SPOŁECZEŃSTWO
Like

Charlie Hebdo – efekt, którego nikt się nie spodziewał?

09/01/2015
1307 Wyświetlenia
10 Komentarze
18 minut czytania
Charlie Hebdo – efekt, którego nikt się nie spodziewał?

Motto: Tu l’as voulu, George Dandin.*

Czy strzały, jakie padły w środę w redakcji lewicowego pisma satyrycznego Charlie Hebdo, są logiczną konsekwencją polityki uprawianej przez Unię Europejską?

0


Ponoć najbardziej wkurzający etnicznego Niemca dowcip:
Na autostradzie pod Berlinem dwóch policjantów zatrzymuje samochód do kontroli. Jeden zostaje w radiowozie, a drugi wysiada i podchodzi do zatrzymanego. Bierze papiery i nagle wybucha śmiechem. Krzyczy do drugiego policjanta:
– Ibrahim, chodź i sam zobacz, jakie śmieszne imię i nazwisko! Hans Müller!

1.

W Europie (tej na zachód od Bugu) ciągle jeszcze króluje PO-PO, czyli poprawność polityczna. Ta zaś nakazuje szanować odmienność kulturalną każdego człowieka. Ale, jak to już dawno temu w „Misiu” powiedział reż. Zagajny (ś. p. Janusz Zakrzeński): Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu (…).
O tym, czym naprawdę jest poszanowanie odmienności kulturowej każdego człowieka w rozumieniu PO-PO celnie mówi Rafał Pankowski, zajmujący się tępieniem ksenofobii i faszyzmu wśród społeczeństwa:
Różnorodność kulturowa jest przecież charakterystyczna dla współczesnej Europy i dla świata. Z powodów demograficznych, ekonomicznych i innych wielokulturowość staje się nieodłączną częścią naszej teraźniejszości i przyszłości, a jej akceptacja okazuje się istotnym warunkiem powodzenia we współczesnym świecie. Nietolerancja może być przeszkodą w budowaniu niezbędnego kapitału społecznego.
Nic, tylko przyklasnąć…

2.

photo

Aktywistka partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) Tatjana Festerling komentując oficjalne stanowisko władz federalnych „zarzuca hipokryzję medialnym i politycznym elitom kraju, które zezwalają na demonstracje, na których tysiące muzułmanów w Berlinie krzyczą „Hamas, Hamas, Żydzi do gazu”, a demonstracje kibiców są przez nich piętnowane jako skrajnie prawicowe. Jedyne zagrożenie, jej zdaniem, jakie Niemcom wolno dostrzegać, ze względu na historyczne uwarunkowania, to skrajna prawica. I to nawet wtedy, gdy na ostatniej demonstracji PEGIDA przemówił pochodzący z Turcji niemiecki pisarz, Akif Pirinçci. Za swoje dwa artykuły Festerling zapłaciła utratą pracy szefowej departamentu w jednej ze spółek transportu publicznego.”**

muzu_ma_skie_dziewc_123486l

3.

z17206298IH,Pegida-zapowiedziala-juz-kolejne-protesty-w-nowym-

Dzień przed paryską egzekucją nieodzowna gazeta wyborcza głośno potępiła faszystów i ksenofobów za Odrą:
Niemcy zbuntowali się przeciw ksenofobicznemu ruchowi Pegida, który chce ratować Europę przed rzekomą islamską powodzią. W poniedziałek na kolońskiej katedrze i Bramie Brandenburskiej zgasły światła. W Kolonii ksenofobiczny marsz musiała ochraniać policja, bo przeciwników Pegidy było o wiele więcej. (…)
PEGIDA to powstały jesienią zeszłego roku w Dreźnie ruch społeczny domagający się zatrzymania potoku uchodźców, który od kilku lat nieprzerwanie płynie do Niemiec. Obcych, w większości muzułmanów z ogarniętych wojną Syrii, Iraku i Pakistanu, jest tak wielu, że władze mają coraz większe problemy z ich zakwaterowaniem. A Niemcy chłoną informacje o zbrodniach Państwa Islamskiego i patrzą na obcych coraz bardziej podejrzliwie.

