POLSKA
Like

Achtung! Die Zensur!

29/01/2017
909 Wyświetlenia
2 Komentarze
17 minut czytania
Achtung! Die Zensur!

Pisać każdy może. Jeden lepiej, drugi gorzej.

0


Z pozoru mogłoby się wydawać, że „polemiczna droga”, wytyczona przed laty przez nadredaktora Michnika, przestała być atrakcyjna.

.

Rafał Ziemkiewicz napisał w “GP”, że Michnik przy pomocy “usłużnych, rozgrzanych sędziów” terroryzuje pozwami sądowymi swoich oponentów. Najpierw Sąd Apelacyjny, teraz Najwyższy odrzuciły skargę Adama Michnika o naruszenie dóbr osobistych. „Definitywnie wolno mówić, że terroryzuje przeciwników pozwami” – napisał Ziemkiewicz na Twitterze.

.
Przypomnijmy: sprawa dotyczyła felietonu Rafała Ziemkiewicza w „Gazecie Polskiej” z 2012 r. Publicysta napisał, że Michnik przy pomocy “usłużnych, rozgrzanych sędziów” terroryzuje pozwami sądowymi swoich oponentów. Redaktor naczelny “Gazety Wyborczej” napisał pozew, ale sąd I instancji oddalił w całości jego powództwo. Adam Michnik wniósł jednak apelację od wyroku.

.
Sąd apelacyjny w grudniu 2014 roku oddalił apelację.

 .

W uzasadnieniu zaznaczył, że wytaczane przez Michnika pozwy mogły być postrzegane jako hamowanie dyskursu publicznego. Wprawdzie uznał, że powód mógł poczuć się dotknięty słowami w spornej publikacji, jednak nie sposób wysnuć z tego tak daleko idących wniosków, jak wskazał skarżący. Zwrócił także uwagę na specyfikę gatunku dziennikarskiego, jakim jest felieton – czytamy na portalu sdp.pl.

Sąd zasądził na rzecz pozwanego (Rafała Ziemkiewicza) 2070 zł tytułem zwrotu kosztów.
.
Dziś Rafał Ziemkiewicz podał na Twitterze, że „Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną Adama Michnika”. W związku z tym już wolno mówić, że terroryzuje on swoich przeciwników pozwami.

.

http://niezalezna.pl/81507-michnik-terroryzuje-przeciwnikow-pozwami-sn-odrzucil-kasacje-naczelnego-gw

.

Okazuje się, że ma nadal swoich naśladowców.

.

nwRingiel Axel Springer Polska, wydawca m.in. polskojęzycznego tygodnika Newsweek zamiast polemiki wygraża swoim oponentom, strasząc odpowiedzialnością cywilną i karną.

.

Powodem jest ujawnienie jawnej manipulacji, jaką próbuje się przykryć oczywistą oczywistość, czyli niemieckość obozów zagłady znajdujących się na obecnym obszarze Polski.

.

Więcej n/t tutaj:

.

https://3obieg.pl/newsweek-straszy-wolne-jeziorany-sadem-za-krytyke-artykulu-pauli-szewczyk-pt-polskie-obozy-koncentracyjne-istnialy

 

.

 

Rzecz ciekawa. Newsweek rok temu jeszcze pisał o odzyskaniu przez Polskę niepodległości 4 czerwca 1989 roku.

.

W rocznicę pierwszych po wojnie częściowo wolnych wyborów ulicami Warszawy przejdzie demonstracja Komitetu Obrony Demokracji, w której weźmie udział trzech byłych prezydentów – poinformował Bronisław Komorowski.

.

O sprawie były prezydent poinformował w programie “Fakty po Faktach” na na antenie TVN24. Deklaracja ta padła po pytaniu o udział Komorowskiego w protestach KOD. – Nigdy nie ukrywałem, że jestem całym sercem za formą obywatelskiej troski o państwo polskie, polską demokrację. I tak się umówiliśmy, że takim momentem, w którym byli prezydenci mogą się pojawić w sposób naturalny i zrozumiały w czasie manifestacji KOD, ale także innych partii opozycyjnych, zatroskanych o demokrację polską, będzie 4 czerwca, jako rocznica odzyskania wolności i zwycięstwa w wyborach 4 czerwca 1989 roku. Bo wtedy rozpoczął się proces przebudowy naszego kraju w kierunku demokracji – powiedział.

.

http://www.newsweek.pl/polska/marsz-kod-4-czerwca,artykuly,384778,1.html

.

Tymczasem w styczniu 2017 teza już jest zupełnie inna. Gdy tylko ruszyła akcja uświadamiająca kto faktycznie był twórcą obozów śmierci ten sam polskojęzyczny periodyk przesuwa datę odzyskania niepodległości przez Polskę na rok 1945. A może i 1944, wszak 22 lipca to taki sympatyczny dzień na święto…

.

