PRAWO
Like

„Bolek”, czyli łyżka dziegciu

18/02/2016
937 Wyświetlenia
12 Komentarze
8 minut czytania
„Bolek”, czyli łyżka dziegciu

Jak poinformował we wtorek wieczorem szef IPN Łukasz Kamiński, wdowa po gen. Czesławie Kiszczaku zgłosiła się do Instytutu Pamięci Narodowej i zaoferowała sprzedaż dokumentów dotyczących TW “Bolka”. Dokumenty były przechowywane w domu przez gen. Kiszczaka. Maria Kiszczak zaznaczyła jednocześnie, że posiada więcej dokumentów z czasów PRL.

(FAKT 24)

Dokumenty te zostały przejęte przez IPN.

0


To wiemy:

00051LNJU7HSJECJ-C4311. Lech Wałęsa, dzięki swoim wypowiedziom, jakich nie skąpił przez te 20 lat z okładem, jakie minęły od jego prezydentury, stał się dla dużej części społeczeństwa synonimem bardziej głupiego Dyzmy. Tak naprawdę przestał się liczyć w polityce już w połowie lat 1990-tych.
2. „Demaskowanie” czy inne „ujawnianie” w 2016 roku agenta „Bolka” to jakieś nieporozumienie. Co najmniej. W 2008 roku reż. Grzegorz Braun wygrał prawomocnie proces z Lechem Wałęsą za przedstawienie go w filmie „Plusy dodatnie, plusy ujemne” jako agenta SB o pseudonimie „Bolek”.
3. Jednak tamta sprawa minęła bez większego echa. Dopiero 8 lat później, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, co odnaleziono u wdowy Kiszczakowej (jakiekolwiek bowiem dokumenty muszą być sprawdzone pod kątem ich autentyczności), rozgorzała walka polsko – polska. Popatrzcie na memy, d4163696c85fd6e2d2d835a8d8d55b1bktóre najzwięźlej oddają nastrój nowej walki:
4. wojna polsko-polska ma wybuchnąć po tym, jak zawiodły próby wzburzenia społeczeństwa w obronie TK czy też „niezależnych” mediów publicznych z Lisem na czele (ponoć przez te 8 lat on i jego firma zarobiły 8 milionów zł pochodzących z naszych podatków).

Wystarczy?

,

Teraz kolej na pytania.
Jaki jest sens ujawniania przeszłości politycznego trupa, jakim jest Wałęsa?
Przecież pokolenie, które już bierze udział w wyborach, nawet nie pamięta, że był taki prezydent!
Na dodatek nie ma liczącej się partii politycznej, która w jakiś sposób nawiązywałaby do Wałęsy!
walesa ikonaUjawnienie dokumentów Kiszczakowej, oczywiście zakładając, że są one prawdziwe i faktycznie dowodzą agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy, nie oznaczają żadnego politycznego trzęsienia ziemi.
Bo Lech bardzo, ale to bardzo niewiele obecnie znaczy, a poza tym o „Bolku” wiadomo co najmniej od filmu Brauna.
O politycznym trzęsieniu ziemi można by mówić jedynie wówczas, gdyby ujawnione materiały dotyczyły czynnego polityka.
I to o „orientacji” prawicowej, gdyż ujawnienie np. agenturalnej przeszłości Leszka Millera (zaznaczam, że to jedynie przykład, a nie prawda!) nikogo nie ruszy.

Inaczej byłoby, gdyby agentem okazał się Jarosław Kaczyński.
Ale takiej informacji brak.
Emerytowany funkcjonariusz służb specjalnych, Piotr Wroński, wysuwa ostre stwierdzenie:

/

Nie cieszmy się więc, że dokumenty „Bolka” znalazły się w prywatnej szafie, bo to jest straszne i świadczy o oszustwie, jakim było ostatnie 25 lat. Zapytajcie lepiej, jakie jeszcze dokumenty kryją podobne szafy i kto je zna oprócz ich teoretycznych właścicieli. Nie myślcie wyłącznie o Moskwie, bo i inne ciekawskie wywiady. Zastanówmy się też, dlaczego właśnie „bolkowe” dossier wycieka teraz, potwierdzając tylko tajemnicę poliszynela, jeśli potwierdzają w ogóle cokolwiek.

.

Dalej twierdzi, że to ostrzeżenie.
Bo mogą wyciekać i inne materiały.

.

Ale ostrzeżenie przed czym?
Czy raczej przed kim, panie Wroński?

