Bez kategorii
Like

Bogini sprawiedliwości

07/01/2013
358 Wyświetlenia
0 Komentarze
5 minut czytania
no-cover

W ramach przygotowania do życia w społeczeństwie uczniowie mieli specjalne lekcje, podczas których odwiedzali różne instytucje i zapoznawali się z ich pracą.

0


– Dzisiaj idziemy do sądu – oznajmiła pani wicedyrektor.
I pierwsza a wybrała się do sądu. Akurat na posiedzeniu sądu dwudziestoczterominutowego sądzony był jakiś osobnik za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
– Jest to zagrożone pozbawieniem praw publicznych, zabraniem prawa jazdy, zakazem stadionowym, zakazem kupowania papierosów i alkoholu oraz odcięciem od Fejsa na dwa lata – wyjaśniła po cichu pani wicedyrektor.
– Jeśli coś jest niejasne to chętnie wyjaśnię – uśmiechnął się orzekający w sprawie sędzia Fuyara. – Uwaga! Ogłaszam wyrok! Powstań!
Wszyscy wstali.
– Jest pan winien! – rzucił sędzia Fuyara oskarżonemu. – Można usiąść. Zeznania pana żony nie pozostawiają wątpliwości. Opisuje ona dokładnie jak, kiedy i co pan spożywał.
Pan oskarżony spojrzał z wyrzutem na swoją żonę.
– Zmusili mnie, Zenuś!! – zakwiliła połowica oskarżonego.
– Akurat… – burknął pan Zenon.
– To prawda, te metody były straszne, budzą skojarzenia ze stalinizmem, albo i nawet co jeszcze gorsze z kaczyzmem – przyznał sędzia Fayara. – Pana małżonkę przesłuchiwano z pogwałceniem…
– Bez przesady! – zawołała oburzona połowica.
– Proszę mi nie przerywać. Z pogwałceniem wszelkich przepisów. Oto na przykład pana małżonka została zatrzymana w domu podczas szykowania obiadu. Funkcjonariusze wpadli znienacka do mieszkania strasząc swoim wyglądem, bronią oraz wonią spoconych ciał. Nanieśli błota! – sędzia zaczął się rytmicznie kiwać na boki i machać łańcuchem z orłem wiszącym na piersiach. – Krzyczeli! Wsadzali brudne palce w ciasto na kluski!! Polali obrus sokiem z buraków!!! I… – tu sędzia urwał i spojrzał z osłupieniem na grupkę uczniów pierwszej a, którzy kiwali się razem z nim. – Co wy robicie?
– Myśleliśmy, że pan rapuje i wzmacnialiśmy przekaz – odezwał się okularnik z trzeciej ławki.
– To wszystko prawda – chlipnął połowica oskarżonego. – Powiedzieli mi, że jak nie będę zeznawać to już nigdy nie zobaczę mojego ulubionego serialu! Chcieli mnie zabić!!
– Mogli chcieć zabrać telewizor – przerwał jej Gruby Maciek.
– Codziennie przesłuchiwali mnie całą noc! – nie zrażała się połowica.
– Akurat!! – nie wytrzymał oskarżony. – Przyznaj się, że całe noce spędzałaś u tego tam, jak mu…
– Ależ to prawda, Zenuś!! Policja woziła mnie radiowozem po mieście ta długo aż straciłam orientację gdzie jestem!!
– Kłamać też trzeba umieć! Przecież policja nie ma pieniędzy na benzynę!!
– Proszę państwa! – przerwał im sędzia Fuyara poprawiając znowu łańcuch. – Trzeba…
– …zamknąć okno – wszedł mu w słowo Łukaszek.
– Dlaczego???
– Bo orzeł chce panu uciec z łańcucha…
– Ja dopilnuję, żeby poniósł straszne konsekwencje – obiecywała pani wicedyrektor czerwonemu z wściekłości sędziemu.
– Wracając do sprawy – sędzia jakoś się opanował. – Teraz widzę, że to zeznanie zostało brutalnie wymuszone. Naruszone zostało prawo. Składam doniesienie na funkcjonariuszy!
– Czyli to zeznanie zostało uzyskane nielegalnie? – upewniała się dziewczynka, która często odzywała się jako pierwsza.
– Tak – skinął głową sędzia. – Bardzo dobrze, że ktoś słucha uważnie co tu się dzieje…
– W takim razie nie może być dowodem – powiedziała dziewczynka. – Zeznanie uzyskane niezgodnie z prawem nie może być dowodem! Tym samym nie ma pan podstawy, żeby go skazać!
Sędziemu opadła szczęka i zasłoniła orła.
– Jest pan wolny! – oznajmiła triumfująco dziewczynka oskarżonemu.
Oskarżony zalał się łzami, uczeń na wózku krzyknął "to moja dziewczyna!", a obrońca zaczął krzyczeć, że jego klient na pewno jest winien. Wybuchło straszne zamieszanie.
– I jak wam się podobało w sądzie? – spytała zmęczonym głosem pani wicedyrektor gdy wracali do szkoły.
– Bardzo! – odparł z entuzjazmem Łukaszek. – Teraz już wiem dlaczego bogini sprawiedliwości robi facepalma!

Inne zapisy autora:

0

Marcin B. Brixen

Poznaniak. Inzynier. Kontakt: brixen@o2.pl lub Facebook. Tom drugi bloga na papierze http://lena.home.pl/lena/brixen2.html UWAGA! Podczas czytania nie nalezy jesc i pic!

378 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758