PrzechwytywaniePaula Szewczyk, nowa hist(o/e)ryczka w Lisim zespole,  pisze:

.

Po wyzwoleniu nazistowskich obozów koncentracyjnych Polacy znowu je uruchomili”.

.

Dalej, pogrubioną czcionką: : Auschwitz to pestka, przy tym, co wam tu zgotuję” – witał nowych więźniów komendant jednego z obozów koncentracyjnych, jakie działały w Polsce po 1945 roku. Choć niewielu Polaków o tym wie, a politycy wolą nie pamiętać, po wojnie zamęczono w nich nawet 60 tysięcy osób. Zdarzało się, że już kilka dni po wyzwoleniu nazistowskich obozów śmierci, prycze po ocalonych zajmowali nowi więźniowie. Wszystko pod czujnym okiem Polaków.

.

http://www.newsweek.pl/historia/polskie-obozy-koncentracyjne-istnialy-mala-zbrodnia-marka-luszczyny,artykuly,403834,1.html

.

wolne jezioranyWolne Jeziorany skomentowały to tak:

.

Jak widzicie, pani Szewczyk od samego początku ustawiła narrację pod tezę następującą – nie czepiajcie się Niemców za obozy koncentracyjne, bo sami robiliście to samo, albo nawet byliście gorsi. To jest właśnie odpowiedź „Newsweeka” na internetową akcję #GermanDeathCamps.

.

Pani Paula dobrze zna się na propagandowej robocie. Większość czytelników nie przebrnie przez cały artykuł. Wystarczy im informacja ze wstępu. I o to chodzi. Przecież nie ma po co kłaść nacisku na wypowiedzi ekspertów, których pani Szewczyk cytuje pod koniec artykułu, a które brzmią tak: „To nie były polskie obozy, stworzyły je komunistyczne władze (…) Odradzałbym używanie tego sformułowania [polskie obozy], bo Polacy nie mieli wpływu na ich powstanie. Radziłbym mówić komunistyczne obozy.

.

Pani Szewczyk skrzętnie też pomija we wstępie nazwisko osoby, którą cytuje. Słowa „Auschwitz to pestka, przy tym, co wam tu zgotuję” mają bowiem ilustrować tezę o Polakach organizujących obozy śmierci, przy których Auschwitz to był pikuś i małe miki.

.

http://wolnejeziorany.pl/kategorie/felietony-czyli-nieporzadki-gminne-i-krajowe/rzecz-o-zasadnosci-golenia-glow-czyli-paula-szewczyk-lansuje-w-newsweeku-teze-o-polskich-obozach-smierci/

.

Ten „Polak” to Salomon Morel, komunistyczny oprawca, mający na sumieniu setki zamordowanych osobiście.

.

Symbolem zbrodni komunistycznych dokonanych na ludności śląskiej (choć nie tylko, do obozów trafiali również rdzenni Polacy, należący np. do AK) stał się obóz koncentracyjny w Świętochłowicach – Zgodzie i jego komendant Salomon Morel. Oficjalnie zwany Obozem Pracy powstał już w lutym 1945 roku. Według wspomnień Morela dziennie przyjmowano od 300 do nawet 500 osób. Tymczasem oficjalne statystyki mówią jedynie o 5764 więźniach, spośród których zginęło 1855 osób.  Tymczasem statystyki nie obejmują zarówno tych, którzy zmarli w świętochłowickim szpitalu a także tych, którzy zostali pochowani bez powiadomienia rodziny o zgonie.

.

W pobliskiej Hali Targowej UB urządziła sobie punkt spędu więźniów z  terenu Katowic – prawdopodobna liczba ofiar sięga 3000 osób.

.

Jeśli w ogóle można porównywać zbrodnie…

.

„Obóz pracy” Świętochłowice – Zgoda funkcjonował w tym samym miejscu, co niemiecki obóz Schwientochlowitz – Eintracht.

.

Niemiecki obóz funkcjonował w latach 1942 do stycznia 1945 i pochłonął 500 ofiar.

.

W tym przypadku dane mamy kompletne.

.

https://3obieg.pl/tragedia-gornoslaska

.

Jednak Zgoda nie była najgorszym łagrem, urządzonym dla „wrogów nowego ustroju”.

.

Najokrutniejszym powojennym obozem był prowadzony przez NKWD łagier w Toszku. Komendantem był pułkownik Pylajew. Z ok. 4800 więźniów życie straciło blisko 4280.

.

