Globalnie i Lokalnie
Like

Burzliwe dzieje Nowego Jorku

06/08/2014
494 Wyświetlenia
0 Komentarze
4 minut czytania
Burzliwe dzieje Nowego Jorku

Zwany Wielkim Jabłkiem, Stolicą Świata, Miastem Które Nigdy Nie Zasypia, Nowy Jork. Frank Sinatra przekonywał, że jeśli jesteś w stanie poradzić sobie tutaj, poradzisz sobie wszędzie, a jak ten optymistyczny przekaz kształtował się z czasem?

0


Pierwsi osadnicy

Tradycja nazywania tej ziemi „Nową” sięga pierwszych spisanych doniesień o jej istnieniu. W 1527 ujrzał ją Giovanni Da Verrazzano z pokładu „La Dauphne” i nazwał na cześć Franciszka I, króla Francji, Nowym Angouelme. Pierwsi osadnicy trafili na teren za sprawą poszukiwań Henry’ego Hudsona, który chciał odnaleźć w 1609 roku nową drogę do Indii, a zostali ze względu wielką ilość zamieszkujących okolicę bobrów. Ponieważ Hudson wyruszył na zlecenie Kompanii Wschodnioindyjskiej, jego doniesienia o obfitości bobrzych skór trafiły do centrali i ściągnęły nad rzekę duże ilości holenderskich osadników. Jedno z osiedleń, Nowy Amsterdam dało początek przyszłej metropolii.

Zmiana właściciela

Pierwsza połowa XVII wieku była wypełniona brutalnymi walkami między holenderskimi osadnikami a rdzennymi mieszkańcami, Indianami Lenape. Kompania Wschodnioindyjska w celu wznoszenia umocnień sprowadzała wtrąconych w niewolę mieszkańców Afryki, stanowili oni w 1664 roku 40% ludności niewielkiego miasta. Wówczas teren przejęli Anglicy i zmienili nazwę osady na Nowy Jork. Miasto zaczęło swój rozwój, jednak nie bez kosztów dla dotychczasowych mieszkańców. Do 1700 roku w okolicach można było naliczyć tylko 200 Indian Lenape, a niemalże 20% miasta stanowili niewolnicy. W czasie wojny rewolucyjnej Nowy Jork stał się centrum dowodzenia armii brytyjskiej, która jednak musiała odpierać ataki partyzanckiej miejscowej milicji. Koloniści z pomocą Francji wyparli w końcu siły królewskie, a Jerzy Waszyngton stawił się w opuszczonym przez rojalistów mieście w 25 września 1783 roku. Nowy Jork wkraczał razem z młodym państwem w nową erę.

Światła wielkiego miasta

W 1789 to właśnie Wielkie Jabłko stało się pierwszą stolicą Konfederacji Amerykańskiej i to właśnie tam nominowano Waszyngtona i podpisano „Bill of Rights” – kartę praw podstawowych Stanów Zjednoczonych. W 1790 rolę stolicy przejęła Filadefia, zaś miasto w XIX wiek wkraczało jako jedno z najszybciej rozwijających się miast przemysłowych północnej półkuli. W 1835 stało się najludniejszym siedliskiem ludzkim w młodym kraju. Jego potencjał wzmacniała niekończąca się fala gotowych do pracy imigrantów. To właśnie na ich cześć Frederic Bartholdi, na 100 rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych zaprojektował monumentalny posąg „Wolności opromieniającej świat”, czyli Statuę Wolności. Kolejne fale przybyszów, początkowo witanych z oporem, wspólnie stanowiły o kolorycie miasta, a Nowy Jork stawał się powoli prawdziwym „tyglem narodów”. W 1898 miejscowości wokół miasta zostały włączone do wspólnego organizmu, a w powietrze zaczęły się wzbijać, poczynając od mierzącego 187 metrów Budynku Singera w 1907 roku, charakterystyczne drapacze chmur.

Dzisiaj miasto ukształtowane przez miliony emigrantów lśni się tysiącami świateł, buzując życiem i biznesem, czarując cały glob i sprawiając, że nawet na dalekich stepach znajdziemy człowieka w czapce „NY” na głowie. Miasto może i nie śpi, ale zawsze jest w naszych snach.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
b.zal

18 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816