.

Przecież w dokumentach, jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, nie ma nic, o czym nie wiedzielibyśmy wcześniej.
I tak oto dochodzimy do kolejnego istotnego pytania.

Po co ujawniać dokumenty, które tak naprawdę niczego nowego nie wnoszą?

Czy to jest sugestia, że gdzieś tam w innych „szafach” drzemią inne, tym razem dotyczące tych aktywnych?

Ale takie rozumowanie jest pozbawione sensu.

12705452_1691356747783502_7877090721712754100_nBo przecież jeśli ktoś ma „kwity” na mnie to przecież nie wziął ich z sufitu.
Ale są one wynikiem moich konkretnych działań.
Więc siedzę na przysłowiowej dupie i drżę z obawy, że ktoś w końcu je ujawni!

Dlatego myślę, że ujawnienie dokumentów, mimo woli(?) dokonane przez Kiszczakową, nie wnosi nic nowego.

„Haki” na Wałęsę miały swoje znaczenie, gdy był prezydentem.
Ba, gdy był kandydatem na to stanowisko.
Ujawnienie ich co najmniej 20 lat później ma znaczenie tylko dla historyka.

Dla historyka, bo przecież jednoznacznie wskazuje, że postkomuna miała narzędzia do trzymania pierwszej osoby w Państwie w ryzach.

Czy stąd wzięły się słowa prezydenta Lecha Wałęsy o „lewej nodze”?
I praktyczna bezkarność esbeckich funkcjonariuszy?

Ale powstaje pytanie o dalsze dzieje III RP. Przecież do tej pory ludzie, kierujący Państwem, mogli mieć 12745882_1159557497402559_7587649794985678587_ncałkiem bogate kartoteki założone jeszcze w PRL!

Czy te materiały nie istnieją?
Czy może są na razie schowane przed wścibskimi?
Powróćmy do analizy, dokonanej przez Piotra Wrońskiego:

Jeśli chciałbym rozłożyć państwo, podważyć jego fundamenty i jednocześnie pogłębić podziały oraz “napuścić” jednych na drugich, zacząłbym od powolnego sączenia jadu, wzmagającego wzajemną nienawiść. Oznacza to też, że nadal ktoś inny, ktoś z zewnątrz, trzyma w ręku mocne karty, a ilość “matrioszek” i ich uplasowanie może być wyjątkowo korzystne dla owego gracza. Tym powinniśmy się zająć. To jest właśnie sprawa dla kontrwywiadu i winna być realizowana zgodnie ze sztuką operacyjną, a nie jedynie poprzez czytanie biografii, którą bardzo łatwo jest stworzyć, jak pokazałem dwa posty wcześniej i na tej podstawie zakładanie czyjejś agenturalności. Wydaje mi się także, iż wszyscy zaczęli działać tak, jak zakładał scenarzysta tej całej awantury.

Hola, panie Piotrze! Na razie mamy tylko kolejną falę hejtu. Tym razem zamiast zagrożenia demokracji mamy zagrożoną rzekomą ikonę przemian po 1989 roku.
Najprostsze więc wytłumaczenie sytuacji, jakiego w tej chwili można dokonać:

Lech Wałęsa i jego agenturalność to kolejna próba skłócenia Narodu po obronie TK i rzekomej niezawisłości mediów „publicznych”.

Ujawnienie akt „Bolka” ( o ile nastąpi!) nie ma większego znaczenia.
Próby destabilizacji kraju oparte na powyższym jak najbardziej.

Myślę, że właśnie tu leżą przyczyny nagłej reanimacji politycznego trupa.

To kolejna próba destabilizacji społeczeństwa.
Tym razem podział ma być ostry.
I jednoznaczny.

Bohater Wałęsa kontra esbeckie fałszywki stanowiące „prawdę objawioną” PiS, chociaż młode pokolenie 12705157_10205971869512215_3508431563778353354_nnie za bardzo wie, co to takiego „służba bezpieczeństwa”.

Jeśli więc materiały z szafy Kiszczaka nie zawierają nic ponad demaskirowkę „Bolka” oznacza to, że nawet po śmierci Czesław Kiszczak nadal jest rozgrywającym.

.

..

.
18.02 2016

.

