POLSKA
Like

Bilans 7 lat mitręgi prokuratorów w sprawie K.Olewnika. Szału nie ma.

31/05/2013
717 Wyświetlenia
11 Komentarze
12 minut czytania
Bilans 7 lat mitręgi prokuratorów w sprawie K.Olewnika. Szału nie ma.

Kilka dni temu, wszem i wobec ogłoszono z fanfarami, że rozpoczyna się proces policjantów – słownie dwóch, którzy brali udział w początkowej fazie śledztwa w sprawie porwania K.Olewnika. Każdemu używającemu przynajmniej części posiadanych  szarych komórek nasuwa się naturalne pytanie: tylko dwóch? To ta cała mitręga prokuratur najpierw w Olsztynie, póżniej PA w Gdańsku, a także Komisji sejmowej – 7 lat śledzenia, analizowania, zbierania dowodów – żeby ewentualnie wsadzić za kratki dwóch policjantów? Spektakularny sukces. Na pocieszenie – prokuratura gdańska nadal prowadzi postępowanie w sprawie super-śledczego w Olsztynie Piotra Jasińskiego i jego zwierzchników. Ale nie ma co się podniecać, jak dotąd ta sama prokuratura prowadziła postępowania  w sprawach 24 innych prokuratorów i prokuratorek prowadzących w różnych okresach śledztwo w sprawie K.Olewnika.  Rezultat? Co do działań 7 z nich prokuratura […]