Te lęki wykorzystuje Lutz Bachmann, jeden z założycieli Pegidy. Na pierwszej demonstracji w październiku zeszłego roku do Drezna przyjechało 350 osób. Na kolejnych, które odbywały się co tydzień, liczba uczestników rosła. W poniedziałek demonstranci w stolicy Saksonii pobili kolejny rekord. Przyszło ich 18 tys. Żądali zaostrzenia prawa do azylu, szybszych deportacji obcokrajowców, protestowali przeciw rzekomym kłamstwom mediów. W proteście przeciw Pegidzie światła zgaszono w tamtejszej przeszklonej fabryce Volkswagena.

Na demonstrowanie w zaciemnionej Kolonii zdecydowało się tylko 400 osób. Czekało na nich ponad 2 tys. przeciwników krzyczących: “Kolonia jest kolorowa”. Pegidowcy planowali, że przemaszerują przez starówkę, ale wobec takiej liczby kontrdemonstrantów było to wykluczone. Policja musiała ich chronić.

Podobnie było w Berlinie, gdzie zgasła iluminacja Bramy Brandenburskiej, w Stuttgarcie, Hamburgu, Rostocku, Münster. Zapewne nie bez znaczenia był apel kanclerz Angeli Merkel, która w noworocznym orędziu potępiła Pegidę. – Nie idźcie za nimi. Ich serca są wypełnione nienawiścią – mówiła.
Wielu Niemców ma Pegidy dość, bo ruch, który psuje krajowi reputację za granicą, poza antyislamskimi ogólnikami nie niesie żadnego przesłania. Uczestnicy marszów to frustraci krzykacze, wywodzący się z najrozmaitszych środowisk. Coraz głośniej słychać wśród nich neonazistów.
To, że PEGIDA nie jest w stanie wyjść poza Drezno, powinno cieszyć. Dlaczego akurat stolica Saksonii jest jej twierdzą? To efekt podziału Niemiec i ich późniejszego zjednoczenia. W latach 90. sfrustrowani Ossi, którzy nie potrafili odnaleźć się w nowym kraju, swoją wściekłość wyładowywali na obcych. Jak widać po Pegidzie, trwa to do dziś. Mieszkańcy dawnej NRD wciąż są o wiele mniej tolerancyjni wobec obcych niż mieszkańcy Zachodu.
http://wyborcza.pl/1,75477,17216864,Niemcy_mowia_Pegidzie__dosc__i_gasza_swiatla.html#ixzz3OGJiIuMu

pegida

4.

rafal_pankowski_2

Specjalista od „radykalnej populistycznej prawicy”, z-ca naczelnego periodyku „Nigdy Więcej” cytowany już Rafał Pankowski, uspakajał w 2011 r.:
Europol, unijna agencja bezpieczeństwa wewnętrznego, w zeszłym roku zarejestrował w całej Europie 249 ataków terrorystycznych. Grupy islamskie przeprowadziły trzy z nich. Praktycznie codziennie gdzieś w Europie ma miejsce jakiś akt przemocy ze strony skrajnej prawicy. Często ze skutkiem śmiertelnym. Wiele instytucji, organizacji i osób od lat przestrzegało przed zbliżającą się falą prawicowego terroryzmu. Ale nie sposób było się przebić przez islamofobiczny dyskurs. Aż pełzający prawicowy terroryzm stał się w Unii obecny na co dzień. I jest ważną częścią tej coraz popularniejszej oficjalnie głoszonej ideologii w jej różnych lokalnych odmianach.
Żeby tylko.
Wspólne jest też to, że wrogość wobec Żydów i muzułmanów oraz wobec pluralizmu kulturowego skorelowana jest z wrogością wobec demokracji. Antyislamizm – jak wcześniej antysemityzm – głoszą najintensywniej ugrupowania nieufne wobec demokracji, a w praktyce wobec instytucji i polityki demokratycznego państwa.
Niebezpiecznie szeroki margines, polityka.pl, 7 sierpnia 2011.

5.

