przedstawiciel PiSu i ciężko walczy na froncie walki propagandowo-ideologicznej. Nie liczy się za bardzo z etosem pracowniczym automatycznie przyjmującym iż w godzinach pracy wykonuje się swoje zawodowe obowiązki a nie poświęca się  go na studiowanie bulwarowych „FAKTÓW” i pisanie prywatnych blogów. Pojęcia takie jak odpowiedzialność, godne reprezentowanie swojego kraju w Brukseli, wiarygodność wobec swojego pracodawcy i poświęcenie swoich wszystkich wysiłków w celu walczenia o polskie interesy są mu raczej nieznane. Ot, propagandowa, prymitywna sieczka, którą nas codziennie zalewa sprawia mu widoczną satysfakcję. Gdzie w tym wszystkim można zobaczyć wyniki pracy jako europosła doprawdy trudno zrozumieć.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
lchlip

182 publikacje
12 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816