0


images-4

Kilka dni temu, wszem i wobec ogłoszono z fanfarami, że rozpoczyna się proces policjantów – słownie dwóch, którzy brali udział w początkowej fazie śledztwa w sprawie porwania K.Olewnika. Każdemu używającemu przynajmniej części posiadanych  szarych komórek nasuwa się naturalne pytanie: tylko dwóch?
To ta cała mitręga prokuratur najpierw w Olsztynie, póżniej PA w Gdańsku, a także Komisji sejmowej – 7 lat śledzenia, analizowania, zbierania dowodów – żeby ewentualnie wsadzić za kratki dwóch policjantów? Spektakularny sukces.
Na pocieszenie – prokuratura gdańska nadal prowadzi postępowanie w sprawie super-śledczego w Olsztynie Piotra Jasińskiego i jego zwierzchników. Ale nie ma co się podniecać, jak dotąd ta sama prokuratura prowadziła postępowania  w sprawach 24 innych prokuratorów i prokuratorek prowadzących w różnych okresach śledztwo w sprawie K.Olewnika.  Rezultat? Co do działań 7 z nich prokuratura ta wypowiedziała się nawet bardzo krytycznie i gdyby nie przedawnienie sprawy (sic!), mogliby oni ponieść odpowiedzialność karną.
Zaiste pogarda organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości dla obywatela osiąga rozmiary katastrofy. I nie ma większego faux pass jak żądanie od tych funkcjonariuszy rzetelnej, uczciwej, dobrej roboty, działania w ramach prawa itp. No, a już bezczelnością jest żądanie pociągnięcia do jakiejkolwiek odpowiedzialności – delikatnie mówiąc; niudaczników, nierobów, niedouków i przestępców.
Rodzina Olewników zna ten trend z autopsji. Sprawa porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika urosła do rangi tragicznego symbolu. Symbolu, który obnaża degrengoladę polskich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Ale ani funkconariusze organów ścigania ani  funkcjonariusze wymiaru sprawiedliwości specjalnie się tym nie przejmują. No bo niby co możemy im zrobić? Kaczki na wodzie zająć? W razie zadymy znajdzie się autorytet, który wyłoży nam  prawdę w rodzaju „…Wymiar sprawiedliwości powinien służyć ludziom…” albo  “…warto podkreślać, że sądy są dla obywateli…
Media od lat cyklicznie powracają do tragedii rodziny Olewników.Niektóre przedstawiane w nich opinie są zaskakujące.
Znany dziennikarz śledczy, Piotr Pytlakowski 5 lat temu pisał w Polityce;
“…Panuje (…) przekonanie, że każdy prokurator, któremu przypadnie to śledztwo, przegra,nawet jeśli odniesie jakiś sukces, bo rodzina Olewników nigdy nie zostanie w pełni usatysfakcjonowana. Dopiero gdyby na ławie oskarżonych obok bandytów umieszczono niedbałych policjantów, kiepskich prokuratorów i lekceważących nieszczęście tych ludzi polityków – cel ich wieloletnich zmagań byłby spełniony.Z prawnego punktu widzenia jest to jednak niemożliwe. …” 
Twierdzenie redaktora Pytlakowskiego, iż z punktu widzenia prawa niemożliwe jest posadzenie na ławie oskarżonych niedbałych policjantów, kiepskich prokuratorów i lekceważących nieszczęście Olewników polityków jest wysoce szkodliwą dezinformacją. Fakt, że państwo polskie olewa obywatela i ochrania nieudaczników i przestępców nie wynika na pewno z braku „możliwości prawnych“ ukarania tychże! Kto jak kto, ale dziennikarz śledczy winien to wiedzieć.
Stawianie tezy, iż obywatele nie mają prawa do żądania, aby być w pełni usatysfakcjonowanymi działaniami władzy jest absurdalne. Widać doktryny polityczne pomajtały się redaktorowi.
Prokuratura w Gdańsku miała takie same poglądyco dousatysfakcjonowaniarodziny Olewników. Po przejęciu postępowania w sprawie „uchybień“ w śledztwie w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika od prokuratury olsztyńskiej, już po paru miesiącachsielanki rozpoczęła nagonkę na roszczeniową i nieusatysfakcjonowaną rodzinę Olewników. Działania tej prokuratury przez ostatnie 4 lata sprawiały wrażenie działań skierowanych na zdyskredytowanie rodziny Olewników i przeciąganie śledztwa, tak aby zarzuty w sprawach nieprawidłowości, uchybień, niedopełnienia obowiązków i podejrzeń popełnienia przestępstw w sprawach prokuratorów przedawniły się. Ta taktyka okazała się skuteczna.
W tym samym czasie, kiedy prokuratura podczas licznych konferencji prasowych przedstawiała najnowsze rewelacje dotyczące rodziny Olewników, z drugiej strony nabierała wody w usta co do   informacji dotyczących działań w sprawach prokuratorów i policjantów, a więc głównych wątków śledztwa.
Zarzucano Olewnikom, iż porwanie sfingowali razem z porwanym, mieli komunikować  się z porywaczami nie informując organów ścigania, ukrywać nagrania z monitoringu CCTV z domu Krzysztofa, ktørego to monitoringu nigdy nie było.  Wszczęto też śledztwo przeciwko W.Olewnikowi i jego zięciowi o nielegalne posiadanie broni ( dzisiaj sprawa jest w sądzie), zarzucono  rodzinie mataczenie, ukrywanie dowodów i nie zgłoszenie istnienia ważnego świadka, a także zarzucano im  fundamentalne sprzeczności w ichzeznaniach. Wiosną 2011r.  odebrano rodzinie dostęp do akt sprawy. Zdesperowana rodzina pozwała prokuraturę do sądu.
A przecież szkody wyrządzone przez działania policjantów, prokuratorów i polityków są porażające i przerażające. Przede wszystkim sama prokuratura gdańska przyznaje, iż gdyby nie rażące błedy i zaniechania Krzysztof Olewnik mógł przeżyć.
Życie człowieka jest najwyższą wartością. Prawna ochrona życia jest zagwarantowana w art. 38 Konstytucji RP. Czy dla Krzysztofa Olewnika ta gwarancja Rzeczpospolitej była tylko fikcją?
Nie sposób nie wskazać również na straty społeczne, moralne i straty wymierne w złotówkach, spowodowane działaniami funkcjonariuszy państwa.
Sprawa ta położyła trwały cień na wizerunku państwa polskiego, rządu, organów ścigania, a szczególnie na prokuraturze i policji. Sejmowa komisja śledcza w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika w raporcie końcowym z 2011r. postawiła tezę, iż policjanci i prokuratorzy, mogli celowo zacierać ślady i niszczyć dowody w sprawie. Nie wykluczono, że takie działania mogły wynikać z tego, że przedstawiciele organów ściganiwspółdziałali z porywaczami.
Od pażdziernika 2001r. oprócz śledztwa w sprawie porwania i póżniej zabójstwa Krzysztofa Olewnika zakończonego aktem oskarżenia w 2007r., prokuratury prowadziły i umarzały dziesiątki śledztw dotyczących wydarzeń wokół tej sprawy. Do tego trzeba dodać dwuletnie prace Sejmowej Komisji śledczej, process 11 oskarżonych w w SO w Płocku, apelację w SA w Warszawie, ekshumację zwłok K.Olewnika, powtarzanie badań DNA i setek innych badań, ekspertyz itp. Wszystkie te działania  kosztowały do dzisiaj podatników miliony,  jeśli nie dziesątki milionów złotych! Podejrzewam, że nikt nawet w przybliżeniu nie oszacował nigdy tych kosztów.
A jaki jest dzisiaj bilans tych 12 letnich działań? Szału nie ma.