Najbardziej debilne w stosunku do muzułmanów jest jednak co innego. Otóż my, żyjący na tym terenie czasem od kilku tysięcy lat, musimy zdaniem grupy trzymającej władzę dostosowywać się do „gości”. Pomijam likwidację choinek w ogromnej liczbie miast zachodniej Europy po to, by nie ranić uczuć religijnych muzułmanów (chyba jednak bardziej świadków Jehowy?), ale Hans Akermann, dyrektor szkoły podstawowej Söndrumsskolan w Halmstad, w południowej Szwecji, zaprezentował już prawdziwy odlot rozumu.
Otóż zakazał używania szwedzkiej flagi, bo chce być pewny, że nikogo ona nie urazi!
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/szwedzi-zakazuja-narodowej-flagi-aby-nikogo-nie-urazic,501879.html
A wszystko dlatego, że na fladze widnieje krzyż.

sweden

No to może, w związku z PO-PO, Szwecja powinna zmienić barwy? Najlepiej, gdyby zamiast krzyża pojawił się księżyc w otoczeniu sześcioramiennych gwiazdeczek, choć to pewnie wzbudzi tym razem autentyczne waśnie…

6.

Ciekawy jestem, co po paryskiej egzekucji powie europosłanka Sophia in’t Vel, która wszak nie tak dawno jeszcze piętnowała ksenofobię najwyraźniej mniej rozumnych obywateli UE:
Ale kluczowe przesłanie jest wszędzie takie same: przeciwko imigracji, przeciwko globalizacji, przeciwko UE, właściwie przeciwko nowoczesności. (…) Nam się wydaje, że to ma jakiś związek z niezadowoleniem z Unii Europejskiej. W moim przekonaniu chodzi tu o lęk przed radykalnymi zmianami geopolitycznymi na świecie, przed rewolucją technologii informatycznych przeobrażających świat, w którym żyjemy. Ludzie boją się dalekosiężnych i szybkich zmian. Ten ruch jest reakcją na te lęki.

http://www.dw.de/europos%C5%82anka-pegid%C4%99-nap%C4%99dza-strach-przed-globalnymi-zmianami-wywiad/a-18147174

islam-w-europie-284x225

7.

Wieki temu pisał Jan Kochanowski:
Cieszy mię ten rym: “Polak mądr po szkodzie”:
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
Niestety, we Francji w tym samym czasie powstawały inne dzieła. Tylko tym można tłumaczyć wypowiedź Bernarda Guetta z oskarżanego o ksenofilię (bezkrytyczne umiłowanie emigrantów) lewicowego dziennika Le Monde. Tak, tego samego, który w latach 1970-tych nazywał Sołżenicyna, któremu udało się opuścić Związek Sowiecki „hitlerowcem”!
Ten zamach następuje w chwili, gdy w całej Europie narastają strach i odrzucenie – nie fanatyzmu islamskiego, co byłoby naturalne – ale muzułmanów en bloc! To jest skandaliczne, obrzydliwe, groteskowe i na dodatek całkowicie kontrproduktywne. Niestety, owo odrzucenie jest szczególnie spektakularne we Francji. Ukazało się ostatnio we Francji wiele książek, które są wyrazem czystej islamofobii i które odnoszą wielki wydawniczy sukces. Ten zamach może, niestety, jeszcze bardziej rozpalić antyislamskie uprzedzenia i resentymenty. Chciałbym oczywiście, by było inaczej, by przyszło otrzeźwienie i uspokojenie. Ale tu kryje się ogromne niebezpieczeństwo politycznego populizmu.

http://wyborcza.pl/1,75968,17222322,Byl_zamach_wczoraj__I_beda_nastepne.html#ixzz3OGfnv6S0

8.

Mają oczy, a nie widzą…
Gorzej. Widzą to, co chcą zobaczyć.
Oto zaraz po muzułmańskim ataku na wracającą z kolacji wigilijnej duńską parę pojawiły się głosy, że to ich wina.
Pobity chłopak na zdjęciu, które zmieścił na fecebooku miał napis: Dumny z bycia Anglikiem.
Według wyznawców PO-PO miało to sugerować, że należy do skrajnie prawicowych ugrupowań, a więc napad nie był przypadkowy! „Faszysta” sam się prosił?
http://www.euroislam.pl/index.php/2014/12/para-pobita-przez-imigrantow-sama-sobie-winna/

Brutalnie-pobita-przez-muzułmański-gang-w-Dani-590x332

9.

Polska również walczy z „mową nienawiści” i „rasizmem”.
Oto twórca portalu „Nie dla islamizacji Europy” stał się podejrzanym o czyn z artykułu 256 § 1 KK: „Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″.
Postępowanie zostało umorzone.
O rzekomym przestępstwie doniósł niejaki Jaś Kapela, współpracujący z Gazetą Wyborczą i Krytyką Polityczną. O jego osobowości najlepiej mówi to zdjęcie:

kapela chuj

10.

