Bez kategorii
Like

Biedroń, Grodzka i biseksualny seks czyli marzenia prof. Hartmana- na zdjęciu Prorektor UJ, nie prof. Hartman.

07/08/2012
372 Wyświetlenia
0 Komentarze
10 minut czytania
no-cover

Na zdjęciu Prof. Wojciech Nowak, bezpośredni przełożony Prof. Hartmana, prorektor ds. Collegium Medicum UJ, na kadencję 2012-2016.

0


Zmieniłam nagłówek notki w związku z żądaniem Pana Macieja Rogali,  Rzecznika prasowego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, -wg. rzecznika tekst sugeruje, że  Rektor jest autorem cytatów w nagłówku ( które usunęłam). UJ ponadto twierdzi, że poglądy Pana Hartmana są prywatne i dalej cytuję;”Wobec powyższego, zestawianie prywatnej opinii pracownika z jego przełożonym, stanowi naruszenie dóbr osobistych i prawa do wizerunku Prorektora UJ ds. Collegium Medicum”. Cały list rzecznika na dole notki, wraz z moim komentarzem.

 

List do władz UJ;

Szanowny Panie Rektorze
Szanowni Panstwo!

Nie wiem jakich słów użyć, by wyrazić moje ubolewanie.

Niech ten cytat z bloga wykładowcy UJ prof. Hartmana powie sam za siebie;

„Robert Biedroń jest najprzystojniejszym facetem, jakiego znam, a Anna Grodzka jedną z najbardziej kobiecych kobiet, której uśmiech zaprasza, by szarmancko całować jej dłoń. Uwielbiam gejów za to, że okazują mi przyjaźń i serdeczność w sposób, na który heterycy nigdy by sobie nie pozwolili, pomni, że każdy samiec jest rywalem. Kocham wszelkie LGBT, bo poszerzają horyzonty możliwych relacji między ludźmi i rozpalają wyobraźnię. To dzięki nim zdolny jestem wierzyć, że ludzkie życie jest bogatsze i bardziej subtelne, niż jedyna znana mi z autopsji hetero-nuda poskromionych przez kobiety samców” – pisze Hartman na swoim blogu w portalu tygodnika Polityka.

 

A dalej zachwala uroki biseksualizmu. „Ja już nigdy nie zapadnę w uścisku nagich męskich ramion, nie poczuję rozkosznego drapania trzydniowego zarostu kochającego chłopca. Szkoda gadać – zdeprawowany i erotycznie ułomny nawet rękę niechętnie mężczyznom podaję. Taki to już jestem niedorozwinięty, taki połowiczny. Ale choć sam już nie mogę, nie zamierzam być jak ten pies ogrodnika. Niechaj młodzież dzisiejsza dostanie to, czego nam, starszym, wzbroniono! Uczmy ją kochać na prawo i na lewo, gładkie i szorstkie, wklęsłe i wystające. Chowajmy naszą polską młodzież od małego biseksualnie, na bogato, z fantazją, boć to szczęście nic nie kosztuje! Ogłaszam świętą krucjatę powszechnej miłości na wszystkie strony, narodową bi-manię, karnawał uścisków chłopców z dziewczętami, chłopców z chłopcami, dziewcząt z chłopcami i dziewcząt z dziewczętami! Och, migdalcie się młodzi, migdalcie, a my sobie chociaż popatrzymy!” – napisał Hartman.


Ten człowiek uczy przyszłych lekarzy, przyszłych ojców rodzin etyki! Czy czujecie się Państwo jeszcze odpowiedzialnymi za uczelnię i wychowanie przyszłych pokoleń? Kto w tym kraju odpowiada za edukację, polscy uczeni, czy masoneria? Czy  Polacy wyrzekli się już wiary i nauki Kościoła Katolickiego? Czy to jeszcze Polska, czy Wielki Babilon? Historia pokazuje, że żadnemu narodowi nie wyszło to na dobre.

Proszę, żadam natychmiastowego usunięcia tego Pana z polskiej uczelni.


Z wyrazami uszanowania,

w imieniu katolickich internautów zrzeszonych pod nazwą "Legion"

Izabela Rostworowska

*

Hartmann jest  przewodniczącym Zespołu ds. Dobrych Praktyk Akademickich przy Ministrze Nauki i Szkolnictwa Wyższego. A poprzednio był….członkiem Zespołu ds. Etyki w Nauce

 

List rzecznika UJ na adres Redakcji NE, który otrzymałam przed godziną.

 

Szanowny Panie Redaktorze,

Wobec umieszczenia zdjęcia Prorektora Uniwersytetu Jagiellońskiego
Collegium Medicum i podpisu pod nim przy fragmencie listu Pani Izabeli Rostworowskiej pod adresem internetowym http://circ.nowyekran.pl/post/70458,biedron-grodzka-i-biseksualny-seks-czyli-marzenia-prof-hartmana, żądam jego kategorycznego usunięcia.