 

1.   Raport komisji sejmowej. Komisja de facto na podstawie swoich ustaleń,  może tylko rekomendować  zmiany w prawie czy kroki prawne – np. w celu ukarania winnych zaniedbań czy przetępstw. Te ostatnie rekomendacje miała zrealizować PA w Gdańsku.
2.   Po 5 latach pracy i analizowania materiału dowodowego PA w Gdańsku, stwierdza, iż ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego w Płocku, na podstawie których wydano wyrok i skazano 10 osób  są „niezgodne ze stanem rzeczywistym“. Wersja uprowadzenia i zabójstwa wynikająca z wyroku Sądu Okręgowego w Płocku, a oparta głównie na wyjaśnieniach Artura Rechula, Irenusza Piotrowskiego i Sławomira Kościuka, “…jest w wielu aspektach wątpliwa…” Czyli krótko mówiąc cały ten proces to był jeden wielki pic, który może zakończyć sie nowymi procesami.
3.   oskarżono 2 (słownie dwóch!) policjantów o czyny karalne  popełnione w czasie śledztwa w sprawie porwania i zabójstwa K.Olewnika,
4.   oskarżono kierowniczkę Laboratorium Kryminalistycznego KW w Olsztynie Jolantę D. oraz biegłego medycyny sądowej Bogdana Z., m. inn. o nieprawidłowości: źle przeprowadzane badania DNA, zamianę próbek, nieautoryzowany dostęp do zwłok osób trzecich i zaginięcie fragmentów kości Krzysztofa Olewnika. W rezultacie tych uchybień PA na wniosek rodziny ekhumowała ciało i ponownie zbadała DNA.
ad 2 – Wprawdzie rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, Barbara Sworobowicz twierdzi iż „…nie oznacza to wcale podważenia meritum rozstrzygnięcia skazującego osoby oskarżone w postępowaniu, a krytykę wyroku z 2007 roku prokuratorzy musieli zawrzeć w akcie oskarżenia z uwagi na nowe dowody i zasadę obiektywizmu…”,
ale ten damage control nie umniejsza doniosłości i ewentualnych konsekwencji tych ustaleń.
Stwierdzenie PA, iż ustalenia faktyczne sądu meriti są„niezgodne ze stanem rzeczywistym“oznaczają, iż skazani mają podstawę do skierowania prośby o wywiedzenie kasacji do RPO lub PG powołując się na art. 438 & 3 kpk – orzeczenie sądu ulega uchyleniu lub zmianie w razie stwierdzenia błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia. Alternatywnie mogążądać wznowienia postępowania na podstawie art.540 & 2, bowiem PA ujawniła nowe fakty, nieznane przedtem sądowi.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
faxe

Mamy tyle praw, gwarancji i tyle wolnosci, ile sobie wywalczy i tyle zamordyzmu i bandytyzmu na ile pozwolimy ® Walcze wiec.

81 publikacje
21 komentarze
 

  1. Tam gdzie są zamieszani politycy z najwyższej półki i obce słuzby śledztwa nie są prowadzone dla wyjaśnienia mordy, a dla jego przykrycia.