Europa zachodnia do tej pory przyjmowała postawę co najmniej bierną wobec emigrantów muzułmańskich. Pomijając model szwedzki, który prowadzi prosto do pozbawienia Szwedów tożsamości narodowej w ciągu niespełna pokolenia, inne kraje zdają się, przynajmniej oficjalnie, nie widzieć problemu.
Opowieści o dobrych muzułmanach i złych dżihadystach przypominają nam, Polakom, nie tak dawnie hasło: Socjalizm TAK, wypaczenia NIE.
Tymczasem liczenie na integrację (czyt. rozpuszczenie się) muzułmanów w naszym świecie jest cokolwiek naiwne.
Lewicowi politycy nie rozumieją po prostu fenomenu różnic kulturowych, które tak zachwalają. Społeczności Bliskiego Wschodu i Maghrebu nie mają szans oderwać się od swoich korzeni, jeśli nie zostaną to tego zmuszone. Tymczasem multikulti stara się te korzenie pielęgnować, nie zauważając, że szpagat między liberalną kulturą europejską a konserwatywną islamską nie jest możliwy. Albo należałoby przyjąć, że Koran jest przestarzały i nieadekwatny do współczesności, albo odrzucić współczesność i trzymać się form ustrojowych, które sprawdzały się w przeszłości w kontekście współistnienia z islamem. Oczywiście imigranci wybierają to drugie rozwiązanie, bo ono zapewnia im tożsamość w obcym świecie, do którego przyjechali przecież za dobrami materialnymi, a nie kulturowymi.
I to nastawienie – niepozbawione poczucia moralnej wyższości – muzułmanie często przywożą ze sobą do Europy, czego wielokrotnie doświadczałem, podróżując po krajach islamskich, a nawet po Europie Zachodniej. Spotykałem tam nieraz sympatycznych ludzi, którzy po cichu uważają nas za zgniły zachód, pełen perwersji i próżności, w czym – jeśli mamy być szczerzy – jest ziarnko prawdy. Wiele razy słyszałem, że chcieliby mieć europejską żonę, którą jednak… nawróciliby na islam. Mówili o tym tak po prostu, bez żadnego skrępowania, jakby to był fakt oczywisty. Ciekawe było też dla mnie spotkanie z Algierczykiem mieszkającym w Paryżu, który opowiadał mi, jak to w swojej dzielnicy walczą z policją. Przy czym była to względem mnie bardzo miła i pomocna osoba, mająca po prostu dość specyficznie określonego wroga – funkcjonariuszy państwa, którego była gościem. Tylko, że ona tak tego nie postrzegała. Widziała zamieszkiwaną przez siebie dzielnicę trochę jak swoją oazę, która jest najeżdżana przez wrogich żołnierzy obcego reżimu.
(Adam Gabryelów, http://3dno.pl )

11.

I tylko w tym kontekście należy rozpatrywać paryski mord.

Dziennikarze zbezcześcili wizerunek Proroka, a za to może być tylko jedna kara – śmierć.
Im prędzej zrozumiemy, że z muzułmanami nie ma żartów, że to nie są chrześcijanie pokornie znoszący drwiny i pomówienia coraz bardziej rozwydrzonego bractwa wychowanego na lewackich ideałach marca’68, tym pewniej unikniemy kolejnej egzekucji.
Tymczasem jedyna siła, jaka mogłaby się przeciwstawić islamowi, to chrześcijaństwo. Ale z nim lewica programowo walczy.
Jaki więc będzie finał tych zmagań?
Osłabiona Europa, słaby Kościół, demokratycznie wybrane islamskie władze w większości krajów wprowadzą szariat…
Nam Polakom sytuacji to za bardzo nie zmieni. Co najwyżej skokowo zmniejszy się dystans dzielący nas od państw leżących na zachód od Odry, a te na północ, jak Szwecja, spokojnie wyprzedzimy. A jak i u nas wprowadzą szariat, to może się okazać, że najbardziej gardłujący obecnie p-ko Kościołowi skończą ukamienowani na polu za miastem.
Ze względu na orientację, którą szariat właśnie tak karze.

9.01 2015

_____________________________________
* Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało (Molier)
** cyt. http://www.euroislam.pl

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
75 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816