HYDE PARK
Like

25 lat wolności, czyli remanent w lodówce

03/06/2014
1052 Wyświetlenia
0 Komentarze
1 minut czytania
25 lat wolności, czyli remanent w lodówce

Zanim się jeszcze na dobre zaczęło to całe propagandowe widowisko związane z 25-leciem tzw. wolności my już jesteśmy zmęczeni. Niemniej wyboru nie ma, skoro już po szyję jesteśmy w tym unurzani. Trzeba się jakoś wygrzebać. Najlepiej obroną poprzez atak. Jednym ze wskaźników naszej świetnej kondycji materialnej po ostatnim ćwierćwieczu ma być ponoć zawartość naszej lodówki. Zobaczmy więc, jaki wolnościowy dorobek skrywa nasza: 6 jajek, 20 dag. kawałek sera żółtego, połówka opakowania sera białego, pół okrągłego pudełka serków topionych (4 szt.). Jakieś słoikowe śledzie w oleju, pół kostki masła, jakaś pasta, czy też pasztet mały, kilkudniowy kawałek chyba szynki, trochę warzyw (pomidorki, ogórek niecały, chyba kilka rzodkiewek, coś jakby zielona cebulka albo szczypiorek, sałata pocięta na kawałki w plastyku i w słoiku czarne oliwki kupione tydzień temu). Do tego karton mleka, woda mineralna.

0


25_lat_wolności_1

http://www.galerialiber.pl/polityka/542/25-lat-wolnosci.html

W zamrażarce lodówkowej, bo tej odrębnej nie posiadamy chyba jakiś kawałek mięsa i przygotowanych w roku ubiegłym parę mrożonek, czyli jakieś maliny, agrest i porzeczka. Do tego lód oczywiście. Na stole pod kloszem chleb wczorajszy albo i starszy. Gdzieś po szafkach, gdyby iść dalej torebka (może dwie) mąki, cukry, kaszy, paczka makaronu, kawa i herbata. No i to chyba wszystko.

Ech w głowie się od tego dobrobytu kręci. Chyba upichcimy z tego jakieś danie haute cuisine, ot chociażby jajecznicę z trzech jaj, nie bacząc, że to 50% naszych zapasów, do tego chleb z masłem i relacją na żywo z wizyty Obamy, który doceni zalety naszego postępu na drodze wolności, dobrobytu, demokracji i wiary w opiekuńczą politykę rządzących, którzy na co dzień z troską pochylają się nad naszymi kłopotami.

Zaraz, jak tylko medialna zawieruch ustąpi będziemy mogli się znowu skupić na tym, co jest naszym popisem mistrzowskim: na czym tu jeszcze oszczędzić? Jak prasa i radio donosi ciągle na tym polu mamy wiele do zrobienia. Prawdziwi czempioni tej dyscypliny potrafią ponoć, w ramach oszczędności powiesić się nawet na sznurówce. Czekamy na kolejnych rekordzistów.

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Inne zapisy autora:

0

Liber
Liber http://www.galerialiber.pl

rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

422 publikacje
6 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816