Niewątpliwym jest, że Prorektor Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, prof. dr hab. n. med. Wojciech Nowak jest osobą pełniącą funkcję publiczną, zaś jego wizerunek podlega osłabionej ochronie w myśli przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994
z późniejszymi zmianami. Wspomniana fotografia została jednak wykorzystana bez jego zgody i wiedzy przy artykule osoby prywatnej, co z kolei stanowi naruszenie przepisów wyżej wymienionej ustawy.

W związku z powyższym użycie zdjęcia Prorektora UJ ds. Collegium Medicum i jego zestawienie z podkreślonym i niedokończonym cytatem z listu
a dopiero w dalszej kolejności przytoczenie treści listu i jego autorki stwarza wrażenie, iż przytoczone słowa są autorstwa Prorektora, co stanowi naruszenie dóbr osobistych Jego osoby. Z uwagi na powyższe żądam natychmiastowego usunięcia zdjęcia Prorektora UJ ds. Collegium Medicum z Państwa strony internetowej oraz towarzyszącego zdjęciu podpisu.

Jednocześnie pragnę poinformować, że słowa przytoczone przez autorkę listu, jako wypowiedzi prof. Jana Hartmana, nie stanowią opinii władz Uczeni, a jedynie Jego prywatne zdanie. Wobec powyższego, zestawianie prywatnej opinii pracownika z jego przełożonym, stanowi naruszenie dóbr osobistych i prawa do wizerunku Prorektora UJ ds. Collegium Medicum.

W związku z powyższym żądam natychmiastowego usunięcia zdjęcia Prorektora UJ ds. Collegium Medicum z Państwa portalu.

Z poważaniem

Maciej Rogala

Rzecznik prasowy

Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum
—————–

 

Do Rzecznika UJ, Pana Macieja Rogali.

 

Szanowny Panie.

Pańskie zarzuty są bezpodstawne, do czego się poniżej odniosę.

Prawo autorskie,- niekonstytucyjne i krzywdzące dla twórców i autorów  pisali wykładowcy UJ pod dyktando różnych lobby ( doświadczyłam na sobie, jako projektant, którego wielokrotnie okradziono dzięki temu ”prawu”) Obciążyli tym swoje sumienia i  zaszkodzili państwu, gospodarce i majątkowi obywateli. Z tego rozliczy ich Bóg.

Nie naruszyłam jednak tego bubla w mojej notce, cytuję; ”W myśl ustawy rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych" . Notka jest jasna, podpis pod zdjęciem ukazał się poniżej nagłówka, ponieważ w skrypcie Nowego Ekranu nie da się  umieścić go bezpośrednio pod zdjęciem. Teraz pod wpływem Pańskich niesłusznych sugestii zmieniłam notkę, informację o zdjęciu umieszczając w nagłówku.

Ze zdjęcia Rektora jednak nie zrezygnuję, ( jestem gotowa spotkać się w sądzie) motywując to faktem, że Pan prof. Hartman , jak i Jego Magnificencja Rektor są osobami publicznymi nie tylko w godzinach pracy. Moralność osoby nie dotyczy tylko godzin pracy, a tytuł profesorski to tytuł naukowy i honorowy, który skutkuje nie tylko pobieraniem pensji i dodatków, ale poczuciem odpowiedzialności za naród, jako wspólnotę kultury i ducha, do czego obowiązuje  Konstytucja RP.  Bloga pana profesora czytają jego wychowankowie, nie dzięki temu, że jest osobą prywatną, ale dlatego, że pełni funkcję publiczną jako ich mentor.

Poprzedni mój list ws. obrażania na blogu Polaków i naszej wiary przez Pana Hartmana był odczytany na Kolegium Rektorskim UJ. W odpowiedzi dostałam pismo  z zapewnieniem, że jego przełożony osobiście dopilnuje by więcej się to nie powtarzało.

Obietnicy nie dotrzymano.

Ta cywilizacja jest ciągle cywilizacją chrześcijańską, i jako taka wybiera swoje władze i reprezentantów.

W związku z tym apeluję do władz UJ o natychmiastowe rozwiązanie stosunku pracy z prof. Hartmanem- jest taka furtka w prawie.

Iza Rostworowska

Kraków.

( moje zdjęcie w nagłówku bloga)

 

Tu reszta władz UJ.

www.cm-uj.krakow.pl/uj_2010/collegium_medicum/wladze.php

 

 

0

circonstance

Iza Rostworowska. Crux sancta sit mihi lux / Non draco sit mihi dux Vade retro satana / Numquam suade mihi vana Sunt mala quae libas / Ipse venena bibas

719 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758