BIZNES
Like

Bitcoin – argumenty za i przeciw

17/12/2014
778 Wyświetlenia
4 Komentarze
10 minut czytania
Bitcoin – argumenty za i przeciw

Napisałem kiedyś obszerną notkę wyjaśniającą co to są: kryptowaluty. Najbardziej znaną kryptowalutą jest bitcoin. Na końcu tamtej notki są takie stwierdzenia: bitcoin jest najbardziej niebezpiecznym opensource’owym projektem w historii świata i może być najbardziej niebezpiecznym projektem technologicznym od utworzenia samego Internetu.
Dziś chciałbym obalić kilka argumentów, które często się stawia przeciwko bitcoinowi:

0


 

1. Kryptowaluty zależą silnie od infrastruktury internetowej, a ta z kolei zależy od prądu elektrycznego. A więc bitcoin jest podatny na awarie sprzętowe i brak dostępności prądu czy Internetu. A zatem w czasie kryzysu, jakiejś wojny, rozruchów, rewolucji, będzie trudno korzystać z takiej wirtualnej waluty. To czyni ją bardzo niepewną nawet w czasie pokoju.
Problem z prądem i Internetem będzie tylko wtedy, gdy wybuchnie światowa wojna atomowa, która całkowicie zniszczy sieci energetyczne. Żaden kryzys, czy lokalne konflikty nie zlikwiduje Internetu i sieci komórkowych. W czasie wojny domowej w Libii ludzie skrzykiwali się przez facebooka. W Somalii sieci komórkowe działają bardzo sprawnie, jest pełna infrastruktura i konkurencja, mimo, że panuje tam anarchia. Internet został stworzony jako sieć sieci, która ma działać w czasie wojny, gdy często elementy sieci są niszczone fizycznie, więc jest bardzo odporny na wszelkie uszkodzenia.
A elektronika pobiera coraz mniej prądu. W zasadzie do działania Internetu wystarczyłyby satelity i domowe generatory prądu, nawet zasilane siłą mięśni. Oczywiście teraz państwa silnie ograniczają ludzi i naszą niezależność, ale gdy je obalimy i zapanuje wolność, to szybko większość pojedynczych gospodarstw domowych poza miastami stanie się całkowicie samowystarczalna energetycznie. W tej chwili mamy energetyczny komunizm, to mogą z prądem być problemy. Obalmy ten komunizm a prądu nigdy nie zabraknie.
2. Każda waluta musi mieć przewidywalną i w miarę stabilną wartość. Kryptowaluty nie są stabilne. Nie znamy ich siły nabywczej i nie możemy jej nawet sensownie prognozować, dlatego nie da się na nich oprzeć żadnej przedsiębiorczości.
To jest najpoważniejszy argument przeciw kryptowalutom. Rzeczywiście stabilność waluty jest ważna. Ale każda nowa waluta będzie niestabilna. Zawsze na nowościach się najbardziej spekuluje. No i dobrze. Powoli będzie się to stabilizować. I będzie się to tym bardziej stabilizować, im będzie więcej kryptowalut.
Póki co bitcoiny kupują i sprzedają głównie spekulanci, bo duże wahania kursowe powodują, że handlowanie bitcoinami jest świetnym zajęciem dla hazardzistów. No i dzięki takim działaniom rośnie sława bitcoina. Ludzie się tym zaczynają interesować, bo chcą zarobić na spekulacji. Ale przy okazji stosuje się też tę walutę do tego, do czego została stworzona, czyli do rozliczeń handlowych. Wszystko teraz zależy od proporcji tych działań – jaki odsetek wymian to spekulacja, czyli wymiana na inne waluty w celu zarobienia na różnicach kursowych, a jaki to handel, czyli opłacanie bitcoinami transakcji gospodarczych. Oba rodzaje działań są konieczne, spekulacja jest niezbędna by znać kursy, ale stabilna waluta przede wszystkim powinna krążyć jako pieniądz do wymian handlowych. No i powoli te proporcję będą się zmieniać, będzie mniej spekulacji, a więcej handlu. Waluta będzie się stabilizować. To musi trwać.
3. Wzrost wartości bitcoina jest ewidentnym efektem zjawiska przejściowego – lokaty bankowe przestały być opłacalne, pieniądz państwowy jest bez opamiętania emitowany – stąd powstają bańki finansowe i bitcoin jest jedną z nich.
To prawda – dramatyczny wzrost wartości bitcoina to jest bańka finansowa. Ona już w zasadzie pękła, ale może jeszcze rosnąć i pękać wielokrotnie.