Sowieci przejęli nadto niemieckie obozy koncentracyjne w Auschwitz, Lędzinach, Zdzieszowicach, Gliwicach, Łabędach, Kluczborku, Kędzierzynie i Blachowni. Z czasem przekazano je komunistycznej administracji.

.

Czy można nazywać komunistycznych oprawców Narodu Polskiego ( w tym brata Adama Michnika) Polakami?

.

Czy kraj „wyzwolony” przez Armię Czerwoną był suwerenny?

.

.

Przypominanie zbrodni komunistycznych i próba obciążania nimi niepodległej Rzeczpospolitej jest po prostu tym samym, co pisanie o niemieckim KZ Auschwitz jako o polskim obozie koncentracyjnym.

.

Władza komunistów nad Polską przyjechała bowiem na sowieckich tankach i była możliwa dzięki sowieckim bagnetom.

Przecież nikt nie próbuje dzisiaj twierdzić, że Wehrmacht dlatego podbił Europę, bo na jego czele stali Polacy.

A przecież lista oficerów armii niemieckiej, którym można przypisać polskie korzenie, jest spora.*

.

Wróćmy jednak do tematu.

III RP, odzyskująca niepodległość po niewoli lat 1939-89 od samego początku nie rozliczyła się z przeszłością.

Zbrodniarze nie tylko, że nie zostali ukarani, to jeszcze dla zbyt wielu są nadal autorytetami.

Dlatego właśnie jedyna osobą ukaraną za stan wojenny jest Zygmunt Miernik.

Natomiast ci, których żadną miarą nie można było uwolnić od odpowiedzialności przed sądem, po prostu zbiegli.

.

Był rok 1989. Śląska reporterka Grażyna Kuźnik dotarła do Morela, starszego pana mieszkającego w jednym ze specyficznych osiedli Katowic, zamieszkałych głównie przez eks-funkcjonariuszy rozmaitych peerelowskich służb mundurowych. Usłyszała: Dzisiaj nie powinno się w ogóle wracać do tamtych spraw. To powinno być zakazane. Żądam, aby o tym nie pisać.

.

Na początku lat 90-tych Główna Komisja Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu wszczęła dochodzenie przeciwko Morelowi w związku z jego działalnością w Świętochłowicach. Kilka miesięcy później Morel wyjechał z kraju. Widziano go w Szwecji, gdzie przedstawiał się jako ofiara nagonki antysemickiej! Azylu politycznego nie otrzymał, a szczególne zainteresowanie prasy szwedzkiej i niemieckiej jego osobą spowodowało, ze musiał opuścić ten kraj.

.

Cztery lata temu pytałem:

.

Czy Salomon Morel pozostawał pod ochroną wyżej postawionych funkcjonariuszy niepodległej RP?

.

W marcu 1993 roku, ukazał się w tygodniku „Village Voice” w Nowym Yorku głośny artykuł Johna Sacka. Dlatego i może TYLKO DLATEGO Główna Komisja badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu przy Instytucie Pamięci Narodowej w Warszawie wszczęła śledztwo przeciwko Morelowi o morderstwa, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Kierownikiem śledztwa był prokurator Stanisław Kaniewski, zastępca dyrektora ds. śledztwa i prokurator Marek Gajewski. Doświadczony w procedurze Gajewski posłał Morelowi zwykłym listem, przez pocztę, wezwanie do stawienia się 17 listopada 1993 roku w charakterze świadka (!) zbrodni w Oświęcimiu, Brzezince i Świętochłowicach-Zgodzie. W ten sposób przestrzegł on Morela i zdradził interes Polaków i powinność swojego urzędu, bo znając sprawę wykalkulował to, co się stało: Morel nie stawił się na przesłuchanie, ale natychmiast wyjechał do Izraela, gdzie zatrzymał się u swojej najstarszej córki. Po dwóch miesiącach wyjechała także jego żona z wnuczka. Sabotaż w Komisji przeszedł niezauważony przez opinie publiczną. Jedynie w „Dzienniku Zachodnim”, 29 listopada 1993 roku, Krzysztof Karwat napisał artykuł pt. „Ucieczka do Izraela” i na tym sprawa przycichła.

(Dziennik Chicagowski, 1996)

.

 https://3obieg.pl/tragedia-gornoslaska

.

Dzisiaj wiemy, że taka „pomoc” zasłużonego dla aparatu represji funkcjonariusza nie była przypadkowa.

.

Już ostatecznie za “kłamcę lustracyjnego” został uznany prokurator Stanisław Kaniewski. Sąd Najwyższy (SN) oddalił kasację od wyroku uznającego za “kłamcę lustracyjnego” tego byłego wiceszefa Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu. Zanim powstał Instytut Pamięci Narodowej, ścigała ona zbrodnie hitlerowskie i stalinowskie.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Scigal-zbrodnie-stalinowskie-uznany-za-klamce-lustracyjnego,wid,7489459,wiadomosc.html?ticaid=11887d

.