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 

  1. Avatar Piotr-Pierre

    Witam. Spór toczy się jeszcze o coś. Opublikowalem bardzo podobny, szczery komentarz na interii, ale szybko zostalo on tam skasowany. W 1989-tym skonczylem 30 lat. Bylem jednym z setek tysięcy Polek i Polaków gotowych do WALKI ZBROJNEJ z rezymem komunistycznym. I to nier byly zarty. Po prostu istnialy formacje typu S.W. (p. Kornel Morawiecki), które uznawaly za coś wartą JEDYNIE wywalczoną Niepodległosć. Nigdy zas wypaktowaną a wrogami.
    Bez walki zawsze kompromis to zdrada. Lech Walęsa od lata 1980 ZWALCZAŁ CZYNNIE ludzi takich jask ja. Dla niergo, dla jego KORowskiego otoczenia bylismy jedynie “szaleńcami, materialem do sowieckich lagrów, durniami nie szanujacymi zycia”. Ale NIE patriotami.
    Kto dziś pamięta ze Antoni Macierewicz byl… wspólzaloźycielem KOR? Dopiero wiele lat po tym fakcie zrozumial prawdę o której piszę wyzej i zmienił swe otoczenie.
    ….
    Jako ostatni akt swej opozycyjnosci wspomnę pierwszy dzień Okraglego Stolu i naszą ogromną (bylo nas kilka tysięcy samych mlodych, plus kilkuset studentów z pobliskiego Uniwerku) pod Namiestnikowskim. Jakis komunista rzucil w nas z okna Palacu pustym sloikiem. Na szczéscie nie trafil nikogo. Wyszedl do nas na dziedziniec Jacek Kuroń, niezbyt zadowolony. Krzyczał: “dajcie nam szansę dogadania się z nimi, nie uda się nam, to możecie ich powywieszać. Ale teraz rozejdzcie się do domów, bo utrudniacie nam rozmowy”.
    To właśnie od lat kolejne ekipy rzadzące usilują ZATRZEĆ, WYMAZAĆ ZE ZBIOROWEJ PAMIĘCI.
    Wciskają, ze “innej drogi niz ta obrana przez nich nie bylo”. A ona BYŁA.

    P.

    0
  2. Avatar Piotr-Pierre

    I jeszcze coś. Trudno mi czasem popierać PIS, ale jeszcze trudniej… PO. Obie te partie sa z jednego “solidarnosciowego” pnia, akle rózni je stosunek do przeszlosci. P. Donald Tusk (rocznik 1957) ze swoistą dezynwolturą twierdzi że “na aktywny udzial w opozycji był wtedy ZA MŁODY”. A dlaczego ja, rocznik 1959, bralem w tej “wojnie” czynny udział, dlaczego brało w niej udział czynny setki tysięcy wtedy młodszych od p. Tuska i ode nie Polaków? Przypadek, czy..
    Nie spotkalem wśród swoich dawnych Przyjaciół ANI JEDNEJ OSOBY, której by się potem w zyciu powiodlo. Bylismy juz po 1989 sekowani, odsuwani na margines zycia. To dla takich jak my zawsze najpierw brakowalo pracy, to my pierwsi ladowalismy na bruku jako bezdomni. Kilka osób z tamtych kat uratowalo się dzięki emigracji. A reszta? Trwaja gdzieś i wierzą w odmianę swego losu..

    0
    • HD HD

      Nie tylko sekowani. Państwo, opanowane wtedy przez ludzi z OKP, zwalczało przede wszystkim opozycję niepodległościową. Do historii przeszła np. okupacja Urzędu Miasta w Gliwicach przez KPN.

      0
      • Avatar Piotr-Pierre

        Wie Pan, co mnie najbardziej w tym boli i martwi? Nie własny los. Ale, pal szesc te teczki, te donosy. To juz dzis przebrzmiale sprawy i zapewne spora czéść tych, na których donosił “Bolek” juz nie zyje.
        Ale jest jeszcze COS Oto rechocze przeszlosć, bo… byly Szef Komunistycznej ubecji CHRONIŁ przez lata: Szefa Solidarności, potem Prezydenta, potem Mędrca Europy, czlowieka, który o Walce o Wolnosc mial innym do powiedzenia zawsze NAJWIĘCEJ, sam siedząc… w pawlaczu u szefa bezpieki kraju, który – rzekomo – “wyzwolił z komunizmu”…

        Historia poklada się ze śmiechu.. 🙁

        0
  3. Avatar gola.dupa.tuska

    Takich szaf jest jeszcze tyle ilu jest żywych esbeków. Każdy wziął z archiwum swoją , w spadku , na odejście.