Bitcoin póki co nie służy temu, by w nim trzymać lokaty. To ma być ten zły pieniądz z prawa Kopernika-Grashama, który wyprze dobre złoto. Lokować majątek należy w złocie, a do obrotu handlowego najlepiej służy bitcoin – bo ma najniższy koszt transakcji. Bitcoin zastąpi karty płatnicze – bo się nim płaci sprawniej, szybciej i bezpieczniej przez komórkę, czyli tak jak kartą płatniczą, albo i lepiej, ale za darmo! Ale to oczywiście przyszłość, bo póki co mało kto przyjmuje płatności w bitcoinach.
4. Rządy nie mają żadnej kontroli nad bitcoinem – do kogo można się zwrócić, gdy zostanie się oszukanym na transakcji dokonanej za pomocą bitcoina?
Bardzo dobrze, że rządy nie mają kontroli nad bitcoinem! To powoduje, że jest bezpieczniejszy, bo żaden polityk nie może go zepsuć. Nie jest możliwa inflacja na bitcoinie! A gdy mnie ktoś oszuka, czyli na przykład sprzeda nie ten towar, który obiecywał, albo towar z jakimiś wadami ukrytymi, to mam takie same możliwości dochodzenia swoich praw bez względu na walutę jaką zapłaciłem. Płacąc bitcoinem mam maksymalne bezpieczeństwo, bo mogę na 100% udowodnić, że dokonałem płatności – płatności wszelkimi innymi walutami, czy złotem, są trudniejsze do udowodnienia.
To, że za bitcoinem nie stoi żadna instytucja dysponująca siłą nie jest wadą, ale jest jego kolosalną zaletą i właśnie dlatego posiada wartość! Obecne państwowe waluty fiducjarne się walą. Wkrótce dolara już nie będzie. A bitcoin będzie, bo go nikt nie jest w stanie zepsuć. Zniszczyć go może tylko zapomnienie i zaprzestanie używania.
5. Bitcoin nie ma wartości samoistnej takiej jaką ma złoto.
Nieprawda. Bitcoin ma wartość samoistną – jest nią możność darmowego i anonimowego transferu pieniędzy z dowolnego miejsca na świecie w dowolne inne, tak, że żaden rząd czy instytucja się o tym nie dowie.
Dodatkowo bardzo ważną wartością samoistną kryptowalut jest to, że mają więcej zastosowań niż tylko jako pieniądz. Na przykład operacje na bitcoinach zastępują notariuszy, bo w sposób bardziej pewny mogą służyć do potwierdzania umów, a ogólniej do potwierdzania praw własności i w ogóle możliwości pewnego potwierdzenia, że się coś powiedziało w danym czasie. Czyli w zasadzie bitcoiny mogą zastąpić wszelkie podpisy elektroniczne i inne certyfikaty sieciowe. I nie potrzeba do tego żadnych zaufanych osób czy instytucji!
Przy użyciu transakcji bitcoinem można zostawić informację, której treść, czas i autor będzie nie do podważenia w sądzie. To ma bardzo wiele zastosowań – nie tylko kwestie rozwiązywane przez notariuszy, ale choćby wybory. Przy przelewaniu bitcoinów można zawrzeć dowolną informację potrzebną do dokonania jakiegoś demokratycznego wyboru w dowolnym referendum czy wyborach przy dowolnej ordynacji. I takich wyborów nie da się sfałszować czy oszukać!
Przy pomocy transakcji bitcoinami mogę zabezpieczyć wszystkie moje pomysły, wynalazki, prace literackie, grafiki i wszelką twórczość, którą da się zapisać w postaci pliku komputerowego, tak, że zawsze udowodnię, że ja na to wpadłem pierwszy. Bo mogę sumę kontrolną plików wrzucić do blockchaina bitcoinów. Ten dowód mogę zapisać bez konieczności informowania o tym kogokolwiek, a więc mogę trzymać moje wynalazki i twórczość w tajemnicy przed wszystkimi ludźmi i w dowolnym późniejszym czasie udowodnić, że to ja to wymyśliłem i mogę udowodnić kiedy to zrobiłem.
To powoduje, że bitcoin ma kolosalną wartość samoistną, bo jest to w istocie baza danych, która nie ma właściciela, nikt jej nie może usunąć, skasować czy zniszczyć, ale jest ona publicznie dostępna i każdy do niej może pisać, a nikt nie może w niej niczego zafałszować, zmienić, zmodyfikować. Taki twór powoduje, że w zasadzie większość tego co robi państwo staje się zbędne.
Zapraszam do dyskusji i proszę o dalsze argumenty przeciw kryptowalutom, które można by obalać.
Grzegorz GPS Świderski