Jak mówi stare przysłowie – lis lisowi łba nie urwie.

Dlatego potrzebna jest nam narodowa dyskusja n/t nierozliczonych zbrodni tzw. komunistów, których potomkowie, a często i sami kaci (Baumann!) stroją się teraz w piórka „obrońców demokracji”.

Oprawcy natomiast dożywają swoich dni zagranicą, drwiąc bezczelnie ze swoich ofiar.

Co więcej, za zbrodnie niemieckie odpowiadać mają mityczni „naziści”, natomiast za zbrodnie sowieckie na Narodzie Polskim – Polacy.

A ten, kto wyciągnie narodowość oprawcy od razu piętnowany jest mianem antysemity.

.

Ps. Swoja drogą taka postawa dziennikarki polskojęzycznego tygodnika nie jest niczym nowym.

Pół wieku temu pisał Marek Hłasko:

.

„Była tam jedna dziewczyna, której nazwiska nie mogę sobie przypomnieć; pamiętam tylko, że była ładna wyjątkowo. Pewnego dnia odczytała nam fragment swojej prozy; była to opowieść o funkcjonariuszach bezpieki.

.

Panowie ci, po długich i serdecznych rozmowach, przekonywali więźniów, nad którymi została im powierzona opieka, iż ci działali niewłaściwie, i więźniowie rzucali im się na pierś z łkaniem wyrażając skruchę i obiecując poprawę. To wszystko co pamiętam z tego zjazdu; było tam wielu commies, ale nawet oni zachowywali pełne żenady milczenie, a ja patrząc na śliczną buzię czytającej myślałem sobie: „Dlaczego ona nie może zostać po prostu dziwką? Dlaczego musi jeszcze pisać?”**

.

niemieckie obozt śmierci 2

.

29.01 2017

.

.

 

______________________________________

* Generalleutnant Friedrich Wilhelm Konrad von Brodowski (1886-1944), generalmajor Hermann Leopold August von Oppeln-Bronikowski (1899-1966), generalmajor Joachim von der Damerau (do 9.1922 von Dambrowski) (1896-1943), generaloberst Nikolaus von Falkenhorst (do 1911 von Jastrzembski) (1878-1966), generalmajor Erich Glodkowski (1880-1958), general der Panzertruppe Alfred Eduard Franz Ritter von Hubicki (1887-1971), generalmajor Ernst von Kurnatowski (1880-1948), generalleutnant Eberhard von Kurowski (1895-1957), generalmajor Arno von Lenski (1893-1986), który z Wehrmachtu trafił do Armii Ludowej NRD!, generalmajor Brunon Stanislaus Pawel (1890-1946), generalleutnant Georg von Prondzynski (1881-po 1945), generalleutnant Siegfried von Rekowski (1896-po 1948), generalleutnant Arnold Szelinski (1891-1943). To również kat Powstania Warszawskiego Erich dem Bach von Zelewsky. Wśród najwyższych rangą oficerów polskie korzenie miał najzdolniejszy niemiecki dowódca feldmarshall Erich von Manstein. Ojcem Ericha był Eduard Julius August Ludwig von Lewinski (1829-1906), pruski generał, potem cesarski. W kategoriach zbrodniarzy wojennych prócz dem Bacha znajdujemy także SS-Brigadeführer Bronisława Kamińskiego. Polakiem był ojciec, matka – Niemką, on z kolei uważał się za… Rosjanina.

 

* *Piękni, dwudziestoletni (1966)

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 

2 komentarz

  1. Avatar gniew

    Szczęść Boże. Ogolić to to na łyso, wysmarować miodem i wytarzać w pierzu he he he.
    pozdrawiam gniew

    0
  2. pablo3 pablo3

    najgorsze jest cos innego. około 12-15 lat temu byłem “zwiedzac” Majdanek i oprócz oczywistego wrazenia, zwracaly moja uwagę wyrazne informacje, ze oprócz czlonkow kultury zydowskiej, ginelo tam bardzo wielu Polakow i następnie Cyganow. a dodatkowo, ze po II wojnie swiatowej, były tam sowieckie obozy, w których internowano kolejne lata Polakow. za to, kiedy byłem tam około 5 lat temu, takich informacji się nie dopatrzyłem. nie wiem, czy był to jakiś ogolny remont czy czas większych zmian, ale poczułem, ze obywatel o mniej poszerzonym zakresie wiedzy historycznej, jest w stanie się nie domyslic… kto był ostatnio z wizyta w Majdanku?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816