HYDE PARK
Like

Afera lekowa

17/04/2015
1695 Wyświetlenia
2 Komentarze
9 minut czytania
Afera lekowa

,,My proponujemy to co Polsce służy, a nie szkodzi” – Bronisław Komorowski.

0


 

 

 

Nie wypada uczynić nic innego, jak tylko sprawdzić powyższe twierdzenie.

 

Artykuł 160 Kodeksu karnego mówi jasno :

§ 1. Kto  naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy  ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia podchodzi do tematu ustawowego zapewnienia dostępności do leków ratujących życie tak:

 

,,W pismach, do których dotarliśmy, urzędnicy ministerstwa instruują hurtowników, co zrobić, by uniknąć ewentualnych problemów przy wywożeniu leków i późniejszym rozliczaniu. Np. napisać na fakturze, że określona ilość leków jest przeznaczona na wywóz.”

 

 

Hurtownie farmaceutyczne w Polsce funkcjonują na podstawie ustawy Prawo farmaceutyczne. W rozdziale szóstym tejże ustawy ,,Hurtownie farmaceutyczne”  nie ma ani jednego zdania na temat zobowiązania hurtowni do prowadzenia określonej polityki cenowej w stosunku do leków, jaką miałaby stosować hurtownia farmaceutyczna. Politykę cenową narzuca natomiast inna ustawa o refundacji leków,art. 7 tejże ustawy :

 

1. Ustala się urzędową marżę hurtową w wysokości 5% urzędowej ceny zbytu.
2. Przedsiębiorcy prowadzący obrót hurtowy, w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r.–Prawo farmaceutyczne,są obowiązani stosować marżę, o której mowa w ust. 1.

 

Jakiś nieracjonalny radykał powie zaraz, że skoro ktoś eksportuje leki, to nie ma to nic wspólnego z refundacją leków, o której mowa w ustawie o refundacji – nic z tych rzeczy.

 

Otóż panie Arłukowicz, bez zaglądania w którąkolwiek fakturę zakupu na której występują leki refundowane, które później zostały wyeksportowane z Polski za granicę, z pewnością stuprocentową twierdzę, że ceny nabycia tych leków były zgodne z ustawą o refundacji leków. Powyższe twierdzenie zakłada z góry, że każdy podmiot podlega jednolitemu prawu, które obowiązuje na terenie RP. Ceny zbytu leków refundowanych, które zostały zakupione przez sprytne hurtownie od producenta lub podmiotu odpowiedzialnego za obrót danym lekiem w Polsce, czy też zakupione w Polsce od innej hurtowni, są ustalone jednoznacznie w artykule 37 ust. 1 ustawy o refundacji leków.

 

Nie po to minister zdrowia i stosowne urzędy powołane w celu stosowania odpowiedniej polityki lekowej w ramach ustawowego zapewnienia dla osób uprawnionych dostępu do refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego albo wyrobów medycznych, nadwyrężają sobie mózgi, aby ktoś z tegoż ministerstwa mógł podpowiadać geszefciarzom, jak postępować z produktami objętymi ustawą o refundacji, które są eksportowane przez pośredników.

 

Mając na uwadze fakt, że Ministerstwo Zdrowia pomagało w eksporcie leków poprzez bezprawną interpretację przepisów, leków które były objęte listą refundacyjną zgodną z art. 37 ust. 1, oraz fakt, jakie to mogło odnieść skutki w postaci braku dostępu w aptekach do niektórych leków ratujących życie uważam, że Ministerstwo Zdrowia wypełniło znamiona czynu zabronionego określonego w art. 160 k.k.

