Globalnie i Lokalnie
Like

Administracyjny outsourcing w Kijowie

09/04/2016
97 Wyświetlenia
1 Komentarze
4 minute czytania
Administracyjny outsourcing w Kijowie

Polityka Ukrainy dotycząca spraw wewnętrznych, czyli outsourcowanie władzy i odpowiedzialności, świadczyć może tylko o tym, że kraj wojnę z Rosją przegrał z kretesem. To, co obserwujemy jest agonią – szczególnie, że ostatni ukraiński polityk, który miał mandat społeczny również do prowadzenia wojny w trudnych warunkach po aferze ‘Panama Papers’ okazał się wart tyle samo, co ukraiński wróg Władimir Putin.



Mikols Kiev

Ivan Miklosz, były wicepremier i minister finansów Słowacji będzie – najprawdopodobniej – szefem resortu finansów na Ukrainie. Obecnie kończą się rozmowy w tej sprawie między Mikloszem a władzami w Kijowie. Jednym z warunków jest przyjęcie ukraińskiego obywatelstwa. Miklosz nie mówi nie, ale ukraiński paszport chciałby mieć jako drugi, co wymaga zmiany prawa na Ukrainie.

Miklosz wstępnie zgodził się na objęcie tej funkcji, jednak obawia się, że przeszkodą może być brak znajomościjęzyków, które używane są na Ukrainie. – Jest to powód, przez który mogę odmówić objęcia stanowiska ministrafinansów – mówi polityk w rozmowie z kijowskim tygodnikiem ‘Nowoje Wriemia’.

Słowak wyjaśnia, że będąc ministrem musiałby brać udział w debatach telewizyjnych, a on choć rozumie, to nie rozmawia w języku rosyjskim. A z tłumaczem trudno jest uczestniczyć w debatach.

Miklosz miałby wejść do ukraińskiego rządu z typowanym na nowego premiera Ukrainy przewodniczącym parlamentu Wołodymyrem Hrojsmanem.

– Wstępnie się na to zgodziłem, ale rozmowy wciąż trwają. Nie jest jeszcze jasne, czy Hrojsman będzie tworzył rząd, czy otrzyma on wystarczającą liczbę głosów w parlamencie, czy zostanie uzgodniony program rządu. Wszystko jeszcze jest otwarte – mówi. – Chcę uczestniczyć w wyraźnym programie reform i poważnymi działań wymierzonymi w korupcję. Program rządu powinien być reformatorski i antykorupcyjny. Konieczne jest przyspieszenie reform. Skład rządu również jest bardzo ważny, bowiem chodzi o to, by zasiadali w nim reformatorzy.

Miklosz deklaruje jednocześnie, że gotów jest wspierać władze Ukrainy w roli doradcy. – Chcę pomagać Ukrainie, ale nie ma konieczności, bym był członkiem rządu. Mogę sprawować funkcję doradcy – zaznacza.

55-letni Miklosz jest z wykształcenia ekonomistą. W 1991 roku odpowiadał za prywatyzację, a następnie w różnych okresach był wicepremierem i ministrem gospodarki oraz finansów Słowacji. W 2009 roku wprowadził swój kraj do strefy euro

Ukraina ma już jednego doradcę z zagranicy. Jest nim były premier RP Leszek Balcerowicz. Do funkcji tej zapraszał go osobiście prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

W administracji ukraińskiej zasiada również Michaił Saakaszwili, były prezydent Gruzji, który jest obecnie gumernatorem okupowanej przez Rosjan Odessy. Saakaszwili zgodził się na propozycję Ukraińców nie tylko dlatego, że nie lubi się z Rosjanami, ale również dlatego, że w Gruzji został zaocznie osądzony i skazany za korupcję. Jest również ścigany międzynarodowym listem gończym.

Coraz większe kłopoty ma obecny prezydent Petro Poroszenko, który – jak okazało się po ujawnieniu dokumentów w aferze ‘Panama Papers’ w czasie, kiedy Rosja najechała na Ukrainę wyprowadzał z kraju pieniądze do swoich prywatnych funduszy w rajach podatkowych. Partie opozycyjne rozpoczęły wobec niego procedurę impeachmentu.

Do zajęcia Ukrainy w całości przygotowuje się rosyjska armia. Władimir Putin zdaje sobie sprawę z tego, że możliwości Ukraińców kończą się w związku z kryzysem gospodarczym i politycznym w tym kraju. Unia Europejska i Stany Zjednoczone też coraz ciszej mówią o wolnej Ukrainie skupiając się przede wszystkim na tym, żeby zabezpieczyć przed ewentualną agresją Rosji państwa byłegobloku wschodniego znajdujące się w strukturach UE i NATO, w tym Polski.

Inne zapisy autora:

Pawel Pietkun
Pawel Pietkun https://www.3obieg.pl

2007 publikacje
158 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Piotr-Pierre

    On dobrze kombinuje, Panie Pawle. Tak “po emigrancku” pisząc. Bo jesli nie bedzie mial dwoch obywatelstw, to, gdy na cała Ukraine wlezie ruSSka armia zostanie obywatelem Pederastii Rosyjskiej. A to zaden zaszczyt, tylko bida, zamiast pieniedzy. O ile nie gorzej…

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217