Zdrowie
Like

Arłukowicz likwiduje kolejki

11/09/2014
338 Wyświetlenia
12 Komentarze
2 minute czytania
Arłukowicz likwiduje kolejki

Proszę Państwa, jest sukces! Ministrowi Bartoszowi Arłukowiczowi udało się wymyślić sposób na likwidację kolejek oczekujących na operację zaćmy – mianowicie zgodnie z projektem przedstawionym przez resort zdrowia do zabiegu w ramach ubezpieczenia będą przyjmowani tylko i wyłącznie pacjenci, u których stwierdzono 60 % (słownie: sześćdziesięcioprocentowy) ubytek ostrości widzenia. Pozostali będą musieli albo zapłacić z własnej kieszeni, albo poczekać aż im się pogorszy.



 

 

 

Genialne w swej prostocie, prawda? Człowiek z ubytkiem wzroku na poziomie pięćdziesięciu procent jest niezdolny do samodzielnej egzystencji, co niesie dodatkową korzyść płynącą z nowej, planowanej regulacji – całkiem możliwe, że jakaś część pacjentów, którzy zdecydowali się poczekać ulegnie wypadkom skończywszy swój żywot pod samochodem, u podstawy schodów czy w szybie windy. Biorąc pod uwagę, że na zaćmę w przeważającej większości cierpią ludzie starsi, którym zdrowie szwankuje w szerszym zakresie za jednym zamachem uda się rozwiązać problem kolejek u lekarzy innych specjalności niż okulistyka.

 

Proponuję, by pan minister Arłukowicz rozszerzył swój pomysł i poszedł na całość. W ramach NFZ-owskiego ubezpieczenia leczmy dopiero raka, który ma przerzuty co najmniej do trzech różnych organów, zakładajmy gips na połamane kończyny pod warunkiem, że złamanie jest w kilku miejscach, kardiolodzy niech przyjmują dopiero po piątym zawale a geriatrzy po ukończeniu przez pacjenta sto dwudziestego roku życia. W ten sposób zlikwidujemy nie tylko kolejki do specjalistów ale też zniknie problem z finansowaniem leczenia.

 

Albo – i teraz jestem śmiertelnie poważny – zlikwidujmy ubezpieczeniowy monopol NFZ i pozwólmy ludziom wybrać firmę, której chcą powierzyć swoje zdrowie. Wtenczas pieniądz pójdzie za pacjentem a kolejki znikną głównie z tej przyczyny, że nie będzie mowy o braku przyjęć z powodu wyczerpania limitu i konieczności zapisywania się do lekarza na drugą połowę przyszłego roku

Inne zapisy autora:

Wiadomości Zdrowie za Zdrowie

586 publikacje
0 komentarze
 

  1. grzegorz grzegorz

    Mam lepszy pomysł zlikwidować “służbę” zdrowia na rok dwa a później kolejki same znikną

  2. nijkt

    Żebyś chuju oślepł.

  3. kanton

    Skoro on będzie tak uzdrawiał ludzi, strrach pomyśleć co będzie się działo jak pani Kopacz zostanie premierem. Ona też w naprawie służby zdrowia majstrowała.
    Sposób myślenia pana Arłukowicza może być zarażliwy w innych ministerstwach.

    • Nijkt

      Dlatego nie ma co się dziwić, że ludzie tłumami walą do afrykańskich uzdrowicieli w rodzaju W.Sz. P. Baszabory, bo wiedzą doskonale, że jeśli im nie pomoże, to z pewnością, nie zaszkodzi. Natomiast N-arodowa F-erajna Z-abójców w ten sposób i inny, np. szczepienia wykańcza naród.

  4. strażnik gaju

    a badanie PSA pozwalające wykryć wczesną fazę raka prostaty jest bezpłatne tylko wtedy gdy zleci je urolog, a wydawałoby się że to lekarz rodzinny powinien prowadzić wstępną selekcję a do specjalisty powinni trafiać ludzie chorzy – niestety chore pomysły NFZ i ministra zdrowia powodują że kolejki do urologa są kilomentrowe

    • zbigniew

      A najlepiej zlikwidowac badania PSA i zniknal kolejki a nastepnie w krotkim czasie ci, ktorzy cierpia na te dolegliwosc. Nie rozumie, dlaczego nikt nie wpadl na ten pomysl. I jakie oszczednosci do podzialu na premie w NFZ. Co za durnie!

  5. kanton

    Strażnik gaju, święte słowa. To jest naprawdę mistrzostwo świata z urologami. Tego nie ma nigdzie w Europie , tylko w Polsce. Bo Polska jest najgłupsza w Europie…

    • zbigniew

      Zgadzam sie – Polska jest glupia – ale glupota swoich obywateli. To przeciez obywatele tego panstwa ten rzad wybrali! A nastepnie – ponownie!!! To dopiero glupota!!!

      • policjant łapówkarz

        “zbigniew”, jeśli serwery wyborcze nie są w Polsce, a politycy to mistrzowie oszustwa, to nie jest tak, że to Naród wybrał. Guzik prawda.

  6. Henryk Dąbrowski

    Gratuluję śmiałego rozwinięcia pomysłu pana ministra, który najwyraźniej na ministra się nie nadaje.

    Mogę jedynie zasugerować, aby refundować co drugą tabletkę leku, a w lżejszych przypadkach co trzecią. Do szpitala przyjmować pacjentów z własnym łóżkiem polowym i zapewnionym wyżywieniem przez rodzinę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217