 

Pomijając jakieś tam kodeksy czy artykuły, Minister Zdrowia stał się ewidentnie przedstawicielem handlowym (art. 11 ustawy o refundacji leków) dla drobnych geszefciarzy hurtowników poprzez fakt, że ci hurtownicy kupowali leki z listy leków refundowanych w cenach wynegocjowanych przez negocjatora-ministra i sprzedawali z ekstra zyskiem za granicą. Właśnie ta chęć zysku wraz z potwornym staraniem ministra o jak najniższą cenę leku refundowanego, a tym samym jak najwyższą marżę dla tych drobnych geszefciarzy powodowały w efekcie braki określonych leków na polskim rynku, co za tym idzie narażało to pacjentów na uszczerbek na zdrowiu.

 

Komorowski ostatnio wspominał w Lublinie o kurach. Tak panie Arłukowicz, kury szczać prowadzać panu, a nie prowadzić politykę dotyczącą leków refundowanych, na której to koszą marżę drobni geszefciarze, którzy twierdzą dodatkowo, że trzeba być frajerem, żeby sprzedawać nowoczesne leki w kraju.

 

 

http://www.swietokrzyska.policja.gov.pl/kie/dzialania-policji/aktualnosci/3413,Zatrzymany-urzednik-NFZ-u.html

 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17752303,Zakowski_o_aferze_lekowej_ujawnionej_przez_TOK_FM_.html

 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17749507,Lekow_brakuje__a_resort_pozwala_lepiej_zarabiac_tym_.html

 

 

Na koniec wypada podziękować za przedstawienie problemu tzw ,,afery lekowej” panu Jackowi Żakowskiemu i redakcji TOK-Fm – wnioski niech wyciąga prokuratura.

 

 

PS. Panie przedstawicielu handlowy pełniący jednocześnie obowiązki ministra zdrowia oraz główny inspektorze farmaceutyczny jak też drobni geszefciarze, w świetle zmian przegłosowanych w sejmie w dniu 9 kwietnia 2015 (druk 2997), aby znów móc swobodnie eksportować leki należy założyć firmę na żonę np. w Wielkiej Brytanii i sprzedawać żonie w urzędowych cenach zbytu, które ciężko wynegocjował minister. Żona zaś niech dowolnie przycina na marży w GB. Do ustalenia pozostaje tylko jak przekonać skutecznie GIF do wydania decyzji o możliwości wyeksportowania leków objętych refundacją, ale o tym prawdopodobnie dowiemy się za jakiś czas.

 

Jak zaś traktowani są goje przez MZ, proszę :

 

Warszawa, 2013-06-17

MINISTERSTWO ZDROWIA
Departament Polityki Lekowej i Farmacji
MZ-PLR-460-12576-355/KB/13

Pan
Piotr Brukiewicz
Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej
ul. Kryniczna 15
40-637 Katowice

Szanowny Panie Prezesie,

W odpowiedzi na pismo z dnia 13 czerwca 2013 r. w sprawie interpretacji przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696, z późn. zm.), uprzejmie informuję co następuje.

W przypadku sprzedaży leku, w stosunku do którego Minister Zdrowia wydał decyzję o objęciu refundacją i ustaleniu urzędowej ceny zbytu, należy bezwzględnie stosować urzędowe ceny i urzędowe marże, o których mowa w art. 7 ww. ustawy.

Powyższa zasada obowiązuje również w sytuacji, gdy pacjentowi nie przysługuje refundacja leku i musi zakupić lek za pełną odpłatnością (np. poza wskazaniami), a apteka nie występuje do Narodowego Funduszu Zdrowia o refundację odpłatności za sprzedany lek.

Wobec powyższego, farmaceuta w stosunku do takiego pacjenta nie może dokonywać modyfikacji urzędowej ceny zbytu określonej w decyzji refundacyjnej i prezentowanej w Obwieszczeniu Ministra Zdrowia zawierającego refundowane leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne.

Z poważaniem,

ZASTĘPCA DYREKTORA
Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji
Grzegorz Bartolik

 

http://katowice.oia.pl/aktualnosci/leki_refundowane_zawsze_w_cenie_urzedowej

 

Inne zapisy autora:

0

Polaczok
Polaczok

Tu jest Polska

105 publikacje
95 komentarze
 

2 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816