    0
  2. Pomimo faktu, że jeden z komentatorów odżegnał się od autorki i jej ksiązki pt. “Cień tajnych służb”, to ja mam głębokie przekonanie, że pajeczyna nazwisk, które padają w tym tekście nie jest ani przypadkowa, ani nieuzasadniona. Problem w tym, że tych nazwisk padło stanowczo za mało i nikt nie wie jak wygląda centrum decyzyjne.

    0
  3. Czy nikomu nie przychodzi do głowy, że zarzuty postawiono tylko dwóm policjantom bo tylko wobec nich był jakiś materiał dowodowy. Jeżeli się tak krytykuje ten fakt to ilu powinno dostać te zarzuty 10? 50?

    0
    • no tak dobre pytanie 10? 50?

      po sprawie, którą sam opisuję – bezprawie to jest najłagodniejsze określenie, jeśli potrzeba górką 40 funkcjonariuszy “wymiaru sprawiedliwości” postawić w stan oskarżenia za popełnienie szeregu przestępstw określonych w kodeksie karnym, a nie tylko jednego przestępstwa to nie najlepiej świadczy o “wymiarze sprawiedliwości”
      ta lista 40 osób nie jest jeszcze zamknięta!!!!!!!!

      znając realia, w przypadku, który szanowny Pan komentuje nie wiem czy 100 będzie tą ostateczną liczbą osób, które powinny usłyszeć zarzuty!!!!

      0
    • Pan żyje w Polsce czy w Lalaland. O jakich dowodach Pan bredzi.

      0
      • nie pisałem tutaj o żadnych dowodach odniosłem się do sprawy, którą sam opisuję i porównałem jaka liczba oskarżonych w przybliżeniu może być w tej sprawie i tylko tyle, w związku z tym nie wiem kto bredzi ja żyje w kraju nad Wisłą, w którym nawet tego ułomnego prawa nie przestrzega się.

        0
        • Bardzo Paana przepraszam, cos mi sie pomajtalo. Ten coment to nie do Pana. Jeszcze raz przepraszam. Nie jestem przyzwyczajona do tych funkcji w komentowaniu.
          Pozdrawiam

          0
  4. Autor(ka) stwierdza ; “(…) Stwierdzenie PA, iż ustalenia faktyczne sądu meriti są„niezgodne ze stanem rzeczywistym“, oznaczają, iż skazani mają podstawę do skierowania prośby o wywiedzenie kasacji do RPO lub PG powołując się na (…)

    Nie mają takiej podstawy, ponieważ PA w żaden sposób nie podważa ustalonego faktu, że skazani sprawcy uprowadzili i zamordowali Krzysztofa Olewnika. To, że przebieg zdarzeń był inny od wcześniej ustalonego, z ustalonymi sprawcami współpracowali inni … może posłużyć co najwyżej do postawienia zarzutów kolejnym sprawcom.

    Gdyby przyjąć, że ustalone przez sąd okoliczności są zgodne ze stanem faktycznym, to prowadzenie śledztwa w tej sprawie od kilku lat nie miałoby żadnych podstaw.

    To dzięki determinacji Olewników, śledztwo toczy się dalej. W ich opinii, nie wszyscy winni tej zbrodni zostali ukarani … co nie oznacza, że dotychczas skazani, są uważani przez nich za niewinnych. W tym zakresie, opinie Olewników oraz PA są identyczne.

    *********
    Jeżeli celem publikacji było przedstawienie słabości państwa (przez pryzmat sprawy Olewnika), to pewne problemy zostały zaprezentowane w sposób właściwy. Jednak to nie jest obraz samej sprawy Olewnika.

    Pozdrawiam.

    0
    • Nie było moim zamiarem przedstawianie sprawy Olewnika, bo nie ma takiej potrzeby. Tę zainteresowani znają, a tylko przedstawienie właśnie kompletnej zapaści w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości. Wydawalo mi się, iż z mojego tekstu wynika fakt, iż tylko dzięki determinacji rodziny Olewników i ich walce o ukaranie wszystkich winnych ta sprawa jest “badana” dalej. Nie zmienia to faktu i jest on niezależny od walczących, że efekty tych 7 lat”badań” są więcej niż mizerne.