Inne zapisy autora:

0

Grzegorz
Grzegorz "GPS" Świderski http://gps65.salon24.pl/

Grzegorz P. Świderski - Sarmata, żeglarz, paleolibertarianin, katolik, informatyk, trajkarz, monarchista. Skrajnie konserwatywny arcyliberał. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję. Mój główny blog jest tu: http://gps65.salon24.pl/

171 publikacje
112 komentarze
 

4 komentarz

  1. Avatar policjant łapówkarz

    Niestety, BTC jest rzeczywiście najniebezpieczniejszym w historii świata zagraniem żydobanksterów przeciwko wolności osobistej każdego człowieka na Ziemi. Ale wie to tylko ten kto bardzo interesuje się bitkoinem.

    0
  2. Avatar chłop ze wsi

    Jedynym rozwiązaniem przeciwko rządowym sługusom żydobanksterki są waluty lokalne – NIEWYMIENIALNE I BEZODSTETKOWE. Są one z powodzeniem i wielkim sukcesen stosowane w Niemczech, Hiszpanii i w wielu innych krajach. Ale tam społeczeństwo jest uświadomione ekonomicznie. W Polandii natomiast w żadnej szkole nie uczy się dzieci ani młodzieży podstaw finansów, tylko wprowadza się jakąś pierdoloną genderowską propagandę. A dlaczego?? . Zeby Polak nie był mądrzejszy od żyda przypadkiem. Ale Naród Polski da sobie radę sam, tak jak zawsze, przyjdzie czas, ale wtedy krew będzie się lała ulicami. Tylko tym razem będzie to krew bankierów i ich politycznych łapówkarzy.