    0
    • Avatar Piotr-Pierre

      Dziwi mnie, dlaczego (przechowywanie takich akt jest karalne) przez tyle lat NIKT jeszcze nie przeszukał domów i mieszkań bylych esbeckich prominentów?
      W przypadku Kiszczaka jest to szokujace, bo przeciez byl on OSKARŻONYM W SPRAWIE, toczyl siè proces z jego udziałem, czyli kazda Prokuratura RP miala prawo wydac nakaz przeszukania jego mieszkania. To też swiadczy o skali deneracji polskich przedstawiecili Prawa – nie zrobil tego NIKT.
      P.S. A sam zainteresowany “Czesio” (podobno wsród swych wspólpracownoków ceniony za… poczucie humoru) musiał być PEWNY tego, ze nikt nie ośmieli się przeszukiwać jego rzeczy, skoro nie znalazł przez tyle lat na te papiery lepszej skrytki niź swój pawlacz. A moze byl to jego swoisty szanraź? Wejdziecie do mego mieszkania, to znajdziecie SMRÓD…

      P.

      0
  4. Avatar gola.dupa.tuska

    DO GANGU SERYJNYCH SAMOBÓJCÓW .

    Wokół was powoli i niezauważalnie zaciska się się pętla. Czas działa na waszą niekorzyść. Zapamiętajcie jedno: w pewnym momencie staniecie się niewygodni i niebezpieczni dla waszych mocodawców i tych którzy stoją za nimi. Zostaniecie zlikwidowani razem w jednym miejscu i w jednym czasie. Waszych ciał nikt nie znajdzie. W rzeczywistości nawet nikt nie będzie ich szukał.
    Czy warto czekać na tą chwilę, czy choć raz w życiu zrobić to o czym sami myślicie – zrobić porządek z mocodawcami. Tylko wtedy jest szansa, że pożyjecie.

    0
  5. Avatar gola.dupa.tuska

    P.S.
    Tylko do tego trzeba mieć trochę większe jaja niż wasze.

    0
  6. Avatar AS

    Odczepcie się proszę od Wałęsy. To co zrobił w 80-tym, to było jak jakieś posłannictwo. Bo nikt nie wie dlaczego tak się stało. Ale całą resztę wiem. Darujcie mu proszę wszystko i dajcie spokojnie zejść z tego świata. On na to sobie po prostu zasłużył. Tak jak i na prezydenturę. Niech to ma, to mu się od Polaków należało i już. Ooo!

    0
    • Avatar Piotr-Pierre

      Akurat ja jestem najbardziej “pro” tu chyba. Sam nadstawiałem głowy, z esbekami nie negocjowalem niczego. Lech byl dla mnie przez lata wyrocznią.
      Poza wyjątkiem – ja chcialem komunistów bić i zabijać. Lech zas najwyraźniej .. przechytrzyć. Nie za bardzo mu to wyszło.

      W jednym wszak zdania nigdy nie zmienię: Historia nasza (ta przez duże “H”) pokłada się teraz ze śmiechu…

      P.

      0
  7. pablo3 pablo3

    odczepcie sie od Pana Walesy, bo to w koncu na jego plecach weszli do wiekszej polityki takze bracia Kaczynscy i wielu innych tuzow. byc moze, historia sie poklada ze smiechu, ale oby rowniez nie z braci Kaczynskich. Pan Walesa mial za skora, ale mial i za skora, Pan Csurka na Wegrzech…
    wyglada na to, ze ta akcja, to bardziej prowokacja polityczna, niz nagly powrot do prawdy czy przyzwoitosci. nie dajmy sie zwiesc po raz kolejny.

    0
    • Avatar Ada

      Ha ha ha jak mnie bawią takie wpisy tępaków typu Wałęsa. Co ten prymityw mógł zrobić, jak on ani jednego zdania nie potrafił sklecić? To właśnie Kaczyńscy byli madrymi ludzmi. Mam szanować konfidenta, przez którego gineli ludzie? Ten tepak donosząc na kolegów bra kasę i na to są setki dowodów, to podła kreatura, to nie człowiek. Gdy inni mówili prawdę, że wałęsa to szpicel to tępaku w to nie uwierzyły i dalej nie wierzą i wcale nie dziwię się, że wałesa podczas kongresu żydowskiego mówił tak:’ bracia zarabiajcie na głupich Polakach, ja sie dorobiłem’. A ty pablo3 dorobiłeś sie pekniętej zyły i dalej majacz. Tyle ci pozostało.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217