      Nie zgadzam się ze stwierdzeniem “Gdyby przyjąć, że ustalone przez sąd okoliczności są zgodne ze stanem faktycznym, to prowadzenie śledztwa w tej sprawie od kilku lat nie miałoby żadnych podstaw”.

      Sledztwo rozpoczęte w Olsztynie i kontynuowane w Gdańsku miało początkowo wyjaśnić “uchybienia” prokuratorów i policji podczas prowadzenia śledztwa w sprawie porwania, później zabójstwa Krzysztofa Olewnika. W tym śledztwie na początku nawet nie rozważano czy ustalone przez sąd w Płocku okoliczności są czy nie są zgodne ze stanem faktycznym! Dopiero ewolucja tego śledztwa, odkrycie krętactw prokuratury olsztyńskiej, a także szukanie haka na Olewników ( przez PA ) skutkowała odkryciem nowych nieznanych faktów.

      Nie zgadzam się również z tą tezą – “Nie mają takiej podstawy, ponieważ PA w żaden sposób nie podważa ustalonego faktu, że skazani sprawcy uprowadzili i zamordowali Krzysztofa Olewnika. To, że przebieg zdarzeń był inny od wcześniej ustalonego, z ustalonymi sprawcami współpracowali inni … może posłużyć co najwyżej do postawienia zarzutów kolejnym sprawcom.”

      Nie znam ustaleń PA w kwestii “przebiegu zdarzeń”, który jest “inny od wcześniej ustalonego” więc mogę tylko domniemywać, jakie to stwierdzenie ma konsekwencje prawne w kwestii wyroków SO Płock z 2008r.

      Na początek, żeby nie było nieporozumień, ja nie twierdzę, ze skazani nie brali udziału w porwaniu i zabójstwie Krzysztofa Olewnika.

      Nie zmienia to faktu, że nie jest logicznym twierdzenie, iż “inny przebieg wydarzeń, niż ustalony przez SO PLock” nie ma doniosłych konsekwencji prawnych dla skazanych.

      Zgodnie z zasadami rzetelnego procesu –

      Zasada prawdy – ma w procesie karnym charakter nadrzędny, bowiem celem procesu jest wydanie orzeczenia zgodnego z prawdą. art. 2§ 1 i § 2 k.p.k nakazuje

      Ukształtowanie postępowania tak, aby
       sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności karnej, a osoba niewinna nie poniosła tej odpowiedzialności,
       a podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne.

      Zasady
      Øswobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.)
      Ø rozstrzyganie na korzyść oskarżonego niedających się usunąć wątpliwości (5 § 2 k.p.k.)
      Ø badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.)

      Osiągnięcie prawdy materialnej możliwe jest tylko wtedy, kiedy ustalenia faktyczne zostaną udowodnione, a to z kolei ma miejsce, gdy jednocześnie spełnione są dwa warunki:

      Ø warunek obiektywny – przeprowadzone dowody muszą u każdego normalnego, średnio inteligentnego i zdrowo myślącego człowieka rodzić przekonanie, iż ustalenia faktyczne są zgodne z prawdą;
      Ø warunek subiektywny – sędziowie powini być przekonani, iż dokonane przez nich ustalenia stanu faktycznego, są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy.

      Jeżeli przyjmiemy, iz udowadniany fakt uznaje się za udowodniny wtedy, kiedy każdy normalny, przeciętnie inteligientny, doświadczony człowiek, zostanie przekonany ponad wszelkie rozsądne wątpliwości, że ten fakt jest zgodny z rzeczywistościa, to rodzi się pytanie czy WSZYSTKIE udowodnione przez SO FAKTY, dzisiaj – po rewelacjach PA w Gdańsku spełniają te kryteria?

      Wydaje mi się, iż jest to niemożliwe. Niemożliwe, aby te ustalenia nie miały zadnego wpływu na STAN RZECZYWISTY ustalony co do skazanych w 2008r. A jeżeli ten stan RZECZYWISTY na dzień dzisiejszy jest inny, niż ustalony stan “rzeczywisty” niezgodny z prawdą przez sąd meriti w 2008 roku, to mamy być może do czynienia z rażącym naruszeniem prawa. Zachodzi ono jedynie wtedy gdy in concreto naruszono przepisy o takim znaczeniu dla prawidłowego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy oraz uczyniono to w taki sposób, iż mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

      Każdy, nawet odrażający zabójca ma prawo do rzetelnego procesu – bez względu na tragedię rodziny ofiary, nasze sentymenty etc.