    0
  3. W debacie na temat bitkojna nie może MNIE zabraknąć. Od lat zwalczam BTC na całym świecie i PRZYSIĘGAM: WYPALĘ GO OGNIEM I ŻELAZEM …
    .
    Mowa oczywiście o roli BTC jako (pożal się Boże !) “pieniądza”.
    .
    Stan obecny:
    Od kilku lat funkcjonuje w internecie zabawa pod nazwą “bitkojn”. Jest to zabawa polegająca na tym, że ludzie kupują punkty, które pozwalają im twierdzić, że je posiadają. Do tego się to w praktyce sprowadza, gdyż te punkty poza tym są całkowicie bezwartościowe (w sensie: BEZFUNKCYJNE).
    .
    Duża liczba ludzi internetu oraz ekonomistów uznała, że skoro ktoś nazwał to “pieniądzem”, to znaczy, że jest to pieniądz. (ale gdyby ktoś “pierdnięcie” nazwał pieniądzem, to już by tego nie łyknęli, a BTC nie różni się od piednięcia DOSŁOWNIE NICZYM.
    .
    Wszystkie wymienione przez GPS-a cechy, które jakoby bitkojn spełnia nie mają ŻADNEGO związku z byciem pieniądzem.
    .
    To jest mniej więcej tak, jak by ktoś na zielone krzesło mówił, że to jest “pieniądz”, bo jets zielone, a przecież pieniądze bywają zielone.
    .
    Taka to mniej więcej logika stoi za tymi “argumentami”.
    .
    Cechy takie, jak anonimowość, brak centralnej kontroli, ochrona przed inflacją, wydobywanie itp. bzdury zostały uznane za ISTOTNE cechy pieniądza. Tymczasem są to jedynie cechy DRUGO i TRZECIO-rzędne.
    .
    Jedyną natomiast i FUNDAMENTALNĄ cechą pieniądza jest WARTOŚĆ.
    .
    Wartość ta może wynikać z zaledwie DWÓCH powodów:
    .
    1. Powód PRAWNY
    Jest to wartość wynikająca z zastosowania przez państwo przymusu prawnego. I to nie chodzi o to, że za karę będą rozstrzeliwać! Wystarczy, że pojawią się rózne niedogodoności wynikające z unikania oficjalnej waluty. Do tego trzeba dodać wyłączność na spłatę podatków.
    Tak więc waluta fiducjarna nie jest pozbawiona wartości realnej, bo każdy wie, co to znaczy 20% podatku (czyli jedna piąta tego, co wypracował w ciągu roku). Tak więc jest to bardzo obiektywna metoda wyceny pieniądza fiducjarnego. Nie trzeba się tutaj odwoływać do bełkotu pojęciowego, jakoby pieniądze były tyle warte, ile ludzie są gotowi za niego zapłacić. Bo ludzie mogą płacić za COŚ INNEGO, niż cecha pieniężna !!! Np. BTC ma wartość SNOBISTYCZNĄ.
    .
    2. Powód MATERIALNY.
    To jest chyba oczywiste: każdy pieniądz mający zabezpieczenie materialne ma taką wartość, jaką ma to zabezpieczenie. Może to być ziemia, surowce, złoto itp.
    I tutaj ważna uwaga: złoto, z uwgai na swoją rzadkość i cechy wizualne oraz fizyko-chemiczne ma wartość nie tylko przemysłową, ale i zdobniczą oraz pomocną w ustalaniu HIERARCHII SPOŁECZNEJ ! W tym celu złoto jest bardzo trudno zastąpić. Dla królów nie było lepszej oprawy ich jestestwa, niż złoto, gdyż każdy inny materiał szybko tracił swój ładny wygląd, tymczasem złoto się świeciło i świeciło. Dla osób prowadzących normalne życie (czyli 99,999% populacji) złoto nie miało wielkiego praktycznego znaczenia. Ale dla królów było warunkiem sine qua non skutecznego sprawowania władzy i budowania swego wizerunku “pół-Boga”.
    Ale dzięki temu, że złoto miało dla królów taką wartość, dlatego byli gotowi dać za niego wiele i to budowało wartość dla zwykłych ludzi.
    .
    .
    .
    Tak więc BTC jest pozbawiony OBYDWU z tych cech.
    Może też istnieć nieskończona liczba BTC(i).
    Nie ma żadnego końcowego odbiorcy BTC, który byłby ZMUSZONY do jego przyjęcia.
    .
    Skąd więc bierze się wartość BTC na rynku?
    To proste:
    – moda i snobizm 9ale do czasu, gdy się okaże, że jest to oszustwo i na dodatek, że takich BTC(i) może być nieskończenie wiele.
    – oszustwo intelektualne (wielu ludzi dało się nabrać, że to jest “waluta”)
    .
    Ktokolwiek nabył BTC, kupił “Kolumnę Zygmunta”. Kupił “NIC”. Może oczywiście to “NIC” odsprzedać dalej i tak dalej i tak dalej. Ale to nie jets mechanizm pieniądza, tylko mechanizm OSZUSTWA !!!
    .
    .
    Natomiast zastosowanie programiku BTC do innych zadań (jak np. “data pewna”) jest oczywiście możliwe, tyle, że podobnych metod jest tak wiele, że nie czyni to z BTC niczego specjalnego. O wiele lepiej jest stworzyć darmowy system BTC2 do rejestracji daty pewnej dla każdego chętnego.
    .
    Nie można uzasadniać istnienia BTC jako waluty korzyściami nie mającymi z walutą nic wspólnego.
    .
    Dlatego wzywam wszystkich biorących udział w debacie o BTC:
    .
    PRZEBUDŹCIE SIĘ !!!
    .
    Nie propagujcie tego OSZUSTWA !!!
    .
    I to na dodatek to nie jest “jakieś tam oszustwo”, tylko oszustwo TOTALNE, gdyż siegające samych fundamentów pojęcia “pieniądz”.
    .
    Cóż za ironia losu, że do walki z biurokratycznymi, upaństwowionymi pieniędzmi fiducjarnymi środowisko wolnościowców chce użyć czegoś, co jest IDEALNYM ZEREM i CAŁKOWITYM OSZUSTWEM !!!
    .
    To tak, jak by ktoś został okradziony z 10% majątku i otrzymał radę, żeby zniszczył całą resztę swojego majątku …
    .
    BTC nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEJ wartości, gdyż jest bezwartościowym zbiorem danych, które każdy może sobie dowolnie tworzyć w nieskończonej ilości.
    .
    To tak, jak by dzieci grały w karcianą grę w kuku i uzbierane punkty chciały komuś sprzedać.

    0
  4. Avatar obscur

    @ Ultima Thule ale bzdury pleciesz.
    Jak każdy niewolnik, który musi mieć pana.
    Jeśli ktoś chce używać, niech Bitcoina używa.
    A twoje dwa powody, to stek bzdur.
    ŻADEN pieniądz na ziemi nie ma pokrycia, czy też zabezpieczenia w czymkolwiek.
    To cyfry na papierze.
    Powód prawny- hehe- a banki drukują pieniądz dłużny bez oporu.
    Wróć do szkoły.
    Twoje powody, były podstawą tego, że na CYPRZE okradziono lokaty, bu ratować banki.
    Rozbawiłeś mnie, słonecznym rankiem.
    Masz duże braki, BITCOINÓW będzie skończona ilość 21 milionów, i nawet data jest podana kiedy.
    EOF

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816