      Na zdrowy chłopski rozum przebieg wydarzeń ma wplyw tak na sprawstwo poszczególnych oskarżonych – dzisiaj skazanych. Twierdzenie, że ustalenia PA w Gdańsku nie podważa winy skazanych a “tylko” to, że przebieg zdarzeń był inny od wcześniej ustalonego, oznacza, że nie zostali skazani na podstawie ustaleń zgodnych z prawdą – chociażby z tego powodu≤ iż współpracowali z nimi inni. To jest podstawa postawienia zarzutów tym innym, ale jest również podstawą do kasacji i ponownego rozpatrzenia przez sąd sprawy lub wznowienia postępowania.

      0
  5. W dużym skrócie …

    1) Za nieprawidłowości (celowo nie używam słowa “błędy”) popełnione przez pierwszą grupę policyjną (Remigiusza M.) oraz nadzór Prokuratury Rejonowej w Sierpcu, odpowiadają instytucje państwowe ; Policja i Prokuratura. Totalna kompromitacja. Jednak nieuzasadnione jest przypisywanie dzisiaj PA oraz CBŚ , jakiejkolwiek odpowiedzialności za sposób prowadzenia śledztwa (i jego nadzoru) w tamtym okresie czasu.

    Nieprawidłowości z przeszłości, utrudniają aktualną pracę PA oraz CBŚ. Należy to brać pod uwagę, oceniając aktualne działania konkretnych jednostek … co oczywiście nie stanowi żadnego usprawiedliwienia dla Policji i Prokuratury, jako instytucji odpowiedzialnych za funkcjonowanie wszystkich podległych jednostek, przez cały okres prowadzonego śledztwa.

    2) Eksperyment procesowy, przeprowadzony przez PA w październiku ub. roku (w domu Krzysztofa Olewnika), wykazał między innymi, że sprawcy nie mogli przed wejściem do domu ukrywać się w pobliskim polu kukurydzy. W domu Krzysztofa nie znaleziono śladów ziemi i piasku, które (jak wykazał eksperyment) musieliby nanieść sprawcy na podeszwach butów, gdyby ukrywali się w miejscu przez siebie opisanym. Ten sam eksperyment wykazał, że sprawcy nie mogli dostać się do domu w opisywany przez siebie sposób … itp.

    W takiej sytuacji należy przyjąć, że przebieg zdarzeń był inny, niż ten, który został wcześniej ustalony przez sąd (na podstawie zeznań sprawców). Sprawcy przed wejściem do domu, nie ukrywali się w polu kukurydzy. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że sprawcy nie zostali skazni za to, że ukrywali się w polu kukurydzy, czy też za metodę wejścia do domu itp.

    Zasady wymiaru kary, zostały określone w art. 53 K.k. ; “Sąd wymierza karę … by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy … uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy … rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa … sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie po jego popełnieniu …” itd.

    Sposób ukrywania się sprawców, metoda wejścia do domu itd. nie mają żadnego wpływu na stopień winy, motywację, skutki przestępstwa itd., przez co nie mają żadnego znaczenia (wpływu) na wymiar kary. Nie ma podstaw do podważania jakiegokolwiek prawomocnego wyroku, jeżeli nie zostaną ujawnione jakiekolwiek NOWE okoliczności, mogące mieć ISTOTNY wpływ na wymiar orzeczonej kary. Te, które zostały ujawnione, takiego wpływu nie mają…

    Odnośnie samego eksperymentu oraz błędnych wniosków (wyciąganych na tej podstawie) odniosłem się obszernie w ramach polemiki ; “Zbrodnia od nowa” S.Latkowski (18 listopada 2012r.) , na http://olewnika.republika.pl

    Za ewentualne opóźnienia w kontynuacji dyskusji z góry przepraszam (ograniczenia czasowe).

    Pozdrawiam.
    Krzysztof_Bielsko
    olewnika@poczta.onet.pl
    http://olewnika.republika.pl

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217